żadnych
No myślę, że jednak jakieś ma.
Chyba jednak troche ostro mnie oceniłaś. Uważam się za dobrą mamę, nie zostawiam dziecka samemu sobie - trochę jednak go wychowuję.
chwila odosobnienia jeśli źle się zachowuje, wytłumaczenie, że go kochasz, ale tak nie będziecie rozmawiać. I że może przyjść jak się uspokoi
myślisz, ze ja na to nie wpadłam?
Dużo rozmawiam ze swoim dzieckiem, tłumaczę . To nie jest tak , że pozwalam mu wchodzić sobie na głowę, bo nie napisałam , ze to ja wstaje jednak do niego i to ja przy nim jestem, jak sobie akurat wymyśli, i nie jestem na każde zawołanie mojego dziecka
Takie opisywane sytuacje nie zdarzają się często. Wiem,ze dziecko tak nie powinno robić,zdaje sobie z tego sprawę. To , że akurat na takie jego zachowanie szukam jeszcze pomysłu, nie znaczy ,że go nie umiem wychowywać, I że gdy w padnie w histerie ja robie wszystko co on chce byle by było tylko cicho-STANOWCZO NIE.
nie wszystko musi być jak on chce,
i nie jest.
Użytkownik Melodia19 edytował ten post 08 listopada 2016 - 16:30



















