heh skad ja to znambo pewnie zjada tego 'normalnego' jedzenia tyle co kot napłakał
Ostatnio Okruszek tak sie zbuntowal, ze nie zjadl ZADNEGO obiadu. Zupka nie, ziemniaki nie, ryz nie, makaron nie, sloik tez nie. No to jak nie to nie
Napisano 09 kwietnia 2013 - 12:55
heh skad ja to znambo pewnie zjada tego 'normalnego' jedzenia tyle co kot napłakał
Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,
zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,
nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -
byłam gotowa za Ciebie umrzeć...
Napisano 09 kwietnia 2013 - 13:04
widzę podobne podejście do mojegoNo to jak nie to nie
Napisano 09 kwietnia 2013 - 15:04
Napisano 09 kwietnia 2013 - 15:31
Napisano 09 kwietnia 2013 - 19:48
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
Napisano 09 kwietnia 2013 - 20:22
Tak jak wyzej pisalam- to i moje podejscieNoi ja mam tak jak Madz - nie to nie.
Okruszek i taka sie najadamala kromka chleba .
nikus popróbuj kroplami , a jak nie pomoze to wtedy pediatra.
Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,
zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,
nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -
byłam gotowa za Ciebie umrzeć...
Napisano 09 kwietnia 2013 - 20:44
Zuzu do 2,5 głównie mleko, kaszka, serki homo - no do porzygusyn innej kolezanki majac 1,5 - glownie mleko.
i też myślałam, że się najada bo zjadła np. kromkę chleba i twardo, że więcej nie, że dosyć, ale jak zrobiłam zaraz po niej 220ml mleka R to potrafiła wszamać całe i chcieć jeszczeOkruszek i taka sie najada
Napisano 09 kwietnia 2013 - 20:57
Ja np. nie widze w tym nic zlegow ogóle MM odstawiłyśmy dopiero, bo ja wiem 2 mce temu?
Ale on jest faktycznie najedzony, bo np. wieczorem dostaje jakies pol godz pozniej butle 150ml mleka, to albo wypije cala, albo (co czesciej sie zdarza) zostawi 40-60mli też myślałam,
Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,
zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,
nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -
byłam gotowa za Ciebie umrzeć...
Napisano 10 kwietnia 2013 - 04:59
no ja wiemSajuri kazde dziecko jest inne. Ty wiesz co dla niej najlepsze i jak przybiera na wadze i jest zdrowa to niewazne co je
no ale przeciez sa mleka podzielone na etapy tak? poczatkowe, pozniej 2( do roku ), 3,( chyba od roku do 2 lat ??) 4 .w ogóle MM odstawiłyśmy dopiero, bo ja wiem 2 mce temu?
Napisano 10 kwietnia 2013 - 20:46
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
Napisano 11 kwietnia 2013 - 09:58
Napisano 12 kwietnia 2013 - 17:29
moim zdaniem lepiej dłużej na MM, bo na pewno jest bardziej wartościowe od zwykłego krowiego mleka, ale tu raczej chodziło mi o to, że mm to do tej pory był jej główny posiłek, wszystko inne jadła po trochu, dopiero niedawno mleko zaczęło być dodatkiem a nie głównym daniem dnia (mimo, że piła je już tylko na 'dzień dobry' i 'dobranoc')Ja np. nie widze w tym nic zlego
zazdroszczę, u nas na mięso jest odruch wymiotny, ja tam nie wmuszam, nie chce to nie, sama nie lubiłam jak byłam mała i wypluwałam po kątach jak nikt nie patrzyłzupke z mieskiem na gęsto zjada cała miche,
no tak i to ostatnie (z czwórką) jest od 2-3go roku życiaale przeciez sa mleka podzielone na etapy tak?
jednak są gorsze niejadki od ZuzuAle on jest faktycznie najedzony, bo np. wieczorem dostaje jakies pol godz pozniej butle 150ml mleka, to albo wypije cala, albo (co czesciej sie zdarza) zostawi 40-60ml
Napisano 12 kwietnia 2013 - 18:07
aaaa wydawało mi sie ze do 4 rokuno tak i to ostatnie (z czwórką) jest od 2-3go roku życia
Napisano 12 kwietnia 2013 - 18:33
Napisano 12 kwietnia 2013 - 18:45
ja się czasami zastanawiam czy moje dziecko w ogóle wie, że wstaje w nocy siku, bo jak ją zanoszę z powrotem z łazienki do łóżka to już mi chrapie na ramieniu2, 3 razy w nocy jest wędrówka zombi
mniej więcej?cena
Napisano 12 kwietnia 2013 - 18:49
ja zawsze jak idę do Lidla to te kosze są prawie puste
jakieś pojedyncze sztuki leżą tylko
ja się czasami zastanawiam czy moje dziecko w ogóle wie, że wstaje w nocy siku, bo jak ją zanoszę z powrotem z łazienki do łóżka to już mi chrapie na ramieniu
Napisano 12 kwietnia 2013 - 18:53
ty mów za siebie dobra?my już po prostu za stare na to jesteśmy
Napisano 14 kwietnia 2013 - 08:19
wlasniety mów za siebie dobra?
Napisano 14 kwietnia 2013 - 08:40
Madź napisał/a:
ty mów za siebie dobra?
wlasnie
Napisano 14 kwietnia 2013 - 10:03
no wlasnie ja tez mam ...jakos sobie tego nie umiem wyobrazic ale słyszałam ze to najlepsza metoda.Miałam obiekcje,
nasivin ma choc przyznam ze tym sie dziwnie zakrapla bo nie psikasz tylko wlasnie wkraplasz, mala sie bardzo buntuje no ale mus to mus.Nasivin i syrop prawoślazow
chyba cos w tym jest. Ja sie od malej zaraziłam i nie moge sie doleczycDziewczyny czy Wy tez tak macie, że jak infekcja z dziecka przechodzi na Was to dużo bardziej to samo rozkłada dorosłego niż dziecko? Bo u mnie to standard- praktycznie zawsze się od niej zarażam i ona nie pamięta, ze była chora, a ja się użeram z paskudztwem
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Prezent dla koleżanki z pracy |
|
|
|
Prezent dla mamy |
|
|
|
Kredyt dla firmy transportowej – ktoś korzystał z takiej oferty? |
|
|
|
Pomysł na prezent dla rodziców |
|
|
|
Szukam dla siebie czegoś nowego ze sklepu |
|
|
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych