@gogi oj tam...nie stresuj się (tzn postaraj sie)...wiem, że chciałoby się mieć to już z głowy, ale co tam - nie od dziś wiadomo, że zdać za pierwszym, to cud jakiś...
Pamiętam, że na moim egzaminie też zgasł mi samochód i mnie zamurowało, bo myślałam, że to konieć, a facet na to: "no na co Pani czeka? Proszę odpalić i jechać"
I kojarzę moment, gdzie po wyjściu z zakrętu nie zmieniłam biegu na wyższy, tylko cisnęłam na dwójce 50tką.
Silnik zaczął wyć i się zorientowałam, że coś nie halo, ale facet nie reagował - nie wiem czy chciał sprawdzić, czy usłyszę, że na złym biegu jadę, czy po prostu udawał że jest ok.
No i w wąskiej uliczce egzaminator mi przyhamował, bo stały zaparkowane auta i chyba za szybko jednak trochę jechałam.
Ale tu z kolei ja udałam, że nie wiem o co cho ![]()
to życzę Ci, żeby ten trzeci był zdany i żebyś mogła zdać nam relację jak najszybciej.
Nastepna relacje zloze jak juz zdam,moglam napisac,ze zdalam,kto by wiedzial?
Trzymam kciuki ![]()




















