Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Kłótnie


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
416 odpowiedzi w tym temacie

#201 saja

saja
  • Użytkownik
  • 4 645 postów

Napisano 19 czerwca 2008 - 16:23

no tylko, żeby każdy tak robił..


tez racja... ale my sie staramy:)
Dołączona grafika
„Pragniemy żyć razem i razem się cieszyć
Razem dzielić niebo i razem w nim grzeszyć…”

#202 Agula

Agula
  • Użytkownik
  • 1 469 postów

Napisano 19 czerwca 2008 - 16:24

ale my sie staramy:)

no właśnie "my" :-x

#203 saja

saja
  • Użytkownik
  • 4 645 postów

Napisano 19 czerwca 2008 - 16:27

no właśnie "my"


hm.. nie lapie ?
Dołączona grafika
„Pragniemy żyć razem i razem się cieszyć
Razem dzielić niebo i razem w nim grzeszyć…”

#204 Agula

Agula
  • Użytkownik
  • 1 469 postów

Napisano 19 czerwca 2008 - 16:29

nie lapie ?

nie przejmuj się jo też nie! :mrgreen:
a tak poważnie, mam na myśli to, że właśnie my kobiety po większej części że tak napiszę ustępujemy, bo faceci rzadko kiedy.. niestety!

#205 saja

saja
  • Użytkownik
  • 4 645 postów

Napisano 19 czerwca 2008 - 16:30

a tak poważnie, mam na myśli to, że właśnie my kobiety po większej części że tak napiszę ustępujemy, bo faceci rzadko kiedy.. niestety!


to racja

tyle ze ja mowiac "my" w poscie wyrzej mialam na mysli ze ja i P. staramy sie rozmaiwac.. wiec my.. haha.. rozumiesz cos z tego Agula?:P heh
Dołączona grafika
„Pragniemy żyć razem i razem się cieszyć
Razem dzielić niebo i razem w nim grzeszyć…”

#206 Agula

Agula
  • Użytkownik
  • 1 469 postów

Napisano 19 czerwca 2008 - 16:40

haha.. rozumiesz cos z tego Agula?:P heh

nic a nic ale spoko :mrgreen:

#207 saja

saja
  • Użytkownik
  • 4 645 postów

Napisano 19 czerwca 2008 - 18:49

nic a nic ale spoko


no to jak spoko to spoko:)
Dołączona grafika
„Pragniemy żyć razem i razem się cieszyć
Razem dzielić niebo i razem w nim grzeszyć…”

#208 Olciiia

Olciiia
  • Użytkownik
  • 10 000 postów

Napisano 19 czerwca 2008 - 19:23

a ja wszystko od poczatku do konca zrozumialam :lol: :lol:

macie racje ze to nie takie latwe ale "my" z tomkiem :P tez sie staramy zeby te klotnie nam pomagaly ze sie tak wyraze bo po kazdej z nich przyznajemy ze to bylo potrzebne i jest miedzy nami jeszcze lepiej niz bylo :)

#209 saja

saja
  • Użytkownik
  • 4 645 postów

Napisano 19 czerwca 2008 - 19:25

a ja wszystko od poczatku do konca zrozumialam


no nareszcie ktos:P

tez sie staramy zeby te klotnie nam pomagaly ze sie tak wyraze bo po kazdej z nich przyznajemy ze to bylo potrzebne i jest miedzy nami jeszcze lepiej niz bylo

to fakt.. po kazdej takiej klotni stwierdzamy ze faktycznie jest miedzy nami lepiej.. i moze to dziwne ale to w pewien sposob nam pomaga...
Dołączona grafika
„Pragniemy żyć razem i razem się cieszyć
Razem dzielić niebo i razem w nim grzeszyć…”

#210 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 19 czerwca 2008 - 19:27

nie wierze i chyba nie uwierze iz sa pary które nie miewaja tak zwanych cichych dni;)


nigdy w życiu czegoś takie nie mieliśmy :)
zawsze staramy się wyjaśniać wszystko od razu żeby nie było potem nieporozumień itd :)
nie ma mnie tu i nie będzie.

#211 saja

saja
  • Użytkownik
  • 4 645 postów

Napisano 19 czerwca 2008 - 19:30

zawsze staramy się wyjaśniać wszystko od razu żeby nie było potem nieporozumień itd


no wiec wlasnei my tak samo..

ja to wogole nie wiem co to ciche dni... u nas to nioemozliwe... pozatym my tyle gadamy ze nawet jak jestesmy na sebie zli to tylko na pare minut.. bo potem juz nie mozmey wytrzymac... i ktores z nas musi cos powiedziec... :)
Dołączona grafika
„Pragniemy żyć razem i razem się cieszyć
Razem dzielić niebo i razem w nim grzeszyć…”

#212 SpryCiulaaa

SpryCiulaaa
  • Użytkownik
  • 406 postów

Napisano 21 czerwca 2008 - 12:44

No wiec ja ostatanio sie poklocilam z M. a wszytsko poszlo o moja kumpele - jedna z tych nielicznych ktorym moge naprawde zaufac. Ma ona jednak specyficzny zart. W rozmowach z ludzmi , takze swoimi znajomymi.. tak z przekory chyba czy z zartu nazywa ich ' balwanami' , 'cepami' itp. Mnie na poczatku tez to drznilo.. ale po 5 latach znajomosci przekonalam sie ze ona po prostu taka juz jest.. ze najlepiej nie zwracac a to uwagi albo odgadac tym samym. M. sie jednak wkurzyl.. w rozmowach z nim tez mowila do niego ' cepie', ' balwanie'... Ogolnie powiem , ze nie przepadaja za soba. No i wczoraj wieczor.. M pyta gdzie jestem, a ja mu na to, ze siedze i rozmawiam w pubie z kolezankami.. m.in. z Marta. A on , ze nie rozumie jak moge byc tak zafascyonowana nia i, ze nie bedzie ze mna rozmawial bo mowil mi przeciez kilka razy, ze nie lubi jak z nia rozmawiam. ( Halo halo.. towarzystwo bedzie mi wybieral ?! ). Na co ja mu odpowiedzialam, ze nie rozumiem o co mu chodzi i nikim nie jestem zafascynowana. Napisal , ze chodzi o to jak Ona sie do niego odzywa.. ze caly czas go wyzywa od bałwanow i roznych cepow.. ze jakby jego kolega tak do mnie sie zwracal to on by sie juz nim nie widywal bo jego kumpel nie mialby dla mnie szacunku a tym samym i do niego. Ze moglabym jej postawic jakis warunek .. zeby go nie wyzywala.. zebym cos z tym zrobila. A ja mu na to, ze ona tak ma .. ze w zartach rozne głupoty gada.. ze jakby ja znal tyle ile ja to by zrozumial. On mi na to, ze ciagle jej bronie i tego tez nie rozumie.. i zagrozil ze jak z tym czegos nie zrobie i jej czegos nie powiem to to bedzie najgłupsze zerwanie jakie w zyciu widzialam i bede wtedy mogla dziekowa kolezance :(. A ja mu na to, ze rozmawialam z kolezanka. Powiedziala, ze przestaje w ogole z nim rozmawiac w takim razie. Powiedzialam tez ze jesli mysli, ze bede wybierac miedzy Nim a Nia to sie myli to nie bede .. Oboje sa dla mnie bardzo wazni i nie zamierzam rezygnowac z nikogo. Postaram sie tylko by w ogoole sie do siebie nie odzywali jak takie rzeczy sie dzieja i bedzie spokoj. A on na to,m ze jestem zalosna i zebym spadała.. bo jeszcze mi napisze cos co potem bedzie trudno odkrecic. I zebym sie nie zdziwila jak jego telefon nie bedzie odpowiadal bo nie chce mu sie ze mna rozmawiac i idzie spac. Ehh.. nie cierpie takich sytuacji.. :(. prosze o wasza opinie na ten temat.. Postanowilam ze przeprosze go jeszcze za jej ' zarty'.. bo uwazam ze za to powinnam.. ehh...
Dołączona grafika

Myśleli, że jak będe mała to będzie mniejszy problem :)

#213 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 21 czerwca 2008 - 13:15

tak z przekory chyba czy z zartu nazywa ich ' balwanami' , 'cepami' itp.


Nawet z przekory to nie ladnie :!: Nie kazdy musi sie znac na niej zartach i powinna umiec sie chamowac.

w rozmowach z nim tez mowila do niego ' cepie', ' balwanie'...


W twojej obecnosci tak do niego sie zwracala :?: A Ty nic na to :?:
Nigdy nie pozwolilabym zeby ktos nazywal tak mojego faceta, zwlaszcza w mojej obecnosci..... A Tobie nie przeszkadza :?:

zagrozil ze jak z tym czegos nie zrobie i jej czegos nie powiem to to bedzie najgłupsze zerwanie jakie w zyciu widzialam i bede wtedy mogla dziekowa kolezance :( .


Bo bedzie to najglupsze zerwanie :!: I naprawde bedziesz mogla podziekowac kolezance <bezradny></span> No sorry ale nikt nie lubi jak ktos sie do niego tak zwraca.

Postaw sie na jego miejscu :!: Gdyby to jego kumpel w towarzystwie tak Cie nazywal :!: Przyjemnie by ci bylo :?: :?: :?: A Twoj facet nic na to nie powiedzial,, nie zwrocil mu uwagi :!:

Wg. mnie to jak ona zaczela tak do niego mowic to powinnas wtedy zareagowac :!:

Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 


#214 Kahela

Kahela
  • Użytkownik
  • 5 351 postów

Napisano 21 czerwca 2008 - 16:29

W pełni zgadzam się z katti, z każdym słowem...uważam, że Twój facet ma rację. Tzn ma racje, że poczuł się urażony tym że ona tak mówi i tym, że nie zareagowałaś...nie dziwię się, że puściły mu nerwy...
Do dupy było w Peru...więc wróciłam... :-D

#215 Guest_niki_*

Guest_niki_*
  • Gość

Napisano 21 czerwca 2008 - 16:33

ja również, koleżanka koleżanką, ale trochę wuczucia mieć powinna. też nie chciałabym, żeby koledzy M. się do mnie w taki sposób zwracali , a koleżanka nie ma się co obrażać, tylko powinna takie uwagi przemyśleć i może coś zmienić w swoim zachowaniu

#216 Olciiia

Olciiia
  • Użytkownik
  • 10 000 postów

Napisano 21 czerwca 2008 - 16:37

Ciekawe czy ta kolezanka mowi tak rowniez do nowopoznanych osob...
Ja tez nie dziwie sie twojemu chlopakowi SpryCiulaaa, sprobuj postawic sie w jego sytuacji...

#217 malenka

malenka
  • Użytkownik
  • 3 174 postów

Napisano 21 czerwca 2008 - 17:50

Ej nie przesadzacie?? Moi znajomi też często się tak nazywają (nawet gorzej0 i wszyscy doskonale wiedzą, że to są żarty. Jeżeli jej facetwoi to przeszkadza to mógł na spokojnie powiedzieć "Sorry ale mnie takie żarty nie bawią i nie zycze sobie żebyś tak do mnie mówiła" a nie od razu wyjeżdżać z zerwaniem, z obrażaniem się i z wyzywaniem od żalosnych (w tym momencie zachował się nawet gorzej niż ta krytykowana koleżanka!!) Każdy ma inne poczucie humoru, każdy ma inny dystans do siebie. Spryyyciula popełniła błąd owszem, bo wiedziała, że jej chłopak ma inne poczucie humoru i nie uprzedziła koleżanki dla której takie słowa sa na porządku dziennym. Ale jestem zaskoczona, ze nikt nie staje w obronie spryciuli tylko chłopaka który jej mówi coś na zasadzi8e "nie chce mi się z Tobą gadać bo jesteś żałosna" i każe jej wybierac między koleżanką a nim... o głupie słowa, których de facto nikt na poważnie prawdopodobnie nie bierze prócz niego??!!! To co to jest hrabia jakiś??!! :-?
"So I find a reason to shave my legs Each single morning..."

#218 Kahela

Kahela
  • Użytkownik
  • 5 351 postów

Napisano 21 czerwca 2008 - 18:03

Ale SpryCiulaaa napisała, że jej koleżanka zawsze tak do niego mówiła i że to mu się nie podobało...
I on się obraził i koleżanka również...
Nie zazdroszczę Spryciuli sytuacji bo jest między młotem a kowadłem.
fakt, że facet przesadził z tekstami, ale nie dziwię się, że stracił cierpliwość do zachowania tej koleżanki, bo z tego co zrozumiałam, to ona ciągle tak mówi i on nie ukrywał,że mu się to nie podoba...
malenka, ja nie chciałabym, żeby znajomi, nawet w żartach mówili do mnie "ty cepie, ty bałwanie", tyle.
Do dupy było w Peru...więc wróciłam... :-D

#219 malenka

malenka
  • Użytkownik
  • 3 174 postów

Napisano 21 czerwca 2008 - 18:11

malenka, ja nie chciałabym, żeby znajomi, nawet w żartach mówili do mnie "ty cepie, ty bałwanie", tyle.

No ok Ty się obrażasz ja nie, każdy jest inny...

Ale SpryCiulaaa napisała, że jej koleżanka zawsze tak do niego mówiła i że to mu się nie podobało...

mój błąd nie doczytałam tego, że już wcześnie dawał sygnały że mu się to nie podoba i faktycznie mogła coś z tym zrobić.

Ale i tak nie usprawiedliwa to jego zachowania i jego tekstów w kierunku osoby, którą ponoć kocha... może w taki sposób okazuje się szacunek do drugiej osoby??
"So I find a reason to shave my legs Each single morning..."

#220 Kahela

Kahela
  • Użytkownik
  • 5 351 postów

Napisano 21 czerwca 2008 - 18:21

No ok Ty się obrażasz ja nie, każdy jest inny...

Nie obrażam się, tylko zwracam uwagę, że mi się to nie podoba... ;-)
Zresztą może ten facet też powinien, to być może nie byłoby problemu teraz..?

Ale i tak nie usprawiedliwa to jego zachowania i jego tekstów w kierunku osoby, którą ponoć kocha... może w taki sposób okazuje się szacunek do drugiej osoby??

Tu masz absolutną rację :-)
Do dupy było w Peru...więc wróciłam... :-D




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych