Mnie też chrupki ratowały ale na początku schudłam z 8 kilo
Madź, jak Zuzu? Mam nadzieję, że już lepiej
Melodia19, uwierz mi- poród to pikuś w porównaniu do tego co Cie czeka po nim- nocne wstawanie, baczność na każde kwęknięcie- naprawdę nie ma się czego bać. Tym bardziej, że jest znieczulenie i można sobie zażyczyć.
Sajuri, przepraszam, z ciekawości pytam- to Ty z Emi nie wychodzisz jak jest brzydka pogoda? Bo tak zrozumiałam. Jasne jak pada czy coś to rozumiem, ale tak to Ci przyjdzie chyba jeszcze parę miesięcy poczekać....














