Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Temacik dla mam


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1227 odpowiedzi w tym temacie

#961 Melodia19

Melodia19
  • Użytkownik
  • 3 228 postów

Napisano 09 września 2015 - 18:13


Mamy problem z pieluchą. Nie chce jej zmieniać, ucieka, krzyczy w niebo-głosy. A już wołał siusiu na nocnik albo nawet kibelek. Nie wiem co mu się odwidziało.

 

U nas tak samo. Nie chce pieluchy, ucieka ,krzyczy ,że nie, a jak chce sikac to mowi"si" siada na nocnik ale nic nie zrobi, i tak sie denerwuje, zlosci, czasem popusci. A pozniej i tak zakladam jakos pampersa ,zeby nie trzymal :roll:


iv09i09kftvt0mdm.png

 

 

 


#962 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 09 września 2015 - 19:04

Przy zmianie pieluszki u nas też wielki bunt, ale znalazłam sposób  8-)

Mówię, że nie będziemy się teraz razem bawić albo samochodzik nie chce się bawić ( albo coś w ten deseń )   bo pieluszka jest fee i pogadamy dopiero aż przyniesie nową. Zawsze działa  :-)

Na nocnik nie chce siadać. Narazie odpuszczam. Przeczekam, jak nic nie ruszy do wiosny to wtedy zaczniemy ostro działać. 

 

Mój prawie dwulatek gada cały czas, nie da się uciszyć, ale ciągle po swojemu. Czasem coś rozumiem, czasem nie i denerwuje się strasznie wtedy. A logopedka mówiła, że zacznie szybko mówić, a tu nic. Każde dziecko inne i  na każdego przychodzi czas  ;-)

 

 



#963 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 26 listopada 2015 - 23:49

Jak nigdy w życiu ciekawa jestem jak tam Wasze odpieluchowywanie, serio. Udało się którejś?

Pogadałabym o dupie marynie, byle z drugim człowiekiem :P 

 

 

 

Ja osobiście jestem w szoku, w Polsce mi dziecię moje co chwilę z katarem chodziło, jak nie z katarem to z kaszlem, no kurde co chwila coś. Wręcz podejrzliwie na nią patrzyłam jak zdrowa była :lol:

A tu za parę dni będzie 4 miesiąc za granicą, a Kurdupel miał katar przez bodajże 3-4 dni. Co mnie dziwi tym bardziej, że codziennie biega po podwórku w przedszkolu, nawet teraz. Dzieci bawią się popołudniu w salach tylko kiedy wieje tak, że ma głowę urwać, albo pada deszcz. 

I zaczęła jeść jak człowiek, chociaż z mięsem dalej miewa opory, ale to już olałam, nie chce mięsa to nie wciskam, Buc i tak prawie codziennie zabiera do pracy to co z obiadu zostało. Co prawda zje to moje dziecko taki "biedny" obiad, ale za godzinę znowu jest "mamo, głodna jestem!" i tylko sporadycznie próbuje w ten sposób wycyganić słodycze.

 

I do szkoły już zapisana, zaklepana. Dużo bliżej niż do przedszkola będziemy mieli. Już jak parę razy przechodziliśmy obok budynku to mi się podobał. Zuzu i wnętrzem zachwycona tylko "ten dyrektor jakiś stary, dużo zmarszczek ma" (kurde, a ja znowu pomyślałam, że strasznie żwawy jak na swój wiek - o 60 się opiera jak nic). Nie dogodzisz :P 


“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#964 Appia

Appia
  • Użytkownik
  • 121 postów

Napisano 01 grudnia 2015 - 14:39

Pewnie młoda odporności nabrała i może inny klimat jej służy. Z moją miałam podobnie przeprowadziłam się bliżej gór, spodziewałam się tragedii, a tu nic. Fakt zaczęłam jej tran dawać jakiś czas temu, może i to ma wpływ.



#965 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 02 grudnia 2015 - 20:04

@Madź Tu ci odpiszę na temat żłobka. Dziś pani mi powiedziała, że zaklimatyzował się na dobre, sam się kładzie kiedy jest pora spania i w ogóle z jej opowiadań to istny anioł. Szkoda, że w domu totalne przeciwieństwo. Zaczynamy się zastanawiać czy to może nie nasza wina, czy coś robimy nie tak :( Wystarczy byle gówno a wpada w taki szał, że potrafi cały się podrapać ze złości :( Z pieluchą żadnych postępów, poczekamy zobaczymy.

Super, że Zuza nie choruje, jak widać nowe miejsce jej służy.


201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#966 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 02 grudnia 2015 - 20:37

@halynka a miał już takie napady czy zaczęły się przy Waszych rozstaniach? Może nie do końca się jeszcze przyzwyczaił do nowej sytuacji i dlatego tak reaguje <bezradny>


“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#967 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 12 grudnia 2015 - 21:16

@Madź niestety ale te napady pojawiały się już zanim poszłam do pracy, więc nie można tak sobie tego tłumaczyć. Jest strasznie uparty, jak czegoś chce to nie odpuści. Może w przyszłości mu to się przyda, ale teraz masakra


201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#968 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 13 grudnia 2015 - 01:14

@halynka w takim razie jedyne co mi przychodzi do głowy to to, że Was "sprawdza" - na ile może sobie pozwolić. Musisz konsekwentnie działać i czasami podstępem zmusić go do zmiany "zdania" ;) wiadomo, że w tydzień tego nie zniwelujesz, ale trzymam kciuki. 

 

Swoją drogą widziałam gdzieś fajny filmik - matka w supermarkecie z dzieckiem, młody coś zabiera z półki i matka już po jego minie widzi, że zaraz będzie cyrk - sama się kładzie na podłodze, drze jak dziecko i tupie nogami :lol: Młodemu odchodzi ochota :lol: 

Ja czasami z Zuzą dyskutuję jak papuga kiedy przegina z "JA CHCĘ" najlepiej tu i teraz, kiedy matka ma obie ręce zajęte np. szykowaniem kolacji. Szybko się poddaje :P


“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#969 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 07 stycznia 2016 - 10:59

Witam się :mrgreen:

 

Informuję wszem i wobec, że Synal od 9 listopada sam się odpieluchował :mrgreen: Dosłownie z dnia na dzień. Co prawda na drzemkę i na noc jeszcze Mu zakładamy ale i tak na dzień już pieluszki nie ma. Woła jak chce 1 i 2 :lol:

W sumie w dniu kiedy test wyszedl pozytywny się odpieluchował. Chyba doszedł do wniosku, ze pora dac rodzicom szansę na zaoszczędzenie na nowe pieluchy dla drugiego bobasa <umieraam>


Użytkownik Anonimka edytował ten post 07 stycznia 2016 - 11:07


#970 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 08 stycznia 2016 - 10:19

@Anonimka jak to sam? A ile ma dokładnie?

My walczymy, kupiłam ładne majtki i chce je zakładać, mówi wszystkim, że nie ma pieluchy, ale nie woła i tak i wali w majciochy bez zastanowienia. Jak proszę to ucieka, nie chcę go zmuszać. Tylko u babci woła <umieraam>


201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#971 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 11 stycznia 2016 - 13:22


@Anonimka jak to sam? A ile ma dokładnie?

@halynka no sam. W niedzielę 8 listopada jeszcze sikał gdzie popadnie. Zaznaczam, że od ponad miesiąca już nie zakładałam Mu pieluchy na dzień bo miałam mnóstwo majteczek w zapasie i spodni czy rajtuzek twierdząc, że w ten sposób sam się oduczy gdy zacznie Mu to doskwierać. W poniedziałek poszłam do pracy ale wiem od teściowej, że jeszcze sikał wszędzie. Wieczorem gdy już byłam w domu zawołał "sisi". Ja byłam w szoku, myślałam, że znowu mimo tego nocnik będzie 'parzył', a okazało się, że nie. Tak oto sam się odpieluchował :-D



#972 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 17 stycznia 2016 - 20:58

@halynkamojej koleżanki synek jak ściągał mu pieluchy i puszczał w majtkach to się nie chciał załatwiać , widziała ze mu się chce a on nic. Zakładała pieluchy i było w momencie zrobione. Miał prawie 3 lata i był problem, ale w wakacje przed pójściem do przedszkola się jakoś udało, ale jak to nie wiem, przyszedł odpowiedni czas i juz.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#973 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 18 stycznia 2016 - 13:46


przyszedł odpowiedni czas i juz.

Tak samo jak na naszego Synka. W sumie odpieluchowywanie zaczęłam jak miał rok i 5 miesięcy. Z czasem Mąż stwierdził abym dała Mu spokój bo jest za Mały ale co stanął nad nocnikiem to zrobił siku. Ale głupia posłuchałam Męża dlatego teraz nam długo zeszło :roll:



#974 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 08 lutego 2016 - 13:54

Co tam u Waszych szkrabów? Mój dwulatek gada jak najęty, nawet sam do siebie :P Uwielbia śpiewać piosenki, a jak jedziemy autem to nawet każe robić głośniej i wręcz wykrzykuje. Zaczęły się też miliardy pytań: A co to, a co robisz? Kilka ostatnich dni chodził bez pieluchy i tylko raz zrobił w majtki, ale w żłobku nie chcą ryzykować, że zleje im się na dywan, więc musi mieć póki sam nie woła. A póki co chodzi do niego, bo ja poszukuję innego zajęcia.


201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#975 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 12 lutego 2016 - 22:29


Co tam u Waszych szkrabów?

U nas ruszają się mleczaki  ;> a dopiero co zęby wychodziły!  :shock: zleciało  :shock:


“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#976 Melodia19

Melodia19
  • Użytkownik
  • 3 228 postów

Napisano 16 lutego 2016 - 13:46


Co tam u Waszych szkrabów?

 

Hmm u nas odpieluchowanie idzie bardzo, ale to bardzo opornie.

Na nocniku siedzi, ale nic nie zrobi. Ostatnio siada na nakladkę na ubikacji, ale też siedzi siedzi i nic. Dopiero jak wiem, że będzie sikac natychmiast ( bo wtedy wola " mama szybko pampers") to go daje na ta nakladke i trzymam siła, a wtedy ryczy , prosi zeby go sciagnąć,bo on nie chce :roll:  No i jak go tak trzymam to popusci troche, ale tak calkiem sie nie wysika, i to tak wygląda. Czasem zdaży się , że posika w majtki, ale to jak sie calkiem zapomni.

 

Jak chodzi w domu bez pampersa, to potrafi nie robic siku przez 2-3 godziny. I mysle , że on nie wola o pampersa bo boi sie , że go dam na nakładkę.

 

 

 


Mój dwulatek gada jak najęty,

Filip jeszcze tak nie nawija, ale ładnie mówi czasem jeszcze po swojemu, ale da sie dogadać. I też co chwile" mama co to? co to, a to"? ;-)

Czasem jak cos powie, to głowa mała. :lol:  Szczególnie podłapał słówko "kurde"  i czasem go nadużywa. Oczywiscie staramy sie nie zwracac na to uwagi, ale wie ,że to słówko którego mu nie wolno, no a jak wiadomo jak czegoś nie wolno to.... ;)

Dziś tylko w sklepie przy kasie na cały głos" KURDE MASIAKLA" :-P

 

Zna wszystkie marki samochodow . Tylko tak chodzimy na te spacery i wszystkie auta musi mi pokazać. Ostatnio przechodzimy obok jakiegos i pyta " Mama a to?" ja patrze i za bardzo nie wiem, wylecialo mi z głowy ,i mówie mu ,że nie pamiętam , a ten zaraz " AAAAAA to DODŹ  MAMUSIU" z okrzykiem radosci, no i faktycznie :mrgreen:

 

Śpimy jeszcze razem w łóżku :-P  nie narzekam na to. pewnie dopiero przeniesie sie na swoje już duże łózko, ale nie wiem kiedy to nastąpi :-)

 

Już nie jest takim glodomorem jak dawniej. Teraz to wybrzydza, to niedoble, tamto niedoble i trzeba wymyślać dla królewicza :-) :-)


iv09i09kftvt0mdm.png

 

 

 


#977 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 16 lutego 2016 - 17:37


Już nie jest takim glodomorem jak dawniej. Teraz to wybrzydza, to niedoble, tamto niedoble i trzeba wymyślać dla królewicza :-) :-)

No to nie tylko my tak mamy bo też zaczą być niejadkiem od paru miesięcy :roll:



#978 Tina88

Tina88
  • Użytkownik
  • 17 postów

Napisano 19 lutego 2016 - 12:35

Pewnie młoda odporności nabrała i może inny klimat jej służy. Z moją miałam podobnie przeprowadziłam się bliżej gór, spodziewałam się tragedii, a tu nic. Fakt zaczęłam jej tran dawać jakiś czas temu, może i to ma wpływ.

hej, tran jest ok, ale lepszy jeszcze jest olej z watroby rekinów. ja podaję ecomer junior i mały nie choruje. czasami jeszcze dodaję na 2 tyg. jakis probiotyk w saszetkach lub w kroplach i wzmacniam tak odpornośc, tak robią w usa,



#979 Melodia19

Melodia19
  • Użytkownik
  • 3 228 postów

Napisano 22 lutego 2016 - 14:03

To się pochwalę. Udało się odpieluchować Filipka :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Od 4 dni ładnie sika na muszlę , na noc też nie zakładamy pampersa , bo nie chce.  :-) 

 

Robi się z niego mały facet :lol:


iv09i09kftvt0mdm.png

 

 

 


#980 Tina88

Tina88
  • Użytkownik
  • 17 postów

Napisano 23 lutego 2016 - 12:38

to jakaś pokrzywka?

 

zastosuj probiotyk np. lakcid lub trilac plus w kroplach, zbuduje tolerancję w organizmie i bedą mniejsz eobjawy przy infekcjach







Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych