Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Jak sie poznaliscie ?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
477 odpowiedzi w tym temacie

#141 Madae

Madae
  • Użytkownik
  • 5 875 postów

Napisano 22 września 2007 - 15:48

dziekuje :D wiem ze poczatki zawsze sa swietne :P bo to zauroczenie i w ogóle, mam jednak nadzieje ze sie nam ułozy :D bo to juz czas najwyzszy sobie kogos znalezc :P

#142 atria

atria
  • Użytkownik
  • 36 postów

Napisano 22 września 2007 - 15:56

To teraz ja.. :mrgreen:

Swojego faceta poznałam na portalu "Sympatia". Rozglądając się wśród znajomych stwierdziłam,że to jakaś anomalia. A tu czytam..że to w ostatnich czasach norma. Z Krzyśkiem jestem od ponad roku. Tworzymy dość żywotny duet :lol: Nasz związek jest oczywiście czysto realny (nie net :lol:) Bywa bardzo burzliwie.. Mimo tego,że mam już pewne doświadczenie w związkach (niestety), ciągle uczę się czegoś nowego.

Nigdy nie przypuszczałam, że poznam faceta swojego życia właśnie po przez internet..

#143 Jewel

Jewel
  • Użytkownik
  • 3 742 postów

Napisano 22 września 2007 - 17:11

Madae to rewelacyjnie, że trafiłaś na super faceta, aż miło czytać Twojego posta- taka miłość i radość z niego biła. Mam nadzieję, że będzie coraz lepiej. Trzymam kciuki :-) [/b]
"miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"

#144 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 22 września 2007 - 17:20

Monia, to będziemy wszystkiw tu kibicować Wam :!: no i mam nadzieję na jakieś Wasze fotaski ;-)

Nigdy nie przypuszczałam, że poznam faceta swojego życia właśnie po przez internet..

ja też się tego nie spodziewałam, a tu taki psikus :)

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#145 Magdaru

Magdaru
  • Użytkownik
  • 3 650 postów

Napisano 22 września 2007 - 18:45

Monia, Beata - bardzo się cieszę z Waszego szczęścia <przytul></span>
Mońcia tylko Ty nie zrób zboczka z tego Twojego Adasia :-P <trele></span>

#146 Madae

Madae
  • Użytkownik
  • 5 875 postów

Napisano 22 września 2007 - 19:58

Madziaru za późno ... juz nad tym pracuje :D
Atria normalnie totallo romantico hahaha poznac ukochanego przez neta fajowo ze w realu wam wychodzi :D

#147 Nymphadora

Nymphadora
  • Użytkownik
  • 2 636 postów

Napisano 22 września 2007 - 21:47

Madae, to super, fajne są związki z takimi facetami, których się zna od dawna, a jednocześnie poznaje z całkiem nowej strony :) Powodzenia, oby jak najdłużej, jak najlepiej i w ogóle <loove></span> <bzyklov></span>

#148 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 22 września 2007 - 22:14

Moniś to i ja się przyłączam do kciuków :)

Mońcia tylko Ty nie zrób zboczka z tego Twojego Adasia

a co ma nie robić? niech robi :P

atria, wydaje mi się, że obecnie to żadna anomalia, co zresztą widać po dziewczynach na forum...gdyby tak zliczyć ile z nas poznało swoich lubych przez neta, to sądzę, że byłaby to całkiem pokaźna ilość :)
teraz internet to tak samo dobre miejsce jak kawiarnia czy biblioteka ;>

#149 Nymphadora

Nymphadora
  • Użytkownik
  • 2 636 postów

Napisano 22 września 2007 - 22:24

No jak tak patrzeć, to rzeczywiście, nasze miejsce spotkania, czyli kościół wydaje się bardziej nietypowe niż internet, już teraz :)

#150 Anija

Anija
  • Użytkownik
  • 2 822 postów

Napisano 24 września 2007 - 08:51

Madae, to jeszcze ja sie przylanczam do gratulacji :D niech wasza milosc kwitnie <serducho></span> <serducho></span>

Nigdy nie przypuszczałam, że poznam faceta swojego życia właśnie po przez internet..

ja znam bardzo duzo par wsrod znajomych ktorzy wlasnie poznali sie przez neta :)
ostatnio czytalam w gazecie ze Super Niania wziela slub z mezczyzna poznanym przez neta wiec w dzisiejszych czasach to stalo sie bardzo popularne
Jestem jeszcze trochę zakochana resztkami bezsensownej miłości i jest mi tak cholernie smutno teraz, że chcę to komuś powiedzieć. To musi być ktoś zupełnie obcy, kto nie może mnie zranić..

#151 Viagra

Viagra
  • Użytkownik
  • 4 711 postów

Napisano 24 września 2007 - 10:31

Madae no i ja gratuluję <ookk></span> Wreszcie Zboczek sie powyzywa :mrgreen: ( jeden zboczek albo juz dwa zboczki ;-) :P )

atria fajnie, że net przydaje sie do sercowych spraw ;-)

#152 roko

roko
  • Użytkownik
  • 5 postów

Napisano 12 grudnia 2007 - 21:28

Nio wlasnie jak to sie u Was zeczelo? Kto zrobil ten pierwszy krok? U mnie wyglada to dosyc zabawnie, mianowicie ja poznalam swojego kochanego Dawidka w szkole sredniej dokladnie bylam wtedy w pierwszej klasie a on byl w drugiej, przez dwa lata mijalismy sie na schodach i korytarzach naszej szkoly tyle tylko ze zadne z nas nie mialo na tyle odwagi zeby podejsc i zagadac hehe :mrgreen: ale i tak bywa :) pozniej Skarbus skonczy szkole i tak sie urwalo az tu w lipcu tego roku dostlam wiadomosc na konto fotka.pl (byc moze znacie) i byla to oczywiscie wiadomosc od Misiaczka :) :) :) Z poczatku nie chcialam w to uwierzyc ze jest to mozliwe a jednak :) pozniej okazalo sie jednak ze Dawid jest w Dublinie i przylatuje pod koniec sierpnia i tu mnie to zasmucilo poniewaz od razu chcialam sie z nim bardzo zobaczyc wiadomo :) a tu lipa, jednak pozniej plany zmienili sie diametralnie. Zaczelismy rozwazac mozliwosc mojego przylotu do Dublina do czasu az nie pojdziemy na studia (mielismy juz zlozone papiery, pozostalo jedynie czekanie na wyniki) i tak tez sie stalo 18 sierpnia 2007 mialam wykupiony lot z Berlina do Dublina :) nawet sie nie zawachalam podejmujac decyzje o swoim wylocie :) po 3 tygodniach pobytu w Irlandii podjelismy wspolnie decyzje o tym ze zostaniemy tu nieco dluzej zeby zrealizowac nasze wspolne plany, dostalismy sie na studia jakie chcielismy jednak zabralismy nasz papiery z uczelni. Za 6 dni nasz 4 miesiac razem :mrgreen: niby malo ale czujemy sie ze soba jakbysmy byli ze soba co najmniej z 5 lat. Nigdy nie zalowalam swojej decyzji i jakbym miala jeszcze raz podjac taka decyzje jestem pewna ze byla by taka sama jak teraz :) Pasujemy do siebie idealnie, Dawidek to wspanialy człowiek, bardzo wartosciowy, czuly, kochajacy i przystojniaczek z niego ;) :mrgreen: Fajne jest tez to ze oboje jestesmy z marca (dwa baranki :) ) i oboje mamy bzika na punkcie motocykli- to nasza pasja :) Nio to tyle o mnie :) Piszcie jak to wygladalo u Was :) Pozdrowionka :lol:
"Life to ride , Ride to life"

#153 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 12 grudnia 2007 - 21:41

scaliłam do tematu który juz był ;-)
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#154 Dorotea

Dorotea
  • Użytkownik
  • 1 428 postów

Napisano 13 grudnia 2007 - 14:57

My poznaliśmy się w pracy ( czyli mało romantyczna historia ;-) ).
Nie pracujemy w tej samej firmie ale w tym samym budynku.
Czasami zaglądał do naszej firmy na kawkę. Ponoć zaczął zaglądać częściej, kiedy ja się pojawiłam, ale wtedy tego nie wiedziałam. Potem przychodził coraz częściej aż raz zatrzymał się na ulicy, kiedy wracałam z pracy do domu i zaproponował podwiezienie. I co zrobiłam??? Jak zwykle palnęłam gafę mówiąc "ale ja nie idę do pracy" <wstydnis></span>
Potem było zaproszenie na kawkę przy której czas nam potwornie szybko zleciał. Potem druga kawka, trzecia, czwarta, piąta..... no i musieliśmy już być razem bo inaczej poziom kofeiny we krwi podniósłby się nam bardzo wysoko ;-)
Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać

#155 katty727

katty727
  • Użytkownik
  • 308 postów

Napisano 13 grudnia 2007 - 15:10

ja osobiście poznałam Jarka kiedy przyjechałam do Irlandii. oczywiscie wcześniej słyszałam o Nim co nieco ale nie zawracałam sobie nim głowy. w dniu kiedy mój wyjazd zbliżał się wielkimi krokami byłam pełna obaw. kiedy juz przyleciałam nasze pierwsze spotkanie nie było niczym ekscytujacym ( ja byłam wykończona podrózą a On akurat wrócił z pracy ). dopiero po paru dniach zaczeliśmy spedzać ze soba troche czasu, w weekendy Jarek zabierał mnie na wycieczki żebym poznała troche miasto. później pierwsz wypad do kina. aż w końcu zabrał mnie na wycieczke - niespodzianke. i tak w miare upływu czasu zdecydowaliśmy że będziemy razem.

#156 Agula

Agula
  • Użytkownik
  • 1 469 postów

Napisano 13 grudnia 2007 - 16:25

My poznaliśmy się w pracy ( czyli mało romantyczna historia ;-) ).
Nie pracujemy w tej samej firmie ale w tym samym budynku.
Czasami zaglądał do naszej firmy na kawkę. Ponoć zaczął zaglądać częściej, kiedy ja się pojawiłam, ale wtedy tego nie wiedziałam. Potem przychodził coraz częściej aż raz zatrzymał się na ulicy, kiedy wracałam z pracy do domu i zaproponował podwiezienie. I co zrobiłam??? Jak zwykle palnęłam gafę mówiąc "ale ja nie idę do pracy" <wstydnis></span>
Potem było zaproszenie na kawkę przy której czas nam potwornie szybko zleciał. Potem druga kawka, trzecia, czwarta, piąta..... no i musieliśmy już być razem bo inaczej poziom kofeiny we krwi podniósłby się nam bardzo wysoko ;-)


No, co chcesz!? ja uważam, że to jest piękna historia! naprawdę!! ;-)

#157 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 13 grudnia 2007 - 17:09

no i musieliśmy już być razem bo inaczej poziom kofeiny we krwi podniósłby się nam bardzo wysoko ;-)


ah, ten przymus :mrgreen:
MIŁOść :mrgreen:
nie ma mnie tu i nie będzie.

#158 klaudia

klaudia
  • Użytkownik
  • 10 postów

Napisano 13 grudnia 2007 - 18:40

Z Marcinem poznaliśmy się 26.12.2003r. na bardzo nudnej imprezie, na której oboje znaleźliśmy się przypadkiem. Ja - bo koleżanka mnie zaciągnęła, a on - bo spotkał przed wejściem kolegę, który (jak się okazało był też moim kolegą). Dosiedli się do nas, bo jakoś miejsca nie było. Na początku nie zwracaliśmy na siebie uwagi, ale podszedł do mnie jakiś mało interesujący chłopak i koniecznie chciał wyciągnąć mnie na parkiet, a że skończyły mi się uprzejme argumenty - złapałam Marcina za rękę i grzecznie poinformowałam tamtego, że niestety nie mogę, bo mój Marcin jest bardzo zazdrosny (na szczęście Marcin podchwycił temat i pomógł mi spławić gościa). No i tak jakoś zaproponował, że może zatańczę ze swoim "chłopakiem" - zatańczyłam i tańczę z nim do dzisiaj <love></span>
Dlaczego utrudniamy sobie życie błądząc w ciemnościach? Przecież w każdym z nas płonie ogień...
Dołączona grafika

#159 Madae

Madae
  • Użytkownik
  • 5 875 postów

Napisano 13 grudnia 2007 - 22:10

hyhyhy fajowo :D bardzo romantycznie tak :D noo i połówek ładnie sie zachował :D

#160 anusek

anusek
  • Użytkownik
  • 3 457 postów

Napisano 13 grudnia 2007 - 22:59

standard-szkoła-porąbana historia,bo moja koleżanka była w nim zakochana...a tu on sie mną zainteresował...





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych