Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Temacik dla mam


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1227 odpowiedzi w tym temacie

#661 Melodia19

Melodia19
  • Użytkownik
  • 3 228 postów

Napisano 28 stycznia 2014 - 18:38


Kolki, Kolki i jeszcze raz masakryczne KOLKI jeju, nie spaliśmy dzień i noc

To chyba to, co mój Mały ma to nie kolki tylko zaparcia.

I tak jest lepiej niż bylo bo teraz sie tylko spina , brzuszek twardnieje, i troche pokrzyczy. Tragedii nie ma , noce przesypia.

Dostaje infacol,ale pewnie sprobuje ten espumisan może to będzie lepsze

:)


iv09i09kftvt0mdm.png

 

 

 


#662 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 28 stycznia 2014 - 19:40


Dostaje infacol

u nas był esputicon

 

@Anonimka Mały jeszcze przed miesiącem całkiem ładnie dźwigał główkę, aż nagle przestał. Jak go kładę na brzuszku, to przyobserwowałam, że dziwnie kurczy nóżki i wygina się do tyłu (coś chyba podobnego jak u Was). Jak go noszę, to też dziwnie się wygina. I od tamtej pory nie daje rady z głową. Może też wystarczą masaże - zobaczymy.



#663 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 29 stycznia 2014 - 12:40


To chyba to, co mój Mały ma to nie kolki tylko zaparcia.

W sumei u nas też były ale wzdęcia. Bardzo dużo gazów Mu się w jelitach gromadziło i nie mógł bączków puszczać. Stawaliśmy na głowie aby zdobyć te niemieckie SabSimplex ale one nic nie pomogły i tylko niepotrzebnie Syna tym faszerowałam :evil:

 


Dostaje infacol,ale pewnie sprobuje ten espumisan może to będzie lepsze

Długo wzbraniałam się przed Espumisanem bo twierdziłam, ze skoro SS nie pomógł to co zwykły polski Espumisan zaradzi. Późneij żałowałam, ze tak długo zwlekałam ;)



@Anonimka Mały jeszcze przed miesiącem całkiem ładnie dźwigał główkę, aż nagle przestał. Jak go kładę na brzuszku, to przyobserwowałam, że dziwnie kurczy nóżki i wygina się do tyłu (coś chyba podobnego jak u Was). Jak go noszę, to też dziwnie się wygina. I od tamtej pory nie daje rady z głową. Może też wystarczą masaże - zobaczymy.

A co lekarz stwierdził? Wzmożone napięcie mięśniowe czy osłabione?



#664 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 29 stycznia 2014 - 13:52

@Anonimka współczuje tego wszystkiego co przeszliście w pierwszych miesiącach życia maleństwa. Oby teraz było już tylko lepiej.


U nas już wiadomo, że jest dziecko w domu, bo daje o sobie znać. Budzi się więcej, mam wrażenie, że ciągle głodny jest, ale tak 1,5h-2 wytrzyma to chyba w porządku. Z karmieniem nie mam problemu, przeszłam przez nawał mleczny a poza tym wszystko ok. Brodawki tylko nie chcą się goić, ale nic dziwnego bo jak się pijawka czasem przyssie to nie chce puścić. Do spaceru nam jeszcze daleko, raz tylko był balkonowany bo to śnieg pada a to zbyt niska temperatura a to mi cały dzień nie wiadomo kiedy ucieka. Chciałabym pod koniec tygodnia się w końcu wybrać, jak się dotleni to też mu dobrze zrobi.

Użytkownik halynka edytował ten post 29 stycznia 2014 - 13:53

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#665 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 30 stycznia 2014 - 12:51


@Anonimka współczuje tego wszystkiego co przeszliście w pierwszych miesiącach życia maleństwa. Oby teraz było już tylko lepiej.

jest juz lepiej niepzespane noce Synal wynagradza teraz spaniem minimum 8 godzin w nocy nie liczac placzu pzez sen <H>

 


U nas już wiadomo, że jest dziecko w domu, bo daje o sobie znać. Budzi się więcej, mam wrażenie, że ciągle głodny jest, ale tak 1,5h-2 wytrzyma to chyba w porządku.

a to dopiero poczatki ;) tez myslalam ze Maly niedojada ale na szczepieniu w 6tygodniu Jego zycia zrozumialam, ze jednak ja panikowalam bo przytyl od urodzenia 1500g :) to byl dla mnie szok :) (waga urodzeniowa 3150g, a po 6tygodniach 4600g )

 

Co do karmienia to tez bylo nam ciezko ale ja od samego poczatku akrmie przez nakladki bo inaczej Maly nie mialby za co zlapac <umieraam> taki moj urok niestety :->

 


Chciałabym pod koniec tygodnia się w końcu wybrać, jak się dotleni to też mu dobrze zrobi.

co do wyprowadzania malenstwa to mozna albo do -5 stopni albo do -10, nie pamietam :oops:



#666 Melodia19

Melodia19
  • Użytkownik
  • 3 228 postów

Napisano 30 stycznia 2014 - 13:08


Długo wzbraniałam się przed Espumisanem

Wczoraj kupiłam.

Mały nie mógł zrobić kupki pare dni.

 Dzisiaj rano podałam 5 kropel tego leku, potem go nakarmiłam i tak sobie leżeliśmy na łóżku.

W pewnym momencie podniosłam się i patrze na małego . Cały w swojej kupie, normalnie masakra. Kołdra zapaćkana , ten obsmarowany po pachy, ledwo to ogarnęłam :-P :lol: 

Ale przynajmniej mu ulżyło i pooszłoo :-P :-P


iv09i09kftvt0mdm.png

 

 

 


#667 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 30 stycznia 2014 - 16:36

Melodia czyli jednak i Wam Espoumisan chyba pomoże <jupi>

 


W pewnym momencie podniosłam się i patrze na małego . Cały w swojej kupie, normalnie masakra. Kołdra zapaćkana , ten obsmarowany po pachy, ledwo to ogarnęłam :-P :lol:

Miałam kiedyś podobną sytuację. był u nas kuzyn Męża, w sumie to od ślubu również i mój ;) No i zrobiłam Mu kawę, Małego trzymając na kolanach karmiłam brokułem i w pewnym momencie kuzyn do mnie "Już wyszło". Nie wiedziałam o co mu chodzi. Podnoszę Małego, patrzę, a tu całe śpiochy zapaćkane łącznie z moimi dresami. Mały był upaćkany po pachy <umieraam>



#668 iwonaryki

iwonaryki

    Prawdziwa miłość , nie zna granic .

  • Użytkownik
  • 1 560 postów
  • Lokalizacja..
  • Wzrost:170
  • Włosy:Są jakie są :-p
  • Stan:Żoneczka.
  • Partner:Mój kochany Mąż :*
  • Nastrój:Zakochana
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 30 stycznia 2014 - 17:24


Melodia czyli jednak i Wam Espoumisan chyba pomoże

 

Na pewno :-)  ja przy moim synku  używałam i pomógł :mrgreen: Przy Marysi domowe sposoby na kolkę pomogły bardziej , a Gabrysia wcale nie miała kolki  :-) .


Synek 13 lat , córeczka 7 lat , córeńka 6 lat .
[*]Nasz aniołek 04.06.2016r.[*]9tc
iv09vcqgirxd72tg.png
28.09.2013r. Ślub Cywilny ❤❤❤ .
26.11.2017r . Ślub Kościelny ❤❤❤.

#669 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 30 stycznia 2014 - 19:54

@Anonimka wspolczuje, u nas nie bylo kolek. Ale za to sobie pozniej odbila pobudkami w nocy albo niespaniem od 2 do 7 

przyjdzie czas ze bedzie wam spal ladnie

fajnie ze sie odezwalas ;* wspolczuje przejsc 

 

 

 

 


. Na razie nie teraz

to tak jak ja;) Moze bedzie mi dane jeszcze , ale to nie ten moment

 

 

Anonimka  do -10. 

Ale nie wiem jak z takim maluszkiem...


Użytkownik Sajuri edytował ten post 30 stycznia 2014 - 19:56

Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#670 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 01 lutego 2014 - 14:34


Anonimka  do -10. 
Ale nie wiem jak z takim maluszkiem...

 

Tak samo z tego co wiem :) Ale i tak na szczęście się ociepliło więc wyjdziemy mam nadzieję na początku nowego tygodnia. Póki co na balkonie po 10 minut 'spacerujemy'.


201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#671 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 01 lutego 2014 - 16:26


fajnie ze sie odezwalas ;* wspolczuje przejsc

Też sobie współczuję :-P Ale czego się nie zniesie dla takiego Okruszka kochanego <serducho>

 

 

 


to tak jak ja;) Moze bedzie mi dane jeszcze , ale to nie ten moment

Przyjdzie czas i na drugie :-D Albo nawet same nie znamy dnia ani godziny <umieraam> koleżanka w lipcu 2011 urodziła pierwsze dziecko, a w październiku już prawie w 2 miesiącu ciąży była :lol: Jak widać wszystko możliwe. Ale ja czy Ty w ciąży nawet teraz jeszcze nie jesteśmy :-P

 

 

 


Póki co na balkonie po 10 minut 'spacerujemy'.

ponoć z początku takie werandowanie bardziej wskazane.

 

Ja urodziłam w lipcu, akurat zaczęły się upały. Najlepsze było to, ze Miłego położna ubrała w bodziaki, na to kaftanik, śpiochy, owinęła tetrówką włożyła Go w rożek. Następnego dnia dostałyśmy z dziewczyną, która urodziła tego samego dnia co ja, opierdziel od ordynatora, że dziecko dostało potówek bo za bardzo opatulone a czyja to wina była, raczej nie nasza <angryred>

 

A w domu to w samych bodziakach Go trzymałam, nawet na dworze, jedynie skarpetki na stópki zakładałam, bo takie upały były :-)


Użytkownik Anonimka edytował ten post 01 lutego 2014 - 16:28


#672 Melodia19

Melodia19
  • Użytkownik
  • 3 228 postów

Napisano 02 lutego 2014 - 20:12

Jak pisalam kiedys mój Mały ma problemy z brzuszkiem.

 

Dzisiaj praktycznie mało co jadł . Jak mu chcialam dac piers to krzyczał , odwracal sie denerwował, tak jakby go ten brzuch bolał. Nie jadl juz jakis czas wiec dalam butelke , zjadl ładnie bez krzyku. Później mineło jakies 3 godz , widze , ze sie spina , znowu brzuszek, a wiem, ze juz powinien byc głodny . Daje piers i dalej sie denerwuje nie chce jej. Próbowalam troche na siłe bo piersi przepełnione , ale nie zjadł tylko zasnał. Jak sie powoli przebudzał, dalam mu piers , z 10 minut jadł i koniec juz nie chciał.

Teraz widziałam, ze chyba juz troche głodny , wyciagam piers ale na sam jej widok krzyk, próbowalam na siłe ale nie chce. Co moze byc nie tak?

Wiem, ze go boli ten brzuch,ale czemu mleko z butelki -tak, a moje nie?


iv09i09kftvt0mdm.png

 

 

 


#673 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 02 lutego 2014 - 20:41

@Melodia19   specem od karmienia piersią nie jestem, bo u mnie jak może pamiętasz od początku były  z tym ogromne problemy :->  ale ... może coś nie tak jest z Twoim mlekiem ? może coś zjadłaś ? Wiesz... u mnie Młody w podobny sposób odrzucił pierś. Najpierw nie można go było odstawić, aż nagle zaczął płakać, kopać, pluć a butlę wcinał. nawet jak podałam mu odciągnięte moje mleko, to nie dał się nabrać :-> więc może problem tkwi w mleku ?


A ja chyba za wcześnie pochwaliłam powrót nocek do normalności :lol:

Młody się wybudza o północy.

Nie budzi się ani na picie, ani na jedzenie, tylko musi wylądować u nas w łóżku i przytulić się do mojej poduszki :->

Zasypia w moment. Może to jakiś skok rozwojowy, może potrzeba bliskości, a może tak reaguje na te przejścia z wysypką.

Poczekamy Zobaczymy :->

 


Użytkownik Madzik :) edytował ten post 02 lutego 2014 - 20:36


#674 iwonaryki

iwonaryki

    Prawdziwa miłość , nie zna granic .

  • Użytkownik
  • 1 560 postów
  • Lokalizacja..
  • Wzrost:170
  • Włosy:Są jakie są :-p
  • Stan:Żoneczka.
  • Partner:Mój kochany Mąż :*
  • Nastrój:Zakochana
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 03 lutego 2014 - 10:01

Melodia19 Może wasz synek lubi bardziej mm , albo potrzebuje czasu na oswojenie się z cycem mój synek jak była mały ..  też wcale nie chciał z piersi jeść .. a lało mi się to mleko strumieniami .. strasznie mi leciało z piersi ledwo co possał  , i jak zaczęło lecieć to nie nadążał jeść .. to w szpitalu nom stop odciągałam .. w domu też jadł słabo , ale w końcu zaczął jeść jak trzeba najlepiej może pediatry się poradź 


Synek 13 lat , córeczka 7 lat , córeńka 6 lat .
[*]Nasz aniołek 04.06.2016r.[*]9tc
iv09vcqgirxd72tg.png
28.09.2013r. Ślub Cywilny ❤❤❤ .
26.11.2017r . Ślub Kościelny ❤❤❤.

#675 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 03 lutego 2014 - 13:44

Może wasz synek lubi bardziej mm , albo potrzebuje czasu na oswojenie się z cycem

 

ale do tej pory wcinał, chyba tak ? :-)

 

Mnie się wydaje, że może Melodia zjadła coś co zmieniło smak mleka i Małemu nie podpasowało ? ;-)



#676 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 03 lutego 2014 - 15:44

@Melodia19 jeśli w butelce dałaś mu nie swoje mleko, tylko modyfikowane to może być tak jak Madzik pisze, zjadłaś albo wypiłaś coś co zmieniło smak pokarmu <bezradny> przypomnij sobie, to nie musiało być wczoraj, mogło kilka dni temu ;-) jak odstawisz to powinno wrócić do normy ;-)
“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#677 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 03 lutego 2014 - 16:06


Teraz widziałam, ze chyba juz troche głodny , wyciagam piers ale na sam jej widok krzyk, próbowalam na siłe ale nie chce. Co moze byc nie tak?

Kochana. Był taki czas, ze u nas było podobnie. Po prostu coś brzuszkowi szkodzi, coś co zjadłaś i widocznie dziecko wie, ze to przez cysia. Miałam dokładnie tak samo, że Mały już na sam widok piersi prężył się i ryczał (bo zwykłym płaczem tego nie można było nazwać :roll: ) Nam wystarczył czas i jakoś w końcu znowu chętnie ssał pierś.

 


może coś nie tak jest z Twoim mlekiem ? może coś zjadłaś ? Wiesz... u mnie Młody w podobny sposób odrzucił pierś.

Otóż to. Dziecko choć jeszcze takie malutkie to głupie nie jest <pocieszacz>

 


A ja chyba za wcześnie pochwaliłam powrót nocek do normalności :lol:

Młody się wybudza o północy.

Nie budzi się ani na picie, ani na jedzenie, tylko musi wylądować u nas w łóżku i przytulić się do mojej poduszki :->

Zasypia w moment. Może to jakiś skok rozwojowy, może potrzeba bliskości, a może tak reaguje na te przejścia z wysypką.

Poczekamy Zobaczymy :->

Hehe, ja nie raz chwaliłam się jak Mój pięknie nocki przesypia i co? Jak nie płacz przez sen się zaczął, to znowu zaczął budzić się w nocy. Aż w końcu chwalić przestałam i teraz śpi od 20 do około 6 :mrgreen:

u Was, tak samo jak i kiedyś u nas, to może być skok rozwojowy, albo jak to położna mi powiedziała- chęć bliskości rodzica. Nam na każdym szczepieniu mówią by dziecko spało z nami (choć u nas nie wchodzi to w grę bo po co uczyć dziecko spania z rodzicami, bez sensu) ale ja zawsze Małego biorę do siebie rano do łóżka jak Mąż pojedzie do pracy i jest nam fajnie <ookk>

 


Mnie się wydaje, że może Melodia zjadła coś co zmieniło smak mleka i Małemu nie podpasowało ? ;-)

@Melodia19 jeśli w butelce dałaś mu nie swoje mleko, tylko modyfikowane to może być tak jak Madzik pisze, zjadłaś albo wypiłaś coś co zmieniło smak pokarmu

Nie koniecznie zmieniło smak mleka, a sprawiło, że Mały miał przez coś co zjadła wzdęcia albo i kolkę.

 

Ech. I moje karmienie piersią zakończyło się 4 dni temu <cryyy> już jakiś czas widziałam, że Mały coś krótko ssie prawą pierś, jedynie ciumkał ale myślałam, ze przy okazji się najada bo może i kopał mnie nóżkami, wierzgał ale dzielnie ciumkał. I wiecie co? W piątek dopiero zwróciłam uwagę na swoje piersi. Jak kiedyś, jeszcze przed ciążą, miałam prawą nieco większą od lewej, tak teraz lewa jest masakrycznie większa od prawej <wow> Jak ja mogłam wcześniej tego nie zauważyć? Otóż jeszcze w czwartek piersi obie były nabrzmiałe czyli pokarm w nich się gromadził, a w piątek prawa już była flak. Ja wiem, ze nie jest to wyznacznik tego, ze mam pokarm albo nie ale spróbowałam odciągnąć laktatorem aby sprawdzić. Z lewej leci ciurkiem, a z prawej niestety ledwo co. Z tego powodu musiałam Małego odstawić od piersi bo nie chce tylko jedną karmić i doprowadzić tym samym do większej asymetrii niż teraz. Mówię Wam jak mi z tym źle, brakuje mi tego kp no ale matka natura chyba za mnie zadecydowała. Ale i tak karmiłam te magiczne 6 miesięcy więc jestem z tego powodu dumna :mrgreen:



#678 Melodia19

Melodia19
  • Użytkownik
  • 3 228 postów

Napisano 03 lutego 2014 - 16:59

No wlasnie wydaje mi się, że jednak nic takiego nie zjadłam.. hm a może warzywa troche podsmażane , nie wiem sama <bezradny>

 

Dzisiaj to samo musialam dac butelke , bo krzyk. W nocy jedynie udało mi się pokarmić go z piersi, rano jak już sie całkiem rozbudził to niestety nie przeszło i poszla w ruch butla :roll:

Dzisiaj na pewno nic takiego nie jadlam, wiec zobaczymy jak dlugo to potrwa


iv09i09kftvt0mdm.png

 

 

 


#679 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 03 lutego 2014 - 17:14


No wlasnie wydaje mi się, że jednak nic takiego nie zjadłam.. hm a może warzywa troche podsmażane , nie wiem sama

Bardzo możliwe. Ja dopiero jak MAły skończył 5 miesięcy zaczęłam powoli smażone jeść ale z umiarem. Zresztą ja to bardziej mogę zliczyć na palcach jednej ręki co przez czas karmienia jadłam niż to czego nie jadłam bo akurat tego więcej było. Ale nie żałuję tych 6 miesięcy wyrzeczeń <serducho>

 


Dzisiaj to samo musialam dac butelke , bo krzyk. W nocy jedynie udało mi się pokarmić go z piersi, rano jak już sie całkiem rozbudził to niestety nie przeszło i poszla w ruch butla :roll:

Dzisiaj na pewno nic takiego nie jadlam, wiec zobaczymy jak dlugo to potrwa

Ech... Może być i tak, że będzie w ogóle wolał butlę. Może odciągaj swój pokarm i podaj Mu w butli :->



#680 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 03 lutego 2014 - 18:31

Wystarczy, że w tych warzywach był kalafior albo brokuł czy inne coś co powoduje wzdęcia i masz odpowiedź ;-) jak dobrze pamiętam maluszkowi nawet po 5 dniach od zjedzenia może wyskoczyć alergia na jakiś składnik, nie wiem czy tak samo działa to w tym przypadku <hmm>
“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych