Kiedyś czytałam, że podają na opakowaniu śladowe ilości orzechów bo w tej samej maszynie wyrabia się różne produkty i nawet po umyciu orzechy mogą się trafić, a że dużo osób jest uczulonych to muszą. I dlatego często jest to nawet na produktach, które nie mają nic wspólnego z orzechami.
Ale nie wiem czy to prawda.
Prawda, tylko wtedy na opakowaniu jest informacja, że mogą być śladowe ilości bo właśnie w tym zakładzie wyrabia się produkty i tak dalej. A monte ma normalnie niby w składzie
nikus, ja bym na Twoim miejscu wszystko z orzechami wyeliminowala i zrobiła test z krwi faktycznie. Bo nie ma co ryzykować
wstrzas anafilaktyczny
Bo z tego co mi wiadomo, to alergia na orzechy jest jedną z najsilniejszych. Syn znajomej, którzy w Niemczech mieszkaja za pierwszym razem własnie trafił do szpitala, a teraz zawsze ma w torebce strzykawkę z lekiem- jakby niechcacy cos z orzechami dostał.














