Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Pogaduchy pazdziernikowe 2014


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
255 odpowiedzi w tym temacie

#241 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 31 października 2014 - 08:30

Witam <hellooo1>

 

Dzisiaj Misiek nie musiał iść na rano do pracy, więc przytuleni mogliśmy pospać do 8 <przytul>  zaraz zjem śniadanie, potem wskoczę do wanny i na 12 do pracy ;) w piątek na ogół się nie chce ale wczoraj dostałam dwie pochwały od kierownika, więc mnie to trochę uskrzydliło ;-) oby do 20 i weekend <jupi> 

Na cmentarz się jutro nie wybieramy, bo zostałemy w Łodzi. Na długi weekend pojedziemy w rodzinne strony, to odwiedzimy cmentarz i załatwimy kilka spraw związanych ze ślubem.

Dzisiaj muszę tylko po mąkę skoczyć do sklepu, bo jutro z Miskiem w planie mamy pierogi <jesc>

Za to poniedziałek zapowiada się bardzo intensywnie w pracy i poza pracą, ale będę wypoczęta po weekendzie mam nadzieję :P

 

Miłego weekendu <kwiatek2>


<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#242 Blondynka88

Blondynka88
  • Użytkownik
  • 1 351 postów

Napisano 31 października 2014 - 08:45

@palomka co się powtarzasz? :P

Post Ci się rozmnożył :P


oby do 20 i weekend
Ja do 19:00 ;)
Ten weekend mam wolny, ale w rozjazdach ;)


Na długi weekend pojedziemy w rodzinne strony
Fajnie, że macie długi weekend ;)

Ja 9 listopada mam szkolenie, 10 listopada do pracy a 11 listopada wolne ;)


nixqp2.png


#243 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 31 października 2014 - 09:22


więc przytuleni mogliśmy pospać do 8

Bardzo zazdroszczę, że umiesz spać tak przytulona :-P Bo ja w łóżku takiego zakleszczania nie znoszę, muszę mieć swoją przestrzeń na co oczywiście K zawsze narzeka :lol:


ząb i głowa dalej dokuczają.

Z zębem poczekaj, kiedyś pomogę <lol>

 


No i ostatni dzien pazdziernika mamy.

zleciał ten październik ! :shock:

 

Witam się z poranną herbatką. Miałam ambitny plan wstać o 8.00 ale przyciąganie w łóżku było zbyt silne i jeszcze pół godzinki poleżałam.

 

W planach na weekend nauka, mimo, że tak strasznie mi się nie chce :roll: Ale wiem, że jak tego nie zrobię to będę miała potem spore problemy.

 

Jutro na groby nie idę, gdyż na szczęście w moim mieście nie mam do kogo iść. I oby jak najdłużej!

 

Miłego dnia wszystkim ;*


Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#244 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 31 października 2014 - 09:31


Fajnie, że macie długi weekend :-)

obojgu nam dali wolne 10 za 1 listopada ;-)

 


Bardzo zazdroszczę, że umiesz spać tak przytulona :-P Bo ja w łóżku takiego zakleszczania nie znoszę, muszę mieć swoją przestrzeń na co oczywiście K zawsze narzeka :lol:

nie zawsze tak umiem :P jesli jestem bardzo zmęczona, to muszę mieć właśnie swoją przestrzeń, ale rano często śpimy przytuleni, a teraz jak pracujemy na inne zmiany i tylko noce spędzamy razem, to tym bardziej :)

 

 

Leniwo mi, coraz bardziej żałuję, że nie wzięłam wolnego na dziś :P :P :P


<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#245 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 31 października 2014 - 11:41


bardzo intensywnie w pracy i poza pracą, ale będę wypoczęta po weekendzie mam nadzieję

chyba ze bedzie duzo rosołu <cfany1>

 


Post Ci się rozmnożył
mnie tez ale w pore go zredukowałam ;-)

 


Bardzo zazdroszczę, że umiesz spać tak przytulona Bo ja w łóżku takiego zakleszczania nie znoszę, muszę mieć swoją przestrzeń na co oczywiście K zawsze narzeka
a wydawałoby sie , ze to kobieta chce przytulenia ;-)

 

@amoramor co tak cicho siedzisz ???

 

ja na cmentarz do dziadkow sie wybiore dzis , a do drugich w nd albo poniedzialek.


czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#246 Olenka

Olenka

    Yeah!

  • Użytkownik
  • 8 138 postów

Napisano 31 października 2014 - 12:14


Z zębem poczekaj, kiedyś pomogę

Ale ja z czekaniem bardzo chętnie. Dentystów boje się strasznie :lol: Więc o ile moje bóle pozwolą to poczekam jeszcze te kilka lat aż studia skończysz :D :lol:

 


Post Ci się rozmnożył :-P

Poprawione ;-)

 


Pogoda piekna u mnie. Od rana piekne sloneczko i na minusie

Ajjj, u mnie dziś na plusie i to sporawo :D Ale słoneczko delikatnie się przebija ;-)

 


jeden dzien sklepy zakmniete i taki szał

Zawsze mnie to bawi :lol: Apokalipsa jakaś!! Jak to możliwe, że jutro sklepy zamknięte.

Tutaj w DE w każdą niedzielę wszystko pozamykane i ludzie jakoś potrafią żyć z tą świadomością. A w soboty nie wariują jak idioci <lol> <lol>

 

 

Witam <jezorek11> <jezorek11>

 

Ja już spakowana, gotowa do podróży. Plany mi się pozmieniały i chyba dzisiejszy wieczór spędzę w domu <placze> Za to jutro odwiedzanie grobów i wieczorem <tuptup> <czirl1> w tango!

Księżniczka już wariuje, bo chyba wyczuwa podróż. Znów będzie płacz przez pierwsze pół godziny.


“We all have two lives. The second one starts when we realize that we only have one”

#247 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 31 października 2014 - 12:24

Witam

Nie pamietam czy w pazdzierniku zagladalam tutaj

Czas leci jak szalony remont konca dobiega za pare dni przyjda mebelki do salonu malej pokoj skonczony

mnie zatoki mecza ponad miesiac i te uderzenia goraca ...wrrr.. sypie sie jak nic

 

 

 

Gogi uwielbiam Cie czytac. :* Pan maz ma pomysly:)

 

 

Jesli ktos przeziebiony to zdrowka zycze.


Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#248 amoramor

amoramor
  • Użytkownik
  • 5 024 postów

Napisano 31 października 2014 - 13:37


@amoramor co tak cicho siedzisz
Mało się na forum dzieje to i ja ucichłam :P

 


ja w łóżku takiego zakleszczania nie znoszę, muszę mieć swoją przestrzeń
Mam podobnie. Lubię się wiercić i rozwalać po łóżku. Dlatego obecnie mam taakie wielkie :D

 


Jutro na groby nie idę, gdyż na szczęście w moim mieście nie mam do kogo iść
Ja też na szczęście ;-) Nienawidzę cmentarzy. Wiem wiem, chodzi się tam wspominać bliskie osoby, które zmarły itd. Nic nie poradzę, że ja po prostu tego miejsca nie lubię, źle się tam czuję, przytłacza mnie. Unikam odwiedzania cmentarzy jak tylko mogę. 

 


Dentystów boje się strasznie
Ja fryzjerów :mrgreen:

 


Zawsze mnie to bawi Apokalipsa jakaś!! Jak to możliwe, że jutro sklepy zamknięte.
Dlatego ja wszelkie zakupy zrobiłam wczoraj i przedwczoraj, by nie musieć na to wszystko dziś patrzeć. Ludzie zachowują się żałośnie jak im się zamknie na jeden dzień sklepy :/

 


Księżniczka już wariuje, bo chyba wyczuwa podróż
Luna zawsze wyczuwa. Jak widzi krzątaninę po mieszkaniu, spakowane torby to przesiaduje obok nich albo przy drzwiach - by przypadkiem o niej nie zapomnieć :mrgreen:

 


Znów będzie płacz przez pierwsze pół godziny.
Nie lubi podróży autem?

Luna UWIELBIA :D Jest pierwsza do tego. Bardziej podekscytowana niż małe dziecko <lol>

 

Pogoda jesienna i przez to ja też jakaś taka ociężała i bez energii jestem <zleee>


Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? 
Cause I like you!  <serducho>


#249 palomka

palomka
  • Użytkownik
  • 2 338 postów

Napisano 31 października 2014 - 13:44


Luna UWIELBIA Jest pierwsza do tego. Bardziej podekscytowana niż małe dziecko

Mój psiak też uwielbia. :D

Jak słyszy 'jedziemy' albo 'auto' to jest pierwszy przy drzwiach. A jak się powie "Miki jedzie' to już w ogóle pełnia szczęścia  :lol:  :lol:

 

@Blondynka88 no, zdublowało mi się, bo z telefonu pisałam, a tam nie wiem jak edytować to potem.  :-P

 

@Olenka no to udanego wyjazdu. :D 

 

Odwiedziłam przedszkole ze stażu. Dzieciaki się przykleiły do mnie jak zawsze.  :mrgreen: Słodkie.  <ookk>

Teraz czeka mnie dokończenie ryby po grecku...

Wieczorem może pizza? Bo mam taką ochotę, nie wiem tylko jak lekko zasugerować to Połówkowi.  :lol:


I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...smileys-hearts-339319.gif

 


#250 Lady Di

Lady Di
  • Użytkownik
  • 1 800 postów

Napisano 31 października 2014 - 14:26

Witam :)

Pisałam rano, ale mi  nie dodało posta :/

Katar mam coraz większy :/

Jeszcze 30 min i do domku :D

 


Wieczorem może pizza?

Pyszności :D

 


Pogoda jesienna i przez to ja też jakaś taka ociężała i bez energii jestem

Witam w klubie :/

 


mnie zatoki mecza ponad miesiac

Zdrówka :)

 


Jesli ktos przeziebiony to zdrowka zycze.

Oj przyda sie ;)

 


Ja już spakowana, gotowa do podróży.

A gdzie jedziesz, bo ja nie w temacie...sorki ;)

 


Leniwo mi, coraz bardziej żałuję, że nie wzięłam wolnego na dziś

Moje dzieciaki w szkole maja wolne ;)

 

Miłego weekendu kobietki :D



#251 Kala1702

Kala1702
  • Użytkownik
  • 2 113 postów

Napisano 31 października 2014 - 14:47


Z zębem poczekaj, kiedyś pomogę

to ja też już sobie zaklepę kolejkę  :lol:


i chyba dzisiejszy wieczór spędzę w domu

witaj w klubie  :-P

 

Bry  ;-)

Bezsensu ten dzień mi dzisiaj leci. Wyszłam z domu o 9 i niedawno wróciłam... Za godzinę będzie się ściemniało i pójde spać  :-P Pozałatwiałam przynajmniej kilka ważnych spraw, ale czuję się taka wypluta, że nie mam ochoty dosłownie na nic. Zaopatrzę się w piwko i będę oglądać filmy chyba. Wczoraj była u nas kuzynka która jest fryzjerką i robiła mnie i mamie porządek na głowie  :mrgreen: Zdecydowałam już że powoli schodzę z mojego jasnego blondu. Póki co na próbę mam ciemne ombre od góry i o dziwo podoba mi się jak wyglądam w ciemnych, i o dziwo mamie też. Także chyba na Sylwestra już się odważę na większą zmianę  :mrgreen:

W szkole mam urwanie głowy. Wściekli się... wiedzą że wszyscy będą jeździć po cmentarzach to dowalili tyle nauki że chyba jutro nigdzie nie pojadę... Czasem mam wrażenie, że niektórzy wykładowcy nie robią to specjalnie... 

Ogólnie ostatnio dużo zawirowań u mnie, wszystko jakoś szybko się dzieje  :lol: Potrzebuję wyciszenia  :-P

Póki co idę na obiad a potem zabieram się za  naukę  :-/

 

Miłego dnia :*


"...Nie każda sytuacja, która wydaje się być beznadziejna jest nią w rzeczywistości..."

#252 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 31 października 2014 - 14:58


jesli jestem bardzo zmęczona, to muszę mieć właśnie swoją przestrzeń,

Ja właśnie mam odwrotnie - jak jestem bardzo zmęczona to mi już wszytko jedno, nawet zakleszczona zasnę, byleby tylko zasnąć :lol:


a wydawałoby sie , ze to kobieta chce przytulenia ;-)

No stereotypowo patrząc to tak, ale u mnie w związku to K ciągle nalega, żebyśmy zasnęli "na łyżeczkę", ale z reguły u nas jest tak, że przez 5-10 minut leżymy w takiej pozycji a potem ja szybko całus w czółko i obracam się na drugą stronę, metr od K i wtedy już wiadomo, że trzeba iść spać <lol>


poczekam jeszcze te kilka lat aż studia skończysz :-D :lol:



to ja też już sobie zaklepę kolejkę :lol:

Grunt to zdobywać pacjentów od samego początku 8-)


Moje dzieciaki w szkole maja wolne :-)

Ja również mam 10 listopada dzień rektorski.


Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#253 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 31 października 2014 - 15:19


Unikam odwiedzania cmentarzy jak tylko mogę. 

A ja nawet lubię, też się to może niektórym wydawać dziwne, ale cmentarz wcale nie wprawia mnie w jakiś pesymistyczny nastrój. Wyciszam się tam, zdaję sobie sprawę, że moje problemy nie są takie straszne jak wydają się być na co dzień i takie tam. Za to pogrzebów nie znoszę. Wolałabym chodzić parę dni po fakcie, ale nie wiedziałabym gdzie zmarłego szukać :P Wiem, nie śmieszne. 

 

Mam chwilę zanim wezmę się za robienie dzisiejszej obiadokolacji i jutrzejszego obiadu. 

Na groby też jutro nie będę jeździć, bo Zuza dzisiaj gorączki dostała, więc przejdziemy się tylko wieczorkiem na nasz cmentarz, tak ok. 17:00. A babci i dziadkowi mama zapali znicz za mnie - ominie mnie 45minutowa podróż autobusem w jedną stronę. Kiedy indziej pojadę osobiście.

 

W Holandii odpoczęłam jak nigdy, poszlajaliśmy się z Bucem po okolicznych wsiach, w sobotę pojechaliśmy do mojego wujka - pokazał nam Rotterdam (który jakoś szczególnie nie zachwyca) i przepiękne miasteczko nad zatoką - Hellevoetsluis, zakochałam się i będę tam częstym gościem jak już zamieszkam w NL :P

Bałam się trochę jak mnie tam przyjmą, bo dosłownie tydzień przed moim przyjazdem Buc musiał się przeprowadzić i nie mieszka już sam, ma 4 współlokatorów i zapis w regulaminie o tym, że nie mogą mieć gości na noc. Na szczęście trafił na normalnych ludzi, z którymi fajnie spędzałam czas jak był w pracy. I nauczyli mnie grać w pokera! Znowu coś nowego :lol:

Minusy urlopu - lot w tamtą stronę (przez pierwszą połowę dosłownie chciało mi się płakać, nie płakałam, ale nie potrafiłam powstrzymać w sobie tego dziwnego uczucia, że zaraz się rozpłaczę :lol: ) i spanie we dwójkę na górze piętrowego łóżka <lol> Jak Buc szedł w niedzielę na noc to byłam przeszczęśliwa, że się wreszcie wyśpię! Wiem, nie fajnie z mojej strony :P

Jak jechaliśmy autem, to ja z nosem przyklejonym do szyby i rozdziawionymi ustami - jak pięknie, jak czysto! Orgazm wielokrotny przez patrzałki :lol: W sklepach to samo - "Bubuś, to serio kosztuje tylko 2euro? a te 8 lodów 0,70e? kutva, pakuj mi to do koszyka natentychmiast!", nie wierzyłam własnym oczom. 

Facet przed nami w kolejce cały wózek wypchany zakupami i nawet 100e nie zapłacił, a u nas w PL człowiek zrobi zakupy za 100zł, przychodzi do domu, otwiera torby i stwierdza, że w sumie to gówno kupił :roll: 

 

Także ten tego - nareszcie zobaczyłam kawałek "zagranicy", nie wystraszyłam się tego co mnie tam czeka - a wręcz przeciwnie, zachwycona jestem krajem, ludźmi, autostradami (!!), zamkniętymi wieczorami stacjami benzynowymi, brakiem pośpiechu, niepotrzebnym nerwów.

 

Oczywiście nie obyło się bez przygód - w sobotę jak jechaliśmy zawieźć wujkowi papierosy, zamknęliśmy domek i wrzuciliśmy klucz do łazienki przez uchylone okno, bo Tomasz spał po nocce a oni mają tylko 2 klucze na 5 osób i różne zmiany. Podpuszczałam Buca, że pewnie teraz się okaże, że zapomniał kluczyków z auta i będziemy Tomka budzić <lol> i co? i okazało się, że ja tych fajek z pokoju nie wzięłam <H> głupia krowa jestem :lol:

A w poniedziałek do 19:00 musiałam byś na lotnisku, bo zamykali bramki, Buc wstał ok. 13:00 po nocce, zjedliśmy i pojechaliśmy poszlajać się jeszcze po centrum Eindhoven. Zaparkowaliśmy auto na jednym z osiedli, bo spokojnie 4h czasu mieliśmy, a szkoda nam było kasy na płatny parking. 

Centra miast, sklepy i knajpy mnie tak nie rajcują jak ich wsie, więc chciałam podjechać wcześniej na lotnisko, i dobrze, że mnie tak tknęło, bo jakieś 40min szukaliśmy auta! No kutva nie umieliśmy znaleźć <lol> 

Obeszło się bez paniki, miałam zacząć płakać dopiero za jakieś 30 minut jakby się nie znalazło :lol:


“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#254 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 31 października 2014 - 16:14


a u nas w PL człowiek zrobi zakupy za 100zł, przychodzi do domu, otwiera torby i stwierdza, że w sumie to gówno kupił  
 

no niestety...

 

zapowiada sie ze bedzie Ci tam dobrze. Fajnie:)A jak sobie z jezykiem radzisz??

 

 

@inqaa jak tam na studiach???

 

 

Ja po cmentarzach nie lubie chodzic. Zaraz lapie dola


Użytkownik Sajuri edytował ten post 31 października 2014 - 16:17

Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#255 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 31 października 2014 - 17:58


A jak sobie z jezykiem radzisz??

w ogóle :lol: ale tam się da z większością po angielsku dogadać - z tym, że to też muszę podszkolić, dużo rozumiem, ale z wygadaniem się mam zawsze problem :-P

 

Z Bucem mieszka jedna para - świetnie się uzupełniają, on rozumie praktycznie wszystko po angielsku tylko też ciężko jest mu się wysłowić, za to ona ma na odwrót i jak gdzieś idą to najpierw on jej po polsku tłumaczy co ktoś powiedział a potem ona po angielsku za niego odpowiada <lol>

 

W każdym razie z Bucem nie zginę, jak mnie zatykało przy kasie w sklepie to on się szybko odzywał, że czegoś nie chcemy albo chcemy <H>

 

Swoją drogą, wstyd mi, że tak słabo ogarniam, ale przynajmniej mam motywację, żeby nadgonić ;-)


Użytkownik Madź edytował ten post 31 października 2014 - 18:00

“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#256 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 31 października 2014 - 22:13


Więc o ile moje bóle pozwolą to poczekam jeszcze te kilka lat aż studia skończysz
a nie szkoda ci zebów ???

 


DE w każdą niedzielę wszystko pozamykane
u nas kiedys tez tak bylo , tylko cukiernie i czasem jakies delikatesy byly otwarte i ludzie jakos dawali rade.

 


Księżniczka już wariuje, bo chyba wyczuwa podróż. Znów będzie płacz przez pierwsze pół godziny.
ne wiedziałam ze ona zawsze z toba , myslałam, ze u rodziców jest.

 


i te uderzenia goraca ...wrrr.. sypie sie jak nic

nie za wczesnie na menopauze ???


Unikam odwiedzania cmentarzy jak tylko mogę.

moja kolezanka podobnie nie bywa tam, tylko na pogrzebach.

 


Dlatego ja wszelkie zakupy zrobiłam wczoraj i przedwczoraj, by nie musieć na to wszystko dziś patrzeć
a ja wogole , podeszlam wczoraj po miod do biedronki i przy okazji kupilam kilka wkladek i tyle , gosci nie przyjmuje to nie potrzebuje pelnej lodówki , a brzuszek tez mi sie nie rozciaga z okazji tego ze w kalendarzu czerwona kartka.

@Lady Di cos szwankowalo z rana forum, tez miałam problem z dodaniem..


nauczyli mnie grać w pokera
nie grałas wczesniej ???

 


najpierw on jej po polsku tłumaczy co ktoś powiedział a potem ona po angielsku za niego odpowiada

 
fajnie ;-)

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych