Nie ma kasy na Ciebie, proste. Też na Jego miejscu bym nie inwestowała.nie ma kasy na bilety na autobus, ale mi się to dziwne wydaje, bo pracuje i nie ma kasy?
Problemy w związkach II
Rozpoczęty przez nie(d)oceniona, 15 cze 2010 21:05
945 odpowiedzi w tym temacie
#941
Napisano 18 maja 2013 - 06:53
Miłość, marzenia, uczucia i myśli,
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt
#942
Napisano 23 czerwca 2013 - 20:38
Witam, jestem samotną matka 5letnich bliźniąt. Od 4lat jestem w związku jeżeli można to tak nazwać, gdyż polega to na tym że mieszkamy osobno, widujemy się 3lub 4razy w tygodniu na ok5h. Przez te 4lata raz było lepiej raz gorzej, jednak teraz wygląda to tak:
mój partner przyjeżdżając do mnie kładzie się na łóżku i śpi, nic razem nie robimy każde wyjście kończy się kłótnią. On ciągle jest zmęczony i na nic nie ma siły chyba że chodzi o wyjście z kolegami na piwo. Dodam że mamy po 24lata dzieci nie są jego. Ostatnio ciągle słyszę od niego że wszystko robię źle, że on nie chce ślubu(którego podobno bardzo pragnął gdy się mi oświadczał). Nie dotrzymuję obietnic, raz czegoś chce innym razem nie. Ja nie wiem już co robić kocham go, ale moje i dzieci życie toczy się dalej one rosną.Ja nie wiem tak na prawdę jak nazwać mojego partnera, kim on jest dla mnie dla dzieci. Nie wiem czy ciągnąć to dalej. On gra w piłkę nożna ma siłę na cotygodniowe mecze na wszytko co jest związane z piłką a u mnie jak jest to ciągle zmęczony, zły i mówi że to wszystko moja wina, a jak mi się nie podoba to słyszę od niego:" Jak ci się nie podoba to znajdź sobie innego, ja cie nie trzymam" Co o tym myślicie ? I przepraszam za błędy w pisowni ale trochę się spieszę. Czekam na odpowiedzi
mój partner przyjeżdżając do mnie kładzie się na łóżku i śpi, nic razem nie robimy każde wyjście kończy się kłótnią. On ciągle jest zmęczony i na nic nie ma siły chyba że chodzi o wyjście z kolegami na piwo. Dodam że mamy po 24lata dzieci nie są jego. Ostatnio ciągle słyszę od niego że wszystko robię źle, że on nie chce ślubu(którego podobno bardzo pragnął gdy się mi oświadczał). Nie dotrzymuję obietnic, raz czegoś chce innym razem nie. Ja nie wiem już co robić kocham go, ale moje i dzieci życie toczy się dalej one rosną.Ja nie wiem tak na prawdę jak nazwać mojego partnera, kim on jest dla mnie dla dzieci. Nie wiem czy ciągnąć to dalej. On gra w piłkę nożna ma siłę na cotygodniowe mecze na wszytko co jest związane z piłką a u mnie jak jest to ciągle zmęczony, zły i mówi że to wszystko moja wina, a jak mi się nie podoba to słyszę od niego:" Jak ci się nie podoba to znajdź sobie innego, ja cie nie trzymam" Co o tym myślicie ? I przepraszam za błędy w pisowni ale trochę się spieszę. Czekam na odpowiedzi
#943
Napisano 23 czerwca 2013 - 21:08
Na Twoim miejscu właśnie to bym zrobiła. Mam wrażenie, że on znudził się zarówno Tobą jak i prowadzonym dotychczas życiem. Kochasz go, ale jest Ci z nim źle. Może pora to zakończyć dla dobra własnego i dzieci?Jak ci się nie podoba to znajdź sobie innego, ja cie nie trzymam"
Do niczego oczywiście nie namawiam, zastanów się dokładnie nad tym czego Ty oczekujesz a co dostajesz :->
Keep calm and become a doctor
// Mission completed
#944
Napisano 24 czerwca 2013 - 13:47
pogoń dziada
naprawde szkoda zycia
może gdzieś czeka ktoś kto swój wolny czas z usmiechem poswieci Tobie i dzieciom a nie tylko fochy i narzekanie...faceci tak robia jak się w związku znudzi to juz jest ciagle zmęczony, kobieta robi wszystko zle itp to tchórze którzy nie maja odwagi powiedziec ze to koniec tylko zmuszaja swoim zachowaniem kobiete do podjecia ostatecznej decyzji..chyba tylko po to zeby nikt na nim psów pózniej nie wieszał no bo jak to ona go przecież zostawła....
chciałabym zobaczyc jego mine jak mu mówisz
wiesz nie zatrzymuje Cię przecież to co ty tu jeszcze robisz
może gdzieś czeka ktoś kto swój wolny czas z usmiechem poswieci Tobie i dzieciom a nie tylko fochy i narzekanie...faceci tak robia jak się w związku znudzi to juz jest ciagle zmęczony, kobieta robi wszystko zle itp to tchórze którzy nie maja odwagi powiedziec ze to koniec tylko zmuszaja swoim zachowaniem kobiete do podjecia ostatecznej decyzji..chyba tylko po to zeby nikt na nim psów pózniej nie wieszał no bo jak to ona go przecież zostawła....
chciałabym zobaczyc jego mine jak mu mówisz
#945
Napisano 17 lipca 2013 - 15:02
zaałamana - z Twojego postu wynika, że to facet przyjeżdża do Ciebie, nie Ty do niego, a on Ci potrafi powiedzieć....ja cie nie trzymam.... i uważam, że tak powinnaś postąpić jak radzi Tobie ten zmęczony wiecznie partner? ... znajdź sobie innego... , który będzie traktował Ciebie i Twoje dzieci jak na to zasługujecie. Jesteś młodą w sumie dziewczyną, no powiedzmy - kobietą,bo masz już dwójkę dzieci
coś od życia też Ci się należy, ale uważam, że ja na Twoim miejscu będąc, zajęłabym się raczej wychowaniem swoich pociech, dlaczego Twoje dzieci mają patrzeć na wiecznie niezadowolonego i "zmęczonego" obcego faceta? One też chciałyby się przytulić do" męskiego ramienia",bo one jak nikt inny ojca potrzebują. Powinnaś przegonić obiboka,a nie pewnie go jeszcze niańczysz. Znam piłkarzy - zawodowych,mających żonę,dzieci i jeszcze w domu pomagają. Nie wiem jak postąpisz, ale dla dobra dzieci, zerwij z nim, bo to żaden dobry przykład dla bliźniaków.Pozdrawiam. Trzymaj się.
#946
Napisano 21 października 2013 - 18:16
@załamana999 nie wiem jak nazwać faceta z którym się spotykasz, ale słowo partner na pewno nie jest tu odpowiednie. Partner to ktoś kto cię wspiera i na kim możesz polegać, a on Ci tego na pewno nie daje. Tym bardziej, ze jesteś matką, potrzebujesz dojrzałego faceta, który pokocha Twoje dzieci i stworzy z Tobą prawdziwą rodzinę, a nie kogoś kto będzie tylko wtedy kiedy będzie mu wygodnie. Ja bym już temu panu podziękowała...
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Problemy prawne |
|
|
|
Nerwica czy problemy z tarczycą (hormonami)? |
|
|
|
Problemy z zębami i dentystą |
|
|
|
Problemy ze wzrokiem |
|
|
|
Problemy z kręgosłupem a wybór materaca? |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych






Temat jest zamknięty










