Co tam u Waszych szkrabów?
Hmm u nas odpieluchowanie idzie bardzo, ale to bardzo opornie.
Na nocniku siedzi, ale nic nie zrobi. Ostatnio siada na nakladkę na ubikacji, ale też siedzi siedzi i nic. Dopiero jak wiem, że będzie sikac natychmiast ( bo wtedy wola " mama szybko pampers") to go daje na ta nakladke i trzymam siła, a wtedy ryczy , prosi zeby go sciagnąć,bo on nie chce
No i jak go tak trzymam to popusci troche, ale tak calkiem sie nie wysika, i to tak wygląda. Czasem zdaży się , że posika w majtki, ale to jak sie calkiem zapomni.
Jak chodzi w domu bez pampersa, to potrafi nie robic siku przez 2-3 godziny. I mysle , że on nie wola o pampersa bo boi sie , że go dam na nakładkę.
Mój dwulatek gada jak najęty,
Filip jeszcze tak nie nawija, ale ładnie mówi czasem jeszcze po swojemu, ale da sie dogadać. I też co chwile" mama co to? co to, a to"? 
Czasem jak cos powie, to głowa mała.
Szczególnie podłapał słówko "kurde" i czasem go nadużywa. Oczywiscie staramy sie nie zwracac na to uwagi, ale wie ,że to słówko którego mu nie wolno, no a jak wiadomo jak czegoś nie wolno to.... 
Dziś tylko w sklepie przy kasie na cały głos" KURDE MASIAKLA" 
Zna wszystkie marki samochodow . Tylko tak chodzimy na te spacery i wszystkie auta musi mi pokazać. Ostatnio przechodzimy obok jakiegos i pyta " Mama a to?" ja patrze i za bardzo nie wiem, wylecialo mi z głowy ,i mówie mu ,że nie pamiętam , a ten zaraz " AAAAAA to DODŹ MAMUSIU" z okrzykiem radosci, no i faktycznie 
Śpimy jeszcze razem w łóżku
nie narzekam na to. pewnie dopiero przeniesie sie na swoje już duże łózko, ale nie wiem kiedy to nastąpi 
Już nie jest takim glodomorem jak dawniej. Teraz to wybrzydza, to niedoble, tamto niedoble i trzeba wymyślać dla królewicza
