Wiesz, mam lepszy pomysł w obecnej Twojej sytuacji i najlepszym rozwiązaniem według mnie będzie jak pokażesz oziębłość według niego. Nic tak bardziej według mnie facetów nie pobudza jak oziębłość według nich, czyli:
On przyjeżdża i chce się spotkać i mówi abyśmy się spotkali no to mówisz mu że nie masz czasu bo już się umówiłaś i nie masz teraz czasu i że zadzwonisz i się umówimy innym razem.
To on pewnie powie że on przyjeżdża na dwa dni a Ty nie masz czasu się z nim spotkać.
To ja bym mu bezczelnie powiedział z uśmiechem na ustach: Kochanie ale ja też mam swoje życie i swoje sprawy i musisz to zrozumieć. PA
Szlag to go trafi
Urlopu nie przekładaj tylko zaplanuj go sobie tak abyś cudownie go spędziła bez niego. Niech sobie jedzie do tego Paryża a Ty zajmiesz się sobą.
Nie dzwoń też pierwsza do niego, nie pisz pierwsza smsów, jak będzie pisał to odpowiadaj lakonicznie. Niech zauważy że coś jest nie tak i czekaj aż zacznie sam pytać:
Co się dzieje kochanie? Dlaczego taka jesteś?
I wtedy go masz

Te pytania świadczą o tym że mu zależy i czuje się nie pewnie a Twoim zadaniem jest to aby się musiał ostro postarać abyś wróciła taka kochająca
Musisz też według mnie nabrać większego dystansu. Jesteście 5 lat to można go już nabrać w tym etapie związku. Miej bardziej "wyjebane" na niego i nie przejmuj się tak. Zobaczysz że będzie to lepsze dla Ciebie i Twojego związku
On idzie z kumplami? Ok! Ty idziesz z koleżankami.
Z kolegami też się umawiaj i niech wie o tym
Jak będzie miał pretensje to bezczelnie mu mówisz: To tylko kolega

O co Ci chodzi kochanie?
Jak poczuje tą niepewność i padną te pytania to wtedy ustaw parę rzeczy na których Ci najbardziej zależy na swoich warunkach i albo je bierze albo się żegnamy i to mu powiedzieć. Niech się chłopak ostro wystraszy to może do tej jego główki coś dotrze w końcu
W sumie nie powinienem Ci tego pisać jako facet ale szkoda mi Cię po prostu bo za dobra jesteś dla niego
Pozdrawiam