Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Temacik dla mam


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1227 odpowiedzi w tym temacie

#1061 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 18 grudnia 2016 - 17:08


Nie chcę być nadwrażliwa, ale mi się to nie podobało bardzo. Kurcze, przecież to maluszek jeszcze. Panikuję? Czy jednak mam rację?
 

@Aspirynkaaa nie wyczytałam z tego posta o co się obawiasz, albo nie zrozumiałam i jako matka Ci niestety nie doradzę ;-)

Natomiast, z mojego punktu widzenia - takich małych dzieci nie powinny całować w usta osoby, które mają stany zapalne w jamie ustnej, choroby przyzębia, próchnicę ( a już absolutnie nie powinny takiego dziecka dotykać osoby z opryszczką!!) Raczej wezmą Cię za wariatkę jak przed każdym buziakiem będziesz pytać o stan zębów, natomiast unikałabym tego zdecydowanie  ;-)  Tak samo jest z oblizywaniem smoczka, który upadł. Niektóre szkoły mówią, że nie powinno się tego robić W OGÓLE, natomiast inne mówią, że można tylko w przypadku całkowicie zdrowej i wyleczonej jamy ustnej rodzica. Taki maluszek dopiero co zaczyna kolonizować swoją jamę ustną różnymi bakteriami, natomiast rodzina niespecjalnie powinna mu w tym pomagać ;-)


Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#1062 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 18 grudnia 2016 - 19:19

Ja nigdy w życiu bym nie całowała czyjegoś dziecka, bo może ono i matka sobie tego nie życzy. Ja mam trochę fioła na punkcie dystansu, ale również nie pozwoliłabym całować swojego dziecka, tzn nie umiałabym tego powiedzieć komuś, ale nie podobałoby mi się to baardzo. Bo ono nie jest do końca świadome i ten ktoś działa wbrew jego woli. 



#1063 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 18 grudnia 2016 - 20:45

A powiedzcie, czy pozwalałyście "obcym" (ciotki, kuzynki, itp.) całować niemowlaka w usta? Dzisiaj byliśmy na imprezie i ciotka (matka dwóch przedszkolaków, co mnie całkiem przeraziło) ją całowała. Nie chcę być nadwrażliwa, ale mi się to nie podobało bardzo. Kurcze, przecież to maluszek jeszcze. Panikuję? Czy jednak mam rację?

Nie, nie i jeszcze raz nie. Żadnego całowania małych dzieci w usta. Co to w ogóle za podejście całować obce dziecko  :shock: poza tym nawet starszak zmuszany do całowania cioć to dla mnie bzdura  :roll:


"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#1064 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 19 grudnia 2016 - 18:46

@inqaa między innymi chodziło mi właśnie o próchnicę. Usta dorosłego to skupisko różnych zarazków, które naprawdę nie są tak małemu dziecku potrzebne. ;/[ Tylko jak o tym mówić?quote name='inqaa' timestamp='1482077317' post='618004']

Tak samo jest z oblizywaniem smoczka, który upadł.
[/quote]

To akurat uważam za obrzydliwe. I nieważne czy robią to rodzice czy ktoś inny. Nie i nie.  :mrgreen: Fuj.

 


Co to w ogóle za podejście całować obce dziecko 

Ja też NIGDY cudzego nie całowałam w usta. Po co? Dziecko też człowiek, a kto z nas miałby ochotę być całowany w usta przez ciotki i sąsiadki? :-/


-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#1065 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 19 grudnia 2016 - 20:38

@Aspirynkaaa uważam, że powinno się mówić o tym wprost, nawet mimo tego, że większość osób nie weźmie tego na poważnie. Niestety z moich własnych obserwacji wynika, że wiedza na temat tego jak dbać o zęby i ogólnie o jamę ustną dzieci od pierwszych dni życia jest znikoma wśród rodziców i wydaje mi się, że rodzice chyba tak naprawdę nie chcą tego wiedzieć lub wydaje im się, że nie jest to duży problem. A niestety - jest i to poważny. Dlatego w pełni rozumiem Twoje obawy i je popieram, to Twoje dziecko, masz prawo dbać o nie i chronić pod każdym względem :)

Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#1066 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 19 grudnia 2016 - 21:45

Sama nigdy chyba dziecka w usta nie pocałowałam, w policzki tak i to dużo, dużo razy, bo takim małym pulpecikom nie mogę się oprzeć, ale nie w usta :-)

Ja za to mam problem w drugą stronę - jak jeżdżę do rodziny i mówią do dzieci: "daj cioci buziaka" i taki malec podchodzi, to nie odmówię <bezradny> i nie jest to nieprzyjemne ale rodzice mogliby tak ślepo dzieciom nie kazać rozcałowywać rodziny.


Użytkownik elizabeth edytował ten post 19 grudnia 2016 - 21:46

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#1067 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 14 stycznia 2017 - 11:00

Witam sie Mamusie :*

Moje drugie dziecie w zeszla sobote pol roku skonczylo. Kiedy to zlecialo to nie wiem. Starszy jutro 3,5r konczy. Czas leci nieublaganie. Mlodemu zaczelismy diete rozszerzac, pluje wszystkim, a dostal dopiero jabluszko, ziemniaczka i marchewke. Nic na sile wiec zrobilam przerwe i sam cyc jest.

Ja tez nie jestem za tym aby obcy ludzie calowali mi dziecko w usta. Policzek ok ale nie usta. Mnie sama w dziecinstwie brzydzilo to jak ktos dawal mi mokrego buziaka, bleh...

#1068 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 18 stycznia 2017 - 18:07

@Aspirynkaaa ja również jestem na nie i mówię o tym otwarcie. Niestety są tacy co mają to gdzieś :evil:

Dziecka też nie zmuszam do całowania kogoś jeśli np. babcia którą widzi raz na miesiąc namawia go do tego to przytulam i mówię głośno, że jak nie chce nie musi tego robić.


201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#1069 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 25 stycznia 2017 - 10:09

Mam dość. Dzisiaj jest ten dzień, że jestem o włos od ucieczki z własnego domu. Młoda piszczy, domaga się uwagi, a ja bym chciała, żeby ją ktoś zabrał chociaż na godzinę. Żebym mogła chwilę pobyć sama. Bez żabek, gugania, uśmieszków, kup, cycków i tych pisków.
Najpierw mąż miał jelitówkę, więc wywiozłam siebie i dziecko do rodzicow, żebyśmy się nie zaraziły. Potem młoda miała kaszel. I to ją tak rozregulowało, że najpierw walczy poł nocy, żeby nie spać, a jak już uśnie jakimś cudem to budzi się co godzinę. A ja jestem przeziębiona, chyba mam jakieś zaczątki pomężowej jelitowki, bo mnie mdli niemiłosiernie, a rana po cesarce boli, że nie mogę się wyprostować. I moje zapasy energii, miłości i wyrozumiałości chyba się skończyły... Czuję się wykorzystywana - ciągle wszystko dla młodej, męża, rodziny, a kiedy ktoś coś dla mnie??a mąż szanowny oczywiście cały dzień w pracy!
Jako wyrodna matka właśnie postawiłam dziecko w leżaczku przed telewizorem i jest cisza. Może zrobię sobie herbatę i śniadanie w ciszy chociaż.
No to się pożaliłam. :)

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#1070 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 25 stycznia 2017 - 10:21


a mąż szanowny oczywiście cały dzień w pracy!

a nie może wziąć JEDNEGO dnia urlopu, żebyś Ty się zregenerowała? Myślę, że tak naprawdę kilka godzin tylko dla Ciebie pozwoliłoby Ci się zdystansować ;)

 


właśnie postawiłam dziecko w leżaczku przed telewizorem i jest cisza

nie musisz być idealną matką 24/7 :* jak dasz jej pooglądać telewizję a sama chwilę odpoczniesz, to nikomu to nie zaszkodzi :)

 

Siły Kochana :*


<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#1071 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 26 stycznia 2017 - 16:09

@elizabeth dziękuję, dzisiaj zdecydowanie lepiej  ;*

Wczoraj jak się wyżaliłam i chwilę posiedziałam to dostałam takiego powera, że z młodą na ręku wysprzątałam mieszkanie na błysk i nawet trochę poprasowałam. A dzisiaj w końcu mogłyśmy wyjść na dwór i wietrzenie obu nam dobrze zrobiło. <ookk> 

 


jak dasz jej pooglądać telewizję a sama chwilę odpoczniesz, to nikomu to nie zaszkodzi

Żeby zagłuszyć wyrzuty sumienia włączyłam anglojęzyczną Pepę na yt. :lol:

 


a nie może wziąć JEDNEGO dnia urlopu, żebyś Ty się zregenerowała?

Kurcze, całego dnia to pewnie nie może i ja nawet nie wymagam. Mi by wystarczyło, żeby poszedł do pracy na 8 godzin i wrócił o tej 16. Ale prosić nie mam ochoty. :-> Sama też sobie poradzę.  


-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#1072 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 30 stycznia 2017 - 10:10


Kurcze, całego dnia to pewnie nie może i ja nawet nie wymagam. Mi by wystarczyło, żeby poszedł do pracy na 8 godzin i wrócił o tej 16. Ale prosić nie mam ochoty. :-> Sama też sobie poradzę.

Witaj w grupie. Mam podobnie. Męża całe dnie nie ma ale radzić sobie trzeba mimo tych pisków, wrzasków czy w ogóle 'nie wiem sam czego chcę' <ookk>

Ja mojemu półroczniakowi też bajkę czasami włączę ale to pomaga na krótko albo wcale :-P Nawet zabawki średnio go interesują. on woli zwiedzać, woli jak cay czas jemu się poświęca, jak mama do niego pogada itp. :lol:

 

Gorzej z moim 3,5 latkiem bo chyba jakiś bunt znowu ma. Osiwieję <umieraam>



#1073 wloczykijka

wloczykijka
  • Użytkownik
  • 1 104 postów

Napisano 30 stycznia 2017 - 18:57

@Aspirynkaaa doskonale wiem co czujesz... ale wiem też jedną rzecz, gdy młodego nie widzę przez np godzinę czy dwie to zaczynam za nim tęsknić..

Są owszem momenty kiedy właśnie mam dość, ale nie wyobrażam sobie życia bez niego..

I własnie to samo teraz powiedział mój mąż ;D

skąd on wiedział że o tym piszę ;)



#1074 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 14 lutego 2017 - 09:56

Matka Roku, kurde. :lol:

Położyłam dziecko na macie, weszłam pod prysznic, wróciłam, a ono leży na dywanie na środku pokoju i się cieszy. :shock:  <umieraam>

Wiedziałam, że się nauczyła kulać, ale żeby tak po całym pokoju? 


-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#1075 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 21 lutego 2017 - 11:23


Wiedziałam, że się nauczyła kulać, ale żeby tak po całym pokoju?

Dzieci są nieprzewidywalne ;-) Ciesz się, że robi postępy. Nasz Młodziak dopiero nauczył się z pleców na brzuch przekręcać choć i tak leniwie to robi. No ale co się dziwić, musi to swoje ponad 10kg cielsko udźwignąć <umieraam> Zaznaczam, że syn ma 7,5 miesiąca :lol:



#1076 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 22 lutego 2017 - 13:16


ponad 10kg cielsko

Dobrze karmisz.  :lol: Nie wiem ile waży młoda, ale ostatnio też jej się takie "bułeczki" porobiły na udach. A dłonie to ma jak poduszeczki.  :lol:

 


Ciesz się, że robi postępy.

Ja się cieszę, jasne.  :-D Ale tak mnie mała jędza potrafi wykiwać, że strach co będzie dalej. Ona nigdy nie lubiła leżeć na brzuchu, a teraz umie się przekręcić na plecy. Ja ją na brzuch, a ona myk na plecy i się chichra. I tak ćwiczymy to paskudne leżenie na brzuchu. :-/


-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#1077 wloczykijka

wloczykijka
  • Użytkownik
  • 1 104 postów

Napisano 23 lutego 2017 - 20:34

@Aspirynkaaa skądś znam takie przemieszczanie ;) Byleby tylko w nic się nie huknęła :D



#1078 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 28 lutego 2017 - 12:13

@Aspirynkaaa każda matka ma raz po raz taki dzień. Nie pocieszę Cię pewnie mówiąc, że to nie będzie ostatni taki brak mocy, ale nie ma w tym nic złego. Czasem wystarczy wyjść na chwilę na spacer i mija jak ręką odjął. Może zbyt wiele od siebie wymagasz? Jak raz będzie nie posprzątane czy nie pozmywane to nic się nie stanie ;)


201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#1079 wloczykijka

wloczykijka
  • Użytkownik
  • 1 104 postów

Napisano 28 lutego 2017 - 19:07

Czasem wystarczy sobie popłakać,,, Tak jak ja wczoraj....



#1080 kingaa

kingaa
  • Użytkownik
  • 13 postów

Napisano 20 marca 2017 - 19:08

My teraz jesteśmy na etapie dobierania fotelika samochodowego i wcale to nie jest takie proste jak mogłoby się wydawać. :-) Zresztą zapewne wiecie. Mój mąż ma bzika na punkcie tych fotelików - dla niego musi być wszystko najnowocześniejsze i w ogóle. Znaleźliśmy fajnego bloga o różnych markach, modelach i o tym jak odpowiednio dobrać fotelik. Wysyłam wszystkim, którzy są na podobny etapie. :-) /reklama/ To jest akurat seria artykułów o różnych markach. 







Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych