Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...
Zdjęcie

Nie mam ochoty na seks


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
295 odpowiedzi w tym temacie

#141 truskaweczka

truskaweczka
  • Użytkownik
  • 1 088 postów

Napisano 02 lutego 2010 - 20:30

no dziewczyny ja wam opisze moją sytuacje.... mysle ze w dobrym wątku ją opisze bo glownie chpdzi o to ze nie mam ochoty na seks a nawet powiem ze go nie lubie... w ogole zarejestrowalam sie na tym forum zeby sie zapytac o opinie innych na ten temat ale jakos mnie wkrecil bs i pisze juz o wszystkim tylko nie o tym wiec w koncu nadszedl na to czas :-P :-P sprawa wyglada tak,że..... moj pierwszy raz składał sie z "wielu pierwszych razy" poniewaz było to dla mnie straaaaaaaasznie bolesne i nie moglam wytrzymac nawet jak probowalam zacisnac zeby :-( w koncu pomogl w tym alkohol... po pijaku... nawet fajnie ale jak juz cos jest to zawsze w gumce i strasznie mnie piecze... po prostu tragicznie nie wiem czy to wlasnie przez gumki.... ogolnie zero przyjemnosci... dlatego bardzo rzadko bo po prostu robie wszystko zeby sie wykrecic... nie wiem moze mam jakis uraz czy cos... heh nawet w gumce mojemu biednemu nie pozwalam konczyc we mnie bo tyle moich kolezanek powpadało ze sie tego tragicznie boje :-P ale ogolnie zero ochoty... chcialabym zeby bylo fajnie tak jak wy piszecie jak wam jest super ile orgazmow ile razy itd... a ja omijam to jak sie tylko da :cry: :cry: :oops: :-(
szczęście ma smak truskawek :D :D

#142 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3 496 postów

Napisano 02 lutego 2010 - 22:40

truskaweczka, mnie przychodza na myśl jedynie dwa powody- albo masz uczulenie na leteks, albo cierpisz na brak odpowiedniej ilości wydzielanego "śluzu" podczas podniecenia, przez co po prostu powstają u Ciebie otarcia. Przede wszystkim powinnaś udać się do ginekologa i mu o tym powiedzieć, na pewno Ci coś poradzi. Myśle że problem nie leży w twojej psychice lecz w twojej fizyczności. Tak mnie się wydaje, ale nie studiowałam medycyny wieć nie jestem autorytetem 8-)

#143 kjujiczek

kjujiczek
  • Użytkownik
  • 1 845 postów

Napisano 02 lutego 2010 - 23:34

Powiem Ci, że mi też gumki nie służą i też unikałam seksu na samym początku związku, bo odczuwałam pieczenie i dyskomfort. Może powinnaś zainwestować w antykoncepcję hormonalną? Albo po prostu używać duuużej ilości żelu, może to pomoże. No i nie zmuszaj się do seksu, porozmawiaj z partnerem, powiedz mu o Twoich odczuciach, powinien zrozumieć.
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#144 truskaweczka

truskaweczka
  • Użytkownik
  • 1 088 postów

Napisano 03 lutego 2010 - 13:56

truskaweczkaPrzede wszystkim powinnaś udać się do ginekologa i mu o tym powiedzieć, na pewno Ci coś poradzi


myslalam nad tym ale na sama mysl ze mam isc do ginekologa dreszcze mnie przechodza :shock: byłam raz w zyciu u takiej babki..... byla bardzo nie mila w ogole jakby obrazona za to ze musi mnie badac powiedzialam jej ze chce tabletki antykoncep. i ze strasznie mnie boli ze nie moge sobie nawet tampona a jak probowalam na sile to robilo mi sie niedobrze i krecilo w glowie to mnie wysmiala bo to napewno nie przez to i badała mnie strasznie nie delikatnie... jak poszlam po kolejne opakowanie (naszczescie obylo sie bez badania bo tym razem bym go chyba nie przezyla) i powiedzialam ze nie moge sie kochac bo mnie to tak boli ze nie mogw wytrzymac to powiedziala ze nie wie czemu i ze jak chce to przed stosunkiem moge sobie wziac tabletki uspakajajace :-/ :-/ :-/ :-/ :-/ i aktualnie w ogole nie czuje potrzeby ani ochoty na seks....

[ Dodano: 2010-02-03, 13:57 ]

No i nie zmuszaj się do seksu, porozmawiaj z partnerem, powiedz mu o Twoich odczuciach, powinien zrozumieć.


on wie i rozumie ale wiesz...chcialabym zeby w koncu bylo normalnie :-(
szczęście ma smak truskawek :D :D

#145 WweronikaA

WweronikaA
  • Użytkownik
  • 8 332 postów

Napisano 03 lutego 2010 - 14:02

strasznie mnie piecze

może masz uczulenie na gumki? ;-)

nie wiem moze mam jakis uraz czy cos..

też możliwe zawsze bolało to myślisz że już na zawsze tak będzie <bezradny></span>

nawet w gumce mojemu biednemu nie pozwalam konczyc we mnie bo tyle moich kolezanek powpadało ze sie tego tragicznie boje

no i podczas seksu pewnie ciągle myślisz o wpadce i nie możesz się rozluźnić ...
Może zainwestujcie w jakiś preparat którego można używać z gumkami i będzie lepiej? Jak i to nie pomoże to nie widzę innego wyjścia musisz iść do ginekologa ;-)
A i nie bój się tak panicznie ciąży. Jeśli dobrze się "obchodzicie" z prezerwatywą nie powinna pęknąć i nic się stać. Stres podczas seksu jest okropny :roll:

na sama mysl ze mam isc do ginekologa dreszcze mnie przechodza :shock:

kiedyś i tak będziesz musiała pójść. Lepiej wcześniej niż za póżno ;-)

#146 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 03 lutego 2010 - 14:43

ale na sama mysl ze mam isc do ginekologa dreszcze mnie przechodza :shock:


poszukaj innego, sprawdzonego przez koleżanki najlepiej

to zawsze w gumce i strasznie mnie piecze... po prostu tragicznie nie wiem czy to wlasnie przez gumki.... ogolnie zero przyjemnosci...


po pierwsze poszukajcie nielateksowych prezerwatyw, po drugie stosuj żel nawilżający!
po trzecie stosujcie metode "małych kroczków", zacznijcie od początku, od uwodzenia itd..nic na siłę, wszystko powoli
no i w twoim przypadku przydała by się dłuuuuga gra wstępna która pozwoliłaby ci sie odprężyć, zrelaksować i... odpowiednio nawilżyć ;-)

życzę powodzenia, mam nadzieję że z cazsem będzie coraz lepiej :-)

#147 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3 496 postów

Napisano 03 lutego 2010 - 17:22

mnie jeszcze przychodzi na myśli takie zchorzenie jak pochwica:

Pochwica – dysfunkcja seksualna polegająca na niezależnym od woli skurczu mięśni wokół wejścia do pochwy, co może powodować zamknięcie wejścia i niemożność odbycia stosunku płciowego, gdyż powoduje silny ból przy wprowadzaniu prącia do pochwy. Podobny ból pojawia się przy próbie wprowadzenia tamponu czy palca.

Pochwica nieorganiczna - powodująca bolesność, jest zazwyczaj związana z reakcją obronną, wynikającą z niejasności nastawienia emocjonalnego do partnera, bądź z lęków seksualnych kobiety. Bywa także reakcją powstającą w okolicznościach nie sprzyjających współżyciu seksualnemu – związanych z zagrożeniem, narażeniem na wstyd itp.

Powtarzające się skurcze pochwy, mimo chęci podjęcia współżycia i niezależne od okoliczności, bywają wyuczoną reakcją obronną uwarunkowaną wcześniejszymi traumatycznymi doświadczeniami.

Pochwica jest uleczalna.

żródło http://pl.wikipedia.org/wiki/Pochwica

#148 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 03 lutego 2010 - 17:48

Truskaweczka ja tez uwazam ze poiwnnas isc do ginekologa , jakegos poleconego przz kolezanki , bo im dłuzej bedzisz sie z tym meczyc tym bedzie trudniej. Na poczatek mozesz sporóbowac jak dziewczyny radza jakis zel nawilzajacy , albo zmiana prezerwatyw.
A jak ginekolog nie pomorze to moze seksuolog bo moze jednak cos jest w psychice , jaks blokada , moze ta paniczna obawa o ciąze.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#149 truskaweczka

truskaweczka
  • Użytkownik
  • 1 088 postów

Napisano 03 lutego 2010 - 22:24

nie pozwalam i tak konczyc w sobie :-P :-P wiec w tedy ciaza sie nie martwie... ale piecze.. moze faktycznie to ta pochwica :shock: :shock: albo gumki... ale i tak w ogole nie czuje ochoty.. bezsensu :(

ale dziekuje wam kochane za rady :*
szczęście ma smak truskawek :D :D

#150 krople deszczu

krople deszczu
  • Użytkownik
  • 122 postów

Napisano 04 lutego 2010 - 20:34

Ja też nie mam ochoty na seks odkąd biorę pigułki :(
Ostatnio nawet nie czuję więzi z moim D.
Próbuje się przełamać i on też się stara,ale jakoś nie daję rady.
Muszę być naprawdę zdrowo pijana albo mieć dobry dzień to wtedy,ale w normalny dzień po pracy nawet sił mi brak i wolę się tylko poprzytulać.A może jakieś tabletki ala viagra dla kobiet by pomogła?
You float in my veins...

#151 WweronikaA

WweronikaA
  • Użytkownik
  • 8 332 postów

Napisano 04 lutego 2010 - 20:39

Ja bym proponowała może najpierw zmianę tabletek?
Albo relaks i wypoczynek?
Może przemęczona jesteś?

#152 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 14 kwietnia 2010 - 16:56

Krople deszczu,moim zdaniem nuda i brak urozmaicenia wkradło się do waszego związku .Stąd takie problemy.Nie czujesz już tak silnej więzi ze swoim partnerem.Proponuję jakiś wspólny wypad po za miasto,może do jakiegoś hotelu,tylko we dwoje.Wspólna kolacja,kąpiel.A jeśli to nie pomoże to pozostaje wizyta u sexuologa,gdyż może istnieć głębszy problem.

#153 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 03 września 2010 - 13:44

No ja też mam ten problem...
znaczy nie wiem czy problem... znajoma powedziała mi że jestem dziwna skoro " my tylko raz w tygodniu" i jakaś nie tego.
tak jakoś ostatnio wyszło że jak juz jest to raz w tygodniu.Max. U mnie to może efekt leków jakie brałam, stresów, przebytej choroby ??? Nie wiem jak dojść do siebie, może czas potrzebny.
Do tego mamy inne problemy zyciowe..
Wy tu na forum piszecie że macie tyle orgazmów a ja co ?? :roll:
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#154 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 03 września 2010 - 14:32

Wy tu na forum piszecie że macie tyle orgazmów a ja co ??

weź pod uwagę właśnie to, że to jest forum. Pisać można tu cuda niewidy. Poza tym każdy organizm ma indywidualne potrzeby więc nie ma sie co porównywać do innych ;-)

Do tego mamy inne problemy zyciowe..

no i właśnie ;-) skoro sąproblemy - jest stres. Jak jest stres, to i ochota mniejsza ;-)
A jeżeli to przeszkadza w związku - najlepiej poprosić lekarza o pomoc ;-)

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#155 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 03 września 2010 - 14:38

Sajuri, jeśli wystarcza Ci (Wam) tyle orgazmów ile masz, to chyba nie ma problemu?

To że ktoś kocha się 7 razy w tyg to jest od Was lepszy? Zresztą te opowieści to często bajki. Porozmawiaj z parą gdzie obie osoby pracują. Ciekawe kto powie, że robi to co dzień, gdzie często ze zmęczenia się o tym po prostu nie myśli.

Kiedyś poruszyłam z P temat tego, że większość osób tu pisze, że się kochają po kilka godz... gdzie u nas to max pół godz. Na co on mi powiedział, że nam nie potrzeba widocznie tyle czasu i co mielibyśmy wtedy robić. Nie muszę się kochać godzinę, żeby był finisz i on też. Więc się tym nie martwię. :lol:

#156 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 03 września 2010 - 15:12

Pisać można tu cuda niewidy.

ano własnie ;-)

jak juz jest to raz w tygodniu.Max.


i to nie jest powód do wstydu, w końcu pożycie intymne to bardzo indywidualna sprawa, najważniejsze aby seks sprawiał obojgu przyjemność :-D

#157 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 03 września 2010 - 17:24

Sajuri napisał/a:
Do tego mamy inne problemy zyciowe..
no i właśnie skoro sąproblemy - jest stres

no tak ...racja.
Szczególnie że ten brak ochoty jest wiekszy od kiedy są problemy na głowie..

To że ktoś kocha się 7 razy w tyg to jest od Was lepszy?

według kolezanki tak. Według mnie -nie.

najważniejsze aby seks sprawiał obojgu przyjemność

hymmm.

a jak już jest to jest fajnie. :mrgreen:
Wiec może faktycznie wyolbrzymiam.. :roll:
A jak stres minie to i ochota wieksza wróci.
Podziwiam te osoby co maja ZAWSZE ochote.... czy stres, zmeczenie one maja ochote.
<bezradny></span> <bezradny></span>
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#158 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 03 września 2010 - 20:16

A jak stres minie to i ochota wieksza wróci.
Podziwiam te osoby co maja ZAWSZE ochote.... czy stres, zmeczenie one maja ochote.
<bezradny></span> <bezradny></span>

na pewno nie wszyscy tak maja, z kobietami jest zazwyczaj tak że, jak w głowie kołacza ci się nie wesołe myśli to trudno się oderwać i myśleć o przyjemnościach (facetom raczej zawsze się udaje) :roll:
zyczę rozwiązania problemów, żebyś mogła już koncentrować się na tym co najprzyjemniejsze. ;-)

#159 marce-linka

marce-linka
  • Użytkownik
  • 91 postów

Napisano 20 września 2010 - 08:58

Ja na przyklad wogole teraz jestem antyseksualna.Jestem w 8 miesiacu ciazy i wszystko mnie denerwuje a najbardziej maz mi dziala na nerwy wiec od jakis 3 tygodni abstynencja.Jakos nie moge sie przemoc do tego.Kompletny zastoj.....zero ochoty.....
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#160 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 05 października 2010 - 16:00

zyczę rozwiązania problemów, żebyś mogła już koncentrować się na tym co najprzyjemniejsze

no i już jest ok.
Jakoś ogarnełam stresy, sprawa jedna ktora mocno stresowała meża i mnie sie rozwiazała
i teraz jest fajnie :-P
co nie znaczy tez że każdego dnia <bezradny></span> jak wiele forumek tutaj.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych