Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Pogaduszki lipcowe


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
383 odpowiedzi w tym temacie

#341 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 29 lipca 2013 - 15:25

<hellooo1></span>
Jak lato uwielbiam, tak aż takich mega upałów nie cierpię. I o ile na ciepełko nie mam zamiaru narzekać nigdy, to na to, co działo się przez ostatnie dni wynarzekałam się już strasznie :lol: Non stop piłam wodę - dziennie po 3-4 litry - która od razu ze mnie wyparowywała, spałam odkryta, z wiatrakiem podstawionym przed łóżko, a i tak rano budziła mnie duchota. Wreszcie przed chwilą przeszła burza i deszcz, ale wiatrak jeszcze włączony ;-)

z Połówkiem dopiero w piątek się zobaczę, masakra

Współczuję. Mąż wrócił niedawno z Jarocina, a juz jutro ucieka znów na Woodstock (ja w tym roku wyjątkowo zostaję w domu :P ), więc zobaczymy się dopiero w niedzielę. Całe szczęście, że mieszkamy razem, bo przez i moje i jego nieciekawe godziny pracy widywalibyśmy się chyba raz w tygodniu :roll: a tego już bym nie zniosła na pewno :P

Na dzisiaj nie wiem, co ze sobą robić. Niby miałam wpaść do koleżanki, niby miałam iść na "jedno piwo" z drugą, ale no tak mi się nie chce nigdzie wychodzić, że szok :lol: Zobaczę, może jeszcze jakoś pokonam lenia, zmobilizuję się i wieczora nie spędzę przy Dexterze :P

#342 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 29 lipca 2013 - 16:29

Upał, upał, upał.
Do wody wchodziłyśmy z dziewczynami chyba ze 4 razy :lol: Nie dało się wytrzymać na słońcu.
Raz dzisiaj nawet myślałam, że zemdleję - tak mi przez moment się zakręciło w głowie :-|

Teraz obiadek, potem jadę do K i pewnie wezmę zimny prysznic :->

Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#343 Olenka

Olenka

    Yeah!

  • Użytkownik
  • 8 138 postów

Napisano 29 lipca 2013 - 16:39

Raz dzisiaj nawet myślałam, że zemdleję - tak mi przez moment się zakręciło w głowie :-|

Miałam to wczoraj, ale dodatkowo na to złożyło się to, że śniadania nie zjadłam. Bo gdzie tu coś do buzi wsadzić w taki ukrop? :P

Witam się :mrgreen: :mrgreen:

Na upały nie narzekam za bardzo, bo lubię to. Jedynie nocki mogłyby być chłodniejsze bo spać nie idzie :lol: i trzeba sobie organizować towarzystwo do piwkowania do 5 rano :lol:

Ostatnio troche podróżowałam, wyklinałam na PKP :lol: Cieszę się towarzystwem znajomków, )bo za niedługo zmian sporo, oj sporo), imprezuje nad jeziorkiem i tak czas leci. :-P

W następnym tygodniu ze stanów wpada cioteczka, ktoej 10 lat nie widziałam, z córkami, więc też pewnie będę zalatana ;-)

Póki co czekam na to aby pogoda się określiła, bo muszę z psiną nad jezioro skoczyć, bo biedna nie wyrabia już pod wiatrakiem :roll:

<buzki></span> <buzki></span> <buzki></span>
“We all have two lives. The second one starts when we realize that we only have one”

#344 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 29 lipca 2013 - 18:49

Upał, upał, upał.


Potem bedzie zima, zima, zima :lol: wiec korzystac poki grzeje <sun></span> 8-)

Witam sie w nowym tygodniu :-)

Weekend zlecial cuuuuudnie i zbyt szybko :lol:

W pracy leci, odliczam dni do mojego mega wypasionego urlopu i kompletuje co trzeba <jamp11></span>

Zaraz ide na spacerek po kapieli bo super jest na dworze :-P Trening dzisiejszy mnie wykonczyl na koniec dnia :lol: :lol:


Pozdrawiam wszystkich ;-)

Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 


#345 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 29 lipca 2013 - 19:37

O inqa nie wiedzialam ze z Eli pracujesz.:)


Witam
Corcia zdrowa, ja zdrowa, upaly straszneeeeeee, mogloby byc biut chlodniej. Bo z mala wiekszosc w domku siedze przez to. Jest na dworze od 8 do 10, i od 18 do 20 ;)
ale jak sobie przypomne zime...to juz wole ten gorac. 8-)
Wczoraj bylismy nad woda i bylo swietnie. A tlumy takie ze :shock:
Teraz czekaja nas szczepienia , a mnie - zakupy ciuszkowe i stomatolog
Milej nocki. Niech sie wam dobrze spi
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#346 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 29 lipca 2013 - 20:22

<hello></span> Lady gdzie sie zapodziałas :P
mlody tez wege czy dla cibie ta zapiekanka ???
masz kontakt z latino lower ???

rano wsykoczylam z oliwka do przychodni i zrobilam jej morfologie ;-)

potem po sliweczki na targ i do pracy .

w pracy mialam 32 stpnie, ale jesli ktoras liczy ,ze bede narzekac na cieplo to <jezorek11></span> kocham lat , kocham slonce i upaly ;-)

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#347 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 29 lipca 2013 - 21:50

gdzie tu coś do buzi wsadzić w taki ukrop?

Z tym akurat problemów nie mam :lol: Jem jak zawsze - pysznie i duuużo :mrgreen:

A ja jednak lenia pokonałam, ogarnęłam się i wyszłam na piwo. W sumie 2. W sumie 3, bo w drodze powrotnej wstąpiłam do pracy poplotkować z koleżanką, spotkałam tam znajomego i nie wypadało odmówić :lol:
Szybko zmontuję sobie jakąś kolację, poczytam i poczekam na Męża. Jeszcze 1,5 godziny :-/

#348 Olenka

Olenka

    Yeah!

  • Użytkownik
  • 8 138 postów

Napisano 29 lipca 2013 - 22:02

Jem jak zawsze - pysznie i duuużo

Kuuurde. Ja w takie upały mogłabym żyć tylko na mega lodowatej zupie chmielowej :lol: <piweczko></span>

Weekend zlecial cuuuuudnie i zbyt szybko

Czyli standardowo ;-)

Zaraz ide na spacerek po kapieli bo super jest na dworze

Ja zaliczyłam wieczorne piwko pod laskiem :P Tam to przyjemnie było, chłodnie :P A wrociłam do domu i znowu mikrofalówka :D Aleeee już grzmi, błyska, więc zaraz pewnie coś lunie <diabelek></span> więc bedzie się przyjemniej zasypiać :)

Dobrej nocki <bejbi3></span> W miarę chłodnej :-P
“We all have two lives. The second one starts when we realize that we only have one”

#349 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 30 lipca 2013 - 08:02

Olenka, weź no tą burzę podeślij bo już naprawdę nie idzie wytrzymać :roll:

Bry bry bry ;-)

U mnie urlopu ciąg dalszy... Już bliżej niż dalej, ale staram się nie myśleć o tym :-P

Tymczasem Miśka jeszcze śpi, ja w tym czasie domek ogarnęłam- plus wczesnego wstania, a jak się obudzi śmigamy do sklepu ;-) Słowem- stara bida :-P

Miłego dnia dla Wszystkich :*

#350 ZuziaDD

ZuziaDD
  • Użytkownik
  • 504 postów

Napisano 30 lipca 2013 - 08:11

[quote name="89kasienka89"]z Połówkiem dopiero w piątek się zobaczę, masakra[/quote]
Współczuję. Mąż wrócił niedawno z Jarocina, a juz jutro ucieka znów na Woodstock (ja w tym roku wyjątkowo zostaję w domu :P ), więc zobaczymy się dopiero w niedzielę. Całe szczęście, że mieszkamy razem, bo przez i moje i jego nieciekawe godziny pracy widywalibyśmy się chyba raz w tygodniu :roll: a tego już bym nie zniosła na pewno :P

Na dzisiaj nie wiem, co ze sobą robić. Niby miałam wpaść do koleżanki, niby miałam iść na "jedno piwo" z drugą, ale no tak mi się nie chce nigdzie wychodzić, że szok :lol: Zobaczę, może jeszcze jakoś pokonam lenia, zmobilizuję się i wieczora nie spędzę przy Dexterze :P[/quote]

Ale się poczuałam staro - Jarociny, Woodstocki... Jak na jeden dzień Mazury HHF poszłam w czasie urlopu w zeszłym roku, to myślałam, że szaleństwo :P

Tak serio to dobrze robią takie rozłąki, tęsknota wzmaga uczucie ;)
Ja dziś umieram :( Nie wiem czy wirus czy zatrucie, ale chce mi sie wymiotować...

Pogoda już lepsza, chłodniej.
Marzycielka - przyjemnego!!
"...Tańczyły jak promienie na porannej wodzie, a pozostałe po nich złote nitki, odpryski bursztynowych ozdób i strzępy słoneczników..."

#351 Kala1702

Kala1702
  • Użytkownik
  • 2 113 postów

Napisano 30 lipca 2013 - 08:14

Witam babeczki ;-)

Trochę w nocy popadało i chyba zaraz znowu będzie lać, ale w sumie jeden dzień może sobie padać. Takie orzeźwienie małe się przyda ;-) Ja na dziś nie mam w sumie konkretnych planów. Zaraz będę ćwiczyć z Mel B, potem coś upichcę. Wieczorem jeśli wpadnie kumpel to pewnie się napijemy piwka, a jak nie to zapodam jakiś film ;-)

Miłego dnia <buzki></span>
"...Nie każda sytuacja, która wydaje się być beznadziejna jest nią w rzeczywistości..."

#352 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 30 lipca 2013 - 08:58

Olenka Marzycielka gratuluje zmiany rangi :*

<hello></span>

Właśnie wstałam, całkiem wyspana, dobrze że wyłączyłam telefon żeby mnie rano nie budził :mrgreen:
heh a miałam 8 połączeń, także bym nie pospała :-P
teraz kawusia, pranie wstawiłam, zastanawiam się jak je wywieszę, skoro na zewnątrz tak wieje że głowę urywa :->
na dziś żadnych planów zobaczymy jak się sytuacja rozwinie 8-)

#353 Melodia19

Melodia19
  • Użytkownik
  • 3 228 postów

Napisano 30 lipca 2013 - 09:49

hej ;-) ;-)

Dzisiaj za oknem o wiele chłodniej, ale to i dobrze przynajmniej mam czym pooddychać.

W nocy znowu zaczeła boleć mnie nerka, jutro idę na badania i na pewno cos mi wyjdzie nie tak z tą nerką. Mam nadzieje, że przejdzie , i że nie rozwinie się do jakiegos ataku kolki nerkowej :roll: . Tyle się o tym naczytalam, że troche się tego boje.

Poza tym, to troche próbuje sprzątać , a za chwile idę na zakupy, bo na obiados trzeba coś zrobić mężowi :-)

iv09i09kftvt0mdm.png

 

 

 


#354 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 30 lipca 2013 - 10:40

<ciaoo1></span>
Byłam na zakupkach, bo jutro babcia robi domówkę :shock:
Także będę miała trochę gotowania, przygotowywania etc.

Połówek został po godzinach w pracy, więc zwiększyła się szansa, że gdzieś pojedziemy <jupi></span> <jupi></span> <jupi></span>

Haaaaaa i u mnie pada - nie będę musiała kosić. :mrgreen:
Tak mi się dziś nie chciało, że szok.

Olenka i Marzycielka, bądźcie łaskawe :P a tak serio to gratki dla Was, dużo zmian ostatnio w rangach. Aż mi się miesza ;)

Poza tym nic u mnie nowego, póki co nadal na + wszystko :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

#355 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 30 lipca 2013 - 10:58

Olenka, Marzycielka gratuluję zzielenienia ;*

Rano wcześnie wstałam, bo musiałam zanieść próbki do przychodzi, jutro wyniki :->
Około 9.00 tak mnie ścięło z nóg, że musiałam się jeszcze godzinkę przespać.
Byłam już w sklepie po mięso na obiad.

W planach dzisiaj raczej siedzenie w domu, bo a oknem deszczyk sobie pada a poza tym to nic mi się nie chce :-P

miłego wszystkim ;*

Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#356 Olenka

Olenka

    Yeah!

  • Użytkownik
  • 8 138 postów

Napisano 30 lipca 2013 - 11:08

Olenka, weź no tą burzę podeślij bo już naprawdę nie idzie wytrzymać :roll:

Pewnie i do Ciebie dziś deszcze zawitają :lol:
U mnie całą nocke popadało i fajne powietrze jest dziś :) Ale słońca brak <zleee></span>

W planach dzisiaj raczej siedzenie w domu

Też przyjęłam taką opcję, ale siostra zadzwoniła i zaprasza na orzechową kawusie <mniami2></span> Smakosz kawowy nie odmawia <swistak1></span>
Dlatego zaraz zbieram dupsko i śmigam ;-)


mloda, Wisienkowa, inqaa, dzięki :-D
“We all have two lives. The second one starts when we realize that we only have one”

#357 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 30 lipca 2013 - 11:18

Witam ;-)

U mnie też już po burzy i fajne orzeźwiające powietrze. Dziś mam trochę latania i zadanie bojowe - kupić prezent dla teścia :) Wczoraj zaczęłam sprzątanie półek w kuchni i dziś mam zamiar to dokończyć, tylko nie wiem co z tego wyjdzie bo przez tą pogodę różnie u mnie z samopoczuciem ostatnio.

Olenka, Marzycielka jak Wam ładnie w zieleni. Gratulejszyn

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#358 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 30 lipca 2013 - 11:49

Olenka, Marzycielka, gratuluję awansu :) :) :)

dobrze robią takie rozłąki, tęsknota wzmaga uczucie

Nieee prawda :P W tak długich rozłąkach nie ma nic fajnego, a wzmocnienie mojego uczucia prawdopodobnie skończyłoby się jakimś zawałem, więc po co mi to? :P

<hellooo1></span>
Po wczorajszej burzy wreszcie trochę wiatru i choć temperatura dalej wysoka, jest już ok :) Zalało mi wczoraj pół osiedla, ulica zamieniła się w rwący potok, a i tak u kolegi mieszkającego kilka ulic dalej było jeszcze gorzej - woda dosłownie po kolana i do połowy zanurzone samochody.
Zrobiłam Mężowi śniadanie i kanapki na drogę, w zamian on poszedł do sklepu po kawę, mleko i coś słodkiego dla mnie. Takie interesy mogę robić :mrgreen:
A na Woodstock jednak jadę :mrgreen: Nie na cały co prawda i w sumie dobrze, bo nie uśmiecha mi się już spanie w namiocie i czekanie 2 godzin w kolejce na prysznic :P Sobotę mam wolną, zmotoryzowany kolega też, więc jedziemy wcześnie rano i wracamy późnym wieczorem :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

#359 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 30 lipca 2013 - 11:59

A na Woodstock jednak jadę

No i to mi się podoba ;)

Zrobiłam Mężowi śniadanie i kanapki na drogę, w zamian on poszedł do sklepu po kawę, mleko i coś słodkiego dla mnie. Takie interesy mogę robić

Mój też mnie rozpieszcza, doładowania mi kupuje w pracy i nie muszę wychodzić z domu :lol:

bo przez tą pogodę różnie u mnie z samopoczuciem ostatnio.

U mnie też, tylko do pogody dochodzi @, a jak wiadomo w gorące dni @ to nieszczęście :-/

W planach dzisiaj raczej siedzenie w domu, bo a oknem deszczyk sobie pada a poza tym to nic mi się nie chce

Taaak i filmy... :mrgreen:
karatetyka, też się nie zgadzam - jak po bardzo długiej nieobecności Połówka go w końcu zobaczę to nie wiem co mam z nim zrobić. Dlatego stanowczo tęsknota nie sprzyja niczemu dobremu <lol></span>

#360 Aniusia

Aniusia

    Aniusia

  • Użytkownik
  • 568 postów

Napisano 30 lipca 2013 - 14:12

hej babole :mrgreen:
ale nasmarowałyście..nie ogarniam wszystkiego <bezradny></span>

olenka marzycielka
awansior widze był <wkupie1></span>
inqa a jednak praca na wakacje jest i to po znajomości <umieraam></span>
riia zazdroszcze mazur <tanczy7></span>
maaagda u nas różowo jest tylko wtedy jak kura sie całkowicie podporządkuje swojej pani <fetysz1></span> <wiking1></span> <jacidam></span>
wisieńkowa zajedź do mnie z tą kosiarą <bryka2></span>

w niedziele niespodziewanie znalazłam się w Pobierowie :shock: bylismy w odwiedzinach u rodziny 30km od morza to juz niech bedzie ze zajedziemy jak tak blisko bylo bo żeby tak specjalnie to za cholere nie pojechałabym...ale fajnie było...dorsz taki pyszny :mrgreen: tylko ze wyjezdzalismy to lało i szaro było a pózniej znowu zrobilo sie upalnie i duchota <bezradny></span>

co z tego, ze w nocy leje i burza jak w dzień tak daje ze nie ma nadal czym oddychać...no ale dziś jakby troche mniejszy skwer za oknem to moze nie będe miała mokrych włosów...w zyciu mi się głowa nie pociła a w te upały po prostu jak z kranu <bezradny></span>

kupilam z tęsknoty za jesienią kozaki azurowe :mrgreen: i japa mi sie cieszy bo takie jakie chciałam co prawda 40km do sklepu po nie musiałam dzis jechać...u nas były takie ale z eko skóry a ja chciałam skórzane <superwoman></span>
Dołączona grafika




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych