@madzik
powodzenia.. U nas też lekko nie było, ale na szczęście już zapomniał, że coś takiego jak pampers istnieje 
Ja mam natomiast inny problem. Filip mnie totalnie nie słucha, ignoruje to, co do niego mówie
no jak do ściany.
Wpada czasem na takie pomysły , że głowa mała.
Wie, że coś mi się nie spodoba, a i tak to robi jakby na złość 
Mówie spokojnie nie pomaga, stanowczo też nie,czasem nie mam już siły, że tak wrzasne, że potem samej jest mi głupio 
Kuzynka czasem przychodzi( pół roku młodsza), zawsze jej coś musi zrobić, albo wysypać łopatą piach na głowę, albo coś zabrać itd...
na placu zabaw też miewa różne pomysły, wysypywanie piachu, zabieranie zabawek, niszczenie innym dzieciom babek... Ja wiem, że to dziecko, ale czasem inne matki się patrzą dziwnie 
Nie jest takim meeeega rozrabiaką, bo potrafi też się czymś zająć, ładnie bawić, no ale nie chce mnie słuchać.
To robi awantury bo nalałam mu wody nie do tego kubka co chciał, to nie ten widelec, a to nie postawione w tym miejscu co trzeba. A to " mamo nie siaadaj , mamo idz, nie rób , zostaw , nie sprzataj" ....
Już nie mowie o tym jak sie ze złośći , to potrafi czymś rzucić. Ostatnio kupiłam mu bańki, była też kuzynka jego. Nie wychodziło mu dmuchanie, raz , drugi, pokazuje jak robić. Nareszcie się udało... Bańka robiła się o moją nogę... afera nie z tej ziemi, wyrzucił bańki, zaczał ryczeć... ledwo zaciągnełam do domu
Nie wiem jak mam postępować, ale czasem mi głupio jak coś odwala przy innych dzieciach, tzn matkach, bo wydaje mi się , żę każde dziecko jest grzeczniejsze i bardziej posluszne niż moje 
Przestałam mu od dwóch dni puszczać piosenki w kompie, może to coś da... może przez to jest taki jakiś nabuzowany