Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Pogaduszki lipcowe


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
383 odpowiedzi w tym temacie

#121 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 09 lipca 2013 - 11:11

Witam się <hello></span>

U nas dziś upał straszny, zresztą tak jest od dłuższego czasu i siedzę w domu bo w ciąży jakoś mój organizm upałów nie toleruje za bardzo :-?
U mnie bez zmian. Wciąż czekam aż Mały postanowi wyjść ale coś Mu się nie spieszy :lol: 19 lipca mam wizytę u mojej gin i dostaję skierowanie do szpitala na oddział bo 20 lipca termin i od tamtej pory leżenie i czekanie prawdopodobnie na rozwój akcji.

Mężuś w pracy, współczuję Mu w takie upały :cry:

A ja? Tak bardzo chciałabym pójść na jagody jak w zeszłym roku, zamrozić sobie na zimę, a z powodu brzuszka nie mogę bo nie dam rady się schylić :-P A i o wyjściu na grzyby w tym roku mogę zapomnieć :lol:

Miłego dzionka :-)

#122 Riia

Riia
  • Użytkownik
  • 1 901 postów

Napisano 09 lipca 2013 - 15:37

Anusia
Cukier dzisiaj 69 czyli jak na mnie wysoki :)

Niestety kark dalej boli i tylko na chwilę mogę usiąść, potem od razu padam. Nie myłam głowy od soboty i wyglądam obrzydliwie, nawet nie otworzyłam listonoszowi dzisiaj. A myślałam, że dzisiaj już będę biegała.

Każdy z nas urodził się ateistą


#123 89kasienka89

89kasienka89
  • Użytkownik
  • 5 825 postów

Napisano 09 lipca 2013 - 16:02

Bry :mrgreen:


Ja dziś miałam pracowity dzień, dużo miałam roboty w ogródku, dopiero niedawno się z tym uwinęłam.

Jeszcze jestem na dziś umówiona z mamy koleżanką, mam jej malować włosy. Jakoś głowa mnie boli, chyba dlatego, że sporo na słońcu byłam.


Nic już na dziś nie planuję, polenię się i tyle :)
Miłość, marzenia, uczucia i myśli,
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt

#124 marcys

marcys
  • Użytkownik
  • 688 postów

Napisano 09 lipca 2013 - 20:29

Melodia19 gratuluję! teraz już masz spokojną głowę :)
inqaa jakbym ja miała taki poranek to też by mi się gęba cały dzień uśmiechała :P
Anonimka już bliżej niż dalej. Teraz to już szybciutko zleci :) od czwartku ma być chłodniej, więc pewnie będzie Ci lepiej.

Dobry wieczór!

Właśnie wróciliśmy z przejażdżki rowerowej. Świeże powietrze, wiatr we włosach, delikatny chłodek... Wszystko byłoby super, gdyby nie popsuł nam humoru jeden burak, który chciał się bić z małżonkiem mym, za to, że przez pomyłkę wjechaliśmy na ich teren prywatny. Nosz ja Cię pierdzielę! Przy wjeździe na drogę nie było żadnej tabliczki, dopiero później, więc jak ją zobaczyliśmy to dawaj - zawracamy a ten do B. z mordą. Facet podpity był to i chojrak z niego. Dopiero żona go uspokoiła, bo już k....y leciały z jego strony i pięści szykował.
Co za kraj, co za ludzie. My kulturalnie, że przepraszamy a ten z gębą.
I teraz wieczór mam schrzaniony, bo niestety, ale takie akcje mnie rozstrajają :/

A tak to u nas gorąco, ale na szczęście tragedii nie ma :)
Jeszcze tylko <wanna></span> zrobię listę zakupów, się i pójdę spać, bo to ranne wstawanie mnie wykańcza.

fMCSp1.png
"Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono."


#125 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 09 lipca 2013 - 22:54

A i o wyjściu na grzyby w tym roku mogę zapomnieć

dziecko w chuste i bedziesz chodzic na grzyby.

marcys piaj to zazwyczaj wielki bohater :roll:

caly dzieb u znajomej, potem kosmetyczka , zaraz bedzie lulu :-D

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#126 AgnieszkaT

AgnieszkaT
  • Użytkownik
  • 3 547 postów

Napisano 10 lipca 2013 - 03:29

Aniusia,jestem zaganiana cały czas. Czytam Was jak wstaję i się ogarnę i jak wracam. A tak to praca a po pracy najczęściej działka.... Więc jak już jestem w domu to padam...

A u mnie oprócz tej pracy nic ciekawego. Tradycyjnie czekam teraz na @ no i jest jakaś tam malutka iskierka nadziei że jej nie będzie :-> I tak to praca i praca.... ale cały czas podczytuję :mrgreen:

Dobra, uciekam dalej się ogarniać.
Miłego dnia!!!

#127 Kala1702

Kala1702
  • Użytkownik
  • 2 113 postów

Napisano 10 lipca 2013 - 07:35

hej :)

Jak mi się strasznie nie chce wychodzić z łóżka :-P Ale szkoda przeleżeć taki dzień bo pogoda znowu umila życie ;-) Zrobię sobie krótką przejażdżkę rowerową (nie taka jak wczoraj :-P ) i się trochę poopalam. Wieczorem jadę do koleżanki na babskie ploty ;-)
Mama słyszę lata po domu jak szalona. Ciekawe co ona tam wyprawia. Aż strach wychodzić z pokoju :-P

Miłego dnia <buzki></span>
"...Nie każda sytuacja, która wydaje się być beznadziejna jest nią w rzeczywistości..."

#128 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 10 lipca 2013 - 07:54

Ale szkoda przeleżeć taki dzień bo pogoda znowu umila życie

dokladnie ;-)
ja nastawilam chlebek, ubieram sie i lece na targ po jakies warzywa i owoce , co by bylo co jesc w taki cieply dzien.
mialam isc zrobic foto do dowodu ale nie w taka pogode , musialabym sie u fotgrafa przebierac.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#129 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 10 lipca 2013 - 11:32

<ciaoo1></span>
A ja wstałam rano, zrobiłam pranie, miałam jechać zapłacić coś tam, ale przełożyłam to na jutro :lol:

Poza tym Radlerek się chłodzi w lodówie i czeka na mnie :mrgreen:

Połówek się nie odzywa 2 dni, taki zapracowany :roll:
Ale już mam plany na wieczór i sobie poradzę bez niego :P
Nie lubię niespełnionych obietnic :evil:

Hmm poza tym gotuję kompocik z porzeczek czarnych, czerwonych i agrestu. Jak się schłodzi to będzie pyszny.

Wieczorem może filmy będę oglądać jak co dzień :P

#130 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 10 lipca 2013 - 13:48

Anonimka już bliżej niż dalej. Teraz to już szybciutko zleci :) od czwartku ma być chłodniej, więc pewnie będzie Ci lepiej.

No właśnie ponoć od 14 mają być jeszcze większe upały <cryyy></span>

wiatr we włosach,

Zabrzmiało jak reklama wonga.com <H></span>

dziecko w chuste i bedziesz chodzic na grzyby.

Powiem szczerze, że bałabym się dziecko do lasu brać bo w tym roku u nas mnóstwo kleszczy <bezradny></span>

AgnieszkaT a gdzie świnka Piggi <placze></span>

Poza tym Radlerek się chłodzi w lodówie i czeka na mnie :mrgreen:

Warka Radler? Z racji, że ma tylko 2% pozwoliłam sobie ostatnio na parę łyczków :oops: Jak nie jestem za piwem tak miałam ostatnio straszną chęć, nie mogłam po prostu wyrobić jak widziałam lub czułam piwo i jak byłam kiedyś w Biedrze to promocja na Warkę się trafiła więc wzięłam :mrgreen:

U nas upałów ciąg dalszy <sadd1></span>

#131 Aniusia

Aniusia

    Aniusia

  • Użytkownik
  • 568 postów

Napisano 10 lipca 2013 - 14:15

heloł babole :mrgreen:

agnieszkaT to sie pomodle, żeby ta Twoja małpa poszła do zoo na ponad 40tygodni :lol:
riia dbaj o siebie <pocieszacz></span>
anonimka no ja tez bym dziecka z uwagi na chore kleszcze nie zabrała do lasu po drugie bedziesz miec na początku tak mało wolnego czasu, że ten okres kiedy sa grzyby przejdzie obok Ciebie niezauważalnie :mrgreen: przynajmniej w pierwszym roku <bezradny></span>
kala dajesz czadu z długością tych swoich rajdów rowerowych :mrgreen:
kasieńka ja też wczoraj ryłam na ogródku bo po deszczach zielsko sie zaczeło pchać do słońca :shock:

mówicie mi miszczu <fetysz1></span> z uwagi na wrażliwą cere i ciągłe zapalenia mieszków włosowych po depilatorze wydepilowałam nogi i okolice bikini pensetą :shock: jest elegancko i japa mi sie cieszy od rana z tego powodu <imprezka23></span>
kura powiedziała ze jestem nienormalna ze tak sie sama na ból narażam..ale co tam kura moze wiedzieć o bólu jak ledwo usiadzie na fotelu zeby mu krew pobrali to za nim wbija to juz leży <umieraam></span>
zmykam Panicz wstał :mrgreen:
Dołączona grafika

#132 Riia

Riia
  • Użytkownik
  • 1 901 postów

Napisano 10 lipca 2013 - 14:22

Wpadłam tu tylko na chwilę, bo jadę na mazury :) Za dwie godziny mam pociąg do Warszawy i tam już odbierze mnie brat.
Nie wiem czy moja szyja wytrzyma, ale nie mogę takiej okazji przegapić :) Właśnie staram się spakować, ale pewnie i tak połowy nie zabiorę bo zapomnę.

Bawcie się dobrze :) Ja wracam w poniedziałek :)

Każdy z nas urodził się ateistą


#133 89kasienka89

89kasienka89
  • Użytkownik
  • 5 825 postów

Napisano 10 lipca 2013 - 14:27

Aniusia, u mnie tak słońce grzeje, że na szczęście trawa nie urosła za bardzo, tak to bym się chyba sama zaryła :-> A faceci w domu, ale dwie lewe ręce :roll: :roll: :roll:


Ria ja jak któryś weekend wybierałam się na działkę to miałam 5 minut na spakowanie się, zapomniałam chyba tylko jednej rzeczy :-P


Ja dziś na zakupach byłam, potem pranie i wsio. Przed chwilą skończyłam oglądać Dziennik Bridget Jones, bo wcześniej nigdy nie widziałam, spoczko film. Zaraz moja gorsza Połowa przyjedzie...
Miłość, marzenia, uczucia i myśli,
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt

#134 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 10 lipca 2013 - 14:42

Ja dziś na zakupach byłam

też byłam i oprócz prania na tym się skończyło :P

Warka Radler?

Tak, jabłkowa. Taka dość nawet.

Jem podpłomyki regionalne i oglądam film.

Idę zebrać pranie, bo wyschło pewnie ;-)

#135 malwitka

malwitka
  • Użytkownik
  • 1 213 postów

Napisano 10 lipca 2013 - 17:04

Ahoj <hello></span>

Odmeldowuje się :mrgreen: Obiecuję napisać streszczenie wesela w przyszłym tygodniu bo mam urlop i wysilę się bo ostatnio nie mam czasu i weny. Wynajęliśmy mieszkanie i jesteśmy w trakcie przeprowadzki plus zaczęła się budowa domu, więc jest trochę na głowie i jeszcze to załatwianie zmiany nazwiska itd. Bleee... Wysiadam momentami, jeszcze ten skwar na dworze i złamana ręka :-/ Mąż na poprawinach tak tańczył, tak tańczył i też złamał łapę. Na szczęście wszystko już złożone i w gipsie, ale co się uśmiałam to się uśmiałam :-P Nie ma tego złego...

Dostałam się do policji i jestem w trakcie badań lekarskich, ale chyba będzie dupa blada bo morfologie mam do powtórzenia - anemia, ręka złamana plus <dzidzia></span> ??? Nie wiadomo z czego się cieszyć... I wtedy co się tak radowałam, że marzenia się spełniają to był moment kiedy zdałam sprawnościówkę, ale nie pisałam żeby nie zapeszyć.

Buziaczyska <byebye></span>

#136 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 10 lipca 2013 - 20:02

wydepilowałam nogi i okolice bikini pensetą :shock:

Chyba 3 godziny na tym spędziłaś :shock: :shock:

Riia udanego wyjazdu ;-)

malwitka gratuluję zdania testu sprawnościowego :-D

A ja dzisiaj spędziłam miło znaczną część dnia z eli na działeczce z piwkiem cytrynowym, ciasteczkami i owocami :-P
Potem standardowo kurs do babci, zaraz prysznic i padnę :-D

Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#137 Aniusia

Aniusia

    Aniusia

  • Użytkownik
  • 568 postów

Napisano 10 lipca 2013 - 20:20

Aniusia napisał/a:
wydepilowałam nogi i okolice bikini pensetą :shock:

Chyba 3 godziny na tym spędziłaś :shock: :shock:


no coś ty połowa tego ja słabo owłosiona na szczęście :mrgreen:

malwitka troche sie pokomplikowało ale zobaczysz samo wszystko sie wyprostuje tak jak samo sie pokręciło... :mrgreen:

riia udanego wypadu zyczę :mrgreen:

Panicz mruczy od południa cholera wie czego chce <bezradny></span>
Dołączona grafika

#138 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5 119 postów

Napisano 10 lipca 2013 - 21:03

malwitka no to duuuużo się u Ciebie dzieje ;-)

Riia miłego wyjazdu, baw się dobrze :mrgreen:

Witam
Nawet nie wiem czy się witałam w pogaduchach w lipcu <hmm></span>
Codziennie zaglądam, ale coś weny brak.
Piękna pogoda a ja teraz mam popołudniówki więc z czego tu się cieszyć :->
Rowerek odpalam tylko na trasę do babci i z powrotem :cry:

Za tydzień wesele nr 2 :-P Dziś dopiero się zorientowałam, że zgubiłam kokardę z butów podczas wesela nr 1 :-P
Kieckę zakupiłam- tak ekspresowych zakupów jeszcze nie robiłam, ale póki co jestem zadowolona :-P

Pośmigam jeszcze troszkę po forum i do wyra :-D


Miłego :-)
Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...

#139 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 11 lipca 2013 - 07:17

Witam :mrgreen:

miało dziś nie być pogody, ale póki co za oknem widzę bezchmurne niebo :) może wypadało się w nocy i już znowu będzie pięknie :) za godzinę wybywam na zaliczenie ostatnie - miałam iść wcześniej, ale skoro babka ma tak długo dyżury, a to jest zaliczenie na wyższą ocenę, to wolałam odpocząć po examach i dopiero teraz to zaliczyć. Nie uczyłam się dużo, ale powinno być ok :)
Wczoraj pogoda zmienna była, raz słońce, raz chmury, ale inqaa, opaliłam się nieźle! ramiona mnie pieką niemiłosiernie :lol: nogi i dekolt pięknie brązowe, a nos nie wiem z jakiej przyczyny czerwony :P
poczytam jeszcze i niedługo spadam :)

Miłego :mrgreen:

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#140 Kala1702

Kala1702
  • Użytkownik
  • 2 113 postów

Napisano 11 lipca 2013 - 09:17

malwitka, oby wszystko poukładało się po Twojej myśli ;-)
Riia miłego wyjazdu :-D

hej hej ;-)

Wczoraj miałyśmy z koleżankami babski wieczór ;-) Muszę przyznać, że póki co codziennie udaję się spędzać czas w miły sposób. Oby tak przez całe wakacje ;-) Dzisiaj mam niestety kiepski humor ale może wieczorem mi się poprawi... Pogoda troszkę gorsza ale nie ma co narzekać bo i tak nie jest źle. Zabieram się zaraz za zrywanie porzeczek w ogródku a potem zrobię z nimi jakieś ciateczka czy coś ;-)
Miłego dnia <buzki></span>
"...Nie każda sytuacja, która wydaje się być beznadziejna jest nią w rzeczywistości..."




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych