Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Temacik dla mam


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1227 odpowiedzi w tym temacie

#681 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 03 lutego 2014 - 20:08


Wystarczy, że w tych warzywach był kalafior albo brokuł czy inne coś co powoduje wzdęcia i masz odpowiedź ;-) jak dobrze pamiętam maluszkowi nawet po 5 dniach od zjedzenia może wyskoczyć alergia na jakiś składnik, nie wiem czy tak samo działa to w tym przypadku

Słyszałam właśnie, ze alergia może się objawić nawet po paru dniach. Albo nawet jak zjadło się coś wzdymajacego. Ale u nas to "po paru dniach" się nie sprawdzało. Przykład: któregoś dnia gotowałam bigos, a od dziecka uwialbiałam jeśc surowe liście kapusty. Zapomniałam się i tym razem, zjadła parę koło południa, a później Synek cierpiał od około 15 do 2 w nocy i to przez moją bezmyślnośc :cry:

Albo jak powoli do swojej diety wprowadzałam odrobinę smażonego lub pieczonego to reagował od razu tego samego dnia. To samo z mlekiem. Wypiłam któregoś dnia rano, a wieczorem Synek miał straszne bóle brzuszka :cry:



#682 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 04 lutego 2014 - 11:36


Najlepsze było to, ze Miłego położna ubrała w bodziaki, na to kaftanik, śpiochy, owinęła tetrówką włożyła Go w rożek.

 

W szpitalu? U nas tylko kaftanik i pielucha, i w rożek. Na dół nic nie ubierają, bo i tak co chwila się ściąga, i kikut sobie swobodnie schnie. 

 


Wiem, ze go boli ten brzuch,ale czemu mleko z butelki -tak, a moje nie?

Może być tak jak pisze Madzik, że np. zjadłaś coś innego, po czym mały się męczy i co ma też wpływ na smak mleka. A może jak miałaś piersi przepełnione to mu leciało za szybko i miał problem z łykaniem? Może mu wypływ nie odpowiadał w jakiś sposób?

 


Dzisiaj na pewno nic takiego nie jadlam, wiec zobaczymy jak dlugo to potrwa

A radziłaś się kogoś w tej kwestii??

 

Mój Antek też chyba czasem ma problemy z gazami. Pręży się, a jak mu nóżki do brzucha dociskam trochę to udaje mu się dopiero pierdnąć. Ale co tu jeść kurde, jak wszystko coś powoduje ;P Wypiłam wczoraj koperkową herbatkę, może będzie lepiej i dla małego.

Ja wczoraj miałam taką sytuację, że dałam pierś a on chwilę possał i w krzyk, ale dostał drugą i zadowolony. Myślę, że mogło po prostu nic nie lecieć bo wcześniej odciągałam, bo mi już ciekło.

Wczoraj była położna i mały ważył już 3990g :D Ma prawie miesiąc, jak ten czas leci. Niedługo osiemnastka  <lol>


201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#683 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 04 lutego 2014 - 15:17


W szpitalu? U nas tylko kaftanik i pielucha, i w rożek. Na dół nic nie ubierają, bo i tak co chwila się ściąga, i kikut sobie swobodnie schnie.

Tak, w szpitalu po pierwszej kąpieli, a później opiep*z od ordynatora, że dziecko ma potówki, amy tak je opatuliłyśmy :roll:

 


Mój Antek też chyba czasem ma problemy z gazami. Pręży się, a jak mu nóżki do brzucha dociskam trochę to udaje mu się dopiero pierdnąć. Ale co tu jeść kurde, jak wszystko coś powoduje :-P Wypiłam wczoraj koperkową herbatkę, może będzie lepiej i dla małego.

Ja mimo bardzo restrykcyjnej diety to i tak miałam chyba nijaki pokarm skoro Mały i tak miewał bóle brzuszka :-/ Ale uparłam się i karmiłam prawie 7 miesięcy i cieszę się z tego niezmiernie :) Był sezon grypy, przeziębień. Mąż był chory- Mały się nie zaraził. Ja byłam przeziębiona i dobrze, że karmiłam bo tym własnie chroniłam Małego przed zarażeniem, a i dzięki temu mi bardzo szybko przeszło <ookk>

A pierwsze 3,5 miesiąca to naprawdę jadałam niewiele, a zamiast chleba to tylko bułki <bezradny>

 


Wczoraj była położna i mały ważył już 3990g :-D Ma prawie miesiąc, jak ten czas leci. Niedługo osiemnastka

A ile miał jak się urodził? Bo Mój miał 3150g, a po 6 tygodniach już 4600g :mrgreen:



#684 iwonaryki

iwonaryki

    Prawdziwa miłość , nie zna granic .

  • Użytkownik
  • 1 560 postów
  • Lokalizacja..
  • Wzrost:170
  • Włosy:Są jakie są :-p
  • Stan:Żoneczka.
  • Partner:Mój kochany Mąż :*
  • Nastrój:Zakochana
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 05 lutego 2014 - 14:03


halynka, dnia 04 Lut 2014 - 11:36 AM, napisał:

W szpitalu? U nas tylko kaftanik i pielucha, i w rożek. Na dół nic nie ubierają, bo i tak co chwila się ściąga, i kikut sobie swobodnie schnie.
Tak, w szpitalu po pierwszej kąpieli, a później opiep*z od ordynatora, że dziecko ma potówki, amy tak je opatuliłyśmy

 

W niektórych szpitalach talk czasami doradzają że szkoda gadać ... mi nic nie mówili jak mam ubierać ja sama już wiedziałam jak mam  Gabrysię ubrać i w co  :-)

 


Bo Mój miał 3150g, a po 6 tygodniach już 4600g

 

E to twój synek sporo przybrał  :mrgreen: dzieci tak szybko rosną szczególnie te najmniejsze 


Synek 13 lat , córeczka 7 lat , córeńka 6 lat .
[*]Nasz aniołek 04.06.2016r.[*]9tc
iv09vcqgirxd72tg.png
28.09.2013r. Ślub Cywilny ❤❤❤ .
26.11.2017r . Ślub Kościelny ❤❤❤.

#685 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 10 lutego 2014 - 18:43


A ile miał jak się urodził?

3400g

 


mi nic nie mówili jak mam ubierać ja sama już wiedziałam jak mam Gabrysię ubrać i w co :-)

Tylko, że w moim szpitalu sami ubierają w swoje ciuszki

 

Jutro nasz synuś kończy miesiąc. Czas leci jak szalony. Nie jest już taki zamknięty w swoim świecie. Coraz więcej go interesuje, więcej jest z nim kontaktu, nawet próbuje się uśmiechać. Tylko jakieś brzydkie krosty go obsypały. Nie wiem, czy zjadłam coś nie takiego, czy to przez zmiany hormonów po prostu. Położna niby widziała go jakiś czas temu i mówiła, że nie od alergii to jest, ale ma ich coraz więcej i już nie tylko na buzi. Co myślicie o tym?


201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#686 Melodia19

Melodia19
  • Użytkownik
  • 3 228 postów

Napisano 10 lutego 2014 - 19:05


Tylko jakieś brzydkie krosty go obsypały. Nie wiem, czy zjadłam coś nie takiego, czy to przez zmiany hormonów po prostu. Położna niby widziała go jakiś czas temu i mówiła, że nie od alergii

mój miał takie krosteczki na buzi , nie od alergii.

Tak jakby potówka, buzia byla szorstka, ale z czasem samo zeszło. codziennie rano i wieczorem dokladnie przemywalam przegotowaną wodą  i teraz ma gładziutką.

Więc może potrzeba czasu.


iv09i09kftvt0mdm.png

 

 

 


#687 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 14 lutego 2014 - 15:10

Co myślicie o tym?

 

obserwuj Maluszka ;-)

jeśli stan się nie zmienia i Ciebie to niepokoi, to wybrałabym się do pediatry

 

Warto przyjrzeć się też kosmetykom jakimi go pielęgnujesz. Może wystarczy częściej nawilżać skórę, może zmienić krem, płyn do kąpieli ?  Nie zawsze krostki są winą pokarmu, właśnie sami przez to przeszliśmy ;-)  Zmiany mleka na takie, siakie, znowu inne - a problem tkwił zupełnie gdzie indziej.... :roll:



#688 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 14 lutego 2014 - 15:28

bylam dzisiaj na usg maly waży 1200 w 28 tyg ciazy :) w 4 tygodnie przytyl 800gram :) i poza tym wszystko jest ok.


w ogole to jestem troche "podłamana" bo nigdy nie mialam problemow z cerą ani z pryszczami a teraz mam je na buzi na dekolcie i na plecach ... strasznie mnie to denerwuje i zastanawiam sie czy da sie cos z tym zrobic teraz...nie dosc ze swędzi to jeszcze tak brzydko to wygląda ślady zostają :/ co chwile jakieś wyskakują nowe...



#689 iwonaryki

iwonaryki

    Prawdziwa miłość , nie zna granic .

  • Użytkownik
  • 1 560 postów
  • Lokalizacja..
  • Wzrost:170
  • Włosy:Są jakie są :-p
  • Stan:Żoneczka.
  • Partner:Mój kochany Mąż :*
  • Nastrój:Zakochana
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 14 lutego 2014 - 15:51


 
iwonaryki, dnia 05 Lut 2014 - 2:03 PM, napisał:

mi nic nie mówili jak mam ubierać ja sama już wiedziałam jak mam Gabrysię ubrać i w co
Tylko, że w moim szpitalu sami ubierają w swoje ciuszki

 

Ja też taką opcję maiłam :-)  pytali się czy mam swoje ciuszki jak nie mam , to mogą mi szpitalne dać  :-) .

 

Halynka  Jak dziewczyny powyżej radzą obserwuj maluszka  :-)  i jak się nie poprawi , a krostki będą dalej się dalej rozmieszczać ,  to jak najszybciej idźcie do lekarza może to jakaś wysypka .

 


bylam dzisiaj na usg maly waży 1200 w 28 tyg ciazy w 4 tygodnie przytyl 800gram i poza tym wszystko jest ok.

 

Moja droga rośnie wam maleństwo , będziesz mieć po porodzie co nosić .. zazwyczaj chłopcy sporo ważą choć i dziewczynki też sporo mają wagi jak się urodzą  :mrgreen: .

 

Może idź do dermatologa ja  w moich trzech ciążach , nie miałam żadnych problemów z cerą i trądzikiem  :-) .


Synek 13 lat , córeczka 7 lat , córeńka 6 lat .
[*]Nasz aniołek 04.06.2016r.[*]9tc
iv09vcqgirxd72tg.png
28.09.2013r. Ślub Cywilny ❤❤❤ .
26.11.2017r . Ślub Kościelny ❤❤❤.

#690 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 17 lutego 2014 - 13:23


Halynka Jak dziewczyny powyżej radzą obserwuj maluszka :-)

Obserwuję i widzę, że cały jest obsypany czerwonymi krostkami. Położna stwierdziła, że jest to trądzik niemowlęcy i wpisała to do książeczki zdrowia, więc przyjmuję to za pewniak. Mówiła, że nic się z tym nie robi. Ale i tak musimy wybrać się do lekarza na pierwszą wizytę, bo on nie wybrał się do nas więc się skonsultujemy.

 

@krowka17 a pytałaś lekarza na wizycie, czy to normalne w ciąży?


201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#691 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 17 lutego 2014 - 21:56

Obserwuję i widzę, że cały jest obsypany czerwonymi krostkami. Położna stwierdziła, że jest to trądzik niemowlęcy i wpisała to do książeczki zdrowia, więc przyjmuję to za pewniak. Mówiła, że nic się z tym nie robi. Ale i tak musimy wybrać się do lekarza na pierwszą wizytę, bo on nie wybrał się do nas więc się skonsultujemy.

 

@krowka17 a pytałaś lekarza na wizycie, czy to normalne w ciąży?

krzywda sie nie dzieje bo to hormony a co mi lekarz poradzi na to że pryszcze mi wyskakuja? zastanawialam sie czy do dermatologa nie isc ale to sa zwykle pryszcze albo jakies potówki brzydkie tylko najgorsze to że potem jak to "wycisne" to mi zostaje ślad brzydki na dekolcie to normalnie popłakać się idzie a plecy to już nie wspomnę...fioletowe plamy po "usunięciu"  musze sie do dermatologa przejsc moze mi da cos na to...bo nigdy nie mialam takiego problemu a teraz wstyd bluzke z dekoltem założyć...



#692 iwonaryki

iwonaryki

    Prawdziwa miłość , nie zna granic .

  • Użytkownik
  • 1 560 postów
  • Lokalizacja..
  • Wzrost:170
  • Włosy:Są jakie są :-p
  • Stan:Żoneczka.
  • Partner:Mój kochany Mąż :*
  • Nastrój:Zakochana
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 18 lutego 2014 - 12:42


Obserwuję i widzę, że cały jest obsypany czerwonymi krostkami. Położna stwierdziła, że jest to trądzik niemowlęcy i wpisała to do książeczki zdrowia, więc przyjmuję to za pewniak. Mówiła, że nic się z tym nie robi. Ale i tak musimy wybrać się do lekarza na pierwszą wizytę, bo on nie wybrał się do nas więc się skonsultujemy.

 

 

Jak moja Marysia miała trądzik niemowlęcy to tylko na policzkach ja wysypało , i mi położna mówiła tak samo że tego się nie rusza .. że samo zniknie i tak było , mój Grześ i Gabrysia nie mieli takiego trądziku niemowlęcego ..  wiesz dobrze że jednak pójdziecie do lekarza będziesz miała tą pewność  :-) .

 

krówka17 masz świętą rację :-)  jak najprędzej idź do tego dermatologa , na pewno jakoś Ci poradzi , pomoże  :-) .


Synek 13 lat , córeczka 7 lat , córeńka 6 lat .
[*]Nasz aniołek 04.06.2016r.[*]9tc
iv09vcqgirxd72tg.png
28.09.2013r. Ślub Cywilny ❤❤❤ .
26.11.2017r . Ślub Kościelny ❤❤❤.

#693 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 19 lutego 2014 - 20:17


E to twój synek sporo przybrał :mrgreen: dzieci tak szybko rosną szczególnie te najmniejsze

No sporo, a ja strasznie panikowalam, ze wcale cysia nie ciagnie, ze nie je i w ogóle. A jako że przebywałam z Nim codziennie to nie widziałam, ze rośnie tylko inni mi to mówili :-)

 

 

 


Tylko jakieś brzydkie krosty go obsypały. Nie wiem, czy zjadłam coś nie takiego, czy to przez zmiany hormonów po prostu.

Oj Mojego właśnie mniej wiecej w tym samym "wieku" też straszne krosty wysypały. Wyglądał jak indycze jajo. Ale po pewnym czasie same minęły. To trądzik niemowlęcy był.

 

 

 


Położna stwierdziła, że jest to trądzik niemowlęcy i wpisała to do książeczki zdrowia, więc przyjmuję to za pewniak.

O właśnie :-) Minie :-)

 

krówka17 i Ty w ciaży? Gratuluję ogromnie <jupi>


Użytkownik Anonimka edytował ten post 19 lutego 2014 - 20:18


#694 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 20 lutego 2014 - 10:02


krówka17 i Ty w ciaży? Gratuluję ogromnie

dziekuje :) ja juz prawie na końcówce ciąży hehehe 29 tydzień już kończe za 2 dni :) także coraz bliżej :)



#695 iwonaryki

iwonaryki

    Prawdziwa miłość , nie zna granic .

  • Użytkownik
  • 1 560 postów
  • Lokalizacja..
  • Wzrost:170
  • Włosy:Są jakie są :-p
  • Stan:Żoneczka.
  • Partner:Mój kochany Mąż :*
  • Nastrój:Zakochana
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 20 lutego 2014 - 13:43



iwonaryki, dnia 05 Lut 2014 - 2:03 PM, napisał:

E to twój synek sporo przybrał dzieci tak szybko rosną szczególnie te najmniejsze
No sporo, a ja strasznie panikowalam, ze wcale cysia nie ciagnie, ze nie je i w ogóle. A jako że przebywałam z Nim codziennie to nie widziałam, ze rośnie tylko inni mi to mówili

 

Masz świętą rację :-)  ... tak właśnie jest dzieci .. rosną nam w oczach normalnie  :-) .

 


29 tydzień już kończe za 2 dni także coraz bliżej

 

Masz moja droga rację .. szybko Ci to minie .. tak jak mi moja trzecia ciąża minęła , a szczególnie końcówka o maja choć tak dużo a za raptem tak mało  :-) .


Synek 13 lat , córeczka 7 lat , córeńka 6 lat .
[*]Nasz aniołek 04.06.2016r.[*]9tc
iv09vcqgirxd72tg.png
28.09.2013r. Ślub Cywilny ❤❤❤ .
26.11.2017r . Ślub Kościelny ❤❤❤.

#696 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 20 lutego 2014 - 18:51


dziekuje :-) ja juz prawie na końcówce ciąży hehehe 29 tydzień już kończe za 2 dni :-) także coraz bliżej :-)

Hehe, nim się obejrzysz, a dzieciaczek 7 miesięcy skończy jak Mój. szybko nam to zleciało :shock:



#697 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 23 lutego 2014 - 19:28


szybko nam to zleciało :shock:

Bo leci baaardzo szybko. Ja niedawno na porodówce byłam a Antoś już 1,5 miesiąca jest z nami!

 

Wizyta u lekarza jest obowiązkowa jak nic się nie dzieje? Bo podobno miał do nas przyjechać w pierwszym miesiącu, ale się nie odezwał. A po skończeniu miesiąca ponoć już ta domowa wizyta patronażowa nam się nie należy. A ja nie mam kiedy się wybrać.


201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#698 iwonaryki

iwonaryki

    Prawdziwa miłość , nie zna granic .

  • Użytkownik
  • 1 560 postów
  • Lokalizacja..
  • Wzrost:170
  • Włosy:Są jakie są :-p
  • Stan:Żoneczka.
  • Partner:Mój kochany Mąż :*
  • Nastrój:Zakochana
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 24 lutego 2014 - 13:58


Napisano wczoraj, 19:28
Anonimka, dnia 20 Lut 2014 - 6:51 PM, napisał:

szybko nam to zleciało
Bo leci baaardzo szybko. Ja niedawno na porodówce byłam a Antoś już 1,5 miesiąca jest z nami!
 

 

Aż za szybko mój synek ma już 9 lat , a nie dawno był tak malutki jak Gabrysia  :mrgreen: .

 

Jak to kiedyś jedna taka moja dobra znajoma powiedziała .. uciekający czas widać najbardziej po dzieciach my się starzejemy , a one rosną i dorastają  :-) .

 


Wizyta u lekarza jest obowiązkowa jak nic się nie dzieje?

 

Ja to tak maiłam jak mój Grześ był mały to co miesiąc , z nim jeździłam autobusem  do lekarza , nikt mi nie mówił że takie wizyty są obowiązkowe .. jak nawet dziewczynki były małe to taka pani doktor , z tyłu książeczki pisała mi kiedy mam na szczepienie przyjść .. teraz to chodzę do lekarza jak jest taka potrzeba .. lub jak dzieci mają bilans  :-) .


Synek 13 lat , córeczka 7 lat , córeńka 6 lat .
[*]Nasz aniołek 04.06.2016r.[*]9tc
iv09vcqgirxd72tg.png
28.09.2013r. Ślub Cywilny ❤❤❤ .
26.11.2017r . Ślub Kościelny ❤❤❤.

#699 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 28 lutego 2014 - 17:08


Jak to kiedyś jedna taka moja dobra znajoma powiedziała .. uciekający czas widać najbardziej po dzieciach my się starzejemy , a one rosną i dorastają :-) .

Szczera prawda <ookk>

 

 

 


Wizyta u lekarza jest obowiązkowa jak nic się nie dzieje?

Wiesz. Jak mój Synal miał ponad 2 tygodnie i zaczęły się problemy z brzuszkiem to lekarz internista przyjechał do nas. W sumie to było tak, ze zadzwoniła położna zapytać jak tam mój Synek. Powiedziałam o wszystkim co Mu dolegało i ta sama poprosiłą lekarza o przyjazd, a ten przyjechał bez problemu.

 

No i chyba nie chwaliłam się, ze od 5 miesiaca mamy 2 dolne ząbki, od 7 miesiąca lewą górną 2 i na dniach wyjdą prawa górna 1 i 2 :-) A Synal ma dopiero 7,5 miesiąca. Do tego puchną już dolne dziąsła w miejscu 2, no i górne dziąsło od lewej 1 też juz na wylocie. Daje radę <umieraam> Ale jest masakra przy górnych <bezradny>


Użytkownik Anonimka edytował ten post 28 lutego 2014 - 17:10


#700 nikus

nikus
  • Użytkownik
  • 3 355 postów

Napisano 28 lutego 2014 - 21:25

@Anonimka wspolczuje, bo ja nie wiem co to zabkowanie :lol:

 


domowa wizyta patronażowa nam się nie należy.
U nas nic podobnego nie bylo  :roll:

Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,

zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,

nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -

byłam gotowa za Ciebie umrzeć... 






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych