Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Pogaduchy pazdziernikowe 2014


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
255 odpowiedzi w tym temacie

#41 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 05 października 2014 - 17:49

@nikus, aż tak wielkich okien nie mam :P Są 4, duże, na wysokość ok. 2/3 tych, które wrzuciłaś i zajmują całą ścianę - akurat z tej strony, z której przez cały dzień, od rana do wieczora świeci słońce. Latem to strasznie uciążliwe, bo nawet przy upałach na zewnątrz jest zimniej, niż w środku, ale jesienią i zimą jest cudownie ;-)

 

<hellooo1>

Witam w wolny, słoneczny, piękny dzień i pięknie zaczynający się wieczór :mrgreen: Zafundowałam sobie tak długi spacer z koleżanką, że chyba znów złapią mnie zakwasy :lol: w międzyczasie przystanek na kawę i szarlotkę, którą mam nadzieję, że chociaż w połowie już spaliłam :lol: Doszła do nas jeszcze koleżanka z 5-letnią siostrzenicą i coś czuję, że będę musiała zainwestować w botoks na moje zmarszczki mimiczne, bo tak śmiesznego dziecka już dawno nie widziałam i żadna z nas nie mogła wytrzymać 5 minut bez śmiania się :lol: Także babski dzień udał się idealnie i oby więcej takich :mrgreen:

A zaraz zabieram się za sprzątanie po to, żeby spokojnie w czyściutkim mieszkanku usiąść sobie z książką przy świeczkach. Zaczynam robić już zapasy jesienno - zimowe i zaopatruję się powoli w nowe świeczki i herbaty. Od taty dostałam za to ostatnio dwie butelki domowego soku z malin - do herbaty idealny. Uwielbiam :mrgreen:



#42 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 05 października 2014 - 20:44


Kultury osobistej powinna nabyć Twoja szefowa.
niby czlowiek uczy sie całe zycie , ale tu na taką naukę jest juz chyb z pózno.

 


trzy koty spały
twojego narzeczonego nazywasz kotem ???

 


i ma już trochę lat,
ile ???

 

@gogi to straszne, ze też czlowiek musi takie rzeczy znosić :roll: dobrze ze PiP zrobił swoje ;-)


niedziela w goscinie uplyneła. slonko sliczne <sun> pranka dwa wstawiłam , plaszczyk uprałam o tak dzień przechodzi do historii.


czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#43 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 05 października 2014 - 20:50

@magdaaaaa tak, czasami o narzeczonym tak mowie. Tak jak koty chetnie przespalby caly dzien - jest takim samym leniuszkiem :P a ciocia ma 36 lat.

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#44 palomka

palomka
  • Użytkownik
  • 2 338 postów

Napisano 06 października 2014 - 08:23

Witam się.

Poniedziałek, nowy tydzień. Kolejny w domu. :roll:

Dobrze, że od piątku zaczynam szkołę to przynajmniej trochę wyjdę do ludzi, bo tak to nawet nie ma gdzie i z kim... Tragedia jakaś wśród znajomych. Ale w sumie zrozumiałe większość po ślubie, dzieci, praca, to czasu brak....

 

No nic. Pogoda za oknem cudna. Słonko, ale temperatura nawet 10 stopni jeszcze nie przekracza. :P

Po popołudniu chyba wybiorę się do kuzyna, bo chciał żebym mu coś tam w komputerze zainstalowała....

 

Póki co... standard: TV, laptop z przerwą na książkę.

 

Miłeego!


I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...smileys-hearts-339319.gif

 


#45 Olenka

Olenka

    Yeah!

  • Użytkownik
  • 8 138 postów

Napisano 06 października 2014 - 08:50


A dziś finał! koniecznie trzeba to zobaczyć

Miałam relację na żywo od koleżanki na stadionie. Widziałam, że było mega ładnie. No i wynik zadowalający <ookk>

 


większość po ślubie, dzieci, praca, to czasu brak

Tak. Znam to również. Dorzucę do tego jeszcze wymówkę: "Eeee mojemu nie chce się dziś wychodzić". :-?

Przez takie wymówki z kilkoma osobami straciłam kontakt, a szkoda.

 

Witam się <huraaaaa> <huraaaaa> <huraaaaa>

 

Słońce za oknem, a mnie w dalszym ciągu męczy kaszel. Ale to nic, bo humor wspaniały. <jupi>

Nie wytrzymałam do poniedziałku i przez weekend zaliczyłam dwie randki <serduszka> Następna jutro. Słodki ten mój nowy adorator. <jezorek11>

W piątek byłam pewna, że wyzdrowiałam, więc skusiłam się na Oktoberfest. No i klops. Zimne piwo, głośne śpiewy i na cała sobote straciłam głos. <bing1> W sumie dalej mam dziwnie męską chrype. <hepi1> Ale było tak sympatycznie, że nie żałuję. Dodatkowo był to już ostatni dzień Oktoberfestu.

 

Dziś planów brak. Będę kurować gardło i odpalę Vampiry <czirl1>

 

Miłego dnia <jezorowaty> <jezorowaty>


“We all have two lives. The second one starts when we realize that we only have one”

#46 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 06 października 2014 - 13:16


hmm.. no tak coś się nie przyszła przywitać?

na chwile byłam po memoriale, no i nie do końca byłam pewna czy Ty to Ty <lol> Ale skoro juz mi potwierdziłaś: wyglądałaś nieziemsko <ookk> I ta szminka! :mrgreen:

 

 

 

 


Miałam relację na żywo od koleżanki na stadionie. Widziałam, że było mega ładnie. No i wynik zadowalający

o któym mówisz? Bo były przynajmniej 3 mecze warte patrzenia  :-P Ja byłam na finale NICE 1 ligi iiiiiii.... MAMY AWANS DO EKSTRALIGIIIIIIIII!!! Mam nadzieje, ze nie bedziemy chłopcami do bicia w przyszłym sezonie. Ogólnie polecam każdemu. Atmosfera na stadionie nieziemska. Kibice z Łodzi przyjechali z transparentem"kibicujemy bez przemocy". Szacun! Pierwszy raz widziałam żeby w sektorze dopingującym zabrakło miejsca <lol>

Ogólnie mistrzostwo! Ach! <lol>

 

A po meczu ciąg dalszy w knajpie... i tym sposobem dziś lecze kaca zamiast siedziec w robocie... Pierwszy urlop na żądanie wzięty z okazji przepicia dnia poprzedniego :lol:

 

A jeszcze mnie czeka sprzątanie mieszkania... Nie wydole, nie ma mocnych... 

 

 

 

10665335_709349222482038_240816510747126


*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#47 Olenka

Olenka

    Yeah!

  • Użytkownik
  • 8 138 postów

Napisano 06 października 2014 - 14:16


o któym mówisz? Bo były przynajmniej 3 mecze warte patrzenia

Eee. To ja chyba nie do końca w temacie.

Mówię o finale Stal-Leszno ;-) Dostawałam tylko foty z racami. Dziś na fejsie widziałam sporo filmików jak kibice śpiewali ;-)

Fajne to to. Do Gorzowa daleko nie mam, więc może w przyszłości wybiorę się na jakiś meczyk ;-)

 

Pozałatwiałam kilka spraw, pogoda taka przyjemna. Niby lekki chłodek, ale mega kolorowo i słonecznie :D

Wampiry ogarnięte ;-) Gardło lekko podreperowane. Dobrze, bo byłam już skłonna do ssania masła <lol>


“We all have two lives. The second one starts when we realize that we only have one”

#48 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 06 października 2014 - 18:04

Ale jestem zmęczona. Kawka na podładowanie akumulatorków wieczorem, trochę internetu i Top model tylko, bo jutro rano do pracy.

Zapowiada się intensywny miesiąc. Parapetówka koleżanek, moje urodziny, Miśka imieniny, koleżanki urodziny. Ciągle słyszę: "musimy opić" <lol> Imprezowa jesień :P


<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#49 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 06 października 2014 - 18:31


A zaraz zabieram się za sprzątanie po to, żeby spokojnie w czyściutkim mieszkanku usiąść sobie z książką przy świeczkach.

Ja właśnie siedzę w czyściutkim mieszkanku z herbatką i przy świeczkach. A w planach też książka. I potem w łóżku Notting Hill, bo mi dzisiaj kierowniczka narobiiła na niego ochoty. :-)

 

 


Poniedziałek, nowy tydzień. Kolejny w domu

Na pewno wkrótce się to zmieni, nie martw się!  <przytul>

 

 


Vampiry

Pamiętniki wampirów? Jest już nowy sezon? 

 

Naszło mnie wczoraj wieczorem na generalne porządki, poukładałam sobie w szafach z ubraniami, w kuchennych, powyrzucałam przyprawy i lekarstwa przeterminowane, wypucowałam fronty szafek, fugi przy kaflach i ... prawie zastał mnie ranek. :-) Mąż jak zobaczył dzisiaj efekty ( bo wczoraj spał), to stwierdził, że teraz to on umyje okna i możemy obchodzić Boże Narodzenie.  <lol> Więc ten tego :-D mamy pięknie i pachnąco. 

Dzisiaj po pracy biegałam do domu, bo bratowa przyjechała na kawę. Poplotkowałyśmy trochę, obgadałyśmy kogo trzeba i od razu lżej na sercu.  ;>  Teraz w piekarniku robi się kurczaczek na jutro, w pralce pranie się pierze i to koniec obowiązków na dzisiaj. Dobrze mi ostatnio, bardzo dobrze. Jakoś tak sielsko - anielsko i w domu, i w pracy, i w związku.  :->

Miłego!


Użytkownik Aspirynkaaa edytował ten post 06 października 2014 - 18:32

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#50 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 06 października 2014 - 19:11

Dobry :-P

 

Weekend minal zbyyyyt szybko... nie odczulam go zbytnio...

Rano przymrozki :roll: najchetniej bym z lozka do 9 nie wychodzila :lol:

Po ciezkim dniu teraz czas na ogromne i pyszne ciacho :lol: jeee :-D

A pozatym to wszystko gra ;-) ;-) 

 

Pozdrawiam! ;-)


Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 


#51 gogi

gogi
  • Użytkownik
  • 627 postów

Napisano 06 października 2014 - 19:21

Witam! <hello>

Okazuje się,że nic nie jest tak ważne jak zdrowie i życie oraz miłość.

Po raz kolejny jest dowód na to,że nie warto szarpać się z życiem.

I ,,nudne" życie jest najpiękniejsze i najbardziej wartościowe.I niestety nie dla wszystkich długie.

Postanowiłam o tym pamiętać i nie zawracać sobie głowy niepotrzebnymi ,,spinkami".

Jestem zdrowa,mam rodzinę,wszyscy są zdrowi...mam pracę,mieszkanie,nie głoduję i mam w co się ubrać,jestem kochana i kocham...czego chcieć więcej?

Dziś nie tryskam optymizmem,jest mi smutno i mam doła.To przejdzie,to nic...moje dzieci  mają matkę,moje wnuczątko będzie miało babcię,mój mąż ma żonę...inni mają gorzej.Są sierotami,nie mają kochanej osoby przy sobie.

Dzień jak dzień...dla mnie.Jestem za to wdzięczna,najbardziej jak tylko można.

Spokojnego wieczoru... <byebye>



#52 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 06 października 2014 - 21:27


Tragedia jakaś wśród znajomych. Ale w sumie zrozumiałe większość po ślubie, dzieci, praca, to czasu brak....
znajomy mojej koleznce dzis powiedział ze  drugi weekend sam w domu spedził i miał dosc , juz iał mysli o podcinaniu zył. :roll:

 


to czasu brak....

wszystko to kwestia organizacji.


zaliczyłam dwie randki
z tym samym panem ??? :P <jezorek11>

 


Dobrze, bo byłam już skłonna do ssania masła
to ma pomagac ???

 

hejka ;-)

 

z rana ciacho z jablkami  zrobiłam , potem umyłam okno, wstawiłam pranie i sru do pracy.


czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#53 Blondynka88

Blondynka88
  • Użytkownik
  • 1 351 postów

Napisano 07 października 2014 - 07:10


z rana ciacho z jablkami zrobiłam
Ja zaraz będę piekła tartę z jabłkami ;)


Weekend minal zbyyyyt szybko... nie odczulam go zbytnio...
To tak jak ja. Sobota i niedziela poza domem...

 

Byle do soboty ;)


nixqp2.png


#54 palomka

palomka
  • Użytkownik
  • 2 338 postów

Napisano 07 października 2014 - 08:52


wszystko to kwestia organizacji.

Pewnie, że tak.

Ale jak ktoś wraca z pracy, czeka na niego dziecko to ja już nie będę na siłę wyciągać, namawiać na jakieś wyjście.

 


Na pewno wkrótce się to zmieni, nie martw się!

Mam ogromną nadzieję :)

 

Witam...

Piękna pogoda, słonko za oknem, wczoraj tak między 12 a 16 było tak cieplutko, że nawet na krótki rękaw dało się jeszcze chodzić. Taką jesień to ja lubię...

 

U mnie dalej jakiś dołek...

Śniadanie zjedzone, teraz trochę TV, a potem wybiorę się po zeszyty.

Dali nam plan zajęć więc wiem co mi potrzeba. :mrgreen: Plan całkiem znośny, przedmiotów mało, chyba dają nam czas na pisanie pracy :P

 

Miłego, słonecznego dnia! :D


I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...smileys-hearts-339319.gif

 


#55 Olenka

Olenka

    Yeah!

  • Użytkownik
  • 8 138 postów

Napisano 07 października 2014 - 11:46


z tym samym panem ??? :-P

Ej. Nie szaleje aż tak bardzo :P Oczywiście, że ten sam. <lol>

 


to ma pomagac ???

Koleżanka jak kiedys miała duże problemy z gardłem, to lekarz jej kazał masło ssać. <hmm>

 


Taką jesień to ja lubię...

U mnie wczoraj też było ładniutko. Za to dziś już szarówka i wiaterek chłodny :-?

 

Witam się.

Nocka mega kiepska ze względu na męczący kaszel. <zleee> Dlatego jestem jakaś taka ospała i nie do zycia.

Planów na dziś brak, może cos się w międzyczasie wyklaruje ;-)


“We all have two lives. The second one starts when we realize that we only have one”

#56 Melodia19

Melodia19
  • Użytkownik
  • 3 228 postów

Napisano 07 października 2014 - 12:38

Hej Hej

 

coś się źle czuje, gardło mnie już od dawna boli i jakoś nie mogę go wyleczyć. Do lekarza ze sobą nie mam czasu iść :-P

Pewnie znowu coś zakupie w aptece.

Poza tym to bylam u lekarki z małym i dostał jeszcze antybiotyk na 3 dni, bo uszko nie do końca jeszcze zdrowe.

 

Nie mam ochoty na nic do jedzenia... jeszcze nic nie jadłam i narazie nie mam zamiaru

 

od jakiegos czasu mój syn sam już stoi,a wczoraj tak sobie stał i stał, bawił się rączkami a chwile później nie upadł jak zwykle na kolanka, tylko zrobił 3 ładne kroczki i spadł :-P

Tak to się zapomniał mój łobuz...może już niedługo będzie chodził :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

 

Milego dnia! :-)


iv09i09kftvt0mdm.png

 

 

 


#57 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 07 października 2014 - 12:56


Dorzucę do tego jeszcze wymówkę: "Eeee mojemu nie chce się dziś wychodzić".

Mój boże, wytłumaczenie najgorsze z najgorszych :lol: Na szczęście nie pamiętam już, kiedy ostatnio coś takiego usłyszałam :lol:

 


przez weekend zaliczyłam dwie randki Następna jutro

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

 


Taką jesień to ja lubię...

Dla mnie jak na razie jest idealna :mrgreen: I mam nadzieję, że zima będzie taka, jak w zeszłym roku - bez śniegu i ze słońcem w Boże Narodzenie :mrgreen:

 

<hellooo1>

Gdyby nie kierownik, który obudził mnie w południe i podjechał po klucze, pewnie spałabym do tej pory. Jakaś wyjątkowo senna jestem dzisiaj, chociaż wczoraj wcale strasznie późno nie poszłam spać. I kolejny raz zasnęłam na tym samym filmie :lol: Dziś wieczorem robię podejście nr 3 :lol:

Wczoraj spotkałam się z ex i okazało się, że od niedawna jesteśmy sąsiadami. Przeprowadził się do bloku oddalonego 10 kroków od mojego :P

 

Po drodze do pracy muszę zajść jeszcze do banku. Co ja się ostatnio nadenerwowałam, to głowa mała po prostu :roll: Czekam na jakąś decyzję odnośnie mojej reklamacji, jak najszybciej zamykam konto i szukam innego. Nie ufajcie mBankowi! :evil:



#58 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 07 października 2014 - 18:42


czeka na niego dziecko to ja już nie będę na siłę wyciągać
zdrowo jest pobyc bez dziecka, pracy i domu raz na jakis czas.

 


U mnie dalej jakiś dołek...
*:  łacze sie w bólu u mnie jest do tego jeszcze nerwówka , takie huśtawki :-(

 

@Olenka o masle nie slyszałam , z mlekiem to na przeziebienie sie piję, ale ze samo tez ma takie ciekawe własciwosci to nie ;-)

 


Na szczęście nie pamiętam już, kiedy ostatnio coś takiego usłyszałam
to znaczy ze mentalnosc sie zmienia.

 


Przeprowadził się do bloku oddalonego 10 kroków od mojego
umówiliscie sie na sasiedzka herbatke ???

 


Nie ufajcie mBankowi!
cięcia kosztów- brak oddzialów i obsluga srednia na jeża ... :P

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#59 gogi

gogi
  • Użytkownik
  • 627 postów

Napisano 07 października 2014 - 20:01


z rana ciacho z jablkami  zrobiłam

A ja z jagodami...

 

Witam! <hello>

Pierwszy serial zaliczyłam wcinając ciasto... :oops: ...miałam ograniczyć jedzenie... :oops: ...ostatnio często zdarza mi się objeść... :oops: a spódnica ,aż trzeszczy jak zapinam zamek... ;> Ależ jestem niekonsekwentna.

Zaraz następny serial a potem Ekspres Reporterów...resztę ciasta wyniosłam do kuchni... <lol>

Mam dwie nowe sukienki...powiększam kolekcję...czyli reasumując w szafie wiszą już cztery...imponująca ilość.

Buty na obcasach też noszę...efekt?...bolące łydki i śródstopie...takie ,,zakwasy" nóg mam.Ale jaka jestem kobieca i modna...w myśl zasady:...coś za coś...

Pan mąż ostatnio został fanem programu ,,Telezakupy Mango" <umieraam> ...no i mam w domu czerwoniutki,nowiutki mikser z miską obrotową <ookk>

Wypróbowałam to cudo i jest ok.A do tego dokupił komplet patelni ceramicznych <hoho2> ...nie powiem podobają mi się...chociaż wolałabym pieniądze na jakiś ciuszek,skoro taki hojny się zrobił... <jezorowaty>

Jutro i pojutrze to szpital ma mnie na wyłączność w godzinach 7.00-19.00...praca.

 A dziś życzę wszystkim spokojnego wieczoru <byebye>


Użytkownik gogi edytował ten post 07 października 2014 - 20:03


#60 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 08 października 2014 - 02:54


mentalnosc sie zmienia

Niekoniecznie, bo cały czas słyszę, że znajomi znajomych takie wytłumaczenia mają. Moi na szczęście nie i ja sama nigdy swojego wyjścia nie uzależniałam od faceta. Jasne, bywało tak, że wolałam zostać w domu we dwójkę, ale nie nigdy nie było tak, żebym powiedziała, że mimo chęci nie wyjdę nigdzie, bo chłop nie ma ochoty. Nie wyobrażam sobie tego.

 


umówiliscie sie na sasiedzka herbatke?

Na razie tylko na piwo gdzieś na mieście ;-) Wczoraj wpadł z kolegą do mnie do pracy w momencie, kiedy akurat zamykałam i szłam do domu, więc pogadać dłużej jakoś nie było okazji. Także w czwartek dopiero.

 


cięcia kosztów- brak oddzialów i obsluga srednia na jeża

To swoją drogą, ale 3 przelewy, które powinny pójść na konto spółdzielni, a trafiły na zupełnie inne nadal są dla mnie zagadką. Nie jestem nierozgarniętą tępą dzidą, która przelewu nie potrafi zrobić. Za każdym razem sprawdzam wszystkie dane, a mimo to coś lub ktoś przekierowało mi moje pieniądze gdzieś. I tak naprawdę nie wiem, gdzie, bo ochrona danych osobowych bla bla bla, babka z banku też niewiele mogła mi pomóc, bo sama nie wiedziała, jak to się mogło stać, więc pozostało mi tylko złożyć reklamację. Na decyzję czekam cały czas. Kolega ostatnio miał z nimi podobny problem, więc jak najszybciej zmieniam bank i uciekam.

 

Witam po pracy i po popracowych plotach. Polubiłam gin, chociaż zawsze wydawał mi się ohydny :lol:

Przeziębienie mnie łapie, jest mi gorąco, w gardle mnie drapie, ale mam nadzieję, że lekarstwa zadziałają, herbata z malinowym sokiem od taty pomoże i jutro wstanę z głową lżejszą, niż dzisiaj. Bo nie uśmiecha mi się spędzenie jutro 12 godzin w stanie zasmarkania, zakatarzenia i nie wiadomo, czego jeszcze.

Tradycyjnie odpalę sobie jeszcze film i powoli kładę się spać. Także dobrej nocy :)

 

<buzki>







Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych