Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Pogaduszki lipcowe


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
383 odpowiedzi w tym temacie

#301 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 26 lipca 2013 - 15:00

witam chlebem i czerwonym dywanem po przerwie

8-) 8-) 8-) Ty moja fanko najwierniejsza :lol: :lol: :lol:

Po pracy, ufff. Przestawiam się na tryb 7-15, a nie nocny. Czasem jest ciężko wstać o 530, jak się polazło spaˆ o 1 czy drugiej, ale ogólnie daje radę ;-) W domu wcześniej, nie chce się spać i cały wieczór mój.

Siedzę z farbą na kudłach, bo mi wypłowiały wojażami, piję sobie Reddsika, bo mi siętak straaasznie chciało :-D
Młody ma wpaść z obiadem jakoś :lol: Jak znam życie to to będzie późna kolacja <H></span>
Ale jest ok, w planach coś z fotami i pisanie, coby niektórzy co czytać mieli z samego srana <umieraam></span>

Buzki ;-)
"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."

#302 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 26 lipca 2013 - 15:19

45 minut ćwiczeń za mną, a ja przez ten upał wypiłam w trakcie morze wody, a koszulkę chyba będę musiała wykręcać :shock: Zmęczyłam się jak nie wiem co, ale za to jak mi teraz fajnie :mrgreen: :lol: Tylko przysiady zostawiam sobie już na później, bo chyba bym umarła :lol:

Wypadaloby przejść się do jakiegoś sklepu, bo w lodówce poza wodą, mlekiem do kawy, piwem i oliwkami nie ma już chyba nic :-P

#303 Kala1702

Kala1702
  • Użytkownik
  • 2 113 postów

Napisano 26 lipca 2013 - 15:24

Siedzę z farbą na kudłach, bo mi wypłowiały wojażami, piję sobie Reddsika, bo mi siętak straaasznie chciało :-D


Ja też piję Redsika :D mojego ukochanego żurawinowego :lol: i też zaraz będę nakładać sobie farbkę bo odrosty mam już dość spore :-P

eloszka ;-)

Trochę z moją nogą lepiej i wybrałam się na zakupy rano rowerkiem. Tak mi się dobrze jeździło, że zrobiłam barrrdzooo okrężną drogę wracając :mrgreen: Zrobiłam dzisiaj dewolaje na obiad. Chodziły mi już z miesiąc po głowie. Poleżałam też z godzinkę na ogródku żeby sobie ciałko trochę opalić :-P
Dzisiaj zajmuję się sama sobą. Robię maseczki, nakładam farbę, żel na pazury itp itd. Jutro impreza a w niedziele po meczu idziemy na spotkanie z zawodnikami to trzeba jakoś wyglądać :mrgreen:

Miłego dnia <buzki></span>
"...Nie każda sytuacja, która wydaje się być beznadziejna jest nią w rzeczywistości..."

#304 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 26 lipca 2013 - 15:41

w lodówce poza wodą, mlekiem do kawy, piwem i oliwkami nie ma już chyba nic

w mojej części lodówki tylko cola, oliwki i piwo <umieraam></span> Dlatego zaprosiłam Młodego na obiad :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."

#305 Melodia19

Melodia19
  • Użytkownik
  • 3 228 postów

Napisano 26 lipca 2013 - 16:37

helol...

Dzisiaj mega zamieszanie. Przyjechały meble do sypialni i salonu oczywiście w częsciach... Za miesiac z tego nie wyjdziemy :shock:

Na dodatek spod prysznica zaczela cieknąc woda... wiec szwagier postanowil się tym zająć, przy okazji brudząc wszystko i zalewając podłoge...

Syf totalny wszedzie ... nienawidze remontów.

Rano dla rozluznienia bylam w dwoch sklepach i kupilam sobie spodnie , bluzeczke, butki , i sweterek ...

Wyprowadzilabym sie z tego mieszkania i wrocilabym za ok 2 tyg... jak juz będzie pieknie :-P

iv09i09kftvt0mdm.png

 

 

 


#306 Riia

Riia
  • Użytkownik
  • 1 901 postów

Napisano 26 lipca 2013 - 16:41

zrób zdjęcia w my colors - będize inaczej ;)

chyba sobie wywróżyłam, bo słońce jak wyszło to ka przygrzało, że cała mokra w materiału wróciłam :)

riia zapomniałam napisac ze jestem z ciebie dumne bo spławiłaś R przez telefon...jeszcze pare tygodni wczesniej pewnie zrobiłabys zupełnie inaczej dlatego <imprezka23></span> szacun :mrgreen:

Dzięki :) Ja sama już po rozmowie sobie pogratulowałam. I masz rację, parę tygodni temu nie byłabym w stanie tego zrobić, tak bardzo byłam niestabilna, że czekałam jeszcze na taki telefon. Dziś jestem silna jeśli chodzi o niego.

Wróciłam z materiałów, chyba 5 kilometrów zrobiłam chodząc. Ale na szczęście teraz już praca w domu.
Teraz objadam się naleśnikami - suchymi bo jestem tak leniwa, że nic mi się z nimi robić nie chce :)

Każdy z nas urodził się ateistą


#307 AgnieszkaT

AgnieszkaT
  • Użytkownik
  • 3 547 postów

Napisano 26 lipca 2013 - 17:46

piję sobie Reddsika, bo mi siętak straaasznie chciało

Witam w klubie :mrgreen:
Witam i ja :mrgreen:
Już po pracy bo kochane Mężydło po mnie przyjechało no i już i prysznic zaliczyłam :mrgreen: A teraz piwko i czekam na kolacyjkę, którą też robi mąż :mrgreen: :mrgreen:
W pracy oki. Ruch duzy a do końca sierpnia będzie jeszcze większy.
Upały się zaczynają i chyba to jedyny minus.

Śmigam, miłego wieczorka!!!

#308 Riia

Riia
  • Użytkownik
  • 1 901 postów

Napisano 26 lipca 2013 - 19:09

Matko ale fb przetestował moją cierpliwość. Zrobiłam sobie parę zdjęć dzisiaj z koleżankami i te moim zdaniem fajniejsze chciałam sobie wrzucić. Obrobiłam ładnie w PS i wrzucam. No i cholera wszystkie się nieostre wrzucają. Nie są duże, ale jeszcze zmniejszyłam i nadal nic. Jedno się tylko dobre wrzuciło. No i dupa...

Idę zaraz na piwo. Najpilniejsze rzeczy zrobiłam reszta może zaczekać.

Każdy z nas urodził się ateistą


#309 89kasienka89

89kasienka89
  • Użytkownik
  • 5 825 postów

Napisano 27 lipca 2013 - 06:49

Karate Aniusia no powiem Wam, że z dnia na dzień zakochuję się coraz bardziej :mrgreen: :mrgreen: Jest git, jest git, jest git :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:


Bry :)


Wczoraj po pracy wyszliśmy ze znajomymi na piwko, ale po jakimś czasie jednak zaczęłam odczuwać zmęczenie. Jak wróciłam do domu, to padłam jak mucha :P

A dzis mam za zadanie trochę ogarnąć dom, zrobić pranie i ogarnąć siebie. Potem śmigam do Połówka i tak mi sobota przebiegnie.


Aaaa i w końcu mam słoneczko, już odkładam jesienną kurtkę :mrgreen:
Miłość, marzenia, uczucia i myśli,
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt

#310 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 27 lipca 2013 - 07:43

z dnia na dzień zakochuję się coraz bardziej Jest git, jest git, jest git

ładnie, fajnie się czyta ;-)

Witam kofeinowo z samego srana 8-)

Niewyspana jestem, bo wróciłam do domu o 2 (wyczaiłam Festiwal animacji, i cały wieczór oglądałam bajki w plenerze :-D ), a wstałam o 530.... co prawda ratuje sie kawą, ale nie wiem na ile mi to pomoże :-/
Co prawda soboty należą raczej do tych dni, kiedy niewiele się dzieje w work, ale nie dorastają do niedziel, kiedy można filmy oglądać :lol: Niemniej mam cichą nadzieję, że napiszę 2 artykuły, na które mam deadline do jutra i set do pamiętnika, dla spragnionych przygód :-P

A Młody wczera przyniósł obiad, przywlókł mi tyle zapiekanki szpinakowej, że będę mieć na dziś i na jutro 8-) więc tyle z głowy.
"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."

#311 Kala1702

Kala1702
  • Użytkownik
  • 2 113 postów

Napisano 27 lipca 2013 - 07:54

no powiem Wam, że z dnia na dzień zakochuję się coraz bardziej :mrgreen: :mrgreen: Jest git, jest git, jest git :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

no to życzę jeszcze więcej miłości i motylków o ile się da :mrgreen:

witam babolce :lol:

Zaraz zbieram się na rower. Trochę musze spalić moje nocne obżarstwo. Prawie już dobiłam do mojej idealnej wagi. Mam 53 kg z groszem więc jeszcze z 1kg w dół i będzie git. No ale jeśli będę piec po nocach ciastka i je jeść to zaraz znowu się zrobi 56 kg :shock:
Znacie jakiś dobry sposób, żeby mieć mniejszy apetyt na słodycze ? :lol: Bo ja nie i ubolem nad tym. Słodycze są taaaaakie wspaniałe :mrgreen: :mrgreen:

Dzisiaj oglądam żużel wieczorem w TV a potem idę na domóweczkę ;-) Zobaczymy jak sie spisze moja stopunia. Jak coś to się znieczulę odpowiednio i będzie git :lol:

Miłej soboty <buzki></span>
"...Nie każda sytuacja, która wydaje się być beznadziejna jest nią w rzeczywistości..."

#312 89kasienka89

89kasienka89
  • Użytkownik
  • 5 825 postów

Napisano 27 lipca 2013 - 07:54

A Młody wczera przyniósł obiad, przywlókł mi tyle zapiekanki szpinakowej, że będę mieć na dziś i na jutro więc tyle z głowy.

Zazdraszczam, u mnie dziś lodówka świeci pustkami :-P Musze chyba na jakieś zakupy się wybrać, bo nic na obiados nawet nie ma :-(
Miłość, marzenia, uczucia i myśli,
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt

#313 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 27 lipca 2013 - 08:22

Dybry w trakcie zbierania się :P

Zaraz ruszam na "ukochany" shopping... A jako, że spożywczaka już zaliczyłam, na temperaturę już mogę zacząć marudzić... JA SIE USMAŻĘ DZIŚ!!! <cryyy></span> No, ale nic, wdech i do boju! :lol:

dla spragnionych przygód

to ja! to ja! to ja! <umieraam></span>

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#314 Riia

Riia
  • Użytkownik
  • 1 901 postów

Napisano 27 lipca 2013 - 11:01

Wstałam z kacem, a wypiłam tylko dwa piwa w kilka godzin. Głowa tak mnie bolała, że godzinę się podnosiłam, czułam jakbym była pijana. Ale zjadłam jajecznicę i jest o wiele lepiej, prysznic też zrobił swoje :)

Mój znajomy ucieka na statek :( Poznałam go rok temu, wiem, że mu się podobam, potrafimy gadać jak przyjaciele, czuję się przy nim wyjątkowo swobodnie. Kilka lat tak żył, wrócił, kupił pub (mój ukochany) ale nie umie bez wody żyć i znów ucieka. Wczoraj mnie to jakoś przybiło.
Nie spotykamy się jakoś często, ale wiemy o sobie chyba wszystko i będzie mi go cholernie brakowało.


Dzisiaj u mnie upalnie. Wieczorem mecz mnie czeka. Startuje liga.

Każdy z nas urodził się ateistą


#315 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 27 lipca 2013 - 12:59

<ciaoo1></span>
Wczoraj byłam na wycieczce pieszej z kuzynką i kuzynem, śmiesznie było. Tyle łażenia, że mnie pośladki bolą.

Taki u mnie upał. Termometr wskazuje 39 stopni :P

Połówek ma dziś coś remontowego z wujem robić po pracy :P
Ale wieczorem pewnie jakieś plany powstaną :->

#316 Aniusia

Aniusia

    Aniusia

  • Użytkownik
  • 568 postów

Napisano 27 lipca 2013 - 14:09

heloł babole :mrgreen:

kasieńka niech sie wiedzie jak najdłużej :mrgreen:
cenionka ja też sie usmaże chyba dziś a raczej ugotuje :shock:
wisieńkowa no u mnie 34 st w cieniu jest <bezradny></span>
riia kac morderca nie ma serca dlatego na kaca najlepsze jest powietrze z materaca <umieraam></span>
lady no ja czekam na pamietnik w całosci wiec sie nie leń tylko pisz, pisz i pisz <fetysz1></span>


rano zaliczyłam market bo brakowało pare rzeczy, wróciłam juz roztopiona prawie taki ukrop a miała byc burza u mnie i nic <bezradny></span> wciąż czekam :-?
dostałam kase na imieniny i szukam...no własnie nie wiem czego chyba kozaków brązowych na jesień? czy na zime? tak sobie pomyslałam ze chyba lepiej dołozyc i kupic takie w których zimą tez mozna chodzić niz ażurowe skórzane hm.....takie tam analizy kozakowe prowadze z soba od wczoraj :shock:
Panicz spi, kura pojechał do mojej mamy na kawe :roll: a ja gotuje gołąbki madź to nasze jadło na dzisiejsza noc :lol:
Dołączona grafika

#317 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 27 lipca 2013 - 15:02

A Młody

to zastepca Meza ? narybek nowy :P bo ja nie w temacie :P


U nas upaly. Dziecko zasnac nie moglo, wkoncu padla. Pewnie wyjdziemy o 19 na spacer. Jutro jak sie uda nad wode wyprawa
A teraz chyba sobie zrobie male spa
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#318 Riia

Riia
  • Użytkownik
  • 1 901 postów

Napisano 27 lipca 2013 - 15:57

Ja nie dałam rady iść na mecz :( niestety kac mi nie pozwolił. Pospałam i na dzisiaj tylko tyle mogę zrobić.

Złamał mi się paznokieć, aż krew mi leciała. I nie wiem czy w poniedziałek uda mi się dorobić żele. Boli jak cholera i raczej piłowanie odpada bo tam jest ranka mała. Poza tym suszenie żeli piecze. A zapisana jestem na 11. Zobaczymy.

Zaczęłam oglądać nowy serial i się wciągnęłam, więc uciekam na kolejne odcinki.

U mnie też upał, ale rolety dają lekki chłód w domu.

Każdy z nas urodził się ateistą


#319 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 27 lipca 2013 - 16:39

Witam w ten upalny dzionek <sun></span>

Zaraz ruszam na "ukochany" shopping... A jako, że spożywczaka już zaliczyłam, na temperaturę już mogę zacząć marudzić... JA SIE USMAŻĘ DZIŚ!!! <cryyy></span>

To dokładnie tak samo jak ja. Nalatałam się po sklepach, oczywiście z butlą wody pod ręką, umęczyłam strasznie a tylko spodnie na gumie fajne kupiłam i nadal nie bardzo mam się w co ubrać.

Wczoraj byłam u mamy na grillu na imieninkach i przy okazji ogromna cukinię przytachałam, to dziś pół dnia leczo gotowałam. Szkoda tylko, że nikt inny nie skosztował, bo jak na moje umiejętności wyszła pychota :lol:

Jestem strasznie zła na teściową bo mieliśmy w planach jechać pod namiot nad jezioro ze znajomymi, a ta zaczęła, że ja w ciąży, że to nie jest dobry pomysł, bo jak wszyscy popiją i coś się stanie to co i bla bla bla. Misiek oczywiście się wkurzył i ustąpił, a teraz pewnie do wieczora będzie w garażu siedział i dłubał. Taki to zarąbisty weekend :evil:

inqqa nowy kolorek widzę, witaj wśród oliwek :P
madzik z niecierpliwością czekam na szczegóły ślubne
LadyNefretete, miło cię widzieć w pogaduszkach

no powiem Wam, że z dnia na dzień zakochuję się coraz bardziej :mrgreen: :mrgreen: Jest git, jest git, jest git :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Jakie to piękne, aż się buzia cieszy jak się czyta takie wypowiedzi. I życzę, żeby tak było na zawsze ;-)

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#320 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 27 lipca 2013 - 17:35

Anusia, Cenionka, weny nie mam dziś <bezradny></span>

Sajuri, następca którego męża z kolei ? :lol: Młody póki co nie ma statusu, bo po co, ot dobrze się bawię, i mam koryto 8-)

miło cię widzieć w pogaduszkach

:mrgreen: :mrgreen:

Po sjeście półtoragodzinnej, bo musiałam, ale lepiej ;-)
Zaraz prysznic na dobudzenie i biorę się za artykuły. Im szybciej skończę tym lepiej, bo w pracy jakiś dziwny dzień był, bez zapierdzielu co prawda, ale i tak cały czas coś trzeba było zrobić.
A potem może młody własnie przyjdzie, i bajki poleziem znów oglądać
"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych