Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Problemy w związkach II


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
945 odpowiedzi w tym temacie

#181 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 09 października 2010 - 10:13

Czy dla was ważniejsze są pieniądze??


Widac dla Ciebie sa. Nie rozumiem po co mu wyponiasz ta kase.

Czy On Cie nie splaca :?: masz powody zeby mu ciagle przypominac :?:

Kasę mu wypominam tylko wtedy kiedy on mi wypomina ze cos tam mu kiedys zniszczyłam..


Jak male dzieci w piaskownicy :lol:

Zamiast porozmawiac ranicie siebie odbijajac pileczke non stop na tym samym niskim poziomie.

No sory, ale pracuje, nie widujemy sie i on jeszcze mi mowi ze chce sobie coś kupić???


Facet pracuje.... zarabia..... ma tez potrzeby zeby sobie cos kupic ...

no chyba jest coś nie halo!

no chyba cos jest nie halo skoro Ty masz o to jakies pretensje :shock:

Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 


#182 ewelina344

ewelina344
  • Użytkownik
  • 694 postów

Napisano 09 października 2010 - 11:55

Czy dla was ważniejsze są pieniądze?? Kurde przecież ja wole żeby mi oddał kase jak bedzie miał pracując normalnie do 16 i moc sie z nim spotyka, niż mieć kasę i nie miec chłopaka, który i tak mnie nie rozumie...

pieniądze nie są najważniejsze...ale z czegoś trzeba żyć...prawda???
że ty wolisz żeby oddał ci pieniądze ale żeby pracował do 16?? :roll: ...no sorry...masz wymagania..teraz to ty zachowujesz się jak egoistka.
jeśli ci to tak bardzo nie pasuje..że tyle pracuje..porozmawiaj z nim...niech zmieni prace na inną..taką gdzie będzie miał czas dla ciebie.bo chyba nie ma innego rozwiązania? <bezradny></span>

źle robisz ze wypominasz chłopakowi te pieniądze...naciskasz na niego z kasą z tym że tyle pracuje..między wami jest dużo nieporozumień..on nie wie czego ty oczekujesz a ty nie wiesz czego on oczekuje od ciebie.rozmowa tylko może pomóc.

ps:mój chłopak wisi mi 3500 tys zł..pożyczyłam mu na auto.
nawet złotówki mi jeszcze nie oddał...ale nie wypominam mu tego..nie potrafiłabym.wiem że mi odda ufam mu..i on też wie że musi mi to spłacić prędzej czy później.
Dołączona grafika
Bo ja mam to coś, co oni kochają… A one nienawidzą.. :D
Dołączona grafika

#183 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 09 października 2010 - 14:32

klaudiaSZ napisał/a:
Kasę mu wypominam tylko wtedy kiedy on mi wypomina ze cos tam mu kiedys zniszczyłam..


Jak male dzieci w piaskownicy

no dokładnie.. :roll:
i to jest dojarzyły zwiazek ??
cos na zasadzie ja dam Tobie ty daj mi :-/
Ty mi nie dales to ja Tobie tez nie dam


FAcet robi od 7 do 22 aby CI oddać dług..
Troszke wyrozumiałości
JEsli tak bardzo nie pasuje Ci że tyle pracuje powiedz mu że możeby poszukał inne pracy ? bo cos mysle że tu o to chodzi ..ma mało czasu dla Ciebie , dla Was , powstaja żale, pretensje..
Pogadaj z nim jak człowiek z człowiekiem
Powiedz że Ci go brakuje
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#184 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 09 października 2010 - 17:23

klaudiaSZ mówisz o tym że on nie wie jakie są twoje problemy nie interesuję się, a próbowałaś mu o nich kiedykolwiek powiedzieć? Żaden facet nie domyśli się, że coś jest nie tak, jeśli nie usłyszy lub nie zobaczy tego WPROST!

Co do sprawy pracy, to powinnaś pogodzić się z tym, że musi zarobić pieniądze, które jest komuś winien (także tobie). A, że chce to zrobić jak najszybciej to chyba lepiej

Moim zdaniem, powinnaś lepiej spożytkować czas jaki spędzacie razem tym bardziej dlatego, że macie go tak niewiele! Zamiast ciągle wypominać i zaczynać kłótnię wymyślić coś miłego, może odstresowującego po pracy :)

Przemyśl dokładnie czy zależy ci na nim... Bo jak nie to nie warto dłużej tego ciągnąć, moim zdaniem.

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#185 liliana

liliana
  • Użytkownik
  • 9 postów

Napisano 25 października 2010 - 16:17

bylam z chlopakiem prawie 2lata.. dosc szybko zaczelismy mieszkac ze soba tzn ja bywalam u niego on u mnie. razem spedzalismy mase czasu...
kocham go bardzo.
podjelismy decyzje aby wyjechac niestety u mnie brak funduszu byl ciagle niepewny dlatego ciagle zmienialam decyzje o moim wyjezdzie. az on stwierdzil ze tak czy siak i tak jedzie dlatego zrobilam wszystko aby wyjechac i tak sie stalo. wyjechalismy razem na studia mieszkal z nami kolega . 1dnia jak pojechalam zawieść rzeczy on wyjechal dzien wczesniej. bardzo sie poklocilismy . on mowil ze ma dosc i w ogole ... wrocilam na stare smieci... kilka dni pozniej telefony... od niego zebym przyjechala ze teskni... POJECHALAM. mieszkalismy razem 2tyg.

na poczatku super... pozniej ... ostatniego dnia .... zaczelo sie od tego ze chlopak wrocil z weekendu w domu przywiozl ze soba amfe zeby ja sprzedac na poczatku nic nie powiedzialam. pozniej zaczelismy sie strasznie klocic. on wyszedl mial wrocic o 20 wrocil nastepnego dnia o 18. bbylam taka zla bylo mi tak przykro czekalam na niego cala noc.
zaczelismy sie strasznie klocic... ja zlapalam za telefon i dzwonilam do jego rodzicow.... on ten telefon wyrzucil... pozniej zaczelismy sie szarpac.... polecial stol.... zostalam opluta... powiedzial ze niszcze mu zycie... przyjechali po mnie jego rodzice i teraz on nie chce mnie znac. bylam u psychologa... a teraz mysle ze gdyby dalo sie cofnac czas... zareagowalabym innaczej... nie wiem jak bo nie wiem ale nie wiem kogo jest tu wina.......co myslicie. ps. nie rozmawia ze mna ....

#186 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 25 października 2010 - 17:53

liliana, po woli i nieco jaśniej poproszę, bo niewiele zrozumiałam z Twojej wypowiedzi

1dnia jak pojechalam zawieść rzeczy on wyjechal dzien wczesniej

Gdzie wyjechał i czego ma dość?

chlopak wrocil z weekendu w domu przywiozl ze soba amfe

Twój chłopak czy kolega, który z Wami mieszkał?
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#187 liliana

liliana
  • Użytkownik
  • 9 postów

Napisano 25 października 2010 - 17:55

[quote name="liliana"]1dnia jak pojechalam zawieść rzeczy on wyjechal dzien wczesniej[/quote] Gdzie wyjechał i czego ma dość?

na poczatku pazdziernika on wyjechal dzien wczesniej z kolega ja mialam przyjechac nastepnego i bylam. byl skacowany i nie chcial ze mna rozmawiac kazal mi wyjsc.....
[quote name="liliana"]chlopak wrocil z weekendu w domu przywiozl ze soba amfe[/quote] Twój chłopak czy kolega, który z Wami mieszkał?[/quote]

chlopak

#188 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 25 października 2010 - 18:03

liliana odpowiedz mi tylko na jeszcze jedno pytanie... zależy Ci na facecie, który pluje Ci w twarz? wdaje się z Tobą w przepychanki? który Cię nie szanuje? bo o szacunku tutaj nie ma mowy. Dla mnie to kawał gnojka i tyle. Zrobiłaś wszystko by z nim wyjechać a on tak Cię wita

nie chcial ze mna rozmawiac kazal mi wyjsc.....

Wygląda na to, że dałaś sobie wejść na głowę i całkowicie podporządkowałaś swoje życie temu facetowi. Zrobisz jak uważasz, ale ja bym sobie tym typem więcej głowy nie zawracała i rozejrzała się za kimś, kto będzie Cie traktował jak należy
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#189 liliana

liliana
  • Użytkownik
  • 9 postów

Napisano 25 października 2010 - 18:06

Kazdy mi mowi tak jak ty i strasznie szanuje te slowa bo macie w 100%racje. tylko wiem tez ze chcialam go miec ciagle i nie dawalam chwili wytchwnienia. chcialabym wrocic czas.


kiedys bylo naprawde dobrze.... CZY DA SIE COS ZROBIC ZEBYSMY BYLI ZNOWU TAK SZCZESLIWI.... nie wiem z 1 strony ciagle mam przed oczami tamta sytuacje ale z 2 tez to jak moglo byc dobrze

#190 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 25 października 2010 - 18:20

chcialabym wrocic czas.

ale sie nie da i nic na to nie poradzisz. :!:

CZY DA SIE COS ZROBIC ZEBYSMY BYLI ZNOWU TAK SZCZESLIWI

nie , niei jeszcze raz nie, jak on sie tak traktuje to znaczy , ze cie nie szanuje , moze to on , moze to amfa tak na niego działa , ale to teraz nie wazne. czy ty dzieczyno chcesz byc z chlopkaiem, który bierze prochy , czy to jst czlowike , z którym chesz spedzic zycie, moze wyjsc za niego , miec dzieci , tego chcesz ???
ja wiem ,ze jest ci trudno i chcesz pamietac tylko dobre chwile , ale musisz sobie powiedziec , ze to koniec i isc dalej. na nim jednym swiat sie nie konczy :!:

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#191 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 25 października 2010 - 18:21

chcialam go miec ciagle i nie dawalam chwili wytchwnienia

Rozumiem i gdyby chodziło tylko o to.... nad pewnymi rzeczami można popracować, bo wiadomo, że związek to kompromisy i ustępstwa, ale nawet jeśli byłaś zbyt zaborcza to nie jest to żadnym wyjaśnieniem dla jego zachowania. Że już nie wspomnę o tym, że pewna mądra osoba kiedyś powiedziała mi, że jeśli ktoś bierze to jest głupi a jeśli handluje to zwykły gnojek i miała rację. Bo chyba nie będziesz próbowała tego postępowania tłumaczyć Waszymi problemami? Żeby jeszcze facet Cię wysłuchał, bo może skusiła go łatwa kasa i potrafi się opamiętać, ale on twierdzi, że Ty mu niszczysz życie, startuje do Ciebie z łapami. Co chcesz ratować? Czasu nie cofniesz a to co złe zawsze zostaje w pamięci na dłużej. Swoją drogą jeśli raz była taka przepychanka to pewnie będzie i drugi a kto wie czy nie dojdzie do rękoczynów, bo wychodzi na to, że Twój eks byłby do tego zdolny. A może się mylę?
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#192 liliana

liliana
  • Użytkownik
  • 9 postów

Napisano 25 października 2010 - 18:25

pomozcie nam ... chce miec jeszcze jedna szanse ratowania zwiazku.

musze sie przyznac ze to ja startowalam zawsze z lapami....

#193 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 25 października 2010 - 18:48

pomozcie nam ...

niestety my Ci nie pomożemy <bezradny></span> Chciałaś poznać nasza opinię i ja swoje zdanie wyraziłam.

chce miec jeszcze jedna szanse ratowania zwiazku.

W takiej sytuacji ja nie widzę innego wyjścia jak rozmowa

Co zaś do pokazu zdjęć z "dobrych dni"... ja również mam mnóstwo zdjęć i pięknych wspomnień związanych z moim eks a mimo to, że kiedyś byliśmy szczęśliwi i zakochani to jednak to się skończyło i trzeba było żyć dalej. Na związek składają się nie tylko te cudowne chwile, ale i złe, i trudy życia codziennego. Poza tym moim zdaniem szacunek jest jedną z podstaw każdego związku

musze sie przyznac ze to ja startowalam zawsze z lapami....

Dla mnie to żadne załatwianie sprawy i dziecinada. Mimo to facet powinien sie w tym momencie obrócić i wyjść a nie robić to samo
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#194 liliana

liliana
  • Użytkownik
  • 9 postów

Napisano 25 października 2010 - 18:51

jak z nim rozmawiac?... wiem ze to smiesznee i dziecinne co teraz napisze ale ON usunal mnie ze znajomych z jednego portalu spolecznosciowego... zmienil status zwiazku na wolny.

wczoraj napisalam mu smsa ze zotawilam jeszcze troche rzeczy.... odpisal mi jego kolega ze mi je poda...

#195 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 25 października 2010 - 19:03

liliana, Ty chyba jesteś uzalezniona od tego faceta ... :/ inaczej nie potrafię sobie wytłumaczyć tego uporu w szukaniu drogi powrotu do niego...
Z załozenia, w zyciu wszystko ma swój początek i koniec. Widocznie koniec Waszego związku juz nastał. Jezeli na prawdę było tak wspaniale kiedyś - pielęgnuj te wspomnienia i nie katuj się więcej. Czy na prawdę chcesz być tak traktowana jak teraz jesteś?
Mogło być dobrze, ale nie było. A skoro tak się wszystko potoczyło - dla własnego spokoju zamknij ten rozdział i korzystaj z zycia,

zmienil status zwiazku na wolny.

Skoro sprowadzamy problem do poziomu portali społecznościowych - zrób to samo. odetnij się od tego co było. Szanuj siebie, bo jak sama się nie poszanujesz - nikt Cię nie będzie szanował... Po co chcesz to drązyć? Mogło być inaczej, ale skończyło się jak się skończyło i musisz się z tym pogodzić <bezradny></span>

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#196 liliana

liliana
  • Użytkownik
  • 9 postów

Napisano 25 października 2010 - 19:08

dzieki dziewczyny za wsyztsko. chyba zrobie tak jak doradzacie....

najgorsze jest to ze chce znac jego myslenie w tym momencie ehhh... czas to skonczyc odezwe sie za kilka dni i napisze co i jak

[ Dodano: 2010-10-26, 15:01 ]
Napisal dzis do mnie... napisal ze jest idiota ze nie wie jak mogl mi tak zrobic ze nie bedzie blagal o wybaczenie bo jest skonczony. napisal ze jest mu przykro ze mogl mi tak zrobic...zebym przestala sie zadreczac bo to nie moja wina ze jestem najwspanialsza dziewczyna o twardym charakterze, ze zawsze bedzie mnie kochal . ze sobie nie radzi i nie wie czego chce, ze mu mnie brakuje i nie mozliwym jest zeby odkrecic to co sie stalo ze nigdy mnie nie zapomni zze przzeprasza i jest tchorzem...


...............CO MYSLEC..

#197 filipinka

filipinka
  • Użytkownik
  • 204 postów

Napisano 26 października 2010 - 17:51

Po przeczytaniu tego tekstu sama nie wiem co myśleć.

i nie mozliwym jest zeby odkrecic to co sie stalo ze nigdy mnie nie zapomni


nawiązuje tutaj do rozstania, tak mi się wydaje :-(
chyba będziesz musiała się pogodzić z tym. Sama dobrze wiesz że nie traktował Cię w porządku...
Jeśli chcesz to pogadaj z nim jeszcze. W ogóle to głupio się zachował pisząc do Ciebie o tym. Powinien się z Tobą spotkać i o wszystkim porozmawiać, bo faktycznie teraz nie wiadomo co myśleć
Dołączona grafika

#198 liliana

liliana
  • Użytkownik
  • 9 postów

Napisano 28 października 2010 - 17:25

wsiadl w nocy w pociag i przyjechal. pogodzilismy sie......

#199 filipinka

filipinka
  • Użytkownik
  • 204 postów

Napisano 28 października 2010 - 18:17

Myślisz że teraz będzie wszystko ok? coś te kropki na końcu Twojej wypowiedzi mnie niepokoją :?:
Dołączona grafika

#200 liliana

liliana
  • Użytkownik
  • 9 postów

Napisano 28 października 2010 - 23:07

bardzo chce zeby bylo ...ale nie wiem jak teraz postepowac





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych