Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Temacik dla mam


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1227 odpowiedzi w tym temacie

#181 nikus

nikus
  • Użytkownik
  • 3 355 postów

Napisano 14 kwietnia 2013 - 12:33

Nasivin i syrop prawoślazowy

Nasz zestaw przy przeziebieniach ;-)

czy odciagałyscie

Takim odciagaczem, ci koncowke do ust swoich wkladam ;-) Katarka jeszcze nie probowalismy ;-)

U nas ostatnio w nocy "wesolo" :roll: Maly wybudza sie, napije herbaty, klade go do lozeczka i do poki mnie czuje jest ok, odchodze to wrzask <bezradny></span> Mam silna wole, ale dzis po 2godz poddalam sie i wyladowal z nami w lozku gdzie spal bez jakis przerw i marudzenia do rana <bezradny></span>
Czyli nastawiam sie znow na okres "przylep mamy" :roll:

Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,

zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,

nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -

byłam gotowa za Ciebie umrzeć... 


#182 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 10 maja 2013 - 17:34

nikus, jak nocki ;)

A moje dziecko nauczyło sie wchodzic po schodkach,( oczywiscie trzymane za raczki) samo zaczyna powoli chodzic, ladnie przesypia noce.
Tylko wyprawa zmala chcoby do Krakowa chyba bedzie nierealna bo nie chce spac we wozku...
Musi byc na lozku, na rekach, lub w lozeczku. Ostatnio bylismy na malej wycieczce, byla zmeczona, uspilam na rekach dałam do wozka i wrzask na calego. Wolała nie spac. Dopiero w domu usnela.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#183 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 10 maja 2013 - 18:49

Sajuri, nic tylko się cieszyć- wiem, że to może być uciążliwe, że w wózku odmawia spania, ale uwierz na dłuższa metę, tylko korzyści ;-)

A u nas znowu zaczął się sezon ugryzień. Coś ja w przedszkolu na spacerze pewnie dziabnęło na łopatce i pod kolanem. O ile na plecach nie zwracała uwagi, to w pewnym momencie mówi, że nie może chodzić. Ja patrze a tam bulwa, jak przez ostatnie 2 sezony po ugryzieniach na łapkach. A jeszcze pod kolanem nawet czerwone nie było, nie zauważyłam i ciepłą kąpiel jej zrobiłam <bing1></span>

Dzisiaj do Pepco pojechaliśmy i obkupiłam Miskę trochę w krótki rękawek bo powyrastała- nawet nie wiem kiedy ;-) Rozmiar 92 jeśli chodzi o bluzki, w zasadzie ominęła <bezradny></span> No i zachwycają mnie tam wszelkie dodatki- szczególnie spinki :mrgreen: I mamy już prezenty na dzień dziecka- jeden własnie w użyciu bo żal nam jej przez tą nóżke było i gra na cymbałkach sobie :-P

#184 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 10 maja 2013 - 19:05

Sajuri, nic tylko się cieszyć- wiem, że to może być uciążliwe, że w wózku odmawia spania, ale uwierz na dłuższa metę, tylko korzyści

czemu? kiedys w domku spala we wozku tylko ( za dnia ) nawet mialam obawy ze jej nieodzwyczaje ale samo poszlo.
Na spacerku zasypiala odrazu. Ale byla malutka...Teraz jak chcialam ja usypiac to taka panika tupanie nogami ze szok :roll:
A padnieta , oczy przeciera. Marudzi. I jak z nia gdzies jechac? chyba przeczekac musze <bezradny></span>
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#185 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 10 maja 2013 - 19:18

Sajuri, bo wózek w tym wieku już służy do podróży i podziwiania świata naokoło i moim zdaniem nie powinien się kojarzyć jako miejsce snu. Kiedy dziecko ma ustalony rytm dnia to takie drzemki w czasie spacerów bo kołysanie je usypia ten rytm mogą mocno zaburzać, i w nocy maluch gorzej śpi, bo w dzień jakieś tam czasy drzemek doszły.

Poza tym wydaje mi sie, że trudniej oduczyć dziecko, które sypia w wózku od jeżdzenia nim, tylko chodzenia na wlasnych nóżkach. Ale to tylko moja subiektywna opinia ;-)

I jak z nia gdzies jechac? chyba przeczekac musze


A wy nie macie auta? W sensie jakies dalsze wyprawy to autobusem tak?

Ja bym po prostu tak proponowała czas podróży dopasowywać, żeby z czasem snu się nie pokrywał. Ale wiem, ze to sie nie zawsze udaje.

#186 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 10 maja 2013 - 19:40

sajuri moja kolezank miala synka, ktory mial 3 lata < niecale> i popoludniowe drzemki muisla w wozku , bo inaczej nie chcial spac, wiec marzycielka ma zapewne racje, ze dziecko nie ze spaniem powinno wozek kojarzyc ??? a jezdzi spokojnie w wzoku czy nie chce w nim siedziec ???

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#187 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 10 maja 2013 - 19:45

moja kolezank miala synka, ktory mial 3 lata < niecale> i popoludniowe drzemki muisla w wozku , bo inaczej nie chcial spac

:lol: :lol:
kwestia przyzwyczajenia :mrgreen: Ja już byłam dużą pannicą, a jak rodzice szli na spacer nad jezioro, to MUSIAŁAM jechać w wózku ( w gondoli), bo inaczej ryk. :lol:
Po prostu wycieczki nad jezioro mi się z tym kojarzyły i nie sprawiało mi problemu, że siedzę skulona jak trusia, a nogi od kolan wiszą za wózkiem- to był nasz rytuał i inaczej się nie dało. <lol></span> Z filmów z tamtego okresu nadal wszyscy sie śmiejemy. ;-)

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#188 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 10 maja 2013 - 19:48

nogi od kolan wiszą za wózkiem- to był nasz rytuał i inaczej się nie dało.

<umieraam></span>
te rytualy potrafia sie przecikwo rodzicow obrocic ;-)

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#189 nikus

nikus
  • Użytkownik
  • 3 355 postów

Napisano 10 maja 2013 - 20:55

nikus, jak nocki

Ostatnio masakra, ale to nizej.

Ja bym po prostu tak proponowała czas podróży dopasowywać, żeby z czasem snu się nie pokrywał.

I my wlasnie tak ribimy, bo Okruszek od ok. 8mca nie chce spac w wozku. :roll:

Jak pisalam wyzej, ostatnio u nas z nockami kiepsko, bo Okruszek sie taki "przylepny" zrobil, ze szok :shock:
W dzien ok, jak gdzies ide, a on to widzi, to tez poplacze, ale bez histerii.
Za to w nocy, jak budzi sie, zeby wody napic (ogolnie jak sie przebudzi) i "poczuje mnie" (dotyk, wech) to koniec. Odchodze po kilka razy od lozeczka i ciagle wracam, bo placz :roll: A jak mnie juz "zlapie", to musze przylozyc moj policzek do jego i tak wisiec nad lozeczkiem :shock: W najgorszym wypaku laduje u nas w lozku i jest cisza <bezradny></span> Wiem, ze jest to najgorsze rozwiazanie, doskonale wiem, ale niekiedy po prostu nie idzie inaczej.

Pytanie: Czy wasze dzieciaki tez byly/sa takie "przylepne"? I az tak bardzo? Pewnie to minie... kiedys <bing1></span>

Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,

zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,

nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -

byłam gotowa za Ciebie umrzeć... 


#190 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 10 maja 2013 - 21:00

Aspirynkaaa, bo ta wizja i jest sympatyczna i śmieszna :lol: Tylko, jak, np. dochodzi kwestia młodszego dziecka, to już się problem robi <bezradny></span>

Pewnie to minie... kiedys


Pewnie tak... Ale nie łudź się że szybko :lol:

#191 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 10 maja 2013 - 23:36

Marzycielka24, wiem, że to kłopotliwe na dłuższą metę. ;-) Miałam na myśli, że dzieci żyją swoimi przyzwyczajeniami, rytuałami i to mi się wydaje takie naturalne, bezpieczne.
A co rodzice sią natrudzą, to się natrudzą. Osobiście i tak uważam, że warto. :-)

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#192 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 11 maja 2013 - 05:31

A co rodzice sią natrudzą, to się natrudzą. Osobiście i tak uważam, że warto.


Oczywiście, że tak. Tylko kupować dwa wózki, bo starsze kilkuletnie dziecko nadal chce jeździć bo jest przyzwyczajone? W weekendy jeden wózek pcha mama, drugi tata, ale już w tygodniu na spacery nie wychodzić, czy jeden pchać jedną ręką a drugi drugą?

Akurat mój przykład dotyczy wózka bo do niego sie ostatnio odniosłam, ale chodzi mi o ogół. Bo prawda jest taka, że dzieciom potrzebne sa rytuały do poczucia bezpieczeństwa- zgoda. Warto dla dziecka ponosić poświęcenie, czasem naginać zasady- zgoda. Ale nie popadajmy w przesadyzm, bo niektóre rzeczy, rytuały, to kwestia wygody i przyzwyczajenia- bo będzie dziecko będzie płakać jak się czegoś nie zrobi, awanturować, więc lepiej dla świętego spokoju ustąpić.

I mimo, że moje dziecko kocham nad życie, to uważam, że jednak i rodzic czasem dla swojej wygody i zdrowia psychicznego ma prawo powiedzieć BASTA pewnym rytuałom czy przyzwyczajeniom dziecka.

[ Dodano: 2013-05-11, 06:49 ]
No i jedziemy na ostry dyżur, noga jak balon, Miśka krzyczy, że nie moze chodzić bo jej kolano peknie, a temperatura po przebudzeniu 38,5 :roll: Weekend czas zacząć :lol:

#193 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 11 maja 2013 - 08:26

Ale Marzycielko ja wcale się z Tobą nie kłócę, bo mam podobne do Twojego podejście. ;-)
Uważam, że to że dzieci zachowują się w jakiś utarty sposób w danej sytuacji jest zupełnie naturalne dla nich, co wcale nie znaczy, że rodzice ze złymi, czy nieodpowiednimi dla danego wieku przyzwyczajeniami nie mają walczyć. Przecież powinni, żeby wychować człowieczka. :-)

O wózku napisałam trochę jako śmieszną anegdotkę. Gdyby rodzicom przeszkadzało, to by pewnie coś z tym zrobili. Ale skoro im to nie kolidowało z niczym, to wyszło, jak wyszło. ;-)


Oby Córeczce szybko się poprawiło. :->

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#194 nikus

nikus
  • Użytkownik
  • 3 355 postów

Napisano 11 maja 2013 - 12:54

Marzycielka24, zdrowka dla Malej ;*

W ogole tos mi poradzila :lol: :-P

bo będzie dziecko będzie płakać jak się czegoś nie zrobi, awanturować, więc lepiej dla świętego spokoju ustąpić.

Oj to na mnie nie dziala w ogole :lol: Nawet w miejscu publicznym. A niech sie ludziska gapia :-P

Kolejna nocka pt "kleje sie" :roll:

Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,

zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,

nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -

byłam gotowa za Ciebie umrzeć... 


#195 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 11 maja 2013 - 13:48

Oj to na mnie nie dziala w ogole Nawet w miejscu publicznym. A niech sie ludziska gapia

dokladnie , o kilku takich akcjach dziecko szybciej odpuszcza , bo wie , ze nic nie ugra.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#196 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 12 maja 2013 - 07:38

U nas dzisiaj lepiej, ale licho wie skąd ta temperatura, bo lekarka stwierdziła, że nie od pogryzienia <bezradny></span>

Mieliśmy iść wczoraj do ZOO ale nie wypaliło, dziś jak byśmy mogli to pogoda do kitu, pada cały czas i zaczyna grzmieć właśnie :roll:

#197 89kasienka89

89kasienka89
  • Użytkownik
  • 5 825 postów

Napisano 12 maja 2013 - 07:47

Marzycielka24, to Malutka ma jakieś uczulenie, że tak ją aż bolała noga?
Miłość, marzenia, uczucia i myśli,
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt

#198 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 12 maja 2013 - 07:53

89kasienka89, wiesz co, ona i rok temu i 2 też tak na jakieś ugryzienia komarów tak reagowała. Tym razem lekarka obstawiała meszki, a że jej przedszkole w lesie, to ją mogły różnakiego rodzaju owady pogryźć :roll: Ale żeby jej się to az tak wielkie robiło i aż sine, to tak jak wczoraj się jeszcze nie zdarzyło. Ona ogólnie alergik, więc jakoś tak dziwnie reaguje <bezradny></span>

A poza tym poprzednio nie była jeszcze aż tak wygadana, więc i nie miała jak się wypowiedzieć ;-)

#199 89kasienka89

89kasienka89
  • Użytkownik
  • 5 825 postów

Napisano 12 maja 2013 - 08:15

A poza tym poprzednio nie była jeszcze aż tak wygadana, więc i nie miała jak się wypowiedzieć

<lol></span>

Ona ogólnie alergik, więc jakoś tak dziwnie reaguje

Eee to możliwe, że na jakiegoś owada ma uczulenie, a poza tym jak przy lesie, to różne cholerstwo mogło się na nią czaić. W każdym razie zdrówka dla Małej :*
Miłość, marzenia, uczucia i myśli,
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt

#200 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 12 maja 2013 - 10:31

Marzycielka24, to dobrze ze lepiej.
Ja sie obawiam teraz bardzo kleszczy, a ze u nas duzo traw, las to jeszcze ich wiecej
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych