Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Facet kontra przyjaciółki


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
138 odpowiedzi w tym temacie

#81 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 30 marca 2008 - 13:27

Jedna koleżanka mówi mi i K. otwarcie, że jak nie będziemy razem to ona się za K. bierze :roll:

:shock: niezła....

ale ona tak całkowicie poważnie, czy półżartem?
zresztą, to chyba bez znaczenia... ;-)

Donn, niezły koleś.. ale typki też niczego sobie ;-)
nie ma mnie tu i nie będzie.

#82 Madae

Madae
  • Użytkownik
  • 5 875 postów

Napisano 30 marca 2008 - 13:51

Madae, kochana tu nie chodzi o wrazliwosc :-/ po prostu moja przyjaciolka tez mowi do mnie ze to zarty itp.ale mnie to wkurza i dla mnie to nie jest smieszne a moj M nie potrafi powiedziec tak jej prostu z mostu

no ale tu masz inna sytuacje zupełnie... ja mu majtek i tyłka nie pokazuje...nie siadam mu na kolanach tylko flirtuje rozmoa, pozatym wiem ze mojej kumpeli to nie przeszkadza bo sama czasem jeszcze cos od siebie dodaje :P


anusek, a jak bys sie poczula jak by to twoj chlopak spotykal sie

ej no to zalezy ... ale ja mysla ze normalnie, tym bardziej jesli znali sie juz jakis czas zanim ja zaczełam z nim sie spotykac to przeciez nie kaze mu znajomosci z nia zrywac !!! ??? to chore ??? zreszta jesli by była to jakas szmata a on dał by sie jej poderwac i by mnie zdradził to nawet i lepiej...wole sie tego dowiedziec teraz niz po slubie...jesli zdradziłby mnie to znaczy ze mu nie zalezało i udawał, wiec niech idzie w cholere...z drugiej strony to co...jak zaczał ze mna chodzic to teraz kaganiec i mam go pilnowac zeby przypadkiem z zadną inna słowa nie zamienił a juz bron boze spotkał sie bezemnie bo go spakuje i z domu wyrzuce ??? to moze jeszcze niech prace zmieni na taką gdzie sami mezczyzni sa bo jeszcze sobie jakąs niedajboze kolezanke znejdzie ??? <bezradny></span> P A R A N O J A...połączona z brakiem zaufania w dodatku...do połówka i kolezanek...

#83 iwa222

iwa222
  • Użytkownik
  • 608 postów

Napisano 30 marca 2008 - 14:30

Mój połówek pracuje w mieszanym towarzystwie i powiem Ci że do tej pory miałam do niego zaufanie ale koleżanki z pracy a raczej ich zachowanie ,to zmieniły .Niektóre koleżanki mają radoche z tego ze moga troszku namieszać :evil: w życiu prywatnym kolegi :-/

#84 Madae

Madae
  • Użytkownik
  • 5 875 postów

Napisano 30 marca 2008 - 14:33

Niektóre koleżanki mają radoche z tego ze moga troszku namieszać :evil: w życiu prywatnym kolegi :-/

takie przypadki tez znam...ale wtedy trzeba miec zaufanie do połówka...to jest związek a w nim zaufanie to podstawa i jesli my go nie mamy albo połówek sie za przeproszeniem "puszcza" lub zawodzi nasze zaufanie całujac sie z co 2 co go poderwac próbuje to sensu takiego związku nie widze...a ludzie sa rozni i trzymanie faceta pod kloszem z dala od takich panien po 1 nie ma sensu a po drugie nie da rady :P

#85 iwa222

iwa222
  • Użytkownik
  • 608 postów

Napisano 30 marca 2008 - 14:57

moje zaufanie zostało nagięte (chociaż nie sądze żeby sie tam połówek ślinił....itd.)ale troszku koleżanki przegięły palę jak to się brzydko mówi :-x
i zgadzam się że nie da się upilnować choćby nie wiem co ,jak chce to zrobić to zrobi...choćby wynosząc śmieci ;-)

#86 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 30 marca 2008 - 15:41

iwa222, Mój S to przystojny, wysoki facet, odkąd go poznałam zawsze jakieś laski się koło niego kręciły, tabuny koleżaneczek i różnego typu przyjaciółeczek. Ja mu ufam i wiem, że nie zrobi skoku w bok, choć czasem panny mnie denerwują, ale to raczej nic takiego do przejmowania.
Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...

#87 Lady Jo

Lady Jo
  • Użytkownik
  • 180 postów

Napisano 08 lipca 2008 - 11:00

ostatnio laska odemnie z pracy, nie nazwałabym ja kolezanka bo za nia nie przepadam ale siedzi kolo mnie i jak miala problemy to jej pomoglam, i ta wlasnie osoba powiedziala mi ze podoba sie jej moj mąż ale nie będzie świnią i mi go nie odbije!!! wyobrazacie soie cos takiego???
czy jakies wasze znajomy czy kolezanki podrywaly waszego faceta??

#88 addicted

addicted
  • Użytkownik
  • 95 postów

Napisano 08 lipca 2008 - 12:28

Lady Jo, zdarzało się, przez coś takiego straciłam swoją najlepszą przyjaciółkę. skądinąd wiem, że mój D. podoba się wielu dziewczynom i niejedna mi go zazdrości, ale cóż.. tak już bywa, ja osobiście ze swojej miski jedzenia nie dam sobie wyjadać.
Dołączona grafika

..po mej głowie, czasem się ich boję, chodzą słowa nie do powiedzenia..

#89 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 08 lipca 2008 - 12:32

tak, bo mój to wysoki i przystojny facet, no, ale jakoś się nie udało.
Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...

#90 Lady Jo

Lady Jo
  • Użytkownik
  • 180 postów

Napisano 08 lipca 2008 - 13:05

no ja tej 'podziekowalam' za to ze taka humanitarna i nie zabierze mi faceta kory nota bene jej nie trawi, ale zastanawiam sie skad takie kobiety sie biora, rozumiem obca laska ale taka ktora nas zna a nie daj boze wpuscimy ja do naszego domu i zycia a pozniej tak sie konczy:(

#91 sweet camilla

sweet camilla
  • Użytkownik
  • 308 postów

Napisano 15 listopada 2008 - 18:56

moja koleżanka w beszczelny sposób dowalała sie do mojego faceta ,próbowała popsuc nasz związek .....
..Doskonała argumentacja nigdy nie przekona zaślepiającej emocji....

#92 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3 496 postów

Napisano 15 listopada 2008 - 19:08

sweet camilla, chyba bedziesz musiała zastosować tzw. redukcję koleżanek hihi

ja na szczęscie nie miała takiech sytuacji ;-)

<ookk>


#93 sweet camilla

sweet camilla
  • Użytkownik
  • 308 postów

Napisano 15 listopada 2008 - 19:11

oj juz troche zastosowałam unikam jej;)ale jakos nie umiem jej powiedziec prosto w oczy o co mi chodzi ,ale ona chyba sie domysla ...zresztą to oczywiste ze widziałam smsy jakie mu pisała i tak dalej ...sama sie jej dziwie ze ona umie zachowywac sie tak jakby nic sie nie stało
..Doskonała argumentacja nigdy nie przekona zaślepiającej emocji....

#94 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3 496 postów

Napisano 15 listopada 2008 - 19:13

[quote name="sweet camilla" widziałam smsy jakie mu pisała i tak dalej ...sama sie jej dziwie ze ona umie zachowywac sie tak jakby nic sie nie stało[/quote]


świnia i tyle, nic dodać nic ująć :evil:

<ookk>


#95 tanika_aha

tanika_aha
  • Użytkownik
  • 2 491 postów

Napisano 15 listopada 2008 - 19:16

kiedyś dawno temu miałam "przyjaciółkę" która przestała nią być kiedy spotkała swojego supermena,on stał się najważniejszy...no więc po przyjaźni! <bezradny></span>
W szkolnych latach zaprzyjaźniłam się z inną super dziewczyną. Potem znalazłam chłopaka. a nasze układy z psiapsiólą cały czas były rewelacyjne,zawsze umiałam podzielić czas a zresztą oni oboje też się bardzo lubili i często organizowaliśmy coś w trójkę :-P Po 4 latach z chłopakiem się rozeszłam za to w niemalże tym samym czasie psiapsióła znalazła sobie swojego Boya (bo w tym czasie kiedy ja kodgoś miałam ona nie miała chłopaka) :-D i dalej super układ,lubię jej chłopaka,on lubi mnie,często spotykamy się we trójkę a moja przyjaciółeczka jest dla mnie najwspanialszą osóbką pod słońcem,zawsze ta sama,zawsze pomocna,zawsze KOCHANA <serducho></span> <serducho></span> <lov1></span>
Gdy patrzysz na mnie,wiem o czym myślisz, chcesz ze mnie czerpać słodkie korzyści!Wyluzuj koleś! Weź zimny prysznic! Nic nie kombinuj bo nic nie wymyślisz...!

If you don't know my name, you can call me baby Dołączona grafika" title="" />

#96 tuptunio

tuptunio
  • Użytkownik
  • 4 235 postów

Napisano 17 listopada 2008 - 18:04

widziałam smsy jakie mu pisała i tak dalej ...

ale jakos nie umiem jej powiedziec prosto w oczy o co mi chodzi

oj, dziwie ci się, ja bym jej od razu powiedziała co o niej myśle :evil:
Dołączona grafika

w jakim języku myśli głuchy od urodzenia?

#97 Karolina86

Karolina86
  • Użytkownik
  • 1 564 postów

Napisano 17 listopada 2008 - 18:26

Ja z moją psiapsioła zawarłysmy taka umowę ze żaden facet nie rozwali naszej przyjaźni, że żaden facet nie bedzie miał wpływu na nasze spotkania itd., że nasi faceci musza zakceptować to że jesteśmy best frends i potrzebyjemy 1 godziny codzienne aby pogadac zdac relacje itd., nigdy niepodajemy sobie nr. tel. naszych facetów bo stwierdzamy że to jest nam niepotrzebie, :roll: ;-)

Co Nas nie zabije to Nas wzmocni :-)

COŚ DLA MAMUSIEK I NIE TYLKO SPRAWDŹ :-)


#98 Alisekai

Alisekai
  • Użytkownik
  • 2 027 postów

Napisano 17 listopada 2008 - 18:41

Takie umowy nie zawsze się sprawdzają. Nie wszystkie przyjaciółki są prawdziwymi przyjaciółkami. tanika_aha, miałam podobną sytuację z kuzynką. Jak znalazła sobie faceta (który MI się podobał i ona o tym wiedziała) wielka przyjaźń się skończyła. Nagle przestała mieć dla mnie czas, bo "Mateusz to", "Mateusz tamto", "Nie da rady bo wtedy spotykam się z Mateuszem". Krew mnie wtedy zalewała, a już szczególnie wtedy, gdy siedziałam z nimi w pokoju i się obściskiwali. Teraz, gdy się widujemy i idziemy do mojego pokoju zapada martwa cisza i nikt nie wie, co powiedzieć. Nie mamy wspólnych tematów, nie jesteśmy już sobie tak bliskie, jak kiedyś.
Później już nie miałam jakichś wielkich przyjaciółek. Dopiero kilka miesięcy temu wkręciłam się w towarzystwo naprawdę wspaniałych dziewczyn. Nie mam z nimi żadnego problemu odnośnie facetów :)

#99 tanika_aha

tanika_aha
  • Użytkownik
  • 2 491 postów

Napisano 17 listopada 2008 - 18:50

Nagle przestała mieć dla mnie czas, bo "Mateusz to", "Mateusz tamto", "Nie da rady bo wtedy spotykam się z Mateuszem".

dokładnie ten sam przypadek :-/ a po fakt faktem paru latach się rozeszli,ja już miałam inną przyjaciółkę,a wówczas ta "stara"chciała z powrotem wkupić się w moje łaski gadkami typu "przez M... straciłam tylką taką przyjaciólkę jak ty (czyli ja)" No cóż,nie udalo jej się. A ja mam teraz od wielu lat jedna jedyną najlepszą przyjaciółkę. Lojalną wobec mnie zawsze :-D a tamta wyszła za mąż i nie zaprosiła nawet na ślub kościelny :-P
Gdy patrzysz na mnie,wiem o czym myślisz, chcesz ze mnie czerpać słodkie korzyści!Wyluzuj koleś! Weź zimny prysznic! Nic nie kombinuj bo nic nie wymyślisz...!

If you don't know my name, you can call me baby Dołączona grafika" title="" />

#100 Karolina86

Karolina86
  • Użytkownik
  • 1 564 postów

Napisano 17 listopada 2008 - 19:12

Alisekai, nie prawada że sie niesprawdzaja, bo ja tak by było, nigdy bysmy juz nie były przyjaciółkam, nigdy nie było kłotni o faceta, nie było gadki typu przestań juz o ni gadać etc.
Poprostu trzeba umieć zrozumieć drugiego człowieka i miec zaufanie do niego. :roll:

Co Nas nie zabije to Nas wzmocni :-)

COŚ DLA MAMUSIEK I NIE TYLKO SPRAWDŹ :-)






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych