no tylko, żeby każdy tak robił..
tez racja... ale my sie staramy:)
Napisano 19 czerwca 2008 - 16:24
no właśnie "my"ale my sie staramy:)
Napisano 19 czerwca 2008 - 16:29
nie przejmuj się jo też nie!nie lapie ?
Napisano 19 czerwca 2008 - 16:30
a tak poważnie, mam na myśli to, że właśnie my kobiety po większej części że tak napiszę ustępujemy, bo faceci rzadko kiedy.. niestety!
Napisano 19 czerwca 2008 - 16:40
nic a nic ale spokohaha.. rozumiesz cos z tego Agula?
heh
Napisano 19 czerwca 2008 - 19:23
Napisano 19 czerwca 2008 - 19:25
a ja wszystko od poczatku do konca zrozumialam
to fakt.. po kazdej takiej klotni stwierdzamy ze faktycznie jest miedzy nami lepiej.. i moze to dziwne ale to w pewien sposob nam pomaga...tez sie staramy zeby te klotnie nam pomagaly ze sie tak wyraze bo po kazdej z nich przyznajemy ze to bylo potrzebne i jest miedzy nami jeszcze lepiej niz bylo
Napisano 19 czerwca 2008 - 19:27
nie wierze i chyba nie uwierze iz sa pary które nie miewaja tak zwanych cichych dni;)
Napisano 19 czerwca 2008 - 19:30
zawsze staramy się wyjaśniać wszystko od razu żeby nie było potem nieporozumień itd
Napisano 21 czerwca 2008 - 12:44
Napisano 21 czerwca 2008 - 13:15
tak z przekory chyba czy z zartu nazywa ich ' balwanami' , 'cepami' itp.
w rozmowach z nim tez mowila do niego ' cepie', ' balwanie'...
zagrozil ze jak z tym czegos nie zrobie i jej czegos nie powiem to to bedzie najgłupsze zerwanie jakie w zyciu widzialam i bede wtedy mogla dziekowa kolezance
.
Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.
Napisano 21 czerwca 2008 - 16:29
Napisano 21 czerwca 2008 - 16:33
Napisano 21 czerwca 2008 - 16:37
Napisano 21 czerwca 2008 - 17:50
Napisano 21 czerwca 2008 - 18:03
Napisano 21 czerwca 2008 - 18:11
No ok Ty się obrażasz ja nie, każdy jest inny...malenka, ja nie chciałabym, żeby znajomi, nawet w żartach mówili do mnie "ty cepie, ty bałwanie", tyle.
mój błąd nie doczytałam tego, że już wcześnie dawał sygnały że mu się to nie podoba i faktycznie mogła coś z tym zrobić.Ale SpryCiulaaa napisała, że jej koleżanka zawsze tak do niego mówiła i że to mu się nie podobało...
Napisano 21 czerwca 2008 - 18:21
Nie obrażam się, tylko zwracam uwagę, że mi się to nie podoba...No ok Ty się obrażasz ja nie, każdy jest inny...
Tu masz absolutną racjęAle i tak nie usprawiedliwa to jego zachowania i jego tekstów w kierunku osoby, którą ponoć kocha... może w taki sposób okazuje się szacunek do drugiej osoby??
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych