Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

TYLKO przyjaźń!?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
7 odpowiedzi w tym temacie

#1 ojejku1

ojejku1
  • Użytkownik
  • 1 postów

Napisano 21 czerwca 2014 - 19:53

Witam Was,

 

Mam taki problem. Od października współpracuję z T, którego znam od maja zeszłego roku. T ma 23 lata(ja 21), mamy wspólne hobby(hip hop), od początku się świetnie dogadywaliśmy ze względu na hobby. T. jest świetnym człowiekiem, jeśli chodzi o charakter to też. On i ja jesteśmy w związkach od 4 lat. Mój chłopak jest w moim wieku, studiuje, ale zachowuje się czasami jak dziecko, nie chce myslic o przyszlosci jeszcze. Natomiast T. mysli o przyszlosci, dlatego współpracuje z tą firmą co ja. Ostatnio gadam z T. do 2-3 w nocy, śmiejemy się i gadamy o bzdetach, biznesie czy rapie. Jak jesteśmy w pracy to zdarza się, że mnie wkurza(tak on to uwielbia ;D ja jego tez zresztą). Nieraz ja mamy przerwę to mnie "dźga" i mnie zaczepia. W pierwszy weekend lipca mamy możliwość jechać na weekend na mazury na szkolenie. Strasznie bym chciała tam jechać ze względu na pracę i cieszę się, że on tam też będzie. Jest ode mnie o 2 lata starszy, super facet, myśli przyszłościowo i ma zajebisty charakter. Ma również wady: jest czasami bezczelny(ale nigdy nie w stosunku do mnie, "skromny" i zbyt pewny siebie. On mnie traktuje jako kumpelkę(nie gada o swojej dziewczynie w rozowach ze mna, ale czasem wspomina o niej), mówi o swoich marzeniach, planach. Czy z obu stron jest to TYLKO przyjaźń?



#2 gogi

gogi
  • Użytkownik
  • 627 postów

Napisano 23 czerwca 2014 - 11:06

Według mnie i z tego co rozumiem po przeczytaniu Twojego posta ...to nie jest w ogóle przyjaźń a znajomość vel koleżeństwo z pracy.Być może przerodzi się to w,,coś" więcej ale pewności nie ma.

Poza tym macie oboje swoje połówki więc o co chodzi? <co>

Sama piszesz,że On traktuje Cię jak kumpelkę,skąd zatem pytanie o przyjaźń?

Przyjrzałabym Mu się z boku,dobrze przeanalizowałabym  za i przeciw,zanim podjęłabym jakieś kroki,o których zresztą nic nie piszesz.

Życzę rozwiązania pozytywnego dla Ciebie... <sun>



#3 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 25 czerwca 2014 - 22:06

Przede wszystkim odpowiedz sobie czego oczekujesz od tej znajomości. Nie piszesz zbyt wiele o swoim połowku, a o T. w samych superlatywach. Moim zdaniem masz nadzieje na coś więcej. Jak już będziesz wiedziała czego chcesz, powiedz mu to.

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#4 Findmysky.

Findmysky.

    słaba, ale udźwignie

  • Użytkownik
  • 1 069 postów

Napisano 26 czerwca 2014 - 13:55

Według mnie to waszej relacji nie można jeszcze nazwać nawet przyjaźnią. Ot, zwykła znajomość, jakich spotyka się wiele w swoim życiu... Jednak wydaje mi się, że oczekujesz od niego czegoś więcej albo w głębi robisz sobie na coś nadzieję i błędnie odczytujesz jakieś jego zachowania. A bardzo możliwe, że on traktuje cię tylko jak koleżankę z pracy, z którą dobrze się dogaduje i możliwe, że z jego strony już tak zostanie.

 

Jesteś już w dość długim (albo i nie?) związku. Być może szukasz czegoś nowego, jakiejś iskierki, magii. Sama sobie odpowiedz czego chcesz... ale pamiętaj, czasami nie warto z czegoś rezygnować dla chwil zauroczenia i uniesienia.

Przypomnij sobie dlaczego jesteś ze swoim chłopakiem, co cię w nim urzekło, bo jednak jesteś z nim już tyle czasu nie bez powodu. ;-)

 

Jeśli coś się wypaliło w Twoim związku - no cóż, to już osobny temat. Sama musisz wiedzieć czy chcesz to ratować, czy się poddajesz. Inaczej będziesz oszukiwać samą siebie i chłopaka - a tym samym oboje będziecie nieszczęśliwi.

 

 

Powodzenia i jak najlepszych decyzji życzę! :)


''W życiu często by­wamy poniewiera­ni, dep­ta­ni, upo­karza­ni i ob­rażani, a mi­mo to wciąż jes­teśmy ty­le sa­mo warci''

#5 Annay

Annay
  • Użytkownik
  • 6 postów

Napisano 30 czerwca 2014 - 14:32

Trudno powiedzieć, może okaże się na Mazurach, na tym szkoleniu:) Rozumiem, że jesteście ze swoimi partnerami już długo, ale wybacz mi, według mnie w tym wieku co jesteście teraz dopiero powoli ludzie dojrzewają do związków, więc może Wasze wcześniejsze wybory nie były do końca trafione? Ciekawe jak jest z jego strony...Rozumiem, z tego co napisałaś, że chyba obecny chłopak nie jest "tym jedynym", bo inaczej nie interesowałabyś się tak bardzo kimś innym. Naprawdę ze swojego doświadczenia wiem, że owszem dopiero w wieku dwudziestuparu lat ludzie są świadomi czego oczekują w związku i co jest dla nich najważniejsze. wiadomo, że bywa różnie czasem ludzie się poznają w wieku lat kilkunastu i są ze sobą do końca życia, ale wydaje mi się, że moze faktycznie jest coś na rzeczy..Na wyjeździe się okaże pewnie :-)


Użytkownik Annay edytował ten post 30 czerwca 2014 - 14:32


#6 Babolina

Babolina
  • Użytkownik
  • 29 postów

Napisano 05 lipca 2014 - 13:21

Przyjaźnią to raczej nie jest. Bardziej - znajomi z pracy. Dogadujecie się to fajnie, ale nie przyjaźnicie. Przyjaźń jest wtedy gdy można sobie pogadać o wszystkim, nie tylko o pierdołach i dźganiu się dla zabawy. Z resztą przyjacielem można kogoś nazwać gdy już się z nim coś przeżyło, na dobre i złe.

Mnie się wydaje, że się wkręcasz. Wystarczy spojrzeć na tytuł posta: "TYLKO przyjaźń?" czyżbyś oczekiwała czegoś więcej? Twój chłopak cię zawodzi, a tu pojawił się atrakcyjny mężczyzna, ktory zwraca na ciebie uwagę. Może twój związek przechodzi kryzys i szukasz czegoś nowego. Ale czasem nie warto. Tym bardziej, że on ma dziewczynę. Jesteś jeszcze młoda - faceci dojrzewają dużo później, dlatego twój chłopak nie myśli jeszcze o przeszłości.



#7 iza001

iza001
  • Zbanowani
  • 7 postów

Napisano 16 lipca 2014 - 09:25

Nie no, jeśli gadają do 2 w nocy to już to trochę więcej niż koleżeństwo z pracy. Ale ogólnie nie robiłabym sobie za wiele nadziei na Twoim miejscu...



#8 firletka

firletka
  • Użytkownik
  • 5 postów

Napisano 14 sierpnia 2014 - 13:33

Witam Was,

 

Mam taki problem. Od października współpracuję z T, którego znam od maja zeszłego roku. T ma 23 lata(ja 21), mamy wspólne hobby(hip hop), od początku się świetnie dogadywaliśmy ze względu na hobby. T. jest świetnym człowiekiem, jeśli chodzi o charakter to też. On i ja jesteśmy w związkach od 4 lat. Mój chłopak jest w moim wieku, studiuje, ale zachowuje się czasami jak dziecko, nie chce myslic o przyszlosci jeszcze. Natomiast T. mysli o przyszlosci, dlatego współpracuje z tą firmą co ja. Ostatnio gadam z T. do 2-3 w nocy, śmiejemy się i gadamy o bzdetach, biznesie czy rapie. Jak jesteśmy w pracy to zdarza się, że mnie wkurza(tak on to uwielbia :-D ja jego tez zresztą). Nieraz ja mamy przerwę to mnie "dźga" i mnie zaczepia. W pierwszy weekend lipca mamy możliwość jechać na weekend na mazury na szkolenie. Strasznie bym chciała tam jechać ze względu na pracę i cieszę się, że on tam też będzie. Jest ode mnie o 2 lata starszy, super facet, myśli przyszłościowo i ma zajebisty charakter. Ma również wady: jest czasami bezczelny(ale nigdy nie w stosunku do mnie, "skromny" i zbyt pewny siebie. On mnie traktuje jako kumpelkę(nie gada o swojej dziewczynie w rozowach ze mna, ale czasem wspomina o niej), mówi o swoich marzeniach, planach. Czy z obu stron jest to TYLKO przyjaźń?

według mnie, to jeszcze chwilę i któreś z was przekroczy granicę. jeżeli z kolegą rozmawia sie w nocy, a nie leży w łózku ze swoim facetem to chyba coś nie tak. A może to Ty byś jednak czegos chciała?

Ja jestem zwolenniczka zasady, że nie ma przyjaźni poiędzy kobietą, a mężczyzną, ona zawsze kończy się seksem i zdradą







Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych