Związki na odległość
#301
Napisano 25 września 2009 - 15:59
#302
Napisano 25 września 2009 - 19:20
da sie przezyc na odleglosc pod warunkiem, ze obie ze stron sa uczciwe, a co za tym idzie wierne (!).
#303
Napisano 15 lutego 2010 - 17:02
#304
Napisano 15 lutego 2010 - 19:23
rzeba tylko bardzo kochac.
ja teraz jestem w takiej sytuacji
Co prawda dzieli nas tylko kilkadziesiąt km a nie kilkaset to nie mamy możliwości widywać się zbyt często, ale jak już się widzimy to nadrabiamy za wszystkie czasy.
Da się to przetrwać i mam nadzieje ze to się szybko zmieni...ale uwierzyłam ze to ma sens!!
#305
Napisano 16 lutego 2010 - 09:10
#307
Napisano 30 marca 2010 - 16:18
#308
Napisano 30 marca 2010 - 20:22
MYsle ze jak sie kocha i ufa to mozna miec udany zwiazek
ja bym sie tylko zastanawiała co bedzie kiedys w przyszłosci , bo albo do jego albo do mojej rodziny było by daleko , chyba ze mieszkać w polowie drogi
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#309
Napisano 06 kwietnia 2010 - 15:43
Maz wyjezda za granice na rok .
Nie wyobrazam sobie zostac sama i wiem ze beda mdz nami spiecia - nigdy nie umielismy rozmawiac ze soba przez tel gdy bylismy tak daleko od siebie
#310
Napisano 06 kwietnia 2010 - 18:39
#311
Napisano 06 kwietnia 2010 - 21:07
Mieszkamy razem ale chcemy budowac dom. Jestesmy Malzenstwem i mamy Syna wiec mysle ze uda nam sie dostosowac do Nowych zmian i trwac w Milosci
Miłość zawsze przetrwa pod warunkiem ,że to prawdziwa Miłość .
Juz teraz wiem ,ze latwo nie bedzie ale musimy dac rade.
Klaudio P.
Ja wlasnie taka jestem ze ''lubie siedziec caly dzien na glowie'' i dlatego boje sie ze bedziemy sie klucic ,czemu sie nie odzywa tak czesto itp .
Obecnie jestem bez pracy wiec mam duzo czasu na uzalanie sie nad soba i pewnie bede suszyc mu ciagle glowe i wypytywac ale jak znajde prace bede miec zajecie ,nie bede ciagle myslec negatywnie i klutnie beda rzadziej.... Jak myslicie??
#312
Napisano 06 kwietnia 2010 - 22:02
#313
Napisano 07 kwietnia 2010 - 19:04
Ps. Zona mego brata chciała jechać daleko, cóż puścić ją samą na wiele miesięcy? Nie.
A więc pojechał z nią i spędzili 2 lata bardzo daleko ale razem. Innej opcji nie ma.
Każdy związek na odległość to krok do końca...
#314
Napisano 07 kwietnia 2010 - 20:31
[ Dodano: 2010-04-07, 21:32 ]
300 KM ZBYT WIELE JAK DLA NIEGO
#317
Napisano 08 kwietnia 2010 - 08:44
[ Dodano: 2010-04-10, 22:20 ]
No i wyjechal........ a ja czuje sie paskudnie
#318
Napisano 16 kwietnia 2010 - 19:27
#319
Napisano 16 kwietnia 2010 - 22:12
#320
Napisano 17 kwietnia 2010 - 11:10
Jakos daje rade, staram sie wychodzić z domu z synkiem... Wieczory sa smutne i samotne wiec kłade sie wczesnie spac.
Narazie rzadko dzwoni bo nie ma $ na karcie ... co mnie denerwuje i jestem na Niego zła, miał mnie wspierac , a On chyba nie rozumie ,ze potrzebuje kontaktu z nim...
A On pewnie mysli ze ja Go nie rozumiem bo nie ma skad wziasc pieniedzy na karte...
Jest w trakcie szukania pracy
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Niepodległość Kosowa |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych


















