Chodziło mi o to, że samo wypicie zajęło mi 40 minut. Wrocilam do domu po 2 godzinach na kolejne pobranie krwi.
Mama załatwila mi dzisiaj wizyte u innego gina, bo moja jest na urlopie. Za pół godziny pojade bo tam jeszcze kolejka.
[quote name="nie(d)oceniona"]poza marudzeniem co u ciebie?
[/quote]
A poza marudzeniem hmm to u mnie wszystko dobrze, żyjemy sobie fajnie z mym mężuulkiem. Tylko nienawidze jak mi cos dolega, wtedy mam okropny nastroj
IMGSHACK[/quote]






Temat jest zamknięty







