Wczoraj w Kauflandzie widziałam ...... tadam tadam tadam ...... czekoladowe mikołaje 
U mnie zawsze październik to miesiąc zastanawiania się nad prezentami bożonarodzeniowymi więc mikołaje w sklepach mnie nie dziwią. 
Witam się - od wczoraj oficjalnie jako pani magister
Gratulacje. 
Za to w poniedziałek mam randkę 
Super.
Teraz tylko trzeba odliczać do poniedziałku. 
@AgnieszkaT w pięknym mieście mieszkasz, bardzo mi się Puławy spodobały i stwierdziliśmy oboje z małżem, że jakbyśmy mieli mieszkać w tym regionie to jak najbardziej w Puławach, takie nowoczesne miasto z historią w tle. 
@palomka wrzucę na fb zdjęcia tylko muszę je ogarnąć bo po wstępnej selekcji zostało ich prawie 800 szt.
@magdaaaaa pies od pięciu lat z nami jeździ na wakacje i uwielbia to.
Był już w tylu miejscach, że niejeden człowiek by mu mógł pozazdrościć, my się bez niej po prostu nie ruszamy z domu. 
A tak wracając do października to on na prawdę jest cudny: te tajemnicze mgły unoszące się nad ranem, szybko nadchodzące dżdżyste wieczory, miasta oświetlone tysiącem świateł. Można wyciągnąć płaszczyk, lekki szaliczek i z uśmiechem kroczyć przez świat.
A jak pada włożyć kalosze, kurtkę z kapturem i iść na spacer nie zwracając uwagi na kałuże a jeszcze nawet w nie wchodząc tak żeby się rozchlapały. 
Także witam się w tym moim ukochanym październiku. 
Jestem tak zabiegana, że dziś dopiero zdałam sobie sprawę, że jest środa już. 
W poniedziałek mój małż zrobił sobie wolne i dobrze bo musieliśmy jechać na zakupy, żeby bony żywnościowe wydać bo by przepadły.
We wtorek zbierałam aronie, a nawet nie mam czasu ich zrobić. Nic, będą musiały postać do jutra co najmniej.
A dziś byłam w Open Finance wynegocjować z moim kochanym bankiem, z którym związaliśmy się na całe 30 lat umową kredytową żeby nam pozwolili zrezygnować z ich drogiego ubezpieczenia domu. Mam nadzieję, że uda się to załatwić bo to suma przerażająca jest.
A poza tym jakby tego było mało to zgodziłam się wyszyć obrazek na 1 urodziny chłopczyka. Mam na to 9 dni, a to oznacza, że będę siedzieć całymi godzinami aby zdążyć. Nie wiem gdzie się podziała wtedy moja asertywność. 
Życzę Wam kochane spokojnych dni i musicie mi jeszcze raz wybaczyć, że tak rzadko się tu będę pojawiać. 