Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Pogaduszki lipcowe


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
383 odpowiedzi w tym temacie

#101 justyna1439

justyna1439
  • Użytkownik
  • 63 postów

Napisano 07 lipca 2013 - 17:29

Hey;)
Udało Nam się całą rodzinką spędzić tydzień czasu nad morzem, z czego jestem zadowolona :lol:
Pogoda dopisuje i spędzamy z Tomaszkiem całe dnie praktycznie na dworze, mam nadzieję że pogoda jeszcze trochę się utrzyma ;-)
Od samego rana dzisiaj na pełnych obrotach, rodzinka zjechała na obiad, i trzeba było coś wykombinować, postawiłam na schabowego w płatkach kukurydzianych, mizeria, kalafior, ziemniaczki z koperkiem, obiad był trafiony :-).
Po obiadku poszliśmy na spacer ni zleciało rodzinka się rozjechała.
Byliśmy na 16 w kościółku i udało zamówiliśmy Chrzciny dla Tomaszka na 20.07.br. :-) także czeka Nas kolejna impreza.
Mój kochany mężuś dostał z pracy urlop tatusiowy+ 3 tyg. także jestem prze szczęśliwa,że mam dwóch facetów w domu. O cho właśnie się synuś budzi, na mleko, także miłego popołudnia dziewczyny. Pozdrawiam ;-)

#102 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 07 lipca 2013 - 18:55

<hello></span>
Witam w kolejnym ciepłym dniu !

Udało nam się dziś wyskoczyć z K do aquaparku, super było, mam ochotę na więcej :mrgreen:
Byłam też u taty, wyjeżdża w nocy i zostawił mi klucze, pokazał gdzie mam wszystkie potrzebne rzeczy, bo to ja przez 10 dni będę opiekować się zarówno domem jak i zwierzętami. Powiem szczerze, że trochę jestem zawiedziona, bo K ma nocki od poniedziałku i nie będzie mógł ze mną tam nocować a trochę sama się boję, bo domek na uboczu ;-)
Jakby któraś była chętna żeby do mnie przyjechać to zapraszam, gwarantuje grilla, leżaczek, ogródek, full serwis :lol:

lecę, bo zaraz mecz w siatkówkę ;*

Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#103 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 07 lipca 2013 - 19:15

gwarantuje grilla, leżaczek, ogródek, full serwis :lol:

mam wolną środę i czwartek! :lol:

Wróciliśmy niedawno do domu ;-) teraz zajadamy się lodami, ale zaraz położę się do łóżka, bo mnie głowa rozbolała jakiś czas temu.
Ostatnie chwile z Miśkiem, wiec trzeba korzystać - jutro oboje do pracy.

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#104 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 07 lipca 2013 - 19:50

magdaaaaa, byłam przy tym :-P 60 zeta w Bedronie, ale rozeszły się jak świeże bułeczki ;-)

<ciaoo1></span>
Po grillu :lol: Suuuper było. Skończyliśmy się bawić o 3.30 bo wtedy horror się skończył (ten akurat był bez sensu). ;) Co za film, ani minuty się nie bałam <bezradny></span>

Dziś wyprawa na galerię była. Kupiłam sukienkę - Połówek wypatrzył ;-) Boska :!:

Teraz sączę piwo z babcią ;)

#105 Kala1702

Kala1702
  • Użytkownik
  • 2 113 postów

Napisano 08 lipca 2013 - 07:27

witam :mrgreen:

Trzyma mnie super nastrój po wczoraj :mrgreen: Zaraz zbieram majdan i jadę rowerem z koleżanką nad wode się opalać <tanczy7></span> Pogoda super więc trzeba korzystać :mrgreen: Póki co idę zrobić kawusię, jakieś lekkie śniadanko i mam zamiar poćwiczyć z Mel B :lol:

Wieczorem będę robić pizze ;-) Bynajmniej taki mam plan.

Miłego poniedziałku <buzki></span>
"...Nie każda sytuacja, która wydaje się być beznadziejna jest nią w rzeczywistości..."

#106 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 08 lipca 2013 - 08:17

mam wolną środę i czwartek! :lol:

to tym bardziej zapraszam :-D

Udało mi się dzisiaj wstać wcześniej.
Wczoraj już szykowałam się do spania koło 24 a tu zadzwonili znajomi, że zaraz podjeżdżają autem i czy nie wyjdę pogadać :-> No to się ubrałam i wyszłam. Wróciłam po 1 , więc to cud, że wstałam wcześniej :lol:

Twarz mam spieczoną po wczorajszym wypadzie, oczywiście znów było "nie no przecież to tylko 2 godzinki, nie weźmie mnie tak mocno" <bezradny></span> Mądry Polak po szkodzie :lol:

Zaraz się zbieram , ogarniam i do taty. Lepiej tam sobie posiedzieć w ogródku niż tu u siebie w bloku :->

Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#107 89kasienka89

89kasienka89
  • Użytkownik
  • 5 825 postów

Napisano 08 lipca 2013 - 08:21

Witam po intensywnym weekendzie :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:


W sobotę z rana zrobiłam zakupy, kupiłam sukienkę, ale inną niż na zdjęciach wcześniej pokazywanych. Z tą koronką też mierzyłam, ale niekoniecznie dobrze w nich wyglądałam.


Poza tym potem miałam wieczór panieński, impreza super, ale dobrze, że wieczór panieński jest jeden jedyny raz, moja wątroba by tego nie zniosła :lol:


Także wczoraj cały dzień umierałam, przeleżałam prawie cały w łóżku, w przerwie na obiados i tyle :)


A dziś powracam do świata żywych :-D Mam nadzieję, że praca mi dziś nie wyskoczy, bo nieszczegolnie mam ochotę, wolałabym już jutro jak coś :P


A jak nie pójdę do pracy, to z Połówkiem spędzimy popołudnie.


Buziaki :*
Miłość, marzenia, uczucia i myśli,
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt

#108 Aniusia

Aniusia

    Aniusia

  • Użytkownik
  • 568 postów

Napisano 08 lipca 2013 - 09:45

heloł witam z anginą..orofar mnie nie uratował przed zagładą <olaboga></span> nie moge przełykac takie mam wielkie migdały <sciana></span> żebym tylko Panicza nie zaraziła bo chyba oknem będe musiała wyskoczyc <help></span>

sajuri no moja osobista kura niestety jeszcze nie znosi jajek <bezradny></span>
młoda moja mama mi kiedys powiedziała, ze jakbym napisała książkę o swoich durnych przygodach to by rozeszła się z predkoscią światła..akcja z kura na salonach to pan pikuś w porównaniu z innymi :shock:
kasieńka jak tam wątroba? doszła do siebie <drink1></span>
inqa masz wolna chate...zrób zlot <imprezka23></span>
justyna dobra jest ta panierka z płatków kukurydzianych??

ja mam dzisiaj udka w sosie ( jeszcze nie wiem jakim :shock: ) i krupnik :mrgreen: no i chyba mizerie zrobie bo dawno nie jadłam smietany :lol: tylko musze podejchac na dzialke zobaczyć czy ogórki sa a jak nie to na rynek :-? i zakupy w markecie tez mnie czekają bo w lodówce nawet światła nie ma bo żarówka sie spaliła a kazda próba wkręcenia nowej konczy sie wywaleniem korków w domu <bezradny></span>

zmykam musze się ogarnąć i jeszcze odkurzyc domostwo :roll:
Dołączona grafika

#109 89kasienka89

89kasienka89
  • Użytkownik
  • 5 825 postów

Napisano 08 lipca 2013 - 09:49

kasieńka jak tam wątroba? doszła do siebie

Powoli, powoli coś tam zaczyna pracować :lol: Pewnie dopiero jutro będę w pełni sił życiowych :mrgreen:

A co do panierki z płatków kukurydzianych, to ostatnio taką robiłam i jest dobra, polecam jak najbardziej :)
Miłość, marzenia, uczucia i myśli,
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt

#110 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 08 lipca 2013 - 10:02

<hello></span>

Kolejny wolny dzionek <hura></span> kawkę już kończę, pranie się też wiruje, także jakoś humorek dopisuje. Pogoda śliczna, włączyłam sobie ulubioną muzyke i niedługo biorę się za ćwiczenia.
Potem jakieś małe spa w łazience i potem już zamierzam się tylko lenić :-P

#111 Riia

Riia
  • Użytkownik
  • 1 901 postów

Napisano 08 lipca 2013 - 10:31

Hej :(

W sobotę chyba mnie w pubie przewiało bo ledwo się ruszam tak mnie plecy bolą. Dzisiaj to już chociaż siedzę, ale wczoraj tylko leżałam, nawet głową nie mogłam ruszać. Do łazienki szłam prawie na czworaka. Koszmar.

Jogobella
Mi też jakiś czas emu do mieszkania wpadło. Tylko u mnie to jaskółka była. Oczywiście ja odważna pod kołdrę się schowałam :) A wraz ze mną pies :)

Sajuri
Mam nadzieję, że z małą lepiej. Zdrówka życzę.

marcys
Taka piękna nasza służba zdrowia. Współczuję. Mój kumple jakieś 3 miesiące temu zerwał więzadła z nodze i na NFZ mogliby go zapisać na październik. Musiał iść prywatnie gdzie kupę kasy zostawił.

Anusia
Zdrówka

Każdy z nas urodził się ateistą


#112 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 08 lipca 2013 - 11:39

Hej :-)

Przybyłam po pracowitym weekendzie.
W piątek biegałam od sklepu do sklepu w poszukiwaniach butów do ślubu i biżuterii - oczywiście niczego nie znalazłam. Wieczorem pojechaliśmy do rodziców M (a jednak nie chciało mi się samej siedzieć :-P )
Sobota przeleciała mimochodem - zakupy, gotowanie, drobne porządki, bo teściowa obchodziła imieniny ;-) Później poszliśmy z M. na koncert. Grali Inoros i Myslovitz. Fajnie, szkoda tylko, że tyle komarów :roll:
A wczoraj wróciliśmy. Po drodze odebrałam sukienkę <jupi></span> która już u krawcowej się skraca :mrgreen: Obrączki też już mamy i są super <zakochany></span>
Teściówka tylko jakieś dziwne gadki wczoraj miała i nie wiem o co jej chodziło - biję się z myślami do dzisiaj :roll: czy ślub jej nie pasuje, czy ślub w takiej formie, czy ja jej nie pasuję - no nie wiem, ale nieprzyjemne to było <bezradny></span>

Dzisiaj muszę jeszcze odpocząć i po wizycie, i po podróży :-)

Miłego dnia <buzki></span> i udanego tygodnia <buzki></span>

#113 nikus

nikus
  • Użytkownik
  • 3 355 postów

Napisano 08 lipca 2013 - 12:26

Sajuri zdrowka dla Malej ;*

Fajnie, szkoda tylko, że tyle komarów

To nie chcialabys u nas mieszkac :evil: CALY dzien mamy komary, nie tylko wieczorem (jak zwykle) i powoli opuszczaja mnie wszystkie dobre sily <diabelek></span>

Hellol

Weekendzik spedzilismy porzadkowo-rodzinnie.
W sobote ogarnelam caly dom, lacznie z oknami i firankami po remoncie. Tak, tak- REMONT kuchni i lazienki SKONCZONY <huraaaaa></span> Przyznam skromnie, ze kuchnie mam teraz boska :-P
A wczoraj bylismy u rodzinki prawie caly dzien. Okruszek sie wyszalal i nocy smacznie spal :lol:
Poza tym upalow brak, ale na brak slonecznka nie mozemy narzekac ;-)

Milego

Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,

zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,

nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -

byłam gotowa za Ciebie umrzeć... 


#114 Katarzynka89

Katarzynka89
  • Użytkownik
  • 2 672 postów

Napisano 08 lipca 2013 - 20:17

To nie chcialabys u nas mieszkac CALY dzien mamy komary, nie tylko wieczorem (jak zwykle) i powoli opuszczaja mnie wszystkie dobre sily

Mam identycznie. Dziś zastanawiałam sie, że muszę kupić coś do pokoju by odstraszyć te dziadoki bo zawsze wieczorami wpadają mi do pokoju, a rano budzę się calutka pogryziona i spuchnięta. Jedyny minus lata to te wstrętne komary.

Poza tym upalow brak, ale na brak slonecznka nie mozemy narzekac

U mnie dziś upalnie :mrgreen:

Szkoda, że wczoraj takiej pogody nie było jak dziś, bo wczoraj pojechałyśmy z dziewczynami nad jeziorko poopalać się i grillować. Przez chmury się nie opaliłam za bardzo, ale dziś nadrobiłam. Wstałam rano i od razu poleciałam leżeć na leżaku na podwórku :-) Trochę mnie złapało słoneczko :-)
Później posprzątałam w aucie - wypolerowałam go całego w środku - jeszcze jutro muszę pojechać nim na myjnie.
A przed kolacją skoczyłam na krótką przejażdżkę rowerową. Przejechałyśmy z bratową około 15km :-)

the sun is always rising in the sky somewhere...



Dołączona grafika

#115 Melodia19

Melodia19
  • Użytkownik
  • 3 228 postów

Napisano 09 lipca 2013 - 08:11

Hej Hej :mrgreen:

Dzisiaj humorek mega dopisuje...

Skończylam studia, wszystkie egzaminy zaliczone, obędzie się bez poprawek ( tak sie tego balam), nawet ładne oceny wyszły. :-D

Teraz juz na całego zajmuje sie weselem... :-D
Wczoraj bylam z barmanem na sali , zeby zobaczyl co i gdzie, dzisiaj z dekoratorką ;-)

Za chwile jade jeszcze z siostrą na zakupy, chciala sobie cos tam dokupic do sukienki. A ja mam zamiar kupic sobie bluzeczke i spodnie :lol:

Jutro wizyta u gina, musze wypytac czy nie ma przeciwskazan do wycieczki , bo ok 4 sierpnia mamy zamiar gdzies na pare dni poleciec. :->

Mam nadzieje, ze z dzidziusiem wszystko będzie OK. :->

W czwartek ostatnia przymiarka sukienki, juz bedzie całkiem gotowa, ale jeszcze nie do odbioru.
Jeszcze dzisiaj będe dzwonila do fryzjera i umawiala się na kolejną próbna, bo mam juz inną wizję...

Ogólnie wszystko powoli ogarniamy, mam nadzieje , ze o niczym nie zapomnimy :-D

Milego dnia!

iv09i09kftvt0mdm.png

 

 

 


#116 AgnieszkaIlonaL

AgnieszkaIlonaL
  • Użytkownik
  • 11 postów

Napisano 09 lipca 2013 - 08:54

Hej ;-)
Macie tu bardzo wesoło - to super, ze jest forum na którym mozna z "siebie wylać" tak problemy jak i radości ;-) co do lipcowych ploteczek ;-) jestem mamusia 2,5 letniej dziewczynki i z tego powodu wciąż mam wolne ;-) a więc intensywnie spędzam czas na wszelkich placach zabaw - a ostatnio ten na ktory chodzimy - zamkneli na tydzień ;-( i teraz jestesmy zmuszone robic dłuzsze piesze wycieczki ;-)

#117 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 09 lipca 2013 - 08:58

AgnieszkaIlonaL, witaj :)

dziś o 6.30 z nocki wrócił K i przyjechał do mnie. Przed chwilą wstałam z łóżka, poszłam do kuchni a tam zrobione śniadanko i kartka z napisem: "Dla mojego Słoneczka, mała pyszna niespodzianka" <serduszka></span> I humor mam wyśmienity od samego rana :mrgreen:

Dzisiaj niestety czeka mnie jeszcze wyprawa na Łódź, już widzę ten ścisk w tramwaju :roll:

Idę pomalować pazurki, miłego ;*

Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#118 Raspberry

Raspberry
  • Użytkownik
  • 18 postów

Napisano 09 lipca 2013 - 09:33

Dzień dobry!
Chwile mnie nie było, ale weekend cały zajęty samymi miłymi rzeczami. :)
W sb oczywiście praca, ale co tam, szybko zleciało. Nowe regulacje robią swoje i na razie jest ok. Oby tak zostało na dłużej, to będzie mozna zacząć normalnie żyć.
W niedziele pojechaliśmy do Teściowej. Ojjjj... Dawno jej już nie widziałam. :P A na wsi? Przez pierwszych 10min chciałam uciekać, bo tak mi w uszach od ciszy piszczało. Nie ma to jak siedzieć non stop w wielkim mieście.

Na dzisiaj planów brak, bo znów na popołudnie do pracy. Czekam niecierpliwie na wypłatę. Trzeba będzie przeliczyć wszystkie ślubne koszty i może na jakiś ciuszek zostanie? :D
4.09.2010 * 29.12.2012 * 20.07.2013

#119 Aniusia

Aniusia

    Aniusia

  • Użytkownik
  • 568 postów

Napisano 09 lipca 2013 - 10:08

heloł babole :mrgreen:

AgnieszkaIlonaL pełna podziwu jestem, ze Twoja córa chce duzo chodzic bo mój dzieć to cztery litery do wózka najchętniej sadza :roll:
inqa no miły początek dnia taka niespodzianka :lol:
riia jak tam poziom cukru?
melodia jak wszystko ok to chyba na tym etapie ciąży nie będzie przeciwskazań żeby samolotem gdzieś się wybrać <hura></span>
sajuri jak Emi?
nikus fajnie, że juz po remoncie..wracasz do normalnosci znaczy <smazy22></span> <romatico1></span>
AgnieszkaT bidulka ostro w tej księgarni pracuje bo nie ma nawet czasu zajrzeć <pocieszacz></span>
madzik co sie teściową przejmujesz, są ważniejsze sprawy niż jej humory i zachcianki <jacidam></span>

poszlam po pieczywo i spotkalam mojego stomatologa od razu ząb mnie zaczął boleć <hihihi1></span>
apropo komarów dopadły mnie wczoraj na działce <killer></span> <cryyy></span>
ide zaraz pranie wywiesze bo upały u mnie :roll: znowu siedze jak rumun :shock: w domu ciemno <bezradny></span> ale co poradzić :-?
obiad rybka w panierce i do tego fasolka szparagowa z buleczką tartą i maselkiem..fasolka od nas z działki więc japa mi sie cieszy, że juz prawie wszystko mam swoje łącznie z pomidorami bo wczoraj pierwszy raz zerwałam :mrgreen:

zmykam trzymajmy sie i czekajmy na objawienie właściciela forum :lol:
Dołączona grafika

#120 Kala1702

Kala1702
  • Użytkownik
  • 2 113 postów

Napisano 09 lipca 2013 - 10:35

hejoo :lol:

Ja zaczynam siebie samą podziwiać za swoją energię. Wczoraj pól dnia leżałam z koleżanką nad wodą na słońcu. Spaliłyśmy się i wróciłyśmy wyssane z sił przez to słońce. Wieczorem pojechałam do kuzynki na weselną wódeczkę, skończyło się wódeczką i piwkami i moim powrotem do domu po 2. Po czym dzisiaj obudziłam się chwilę po 7. Wstałam ubrałam się i poszłam na rower. Przejechałam łącznie 40 km w tempie ekspresowym. Mama patrzy się na mnie jakby ducha widziała. A ja zaraz padne :-P
Teraz idę chwilę do ogrodu na huśtawkę poleżeć a potem umówiłam się z koleżanką na zakupy. Może jakiś strój w końcu kupię. :-D

Miłego dnia <buzki></span>
"...Nie każda sytuacja, która wydaje się być beznadziejna jest nią w rzeczywistości..."




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych