Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Pogaduchy pazdziernikowe 2014


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
255 odpowiedzi w tym temacie

#61 Blondynka88

Blondynka88
  • Użytkownik
  • 1 351 postów

Napisano 08 października 2014 - 07:14


Napisano dziś, 03:54
Kobieto, co Ty o tej godzinie na necie robisz? :P


Przeziębienie mnie łapie
Zdrówka życzę ;)

 

Już połowa tygodnia za nami ;) Byle do soboty ;)


nixqp2.png


#62 Olenka

Olenka

    Yeah!

  • Użytkownik
  • 8 138 postów

Napisano 08 października 2014 - 11:15


Moi na szczęście nie i ja sama nigdy swojego wyjścia nie uzależniałam od faceta.

U mnie coraz częściej niestety.

A kiedyś nawet miałam sytuację, że znajomi szli do kina (3 pary) i jak się później okazało nie zaproponowali mi wypadu, bo myśleli, że źle będę się czuła sama w towarzystwie 3 par. <bing1> <bing1> Jako singielka powinnam chyba dobierać sobie znajomych tylko singli. Hahaha. Bo jestem chyba gatunkiem na wymarciu.

 


tępą dzidą

Haha. Uwielbiam to określenie :lol:

 


jutro wstanę z głową lżejszą, niż dzisiaj

Zdrowia w takim razie.

Moje grypsko, które się przypałetało trzyma się mnie wszystkimi rękoma i nogami!! <angryred>

 


Byle do soboty :-)

O taaak. <ookk>

 

Witam się,

nocka znów nie najlepsza, ale powoli wracam do formy. Byle do jutra! <serducho>

U mnie powoli chyba karma daje o sobie znać. W końcu zaczynają się układać te ważniejsze sprawy. Oby tak zostało <ciah>

Kawka wypita, zaraz chyba serial odpalę, a potem może nauka. Chyba tydzień nie ruszałam ksiązek <H>

 

Miłego dnia :)


“We all have two lives. The second one starts when we realize that we only have one”

#63 amoramor

amoramor
  • Użytkownik
  • 5 024 postów

Napisano 08 października 2014 - 12:29

Dzień Doberek <flow1>

 


Kawka wypita, zaraz chyba serial odpalę
U mnie też wypita już jakiś czas temu, zastanawiam się nad drugą <jezorek11>

Serial też leci w tle, bo lubię przy nim kręcić hula hop <ookk>

 

Za oknem szaro, buro i ponuro <zleee> Do tego jakieś niskie ciśnienie jest i brak mi energii.

Miałam wybyć na pocztę i do sklepu ale rozkopali mi wyjazd z garażu i nie mam jak wydostać auta  <hoho2>

 


Blondynka88, dnia 08 Paź 2014 - 08:14, napisał:

Byle do soboty
O taaak.
Dołączam - jadę na weselicho i mam zamiar się wytańczyć  <tancza3>

Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? 
Cause I like you!  <serducho>


#64 palomka

palomka
  • Użytkownik
  • 2 338 postów

Napisano 08 października 2014 - 13:36

@amoramor ale fajnie, wybrałabym się na jakieś weselicho i potańcowała. :D

 

Witam :D

Zaliczyłam dzisiaj od rana już wizytę u ortodonty, potem w domu zrobiłam sobie kosztorys leczenia - prawie spadłam z krzesła, ale mogło być gorzej. :lol:

Potem obiadek i lenistwo w łóżku z ciepłą herbatką, bo mimo, że na dworze ponad 20 stopni dzisiaj i słonko idealne to mi w domu jakoś zimno... Więc się grzeję.

 

Planów w sumie na dzisiaj znowu brak.

Poczytam sobie książkę, którą wczoraj kupiłam. ;-)


I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...smileys-hearts-339319.gif

 


#65 amoramor

amoramor
  • Użytkownik
  • 5 024 postów

Napisano 08 października 2014 - 13:42


wybrałabym się na jakieś weselicho i potańcowała.
Że ja wcześniej nie wiedziałam, przemyciłabym Cie jakoś :mrgreen:


Zaliczyłam dzisiaj od rana już wizytę u ortodonty

Będzie stały aparat? ;-)


Poczytam sobie książkę, którą wczoraj kupiłam.

Co tam ciekawego kupiłaś? :D

Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? 
Cause I like you!  <serducho>


#66 palomka

palomka
  • Użytkownik
  • 2 338 postów

Napisano 08 października 2014 - 14:08


Że ja wcześniej nie wiedziałam, przemyciłabym Cie jakoś :mrgreen:

A no widzisz, to teraz już pamiętaj, że jak jakieś weselicho to ja zawsze chętna. :D

 


Będzie stały aparat? ;-)

Najpierw na łuk dolny mam mieć taki ruchomy na jakiś czas żeby tam jeszcze jednego zęba dopracować, jak ten będzie gotowy to potem stały. Mam nadzieję, że prognozy pani doktor się sprawdzą i całe leczenie zamknie się w 1,5 roku tak jak przewiduje. :lol:

 


Co tam ciekawego kupiłaś? :-D

Ja oczywiście: Sparks "Anioł Stróż" .

Kupiłam tylko dlatego, że byłam wczoraj w empiku po zeszyty, spotkałam koleżankę, która tam pracuje i podzieliła się swoją zniżką pracowniczą. :mrgreen: :mrgreen:


I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...smileys-hearts-339319.gif

 


#67 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 08 października 2014 - 21:38


bo chłop nie ma ochoty. Nie wyobrażam sobie tego.
dla mnie to chore , potem jak sie zwiazek sypie to sie okazuje, ze czlowiek nie ma sie z kim spotkac , pogadac.

 


3 przelewy, które powinny pójść na konto spółdzielni,
za kazdym razem wpisywałas numer konta , nie miałas szablonu/wzorca ???


Byle do soboty
a nawet do piatku po poludniu.

 


bo myśleli, że źle będę się czuła sama w towarzystwie 3 par. Jako singielka powinnam chyba dobierać sobie znajomych tylko singli
żenua :roll: czyli czlowiek który jest sam, nie ozeni sie jest skazany na banicje <bezradny>

 


nie mam jak wydostać auta

a buty ukradli ???

 

po pracy spotkanko z kolezanka , troche mnie brzuch dziwnie pobolewał, ale zganiam to na psyche.


czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#68 Kahela

Kahela
  • Użytkownik
  • 5 351 postów

Napisano 08 października 2014 - 21:47

Haha. Uwielbiam to określenie :lol:

ja tez :P

Z kolei moja corka, jak sie o cos czepiam, to mowi: "matka, co ty taka dzika kuna jestes?" I tym mi podnosi cisnienie jeszcze bardziej :lol:

Witam pazdziernikowo :)
Jakos mi ten czas leci tak intensywnie, ze nie mam na nic sil...
Albo starosc nie radosc, albo przesilenie jesienne, bo calkiem bez zycia jestem...

Pozdrawiam Was babeczki i milego pazdziernika zycze :)
Do dupy było w Peru...więc wróciłam... :-D

#69 amoramor

amoramor
  • Użytkownik
  • 5 024 postów

Napisano 08 października 2014 - 22:37


a buty ukradli
Nie każdy spaceruje tak jak Ty po 10 kilometrów ;-)

 


co ty taka dzika kuna jestes?
Dobreee :mrgreen:

Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? 
Cause I like you!  <serducho>


#70 Blondynka88

Blondynka88
  • Użytkownik
  • 1 351 postów

Napisano 09 października 2014 - 07:07

@amoramor baw się dobrze na weselu.

U nas na sobotę się pogrzeb szykuje :(


"matka, co ty taka dzika kuna jestes?"
hehe! Jakie określenie ;)

 

Dzisiaj ma być ponad 20*. Ciekawe czy się sprawdzi.


nixqp2.png


#71 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 09 października 2014 - 10:07

Jeju już październik!

Czas pędzi jak zwariowany, i coraz bardziej się martwię, że z domem do zimy jednak nie uda się zdążyć. Szanowny pan z wodociągów załamał mnie kompletnie, że podłączenie wody trwa dwa miesiące! Bo 3 tygodnie to samo rozpatrzenie wniosku... Na dodatek nie obroniłam się, a będąc na wydziale pocałowałam klamkę i w dziekanacie i u promotora i nie wiem co dalej, czy mam jeszcze jakieś szanse. Szkoda byłoby to zmarnować, ale praca praktycznie nie ruszona. Mam trochę dość monotonnej codzienności, ale właśnie znalazłam grupę aktywnych mam do której mam zamiar dołączyć, poznać nowych ludzi, poćwiczyć z maluszkiem itp :) Wczoraj zbierałam pigwę i robiłam soczki do herbaty na zimę i ładnie pachnie w całym domu


201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#72 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 09 października 2014 - 10:22


To swoją drogą, ale 3 przelewy, które powinny pójść na konto spółdzielni, a trafiły na zupełnie inne nadal są dla mnie zagadką. Nie jestem nierozgarniętą tępą dzidą, która przelewu nie potrafi zrobić.

znajomy miał podobną sytuację, z tym że miał jakiegoś wirusa i ktoś mu zahkował konto <jeśli tak się określa>

 

nie(d)oceniona, dzięki, lubię ten kolor ;-)

 

<hello>

 

Wy tu piszecie o takich pysznościach a ja raz że dieta dwa że mnie coś chyta i dziś to już w ogóle nie mam apetytu :-/

ale wczoraj byłam na siłowni <jupi> i pewnie nie dosuszyłam włosów i mnie zawiało...

dziś odpuszczę co by się nie pochorować gorzej bo zmienia nam się grafik, i będę miała więcej godzin.

Tym czasem pomyłam podłogi i czekam na tel od mężydła, bo muszę go przywieźć z pracy.

Nie widziałam go od.. czwartku, a mam focha o i nie wiem jak to przebiegnie :-P



#73 Olenka

Olenka

    Yeah!

  • Użytkownik
  • 8 138 postów

Napisano 09 października 2014 - 11:52


muszę go przywieźć z pracy.


nie wiem jak to przebiegnie

Biedak będzie musiał biec za autem? <lol>

 


Dzisiaj ma być ponad 20

U mnie sie sprawdziło. Ciepełko jest. Ale dodatkowo w gratisie jeszcze deszczyk niewielki ;-)

 

Eloszka <czirl1> <czirl1> <czirl1>

Wczoraj wpadłam w wir nauki, dziwna mobilizacja mnie złapała (ciekawe czemu? :lol: ) więc dziś będę dalej z niej korzystać. <swistak1>

Stos różniastych tabletek na kaszel i dalej nic nie pomaga. Jak tak dalej pójdzie to w poniedziałek będę musiała o lekarzu pomyśleć. A, że ja anty lekarzowa, to wolałabym nie. Miał być weekend w PL, ale z racji na to choróbsko odpuściłam.

A na wieczór randeczka z Ziomeczkiem. <serducho> <jezorowaty>

 

Miłego dzionka <bananowy1>


“We all have two lives. The second one starts when we realize that we only have one”

#74 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 09 października 2014 - 12:31


wybrałabym się na jakieś weselicho i potańcowała.

Ja teeeż! Najbliższe, jakie się u mnie szykuje to dopiero początek lipca - kuzyn z Łodzi, wreszcie oświadczył się swojej dziewczynie :mrgreen: :lol:

 


za kazdym razem wpisywałas numer konta , nie miałas szablonu/wzorca

Coś Ty, nigdy nie wpisuję, zawsze wszystko pobiera mi się z historii i tak naprawdę zmieniam tylko tytuł przelewu. Jestem pewna na 100%, że mojej winy w tym nie było.

 


znajomy miał podobną sytuację, z tym że miał jakiegoś wirusa

Przeskanowałam całego kompa, faktycznie coś tam mi wykryło. Cholera, strach robić przelewy! Nie wiesz, czy znajomy odzyskał pieniądze? Średnio wierzę w to, żeby cokolwiek mi zwrócili, resztki nadziei już chyba znikły, ale niefajnie było zapłacić prawie 1000 dwa razy za to samo :/

 


znalazłam grupę aktywnych mam do której mam zamiar dołączyć, poznać nowych ludzi, poćwiczyć z maluszkiem itp

Super pomysł :mrgreen: Ty będziesz miała czas na kawę i plotki, a dzieciaki zajmą się sobą ;-)

 

@Olenka, zdrowia, zdrowia :) :)

 

<hellooo1>

Wczoraj zostałam wygoniona z pracy :lol: Kiero spojrzał na mnie, z jednej strony, z drugiej, stwierdził, że wyglądam jak śmierć i kazał kurować się w domu. I fajnie, po drodze zrobiłam zakupy, ugotowałam sobie szybki obiad, poczytałam, dokończyłam film, wyspałam się za wszystkie czasy. Dzisiaj rano dostałam telefon, że mam kurować się dalej i leżeć w łóżku, a oni sobie sami poradzą. Tylko, że mi się już nie chce! Jak czasem mam ochotę na nic nierobienie, tak teraz nie mam co zrobić z energią i nie mogę się już doczekać wyjścia do pracy :lol: Tym bardziej, że jutro wolne i chyba umarłabym z nudów przez 3 dni kurując się w łóżku.

A teraz pierwsza kawa, pierwszy papieros i książka :)



#75 Melodia19

Melodia19
  • Użytkownik
  • 3 228 postów

Napisano 09 października 2014 - 12:43


Ale dodatkowo w gratisie jeszcze deszczyk niewielki ;-)

 

a u mnie w gratisie dość mocny wiatr.


znalazłam grupę aktywnych mam do której mam zamiar dołączyć, poznać nowych ludzi, poćwiczyć z maluszkiem itp :-)

oo super, zazdrosczcze. U mnie w miescie niczego takiego nie ma. Na dodatek większość moich koleżanek się porozjeżdżała, wiec cierpie na brak życia towarzyskiego :lol: 

Czasami spotkamy się  z mężem z jego znajomymi w większej grupie( tzn już też naszymi), ale brakuje mi wyjścia z koleżanką na kawe, ploty... bo tu na miejscu praktycznie nie ma już nikogo <bezradny>

 

A poza tym to ogarnelam troche, nakarmiłam syna, i pewnie sama pojde sobie zrobić jakąs kanapke, bo jeszcze nic nie jadłam. Obiad dopiero będe robić jak mąż przyjdzie :-)

 

 

Milego Dnia!


iv09i09kftvt0mdm.png

 

 

 


#76 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 09 października 2014 - 18:39


Nie każdy spaceruje tak jak Ty po 10 kilometrów

poobno to zycie przedłuza , nie bede pisacze spacer robi lekki masaz jelitom , bo ty je masujesz co dzień hula-hoop..

 


właśnie znalazłam grupę aktywnych mam do której mam zamiar dołączyć, poznać nowych ludzi, poćwiczyć z maluszkiem it
super ;-) trzeba cos robic ;-)


nigdy nie wpisuję, zawsze wszystko pobiera mi się z historii i
no to mozna by kopiowac bład w numerze konta, ale jak sprawdziłas i jestes pewna to nie ma problemu . wydawałby sie ze banki takie pewne . ale jak siew banku tłumacza, skoro numer konta jest spółdzielni ???

 

@Melodia19 oboje pochodziciez mezem z jednego miasta ???

 

u mnie tez było <sun> i ciepło....

kupiłam sobie dzis 3 zele pod prysznic . jak miło, ze teraz w yves rocher punkty zbiera sie 3 lata a nie w rok.


czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#77 Melodia19

Melodia19
  • Użytkownik
  • 3 228 postów

Napisano 09 października 2014 - 18:52


oboje pochodziciez mezem z jednego miasta ???

 

Nie, ja mieszkałam ok 10 km od męża w innym mniejszym miescie, ale tu gdzie teraz mieszkam bywałam praktycznie cały czas, chodziłam do LO, i tu miałam więcej znajomych niż w rodzinnym mieście. Tylko teraz nikogo tu praktycznie nie ma z koleżanek, albo wyjechały do innych miast, albo za granice.

 

Oglądam barwy szczescia, mąż zajmuje się synkiem.

Dostałam dzisiaj od niego ładną bransoletke z serduszkiem, taką handmade :-)  Do pracy przyszła jakaś babka i po cichu sprzedawała :-P

 

Ide po kakao

 

Miłego wieczoru


iv09i09kftvt0mdm.png

 

 

 


#78 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 09 października 2014 - 19:45


nie ma z koleżanek, albo wyjechały do innych miast, albo za granice.
takie małe miasto , zewyjezdzały , albo zostawały tam gdzie studiowały ???

 

ja sobie frytki zrobiłam, dawno nie jadlam.

potem kulinarne programy i lulu .

jutro w koncu popoludniówka,.


czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#79 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 09 października 2014 - 23:39


jak siew banku tłumacza, skoro numer konta jest spółdzielni

Właśnie nr konta nie jest spółdzielni. I to nie różni się jedna, czy dwie cyfry. Jest totalnie inny, a ja nie mam pojęcia dlaczego, bo ten nr znam już prawie na pamięć i nigdy w życiu bym go nie pomyliła. O tym, że jest inny dowiedziałam się dopiero po czasie. Ale to długa historia. Pokazałam wszystko babce z banku, zrobiła screeny, wysłała to dalej, sama nie wiedziała, jak to się mogło stać, w ogóle to długa historia. W każdym razie nadal czekam.

 


Kobieto, co Ty o tej godzinie na necie robisz?

Od prawie zawsze prowadzę nocne życie :lol: Pamiętam, że nawet w dzieciństwie, kiedy leżałam w łóżku rodziców, udawałam, że śpię, bo koniecznie chciałam obejrzeć jakiś nocny film. Spod przymkniętych powiek dało radę :lol: Z byłą współlokatorką najlepiej gotowało nam się właśnie w nocy. W nocy też uwielbiam sprzątać :mrgreen:

 


potem kulinarne programy

Właśnie odpalam sobie "Kuchenne rewolucje" :mrgreen: Oczywiście z zapasem jedzenia obok :lol:

 

Jaki cudowny, ciepły, prawie, że letni wieczór dzisiaj :mrgreen: Profilaktycznie oprócz kurtki zabrałam ze sobą bluzę i co? Znowu na papierosa w pracy wychodziłam na krótki rękaw i było bezwietrznie, ciepło, idealnie. W pierwszej chwili myślałam, że to wina mojej gorączki, która może jeszcze do końca nie ustąpiła, ale inni potwierdzali :P

Jutro wolne, planów na razie nie mam, więc od rana zacznie się pewnie przeglądanie kontaktów w poszukiwaniu osób gotowych na ploty/spacer/piwo/cokolwiek innego. Ale wcześniej sprzątanie. Koniecznie.

I uciekam oglądać te Rewolucje, a wam życzę dobrej nocy <buzki> :mrgreen:



#80 gogi

gogi
  • Użytkownik
  • 627 postów

Napisano 10 października 2014 - 06:50


Właśnie odpalam sobie "Kuchenne rewolucje"

Też oglądam... :mrgreen:

 

 


teraz w yves rocher punkty zbiera sie 3 lata a nie w rok.

Powracam do Yves Rocher...uświadom mnie proszę co za punkty?Kiedyś kupowałam z tej firmy wszystko,zaczęło się od ulotki w jakiejś gazecie i dalej poszło.Bardzo lubię te produkty i uwielbiam czekać na paczkę z zamówieniem. :-D


Witam! <hello>

Dziś roboczo...sprzątanko,pranko,prasowanko,gotowanko i pieczonko... <umieraam>

Pozdrawiam i miłego dnia.... :-D  <byebye>


Użytkownik gogi edytował ten post 10 października 2014 - 06:51






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych