Udało Nam się całą rodzinką spędzić tydzień czasu nad morzem, z czego jestem zadowolona
Pogoda dopisuje i spędzamy z Tomaszkiem całe dnie praktycznie na dworze, mam nadzieję że pogoda jeszcze trochę się utrzyma
Od samego rana dzisiaj na pełnych obrotach, rodzinka zjechała na obiad, i trzeba było coś wykombinować, postawiłam na schabowego w płatkach kukurydzianych, mizeria, kalafior, ziemniaczki z koperkiem, obiad był trafiony
Po obiadku poszliśmy na spacer ni zleciało rodzinka się rozjechała.
Byliśmy na 16 w kościółku i udało zamówiliśmy Chrzciny dla Tomaszka na 20.07.br.
Mój kochany mężuś dostał z pracy urlop tatusiowy+ 3 tyg. także jestem prze szczęśliwa,że mam dwóch facetów w domu. O cho właśnie się synuś budzi, na mleko, także miłego popołudnia dziewczyny. Pozdrawiam






Temat jest zamknięty










