Problemy w związkach II
#781
Napisano 19 czerwca 2012 - 22:06
#782
Napisano 13 lipca 2012 - 10:04
#783
Napisano 30 lipca 2012 - 22:09
Powiedzcie.. Co zrobilibyście na moim miejscu? Żałuję swojego błędu bardzo. Ale czasu nie cofnę. Dałam z siebie co mogę.. Ale już nie mam siły słyszeć, że jestem najgorsza od ukochanej osoby..
Pomocy...
[ Komentarz dodany przez: elizabeth: 2012-07-31, 07:26 ]
nie używamy takiego słownictwa na forum
#784
Napisano 31 lipca 2012 - 07:59
#785
Napisano 31 lipca 2012 - 08:26
dokładnie to nie jest miłość z jego strony. Tak się nie zachowuje facet, który kocha i nie mówi do swojej dziewczyny s*******/Jeżeli on cię nie szanuje i obraża to znaczy, że cie po prostu nie kocha.
#786
Napisano 31 lipca 2012 - 11:11
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...
#787
Napisano 31 lipca 2012 - 15:35
[*]Nasz aniołek 04.06.2016r.[*]9tc

28.09.2013r. Ślub Cywilny ❤❤❤ .
26.11.2017r . Ślub Kościelny ❤❤❤.
#788
Napisano 02 sierpnia 2012 - 10:39
#789
Napisano 02 sierpnia 2012 - 10:45
Pogadaj z nim, zaproponuj kompromis. Zapytaj jak sobie wyobraża tę Norwegię.
Jeśli będzie usilnie chciał jechać i nie będzie próbował wyjść jakoś z tej sytuacji, to chyba rozejście się jest jedynym rozwiązaniem.
A może ta Norwegia, to mądre rozwiązanie. Może on chce zapewnić Wam dobrobyt ?
#790
Napisano 02 sierpnia 2012 - 10:53
#791
Napisano 02 sierpnia 2012 - 11:04
Ma obowiązek Ci to wyjaśnić chyba, skoro jesteście razem.
#792
Napisano 02 sierpnia 2012 - 12:11
#793
Napisano 13 sierpnia 2012 - 12:48
MAM PEWIEN DYLEMAT Z MOIM FACETEM I CHCIAŁAM ODCZYTAĆ WASZE OPINIE NA TEMAT, KTÓRY ZARAZ POKRÓTCE OPISZĘ PONIŻEJ. BYĆ MOŻE ŁATWIEJ BĘDZIE MI PODJĄĆ DECYZJĘ...
MÓJ FACET DOSTAŁ ZAPROSZENIE OD SWOJEGO DOBREGO KUMPLA NA WESELE... WSZYSTKO BYŁO OK, ALE DOWIEDZIELIŚMY SIĘ, ŻE NA TYM WESELU RÓWNIEŻ BĘDZIE BYŁA MOJEGO FACETA... NIBY SPRAWA JEST OCZYWISTA, BO SKORO JEST ZE MNĄ TO IDZIEMY RAZEM NA TO WESELE I TEŻ MU TAK ODPOWIEDZIAŁAM. PROBLEM W TYM, ŻE MÓJ PAN NIE CHCE JEJ OGLĄDAĆ, A ZARAZEM NIE CHCE SPRAWIĆ PRZYKROŚCI PRZYJACIELOWI... CHCĘ TU ZAZNACZYĆ, ŻE ONI BYLI ZE SOBĄ 12 LAT, ALE ROZSTALI SIĘ, BO ARTUR PO PROSTU SIĘ WE MNIE ZAKOCHAŁ, A TAMTEN ZWIĄZEK BYŁ TYLKO PRZYZWYCZAJENIEM... W MINIONĄ SOBOTĘ DOSTAŁ ZAPROSZENIE NA WIECZÓR KAWALERSKI O DZIWO, ALE POWIEDZIAŁ TOMKOWI, ŻE PRZYJDZIE ZE MNĄ, PONIEWAŻ WIDUJEMY SIĘ TYLKO W WEEKENDY (MÓJ FACET JEST OBECNIE NA SZKÓŁCE POLICYJNEJ). POSZLIŚMY RAZEM NA KAWALERSKIE DO LOKALU, OKAZAŁO SIĘ, ŻE ARTURA BYŁA TEŻ TAM JEST HEH (CHORA SYTUACJA!)... BO JEGO KUMPLA NARZECZONA ZAPROSIŁA JĄ TAKŻE NA WIECZÓR PANIEŃSKI... JA SIĘ DZIWNIE CZUŁAM, ON TEŻ... ARTUR PYTAŁ TOMKA CZY NIE BĘDZIE TAM "JEJ", ODPOWIEDZIAŁ, ŻE NIE, ALE JEDNAK BYŁA... CO LEPSZE, W TRAKCIE TEJ IMPREZY ZACZĘŁA ODCIĄGAĆ ARTURA ZNAJOMYCH, KTÓRZY SIEDZIELI Z NAMI, BAWILI SIĘ Z NAMI... DOSŁOWNIE PODCHODZIŁA DO KAŻDEGO Z KOLEJNA, ŁAPAŁA ICH ZA RĘKĘ I CIĄGNĘŁA DO BARU "NA JEDNEGO"! WYSZŁO NA TO, ŻE ZOSTALIŚMY TYLKO WE DWOJE I PO PROSTU BAWILIŚMY SIĘ JUŻ SAMI. RESZTA ZNAJOMYCH ZWRÓCONA BYŁA NA PANIĄ MAGDĘ - BYŁĄ MOJEGO FACETA - KTÓRA STAŁA SIĘ GŁÓWNĄ ATRAKCJĄ WIECZORU. BYLIŚMY TAM JESZCZE JAKIŚ CZAS I POSZLIŚMY PO PROSTU DO DOMU. ARTUR NIE CHCE IŚĆ NA TO WESELE... JA MU DORADZAM CHOCIAŻ ZŁOŻYĆ ŻYCZENIA W KOŚCIELE I DAĆ PREZENT. NIE CHCE GO DO NICZEGO ZMUSZAĆ, WOLAŁABYM ŻEBY TO ONA SAM PODJĄŁ DECYZJĘ. ZASTANAWIA MNIE TYLKO CZY ZACHOWANIE JEGO BYŁEJ W SOBOTĘ TO RODZAJ ZEMSTY ZA ROZSTANIE?
#794
Napisano 13 sierpnia 2012 - 12:59
![]()
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!

#795
Napisano 13 sierpnia 2012 - 13:10
#796
Napisano 13 sierpnia 2012 - 13:18
[ Dodano: 2012-08-13, 14:24 ]
Nie chciałabym w żaden sposób podważać jego decyzji, ale wiem, że jeśli pójdziemy na to wesele będę się bardzo źle czuć... Tak jak to było w minioną sobotę, ale z drugiej strony chciałabym tak pójść i pokazać jej, że jesteśmy razem szczęśliwi. Domyślam się, że ona w pewien sposób będzie się mścić, w końcu byli ze sobą tyle czasu... Ale kurde on jej nie kocha, dusił się w tym związku, ciężko było mu w końcu się rozstać, ale jak ja to mówię "tak miało być".
#797
Napisano 13 sierpnia 2012 - 13:40
#798
Napisano 13 sierpnia 2012 - 22:47
#799
Napisano 14 sierpnia 2012 - 09:41
#800
Napisano 14 sierpnia 2012 - 20:49
tylko na slub do kosciolaDecyzja podjęta, nie idziemy na to wesele.
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Problemy prawne |
|
|
|
Nerwica czy problemy z tarczycą (hormonami)? |
|
|
|
Problemy z zębami i dentystą |
|
|
|
Problemy ze wzrokiem |
|
|
|
Problemy z kręgosłupem a wybór materaca? |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych






Temat jest zamknięty








