Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Temacik dla mam


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1227 odpowiedzi w tym temacie

#1041 Melodia19

Melodia19
  • Użytkownik
  • 3 228 postów

Napisano 08 listopada 2016 - 16:27


żadnych

 

No myślę, że jednak jakieś ma.

 

Chyba jednak troche ostro mnie oceniłaś. Uważam się za dobrą mamę, nie zostawiam dziecka samemu sobie - trochę jednak go wychowuję.

 

 

 


chwila odosobnienia jeśli źle się zachowuje, wytłumaczenie, że go kochasz, ale tak nie będziecie rozmawiać. I że może przyjść jak się uspokoi

myślisz, ze ja na to nie wpadłam?

 

Dużo rozmawiam ze swoim dzieckiem, tłumaczę . To nie jest tak , że pozwalam mu wchodzić sobie na głowę, bo nie napisałam , ze to ja wstaje jednak do niego i to ja przy nim jestem, jak sobie akurat wymyśli, i nie jestem na każde zawołanie mojego dziecka

Takie opisywane sytuacje nie zdarzają się często. Wiem,ze dziecko tak nie powinno robić,zdaje sobie z tego sprawę. To , że akurat na takie jego zachowanie szukam jeszcze pomysłu, nie znaczy ,że go nie umiem wychowywać, I że gdy w padnie w histerie ja robie wszystko co on chce byle by było tylko cicho-STANOWCZO NIE.

 

 


nie wszystko musi być jak on chce,

i nie jest.


Użytkownik Melodia19 edytował ten post 08 listopada 2016 - 16:30

iv09i09kftvt0mdm.png

 

 

 


#1042 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 08 listopada 2016 - 16:43

@Melodia19 to w takim razie, jeśli Cie źle oceniłam i tak jak wszystko opisałaś robisz - to mam przykrą informację - nic z tym nie zrobisz. Nie ma cudownego sposobu oprócz multum cierpliwości, wytrwałości i konsekwencji.



#1043 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 08 listopada 2016 - 23:17

Co do krótkiego karmienia piersią w nocy i tego ciumkania - budzicie sie czasem w nocy, bo chce się wam pić? :P Niemowlaki nie czerpią z mleka matki tylko jedzenia przecież.

Moja Zuzia ubierała się sama w większości odkąd poszła do przedszkola. Było jeszcze dosłownie parę dzieci, które widziałam jak w szatni ubierały się same. Da się nauczyć, kosztuje to mniej snu rano i duuuużo cierpliwości do dziecka i jego nieporadnych ruchów, ale nie dziwię się przedszkolankom, których jest 2 na prawie 30 (??) dzieci, że zwracają uwagę rodzicom. Po to one są? Ciekawe jak ma kobieta zajęcia prowadzić jak co 10 minut któreś dziecko do toalety wychodzi i trzeba je rozebrać i ubrać.
Każdy wychowuje jak uważa, tylko czasami prowadzi to do takich sytuacji, że ręce opadają. Koleżanka przedszkolanka musiała 5 latka karmić, bo zawsze robiła to mama i on nie potrafił widelcem się posługiwać. Także, no :roll:
“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#1044 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 08 listopada 2016 - 23:28


Każdy wychowuje jak uważa, tylko czasami prowadzi to do takich sytuacji, że ręce opadają. Koleżanka przedszkolanka musiała 5 latka karmić, bo zawsze robiła to mama i on nie potrafił widelcem się posługiwać. Także, no :roll:

Madź to zawsze głos rozsądku!

 

Ja mamą jeszcze nie jestem, ale próbuję na to patrzeć z jednej i drugiej strony i po pierwsze jest tak jak pisze Madź, po drugie przedszkolanka nie jest w stanie wiele zdziałać przy takiej grupie i rosnących oczekiwaniach rodziców - teraz każdy inaczej wychowuje, każdy ma inne normy i teraz weź do tego dołącz swoje metody i próbuj coś zrobić <bezradny>


<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#1045 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 08 listopada 2016 - 23:58

@elizabeth, ja już gdzieś pisałam, że byłam w szoku jak zobaczyłam jak wygląda to tutaj, dzieci 25, opiekunek piątka a 3 latki zmywają po sobie naczynia po śniadaniu.. i to z uśmiechem na twarzy! Uczenie dziecka samodzielności to nie zabieranie mu dzieciństwa przecież. Ja nie twierdzę, że trzylatek powinien umieć się ubrać cały od stóp do głów, rajstopy to mi jej ciężko było wciągnąć przez dłuższy czas, ale majtki, koszulka, spodnie dresowe na początek powinno takie dziecko ogarnąć.
“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#1046 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 09 listopada 2016 - 10:52

jak co 10 minut któreś dziecko do toalety wychodzi i trzeba je rozebrać i ubrać

 

w temacie korzystania z toalety, to już w maju sygnalizowali, że dziecko musi umieć samodzielnie skorzystać z toalety. i rozumiemy przez to nie tylko zrobienie siusiu, ale także rozebranie się, ubranie, mycie rączek 

 

 

majtki, koszulka, spodnie dresowe na początek powinno takie dziecko ogarnąć

 

już opanowane  :-)  ale z okryciami wierzchnimi jest problem, a główny zarzut do nas był taki, że Krasnal nie umie założyć kurtki. I dalej nie potrafi sobie z tym poradzić, a babeczki wymagają, aby dzieciaki do ogrodu ubierały się same. I jak rozumiem tę samodzielność wiosną czy latem, tak teraz w okresie jesienno-zimowym moim zdaniem - jeszcze na to za wcześnie - sweter, szalik, czapka, kurtka  :roll:

 

Melodia  mój też bywa awanturnikiem i rządzicielem. Ja jednak uważam, że jest rozwydrzony, rozpieszczony, myśli że mu wszystko wolno i walczę jak mogę. Mąż mi nie ułatwia zadania, bo odpuszcza, Krasnal wchodzi mu na głowę jak może i też nie raz muszę męża "karcić" za jego postawę :roll:  Ja natomiast może bywam i zbyt surowa, ale ktoś musi. Sprawdza się u nas karne krzesełko i izolowanie w drugim pokoju, ale muszę na klucz Krasnala zamykać, bo inaczej się nie uspokoi. Może i drastyczne, ale skuteczne. 



#1047 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 09 listopada 2016 - 22:03


Chyba jednak troche ostro mnie oceniłaś. U
mysle ze marzycielka nie chciala cie obrazic :*


Uważam się za dobrą mamę
i tak jest i nikt nie bedzie temu przeczyl :*

poprosilas o opinie z boku , wiec sie pojawila. 

 

mam kolezanke , ktora przyznala , ze ma czasem ochote rzucić coreczka o sciane ;-) nie uwazam, ze jest zla matka, poprostu kazdy ma czasem dosyc i czuje sie bezsilny ;-)


czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#1048 Melodia19

Melodia19
  • Użytkownik
  • 3 228 postów

Napisano 10 listopada 2016 - 08:17


mysle ze marzycielka nie chciala cie obrazic ;*

chciała, nie chciała , wyszło jak wyszło . Luz ;)


iv09i09kftvt0mdm.png

 

 

 


#1049 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 10 listopada 2016 - 10:50

Zastanawiałam się czy jeszcze coś napisać, ale tak, zrobię to.

 

Napisałam mocno. Ty sobie dodałaś jeszcze swoją nadinterpretację.

 

Jak się nie chce takich ocen to się nie piszę na forum ogólnym.

 

A najzabawniejsze, że moją oceną poczuła się dotknięta osoba, która nie tak dawno pisała o obcych ludziach, którzy przychodzili do niej do pracy "jakby nie mieli nic do roboty". I wtedy ta ocena była w porządku? Ale jeśli się swoją sytuację opiszę, ktoś napiszę jak uważa - na podstawie tego co przeczytał -  to jest foch, bo co się chciało usłyszeć? 

 

Z mojej strony koniec tematu. @Melodia19 Przypominam, że to nie przedszkole.



#1050 Melodia19

Melodia19
  • Użytkownik
  • 3 228 postów

Napisano 10 listopada 2016 - 11:38

@Marzycielka24  oj tu nie ma żadnego focha ;)

 

Wiesz co nie mam nic do tego co napisalas w tamtym poscie, po prostu ja napisałabym to inaczej, może delikatniej,Pewnie nigdy bym nie walnęła  do kogoś tekstu po przeczytaniu paru zdań, żeby zaczął wychowywać swoje dziecko...bo to, akurat moim zdaniem było niefajne. Bo niby kim Ty jesteś ,żeby wystawiać o mnie taką ocene. No bo tak naprawdę tym co napisalas mocno mnie oceniłaś

 

Nie obrażam się . Ty wyraziłaś w swój sposób  swoje zdanie, ja swoje. koniec tematu.

 


Przypominam, że to nie przedszkole.

 

a to już całkiem po co...? <co>  (pytanie retoryczne)


iv09i09kftvt0mdm.png

 

 

 


#1051 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 14 listopada 2016 - 23:26

@magdaaaaa nie, zdążyła zgłodnieć :D więc cycek, potem poczytałam jej Alicję w Krainie Czarów i przy tym w końcu padła. :-) Żebym nie przechwaliła, ale od kilku dni nocki mamy super. Po jedzeniu odkladam ją do łóżeczka, włączam melodyjki z hipcia i leży sama tak dlugo aż uśnie (a czasem to jest bardzo długo)..
Strasznie się wkurzam, kiedy mi ktoś mowi, że rozpieściłam młodą i przyzwyczaiłam do noszenia i bujania. Sory, ale ona była do tego przyzwyczajana przez 9 miesięcy przed narodzeniem, więc co najwyżej mogę się starać delikatnie ją odzwyczajać. I to właśnie robię. Z naciskiem na "delikatnie".
My się z dnia na dzień lepiej z młodą dogadujemy. Odkąd lepiej widzi to jest zdecydowanie mniej noszenia i tańczenia, a więcej książeczek, zabawek i obrazków. Dużo też śpiewamy. A najbardziej lubię ją obserwować, kiedy mówię jej wierszyki. Im bardziej ja modeluję głos, tym bardziej ona też stara się mi coś opowiedzieć. Tych jej "aaaaa" i "eeee" moglabym sluchać cały dzień. :)

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#1052 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 24 listopada 2016 - 18:54

@Melodia19 my ze Starszym mieliśmy podobnie. Teraz jest nieco lepiej. Stosowaliśmy tzw. 'karnego jeża', którym była poduszka położona na podłodze w kącie. Jak był niegrzeczny to na poduszkę i nie ma przeproś. Siedział tam dopóki mu nie pozwoliiśmy wstać. Bo wiesz, dla takiego dziecka największą karą jest siedzenie bezczynnie w kącie- bez zabawek, bez innych przyborów. Po prostu siedzi i nic więcej. Z początku był płacz i lament. Z czasem się przyzwyczaił i wystarczyło pokazać miejsce w kącie i był spokój. Ale trzeba też być konsekwentnym. Jak raz, drugi, trzeci po chwili robi to samo to nie "Bo w końcu tam usiądziesz" tylko na poduchę i siedzieć. Karnym jeżem może też być Jego własny pokój, że nie wyjdzie dopóki nie przemyśli tego co zrobił.

 

Poza tym. Dawajcie dziecku mozliwość wyboru. Np. chcesz założyc Mu TĘ czapkę, a On upiera sie przy innej. Wtedy pytasz, którą chce i może się okazać, że wybierze tę, którą z początku zaproponowałaś. Nie chce wyjśc na dwór? Zaproponuj np. "Idziemy na dwór czy zostajemy w domu i czytamy książkę?"

 

I nie ma, że mama to, mama tamto. Ojciec też rodzic i choćby się syn zaryczał ma to zrozumieć bo mama to nie służąca. Wy rządzicie, a nie dziecko. Wy wyznaczacie granice, a nie dziecko.

 

Taki 3latek potrafi już nieźle nami manipulować, głównie płaczem. Mój to już udaje, ze płacze, no normalnie na zawołanie gdy nie jest po jego ae ja jestem nieugięta.

 

POWODZENIA <ookk>



am kolezanke , ktora przyznala , ze ma czasem ochote rzucić coreczka o sciane ;-) nie uwazam, ze jest zla matka, poprostu kazdy ma czasem dosyc i czuje sie bezsilny ;-)

Żadna z nas nie jest po prostu robotem i ma granice cierpliwości. Oczywiście nie piszę tego w kontekście, że rzeczywiście dzieckiem rzuciłabym o ścianę no ale tak czasami miałabym ochotę :-P <umieraam>



#1053 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 24 listopada 2016 - 21:33

Daaawno mnie tu nie było, fajnie poczytać jakie zmiany u Was

 

@Aspirynkaaa nie słuchaj tych złotych myśli. Jest dokładnie tak jak mówisz, do noszenia i bujania maluszki są świetnie przyzwyczajona w brzuchu, dlaczego więc dorośli po porodzie chcą im to zabrać? A co do teściowej, Ty wiesz najlepiej co jest dla twojego dziecka dobre! Super, że jesteś na tyle silna i świadoma, że się nie dajesz! A chustujecie?

 


Taki 3latek potrafi już nieźle nami manipulować, głównie płaczem.

Nie zgodzę się z tym,bo jest to często nadużywane. Dla mnie płacz to wyrażanie emocji, dzieci nie robią tego celowo, by osiągnąć sukces, nie znają jeszcze na tyle zasad, które rządzą światem. Co innego krzyk.


201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#1054 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 25 listopada 2016 - 19:12


Nie zgodzę się z tym,bo jest to często nadużywane. Dla mnie płacz to wyrażanie emocji, dzieci nie robią tego celowo, by osiągnąć sukces, nie znają jeszcze na tyle zasad, które rządzą światem. Co innego krzyk.

Kochana, zapraszam do mnie :lol: Płacz z automatu, bez łez i widać, że płakać się nie chce, taki wymuszony do tego patrzy czy zwracam na to uwagę "Ustąpi czy nie ustąpi???" <umieraam> I widzę ten szyderczy delikatny usmiech pod nosem :lol:

Ja już swoje dziecko znam na wylot :lol:


Użytkownik Anonimka edytował ten post 25 listopada 2016 - 19:13


#1055 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 26 listopada 2016 - 11:12

@halynka nie, czekamy na wiosnę. Nie kupię kurtki za 500 zł, bo mnie na nią nie stać, a w kurtce męża nie bardzo mi się uśmiecha po mieście biegać. Chociaż jak mnie ostatnio plecy bolały od znoszenia z trzeciego piętra młodej z fotelikiem, to się zaczęłam zastanawiać co ważniejsze. :D


-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#1056 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 14 grudnia 2016 - 10:34

Jak tam wasze szkraby?

Mój to dosłownie tajfun energii, ani trochę nie żałuję, że posłałam go do przedszkola, bo w soboty jak jest od rana w domu to z nudów mu dosłownie odbija. Potrzebuje się wyszaleć, a ja nie mogę mu zaoferować tego co rówieśnicy, nawet jak się staram. Bywa też, że chce się bawić sam i mówi mi o tym wprost. W ogóle taki wygadany, że szok!

@Aspirynkaaa ja właśnie dźwigając fotelik z kilku miesięcznym dzieckiem (ponad 10 kilo łącznie) zauważyłam znajomą z chustą i tak to się zaczęło. Drugi raz (jeśli będzie mi dane) nie popełnię tego błędu, o nie!


201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#1057 89kasienka89

89kasienka89
  • Użytkownik
  • 5 825 postów

Napisano 14 grudnia 2016 - 16:39

Mój jest na etapie jedzenia, spania i kupy hehe. Powoli się poznajemy, docieramy się.
Miłość, marzenia, uczucia i myśli,
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt

#1058 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 14 grudnia 2016 - 17:11

@89kasienka89 dajesz radę, śpisz? :P jak tatuś? :D


<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#1059 89kasienka89

89kasienka89
  • Użytkownik
  • 5 825 postów

Napisano 14 grudnia 2016 - 20:08

Eli daję radę, nie ma wyjścia :P Mały teraz buntuje się i mało w dzień śpi. W nocy zresztą też, aż się tęskni za tymi dniami w szpitalu, kiedy spał non stop hehe. Tatuś bardzo mi pomaga, jestem w szoku, bo nie spodziewałam się, że aż tak się zaangażuje, usypianie to jego zajęcie. No teraz ja będę większość dnia sama, więc będzie ciężej, ale warto dla takiej Kruszynki. Eli niedługo się przekonasz, nie ma większej miłości, niż miłość do dziecka :*
Miłość, marzenia, uczucia i myśli,
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt

#1060 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 17 grudnia 2016 - 22:37

@89kasienka89 gratulacje :)


Jak tam wasze szkraby?

Młoda nauczyła się chwytać grzechotki. Chwyta, potrząsa przed oczkami i się cieszy. Ja wiem, że dla tych z Was, które mają starszaki, taka umiejętność to nic, ale ja jestem z niej bardzo dumna. :)

 

A powiedzcie, czy pozwalałyście "obcym" (ciotki, kuzynki, itp.) całować niemowlaka w usta? Dzisiaj byliśmy na imprezie i ciotka (matka dwóch przedszkolaków, co mnie całkiem przeraziło) ją całowała. Nie chcę być nadwrażliwa, ale mi się to nie podobało bardzo. Kurcze, przecież to maluszek jeszcze. Panikuję? Czy jednak mam rację?


-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych