Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Pogaduchy pazdziernikowe 2014


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
255 odpowiedzi w tym temacie

#21 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 02 października 2014 - 13:21

@nie(d)oceniona ciekawe czy dobrze mi się zdaje jakie to zmiany <jezorek11>

 

Witam pierwszy raz w październiku :)

 

Na dzisiaj już nie za dużo mam do zrobienia, więc tym bardziej nic mi się nie chce i czas przecieka mi przez palce. Aktualnie latte z cynamonem i pierniczki plus serial, więc relaks pełną gębą. Potem wezmę się za naukowe sprawy :P


<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#22 nikus

nikus
  • Użytkownik
  • 3 355 postów

Napisano 02 października 2014 - 13:29


kocyki

pod koca


pod koca


kocyk

 

<diabelek>  Latem (temp. 30-40st) ten cholerny kocyk bylby zbedny :!:

 

Witam sie jesiennie  kurwa 

 

Oswiadczam, ze kocham tylko lato i jakbym mogla uciekam do cieplych krajow na zawsze i nie wracam!

 

Ogolnie jest ok. Jeszcze wiecej pracy i u mnie i u meza. Przez co wieczorem maz pada jeszcze zanim wroce z teningu  ;-)  Spioch :-P 

Prace na podworku powoli konczymy i znowu do domu wracamy :roll:  

Okruszek przez tydz mial katar wiec masci, krople i inhalacje w akcji byly :-/ 

Jeszcze chwila, jeszcze moment tak dupiatej pogody, a zaczne myslec o BN prezentach  <diabelek> 

A przyjaciolka jutro do Portugali wylatuje sie wczasowac <ciah> 

 

Milego!


Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,

zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,

nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -

byłam gotowa za Ciebie umrzeć... 


#23 Olenka

Olenka

    Yeah!

  • Użytkownik
  • 8 138 postów

Napisano 02 października 2014 - 14:44


ale randka poniedziałkowa wypali? :-)

Ej. Muuuusiiii!! Chociaż właśnie dzięki poprzedniej randce aktualnie leżę chora.

 


a coś poważnego ?? :-D

Jak się zacznie to będe pisać ;-)

 


Mała śpi ale pewnie jeszcze dochodzi do siebie

Zdrówka dla Maleńkiej <buzki>

 


A przyjaciolka jutro do Portugali wylatuje sie wczasowac

Uuuuu, też bym powygrzewała 4 litery na gorącym piasku!! <zakochany>


“We all have two lives. The second one starts when we realize that we only have one”

#24 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 02 października 2014 - 18:33


tylko nie pisz ze znów zmina pracy albo mieszkania
eee takie zmiany to lajtowe są <lol> 

 


A może coś więcej?? bo przychodzą mi do głowy różne rzeczy
wiem, że CI przychodzą. Nawet jakbym napisała, że zjadłam śniadanie i tak byś miała wątkowe skojarzenia <lol>

 


@nie(d)oceniona ciekawe czy dobrze mi się zdaje jakie to zmiany

gwarantuję Ci, że nie <lol> 

 

Nie da rady nic więcej napisać na razie, bo to ogólnodostępne forum, a jest kilka osób, które się dowiedzieć nie mogą póki co. Tak więc, napiszę o co chodzi jak już te zainteresowane osoby wtajemniczę, a do tego czasu musi wam wystarczyć moje jaranie się <lol>


*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#25 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5 119 postów

Napisano 02 października 2014 - 21:03


Tak więc, napiszę o co chodzi jak już te zainteresowane osoby wtajemniczę, a do tego czasu musi wam wystarczyć moje jaranie się

ale zołza <jezorowaty>  :-P

 

Kala gratulacje!!! nic dziwnego, że był kac po opijaniu :mrgreen:

 

Witam :mrgreen:

Załatwiłam po pracy kilka spraw, później zakupy i tak się lenię cały wieczór.

Gogi jak Ty pozytywnie piszesz o jesieni :-)

ja jako w połowie domatorka, a w połowie szalona fanka przebywania na świeżym powietrzu, zaopatrzyłam się w kakao, 

wyjęłam grubszą piżamę- chłodne wieczory i noce mi nie straszne :mrgreen:

Jesień lubię, chandry nie mam zamiaru łapać, tylko zieeewanie w pracy czasem mnie dobija :-P

 

Wy tu o świętach BN wspominacie, a ja kombinuje, gdzie tu się wkręcić na Andrzejki :-P

 

Spokojnej nocki ;*


Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...

#26 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 02 października 2014 - 22:02


to podobno szczęście przynosi
tez to słyszałam, ale w to nie wierze,'

 

:-)

jutro na rano, wiec trzeba sie zbierac spac.



Oswiadczam, ze kocham tylko lato i jakbym mogla uciekam do cieplych krajow na zawsze i nie wracam!

spakuj mnie gdzies w twoja walizeczke.

 


eee takie zmiany to lajtowe są

mam gratulowac ciazy czy slubu <umieraam>  <biglol>

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#27 Findmysky.

Findmysky.

    słaba, ale udźwignie

  • Użytkownik
  • 1 069 postów

Napisano 02 października 2014 - 23:08

@Kala1702 Gratulacje!!!!!!!! <bravoo>

 


Wczoraj w Kauflandzie widziałam ...... tadam tadam tadam ...... czekoladowe mikołaje

Ja widziałam w żabce.

A w Kauflandzie zawsze wcześnie święta były...............

Potem się dziwić, że magii brak.

 


Nie da rady nic więcej napisać na razie, bo to ogólnodostępne forum, a jest kilka osób, które się dowiedzieć nie mogą póki co. Tak więc, napiszę o co chodzi jak już te zainteresowane osoby wtajemniczę, a do tego czasu musi wam wystarczyć moje jaranie się

Oj ty, niedobra. <ciah>

 

 

Czeeeść. Witam się w październiku, który zaczął się deszczowo i ponuro.

Dzisiaj pierwszy dzień zajęć i niby nie było źle, ale już czuję się zmęczona, a gdzie tam do końca roku.... akademickiego. :mrgreen: Przydałoby mi się coś napisać z licencjata, bo promotor pod koniec października chce już zobaczyć jakieś konkrety. :roll: Tak ciężko się zmobilizować....

 

W sobotę impreza.... pożegnalna. Siostra Połówka wyjeżdża do Ameryki na rok, do pracy, będzie zajmowała się amerykańskimi dzieciakami. Podziwiam za odwagę, a trochę nawet zazdroszczę, chociaż ja nie miałabym odwagi porwać się na coś takiego.

A za tydzień 4 lata z połówkiem - ale to zleciało.

 

Leżę już w łóżeczku i marzną mi nogi, chyba zaraz przejdę się po skarpetki.

 

 

Mama dziś kupiła łososia, więc będzie jutro. Tak bardzo mi się go chciało. <zakochany>

 

Miłego. :*


''W życiu często by­wamy poniewiera­ni, dep­ta­ni, upo­karza­ni i ob­rażani, a mi­mo to wciąż jes­teśmy ty­le sa­mo warci''

#28 amoramor

amoramor
  • Użytkownik
  • 5 024 postów

Napisano 03 października 2014 - 11:44


Oswiadczam, ze kocham tylko lato i jakbym mogla uciekam do cieplych krajow na zawsze i nie wracam!

Amen!  :mrgreen:

 

@Olenka , @nie(d)oceniona , @LadyNefretete - trzymam kciuki za Wasze pozytywne zmiany i jaram się razem z Wami   <ookk>

Jak już będziecie mogły to napiszcie coś więcej ;-)

Ja wczoraj poszalałam na zumbie i już wieczorem odezwała się stara kontuzja stawu skokowego - boooliii i utykam  <chlipaj12>

 

 

 


A przyjaciolka jutro do Portugali wylatuje sie wczasowac

Teeeeż chcę takie wakacje! Zazdraszczam przyjaciółce, niech wygrzeje swoją dupkę tak, żebym nawet ja poczuła <lol>

 

@Kala1702 gratulacje mgr <flow1>


Użytkownik amoramor edytował ten post 03 października 2014 - 11:44

Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? 
Cause I like you!  <serducho>


#29 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 03 października 2014 - 18:34

@nie(d)oceniona aleś Ty tajemnicza ;-)

@Kala1702 gratuluję panie magister <ookk>

 

Witam po pierwszych dwóch dniach studiów !

Wakacje minęły jak z bicza strzelił i już w czwartek siedziałam w auli 1.27 z zeszycikiem na kolanach na 'baaaardzo' interesującym wykładzie z anatomii :lol:

Myślałam, że tak szybko się nie przyzwyczaję, ale już czuję, że to mój drugi dom - fajni ludzie w grupie i nawet dzisiejsze zajęcia w prosektorium i widok zatopionych w formalinie zwłok nie był mi straszny a wręcz uważam, że to bardzo ciekawe zajęcia ;-) Dzisiaj sobie jeszcze daruję, ale od jutra biorę się za książki, co by sobie nie narobić zaległości  :-P

 

A tak co ogólnie u mnie? Czasem słońce, czasem deszcz <bezradny>

 

miłego wieczorku ;*


Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#30 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 03 października 2014 - 18:43


A tak co ogólnie u mnie? Czasem słońce, czasem deszcz

jak wszedzie , choc u mnie ostatnio czesciej deszcz.

dzien zlecial, po pracy  nie mialam co ze soba zrobic , podskoczyłam tylko do apteki.

teraz przerzucam piosenki z karty bo chce ja sformatowac bomi zwiesza fon.


czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#31 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 03 października 2014 - 18:53


dzisiejsze zajęcia w prosektorium i widok zatopionych w formalinie zwłok nie był mi straszny a wręcz uważam, że to bardzo ciekawe zajęcia

<ookk>  <ookk>


Mama dziś kupiła łososia, więc będzie jutro. Tak bardzo mi się go chciało.

To o której mam się zgłosić na obiad? ;P

 


ja jako w połowie domatorka, a w połowie szalona fanka przebywania na świeżym powietrzu, zaopatrzyłam się w kakao, 
wyjęłam grubszą piżamę- chłodne wieczory i noce mi nie straszne
Jesień lubię, chandry nie mam zamiaru łapać, tylko zieeewanie w pracy czasem mnie dobija

Dokładnie jakbym ja to napisała. :D z tą różnicą, że nie wyjęłam grubej piżamy, po prostu mocniej przytulam się do męża.  :-D  A do apteki wzięłam zieloną herbatę melisa-cytryna (mądra, mądra ja <bing1> ) i dzisiaj już definitywnie przegrałam z ziewaniem.  <bezradny>  Ale jest pięknie, nie ma co narzekać.  :-)

 

Witam się!

Męża mi dzisiaj z domu wywiało na wieczór i w końcu mam czas, żeby się w spokoju zrelaksować. Siedzę z herbatką, słucham muzyki, szukam filmu na potem i jest mi po prostu dobrze. Fajne te jesienne wieczory. :) 

Jutro do pracy, a potem prawdopodobnie mamy nalot znajomych, więc zapowiada się aktywnie i wesoło. I tak powoli wszystko się układa. :)

 

Dobrej nocki!

 


Wy tu o świętach BN wspominacie, a ja kombinuje, gdzie tu się wkręcić na Andrzejki

I ja ostatnio ten temat wałkuję. :lol:


-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#32 gogi

gogi
  • Użytkownik
  • 627 postów

Napisano 04 października 2014 - 08:45


w końcu mam czas, żeby się w spokoju zrelaksować. Siedzę z herbatką, słucham muzyki, szukam filmu na potem i jest mi po prostu dobrze. Fajne te jesienne wieczory.  

Moje klimaty...też tak mam i dzięki temu lubię jesień...dla takich chwil właśnie. :-D

 

Witam! <hello>

Za oknem cudne słońce...od razu moc energii na wejściu.Siedzę otulona w szlafrok i z kubkiem kawy oglądam równocześnie DTV i Wasze najnowsze wpisy.

Leniwie przeciągam się,myślę i żyję w zwolnionym tempie,delektuję się życiem...jest pięknie.

Dzięki uprzejmości Pani Jesieni zaplanowałam dziś pobyt na działce, przy okazji sprzątania przekwitłych kwiatów upieką się na grillu smaczne kiełbaski a w termosie będzie gorąca herbata z cytryną...wspaniała okazja by pobyć z rodziną,powdychać świeżego powietrza,zmęczyć mięśnie... <bravoo>

Rozmarzyłam się...

Spokojnego i radosnego dnia. <byebye>



#33 amoramor

amoramor
  • Użytkownik
  • 5 024 postów

Napisano 04 października 2014 - 10:10


jak wszedzie , choc u mnie ostatnio czesciej deszcz.
a u mnie częściej słoneczko  <sun_> Także humor mam 'lepsiejszy' :mrgreen:

 

@inqaa też lubiłam zajęcia z anatomii <ookk> Pamiętny egzamin miałam z niej, bo jako pierwszy na pierwszy roku - ale zdany w terminie zerowym  <dens1>

 

Do bolącego stawu skokowego dołączył wczoraj wieczorem wskazujący palec lewej ręki <zleee> Rozcięłam go porządnie nożem przy obieraniu kokosa  <cryyy> Bolało jak cholera i krew się lała konkretnie. 

W planach na dziś jakiś spacerek po świeżym powietrzu, bo pogoda póki co dopisuje  <bravoo>  <sun_>


zaplanowałam dziś pobyt na działce
Marzy mi się mieć taką rekreacyjną działeczkę a jeszcze lepiej własny dom na ogromnej działce z ogrodem - teraz ja się rozmarzyłam <jezorek11>

Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? 
Cause I like you!  <serducho>


#34 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 04 października 2014 - 10:50

<hellooo1>

Witam w październiku, chociaż u mnie za oknem cały czas maj :mrgreen: Słońce od rana napierdziela mi w okno, więc okno otwarte mam na oścież i chodzę w krótkich spodenkach. A wczoraj wieczór był taki ciepły, że w pracy na papierosa wychodziłam na krótki rękaw. Taką jesień uwielbiam :mrgreen:

 

Kilka ostatnich dni spędziłam w domu u rodziców pierwszy raz od lipca chyba. I byłam w ciężkim szoku, jak przez tych kilka miesięcy wiele się pozmieniało. Nie dość, że niektórych ulic po remontach nie poznawałam, to jeszcze okazało się, że do domu wraca coraz więcej moich znajomych, których nie widziałam kilka lat. A największym i najbardziej pozytywnym zaskoczeniem było to, jak miasto żyje wieczorami. Środa, środek tygodnia, na ulicach sporo ludzi, w jednym pubie zero wolnych miejsc, w drugim ponad połowa zajęta, do kolejnych już nie zachodziłyśmy. W Szczecinie rzadko kiedy o tej porze widuję coś podobnego :P

Kiedyś mówiłam, że jeśli kiedyś wrócę do domu, to tylko na emeryturze, a teraz naprawdę wróciłabym z chęcią :mrgreen:

 

Pędzę do sklepu, bo mleko znów się skończyło, kawy jeszcze nie piłam i powoli zaczynam przysypiać :P



#35 nikus

nikus
  • Użytkownik
  • 3 355 postów

Napisano 04 października 2014 - 14:16


upieką się na grillu smaczne kiełbaski

 

Uwielbiam :mrgreen:

 

 

 


bo pogoda póki co dopisuje 

I u mnie i u mnie  :mrgreen:

 

 

 


Słońce od rana napierdziela mi w okno, więc okno otwarte mam na oścież

@karatetyka zawsze jak piszesz o twoim mieszaniu+sloncu+oknach, to wyobrazam sobie, ze masz mieszkanie podobne do tego nizej (w sensie duze okna ;-) )

 

Hej!

 

Aaaaa chcialam popisac, ale Okruch wstal :-P

Jest sloneczko jest sila :lol:  :-P

Dom mam ogarniety, po obiedzie, wiec czas na relaks maly ;-)

Tylko cos sie z moja brwia stalo, tzn mam cala spuchnieta niemal do oka :roll: .

 

Lece, milego!

Załączone miniatury

  • 63176.jpg

Użytkownik nikus edytował ten post 04 października 2014 - 14:17

Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,

zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,

nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -

byłam gotowa za Ciebie umrzeć... 


#36 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 04 października 2014 - 16:15

u mnie tez od rana <sun> jesienny chlodek jest ale slonko robi swoje.

 

moja mama była dzis u mnie w sklepie jak akurat szefowa pokazywała swoja władze. i jak wrócila to stwierdziła, ze jakby jej ktos powiedział, ze jest nierozgarnieta to pizła by tym wszystkim i wyszła. ja na szczescie nie mam podzielnej uwagi i obsługiwałam klientów a nie słuchałam jej  wywodów.


czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#37 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 05 października 2014 - 08:54


mam gratulowac ciazy czy slubu  
dwóch w jednym <umieraam> 

 

@mloda czyżbym Cię w piątek w Jamesonie widziała?  ;>

 

Smarkam, kicham, kaszle i znów leze się żużlować. Podoba mi się coraz bardziej. A dziś finał! koniecznie trzeba to zobaczyć :mrgreen:

A poza tym bajzel mam w mieszkaniu taki, że wstyd... i wątpię czy uda mi się dziś to ogarnąć :oops: Raz na jakis czas mozna sie wymigac od sprzątania, no nie :P 


*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#38 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 05 października 2014 - 09:04


ze jest nierozgarnieta

Ja bym nie wytrzymała. Kultury osobistej powinna nabyć Twoja szefowa.

 

 

Witam w ten piękny niedzielny poranek :mrgreen:

 

Wstałam wcześnie, bo po 7. Jako, że moje trzy koty spały, było cicho i miło, to miałam trochę czasu dla siebie. Wanna, długa kąpiel, pyszna kawa <kawka1> teraz trochę seriali i czekam aż Misiek się obudzi. Obiad mam gotowy, więc tylko odkurzyć i umyć podłogi dzisiaj muszę, poza tym relaks :-D

Wczoraj z okazji Światowego Dnia Zwierząt moje kociaki i kociaki z okolicy dostały smakołyki  <mag>  lubię je rozpieszczać :-P

W poniedziałek ważny dzień, ale stres wyjątkowo mały, jakoś tak wiem, że będzie dobrze. W końcu musi. I ogólnie gorący okres niedługo się zacznie. Ciocia ma za miesiąc termin porodu, ale się nie oszczędza i ma już trochę lat, więc trzeba się spodziewać w każdej chwili. No ale oby jak najpóźniej ;-)


<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#39 gogi

gogi
  • Użytkownik
  • 627 postów

Napisano 05 października 2014 - 09:53


ja na szczescie nie mam podzielnej uwagi i obsługiwałam klientów a nie słuchałam jej  wywodów.

Kiedyś ...dokładnie 8lat temu miałam okazję pracować w sklepie.Asortyment piękny...kosmetyki,chemia,zabawki,szkło i porcelana,artykuły gospodarstwa domowego,biżuteria,dodatki,artykuły papiernicze,świece i upominki,wiklina...sklep samoobsługowy.Cud,miód i orzeszki.Blisko od domu...rowerem 10minut.Przyjmował mnie właściciel,miałam 35lat i nigdzie nie było dla tak ,,starej" osoby pracy.Było pięknie do czasu,aż rządy przejęła żona właściciela...nie dość,że wypłaty obcięła to poniżała wszystkie pracownice a szczególnie mnie...byłam za stara w JEJ sklepie.Często byłam:debilem,ślepotą(z racji okularów),idiotką,niedouczoną,leniwą,itp itd...znosiłam to wszystko,bo mąż nie miał pracy(zwolnienia grupowe) a domu 3 dzieci w tym dwoje uczących się.Byłam nerwowa,wystraszona,płaczliwa...przed pracą,bolał mnie notorycznie brzuch.Ta ,,sielanka" trwała 3lata.Oczywiście pracowałam 2lata ,,na czarno"...będąc zarejestrowaną w Urzędzie Pracy...i wreszcie zaświeciło słońce...Urząd Pracy znalazł mi pracę w szpitalu...jestem tam do dziś.Długo dochodziłam do siebie...często w nowej pracy rozglądałam się nerwowo czy znowu nie spadnie na mnie karton,kanapki jadłam szybko,w pośpiechu bo ,,nie ma czasu"...koszmar.Kiedyś przechodziłam koło TEGO sklepu i stał tam samochód dostawczy właścielki...znowu serce mi mocno zabiło,zabrakło mi na chwilę oddechu i zrobiłam coś...o co nigdy bym siebie nie podejrzewała...oplułam ten samochód i zrobiłam malutką rysę na karoserii...automatycznie dobrze się poczułam,wówczas dotarło do mnie ,że to już koniec...nie ma i nie będzie ,i doznałam ulgi.Sklep dziś ma innego właściciela.Wcześniej PIP...robił kontrole,ale ta pani miała wtyki i zawsze wcześniej wiedziała,więc te co  na czarno pracowały miały wolne a reszta była nauczona przez nią co mają mówić .I ktoś doniósł...klient,który słyszał odzywki pani właścicielki.Przyszła pani z PIP...ubrana jak wieśniara,niby klientka...pochodziła po sklepie z koszykiem,trafiła na ,,cyrk" ,kupiła coś,zapłaciła i...wyjęła stosowne dokumenty...oj działo się,działo...wszystkie po kolei rozmawiałyśmy z inspektorem PIP,bez obecności szefowej...kontrole trwały dwa miesiące i często z zaskoczenia.Sklep był czynny od 9.00 do 17.00,my musiałyśmy być od 8.30 do 17.30,płacone miałyśmy od 9.00 do 17.00 bo jak się nie wyrabiamy ze sprzątaniem to nasza strata.Ale to już historia...napisałam o tym ...aby żadna z WAS nigdy nie pozwoliła nikomu na takie traktowanie.

 

Witam! <hello>

Niedziela zapowiada się atrakcyjnie...na razie ,,leniwy" poranek a potem moc atrakcji czyli wycieczka rowerowa rodzinna całodzienna...pozdrawiam,miłej niedzieli...odpoczywajcie ! <byebye>



#40 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 05 października 2014 - 13:02


@mloda czyżbym Cię w piątek w Jamesonie widziała? ;>

hmm.. no tak :-D coś się nie przyszła przywitać? :P

 

<hello>

 

Niby słonecznie ale chłodno, w końcu znalazłam nieco energii żeby sprzątnąć. Teraz leżakuje pod kocykiem, przede mną jeszcze 2 dni wolnego <jupi>

 

Ł. oczywiście pojechał na weekend do domu :roll: ja zostałam bo.. mi się nie chciało jechać, wolałam poleniuchować..

Kurcze, już październik :shock:







Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych