żadnej anty ...
Ja dostalam pierwszy @ jakies 10mcy po porodzie. W tym karmilam tylko pol roku z hakiem. Ale ja mam od wiekow nieregularne @
Napisano 17 stycznia 2014 - 13:34
żadnej anty ...
Ja dostalam pierwszy @ jakies 10mcy po porodzie. W tym karmilam tylko pol roku z hakiem. Ale ja mam od wiekow nieregularne @
Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,
zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,
nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -
byłam gotowa za Ciebie umrzeć...
Napisano 18 stycznia 2014 - 22:36
Czy to normalne, że dziecko śpiąc jest takie niespokojne?
Mój mały często jak śpi to wierzga nóżkami, wydaje dziwne odgłosy, macha rączkami jest niespokojny ( moze to te problemy z brzuszkiem? spi ale go boli?), a gdy już ładnie zaśnie , i jak tylko delikatnie go dotknę to od razu rączki nerwowo do góry , jakby sie przestraszył.
Przestałam go kłaść spać w beciku, śpi z nami pod kołrdą, może nie powinien?
Może dawać go do tego becika, chociaż wydaje mi sie , że jest już za mały na niego
Użytkownik Melodia19 edytował ten post 18 stycznia 2014 - 22:48
Napisano 19 stycznia 2014 - 09:09
@Melodia19 ja mala kladlam w beciku , pozniej kupilam spioworek
No i raczej bym Ci radzila aby maly spalw lozeczku...nie z wami. Bo pozniej bedzie ciagle chcial z wami sypiac.
Jak u Nas mala. Choc ja wiem ze sa i tez plusy spania razem
Co do zachowania to nie pomoge...srednio pamietam jak mala spala. Co do bolu brzuszka...gdyby podkurczal nozki i plakal to tak.Raczej by to wskazywalo na to ze moze boli brzuszek
Napisano 19 stycznia 2014 - 09:44
Użytkownik Jogobella edytował ten post 19 stycznia 2014 - 09:50
Napisano 20 stycznia 2014 - 21:03
Witam się po raz pierwszy jako mam w tym temacie ![]()
@Melodia19 Mój mały też sie wierci i pojękuje w nocy. Myślałam, że to normalne jest.
i jak tylko delikatnie go dotknę to od razu rączki nerwowo do góry , jakby sie przestraszył.
A miał tak od samego początku? To nie jest ten słynny odruch moro? Jeden z wrodzonych odruchów noworodkowych? Czy może Twój jest już na to za duży?
Napisano 21 stycznia 2014 - 08:22
Mój mały często jak śpi to wierzga nóżkami, wydaje dziwne odgłosy, macha rączkami jest niespokojny
mój czasami też tak miał, a najbardziej wtedy gdy dostawał kropelki na wzdęty brzuszek ![]()
Może dawać go do tego becika
ee, chyba nie, duży chłopak już ![]()
Mój może bardzo mocno spać, ale jak tylko poprawię mu kocyk (bo się rozkopuje) to zaczyna się nerwowo wierzgać i układać po swojemu ![]()
Napisano 21 stycznia 2014 - 16:15
Czy to normalne, że dziecko śpiąc jest takie niespokojne?
Mój mały często jak śpi to wierzga nóżkami, wydaje dziwne odgłosy, macha rączkami jest niespokojny ( moze to te problemy z brzuszkiem? spi ale go boli?), a gdy już ładnie zaśnie , i jak tylko delikatnie go dotknę to od razu rączki nerwowo do góry , jakby sie przestraszył.
Przestałam go kłaść spać w beciku, śpi z nami pod kołrdą, może nie powinien?
Może dawać go do tego becika, chociaż wydaje mi sie , że jest już za mały na niego
Mój synek to spokojny był jak spał , później jak zaczął się kręcić ruszać nóżkami i rączkami , to go wyjmowałam z becika bo i tak rozpinał i tak spał pod samą kołderką .. Moją Marysię to od małego tak układałam jak ja brałam na karmienie , to ja w becik wkładałam a tak to też wierciła się niesamowicie .. Gabrysia to spokojna zazwyczaj była też ją trzymałam bardzo krótko w beciku potem w ruch poszedł śpiworek .
Dzieci kochana są różne może wasz synek nie lubi już spać w beciku , czasami tak jest że dzieci mają takie odruchy podczas snu

Napisano 23 stycznia 2014 - 10:51
Witam wszystkie Mamusie. Jestem tu nowa
Bardzo fajny temat . Nasz maluszek też nie śpi spokojnie, Kręci się , wygina , macha rączkami i nózkami, Zrobiliśmy mu wszystkie mozliwe badania, bojac się ,że coś nie tak z jelitkami. Wszysko wyszło książkowo, ktoś z boku pomyślałby ,że mamy nie pokolei w głowię badając go na różne sposoby. Ale jak widzi się takie męczące się dziecko w czasie snu to nie jest to dziwne..
Lekarka powiedzia nam ,że to normalne , dziecko w dzień jest bardziej ruchliwe , noszone i jelitka są masowane , w nocy brakuje tego masażu i pojawia się dyskomfort w brzuszku.Maleństwo ma 6 miesięcy i przespanie spokojnie nocy zdarza mu się sporadycznie.
Napisano 24 stycznia 2014 - 18:58
Witam się po raz pierwszy jako mam w tym temacie
![]()
A jak Twoje karmienie??
nie sprawia Ci to problemów?
I jeszcze zapytam.
Dziewczyny jesli w czasie ciąży pojawila wam się taka prosta , pionowa ciemna linia na brzuchu , to kiedy zniknęła?
Użytkownik Melodia19 edytował ten post 24 stycznia 2014 - 19:00
Napisano 24 stycznia 2014 - 21:29
Uuu u mnie dlugo. Zniknela po prawie roku.
Dziewczyny jesli w czasie ciąży pojawila wam się taka prosta , pionowa ciemna linia na brzuchu , to kiedy zniknęła?
Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,
zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,
nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -
byłam gotowa za Ciebie umrzeć...
Napisano 25 stycznia 2014 - 09:00
Melodia19, dnia 24 Sty 2014 - 6:58 PM, napisał:
Dziewczyny jesli w czasie ciąży pojawila wam się taka prosta , pionowa ciemna linia na brzuchu , to kiedy zniknęła?
Uuu u mnie dlugo. Zniknela po prawie roku.
Mi też się długo trzymała kresa. A teraz w ogóle nie mam tej kresy.
No właśnie jak Dajesz radę ?
A jak Twoje karmienie??
nie sprawia Ci to problemów?
Moje piersi są już przepełnione
Wiec mam nadzieję ,że ssak będzie miał pokarm ![]()
Co do dziwnych odruchów podczas snu. To chyba taki odruch nie kontrolowany. Wszyscy go mamy. Zwłaszcza w płytkim śnie.
Ale jak coś Cię nie pokoi , to daj znać położnej. 3 wizyty domowe są daromowe.
Ja po wczorajszej wizycie jestem zadowolna. Wyleżałam sie pod ktg az mnie plecy bolały. Na usg mała śliczna
Nosek , uszko, rączki w piastki zaciśnietę, no i czkawkie miała
12.02. poznamy datę dokładną narodzin Malutkiej ![]()
Love Love Love
Napisano 26 stycznia 2014 - 08:44
@halynka no właśnie.. napisz coś więcej, jak karmienie ? chyba łatwo poszło u Ciebie ?
spacerek już był ? ![]()
jesli w czasie ciąży pojawila wam się taka prosta , pionowa ciemna linia na brzuchu , to kiedy zniknęła?
ja nie miałam ![]()
Jak wiecie, albo nie, Krasnal do śpiochów nie należy.
W ciągu dnia mało śpi. Między karmieniami zalicza drzemki 10-15 minutowe. Usypiał mi za to ładnie wieczorem i sypiał do 5-6... ale..... zaczął mi się wybudzać o północy
głodny nie jest, pić mu się nie chce, po prostu nie chce spać
bujaliśmy się z nim dzisiaj do 3.... usnął do 5 i koniec spania
Macie jakieś pomysły co robić ?
Napisano 26 stycznia 2014 - 14:17
Oj chyba tylko przeczekac, bo jesli nie glodny i spac nie chce to nie ma innego wyjscia
Macie jakieś pomysły co robić ?
Moj dziec jednak szybko zakapowal, ze noc jest od spania ![]()
Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,
zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,
nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -
byłam gotowa za Ciebie umrzeć...
Napisano 26 stycznia 2014 - 21:28
@madzik
u nas byl taki etap, nie pamietam tylko kiedy...albo od pol roku albo od 8 miesiaca...chyba od 6...do 8. tak. gdzie budzila sie nam tak w nocy...a to o 2 i nie spala do 4...a to o 4 i nie spala do 7... przeszlo jej.
Ale do 4-5 miesiaca spala nam w nocy dobrze.Znaczy tylko na karmienie sie budzila
Cos widze ze niezbyt sie garnie do spania twoj maluszek.
Napisano 27 stycznia 2014 - 11:35
Cos widze ze niezbyt sie garnie do spania twoj maluszek
chyba nie jest to jego życiowa pasja - woli się bawić ![]()
ale do tej pory nocki nam ładnie przesypiał
Wczoraj nie chciał też jeść
Ślini się na potęgę, nie nadążam, ciągle ładuje paluchy do buzi. Temperatura w porządku. Może miał gorsze dni. Dzisiaj nocka lepsza
Napisano 27 stycznia 2014 - 12:49
lini się na potęgę, nie nadążam, ciągle ładuje paluchy do buzi
Mój też tak ma...
Ale w moim przypadku to na pewno nie ząbki bo to chyba za wczesnie ![]()
Co do spania to jest ten plus , ze maly spi z nami bo jak sie budzi to tylko przystaawiam do piersi, a potem spi dalej, nie budzi sie na zabawe ![]()
Napisano 28 stycznia 2014 - 15:47
Ja dostalam pierwszy @ jakies 10mcy po porodzie. W tym karmilam tylko pol roku z hakiem. Ale ja mam od wiekow nieregularne @
Ja @ wciaż nie mam, Synek skończył pół roku, karmię piersią ale również dokarmiam.
Cześć Mamusie ![]()
Ja znowu z doskoku, wiele z Was pewnie mnie nie kojarzy bo widzę tutaj nowe Forumki
Co u nas? Synek ma już skończone pół roczku. 2 dni przed ukońzc eniem 5 miesiaca wyszedł Mu pierwszy dolny ząbek, a 2 dni po drugi. Teraz szykuje się górna lewa "2" i jest masakra ![]()
Synek chyba pominie raczkowanie bo tylko pełza ale juz próbuje siadać i rwie się do stania na nóżkach i jak podtrzyma Go się za rączki to stoi, niepewnie jeszcze ale stoi. Nasz mały przewrotowiec ![]()
Ale co przeszliśmy przez pierwsze 3,5 miesiąca Jego życia to nasze. Kolki, Kolki i jeszcze raz masakryczne KOLKI
jeju, nie spaliśmy dzień i noc. Mąż pomagał jak mógł ale On musiał rano do pracy wstawać więc praktycznie ja zajmowałam się dzieckiem. Chodziłam jak zombie. A odkąd skończył 5 miesięcy i miał juz 2 dolne ząbki to przesypia mi całe noce. Choć ostatnie 3 tygodnie znowu były masakryczne bo górne ząbki będą wychodzić i Mały płakał mi często przez sen w nocy
Na razie 2 noc cała przespana. Zobaczymy kolejne ![]()
Co do spania to jest ten plus , ze maly spi z nami bo jak sie budzi to tylko przystaawiam do piersi, a potem spi dalej, nie budzi sie na zabawe
To zazdroszczę. Mój w tym wieku jak budził się w nocy na cyca to potrafił później marudzić i płakać przez 2-3 godziny
No ale kolki robiły swoje ![]()
Napisano 28 stycznia 2014 - 16:10
@Anonimka ojj współczuję, że musieliście przejść przez piekło o nazwie "kolki"
u nas były przez tydzień, więc nie jestem nawet sobie w stanie wyobrazić jak to musi wyglądać przez 3,5 miesiąca
Dzisiejsza nocka wróciła do stanu normalności. Pobudka o 5-ej na "amu" i pospaliśmy do 7:10. Apetyt wrócił, więc jest dobrze. Widocznie Mały miał jakiś gorszy tydzień
A jutro idziemy do pediatry na kontrolę i napewno wrócimy ze skierowaniem na rehabilitację (Mały nie trzyma główki) . A łapanie grzechotek i potrząsanie nimi dopóki nie wypadną to teraz ulubiona zabawa ![]()
Napisano 28 stycznia 2014 - 16:32
@Anonimka ojj współczuję, że musieliście przejść przez piekło o nazwie "kolki"
u nas były przez tydzień, więc nie jestem nawet sobie w stanie wyobrazić jak to musi wyglądać przez 3,5 miesiąca
Może lepiej sobie nie wyobrażaj
Jakoś trzeba było przez to przetrwać bo przecież nie wyniose dziecka na balkon i niech tam się wypłacze
Najpierw czekaliśmy na ukońzcenie miesiaca, ze może miną. Nie minęły. Później czekaliśmy na drugi miesiac- nie minęły. Trzeci miesiac też nie minęły. Aż w końcu w połowie 4 miesiąca coś zaczęło sie zmieniać. Nie wiem. Stosowaliśmy rózne specyfiki (Delicol, Debridat, probiotyki i nic) nawet niemieckie SabSimplex nie pomogły. Dopiero dałam sie w końcu namówić na zwykły polski Espumisan dla dzieci i jak ręką odjął. od razu inne dziecko. A jak po 4 miesiącu zaczęliśmy rozszerzać dietę to już w ogóle bajka. Ze 2 razy zdarzyło się, ze Synkowi nie przypasowało to co ja zjadłam i brzuszek bolał ale teraz próbuję prawie wszystkiego i jest ok <odpukać> ![]()
Do tego w wieku 4 miesięcy DOPIERO stwierdzono u Niego skazę białkową. Ujeździliśmy się po lekarzach jak nie wiem gdy były te problemy brzuszkowe. Najpierw pediatra stwierdziła, ze Synek ma biegunkę (pieniste kupki) spowodowane nietolerancją laktozy. Miałam odstawić wszystko co mleczne (choć i tak starałam się od samego początku nie jadać) ALE zaleciła aby codziennie rano piła szklankę mleka abym sama się nie odwapniła. No i wypiłam następnego dnia. Wieczorem mieliśmy koszmar- tym mlekiem mało Synka nie wykończyłam przez głupią pediatrę ![]()
Później pojechaliśmy do gastroenterologa aby on coś stwierdził, w końcu lekarz od spraw brzusznych. Na pierwszej wizycie nie stwierdził nic. Na drugiej kiedy Synek miał prawie 4 miesiace stwierdził po wyglądzie skóry skazę.
Z tego powodu po tej diagnozie postanowiłam zapisać nas do alergologa. Na wizycie pani stwierdziła, że skóra jest w świetnym stanie (dowód- co lekarz to inna opinia, idzie oszaleć
) ale po objawach jakie jej opisałam doszła do wniosku, że zamiast dokarmiać BebilonemPepti przejdziemy na Nutramigen. Ok, wypisała zaświadczenie, mleko za grosze. Nagromadziłąm tego trochę. Za 1 płaciłam niecałe 10zł, za 2 płacę 3,20zł i gdybym wiedziała, ze 2 tańsza to bym 1 tyle wtedy nie chomikowała
No ale nie wyrzucę i wydać Synkowi trzeba, pytałam, nie zaszkodzi teraz mleko 1
Co do tego mleka to śmierdzi i smakuje jak za przeproszeniem goowno, a mój Syn wcina je ze smakiem (jest niesłodkie, gorzkie), a BP za chiny nie chciał a w smaku nieco lepsze ![]()
To jeszcze nie koniec bo jak to mówią jak nie urok to sraczka. W wieku 3 miesięcy byliśmy u neurologa. Sama Małego zapisałam bo dziwnie się wyginał do tyłu podczas ssania piersi np. I nie myliłam się (matczyna intuicja wygrała)- okazało się, ze Syn ma wzmożone lewostronne napięcie mięśniowe. Czekałą nas rehabilitacja. Ale ne szczęście obeszło się bez niej bo w moich rodzinnych stronach jest fizjoterapeutka, do któej ja od dziecka jeździłam ze swoim kręgosłupem i ona stwierdziłą, ze tu rehabilitacja nie jest potrzebna, ze wystarczy tylko napięte mięśnie kręgosłupa rozmasować. I jeździliśmy do niej z Małym przez tydzień, a później masowałam Mu plecki w domu. Na razie Synal tak sie nie napina i oby tak zostało. Wg mnie rozwija się prawidłowo- pełza, siedzi ale jeszcze z pomocą, próbuje stawać na nóżki, pakuje stópki do buźki. A o "gadaniu" nie wspomnę, buźka Mu sie nie zamyka ![]()
To tak w skrócie co przeszliśmy. Grunt, ze to już za nami. Choć jeszcze powinniśmy na kontrolę do neurologa pojechać ale nie chcę juz Synka włóczyć po tych lekarzach. Widać było, że i Jego to męczyło starsznie ![]()
Także co przeszliśmy to nasze.
Mimo wszystko chcę drugie dziecko ale na nie przyjdzie odpowiedni czas. Na razie nie teraz ![]()
(Mały nie trzyma główki)
Jak to nei trzyma? A próbuje chociaż?
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Szukam dla siebie czegoś nowego ze sklepu |
|
|
|
Impreza integracyjna dla pracowników w firmie |
|
|
|
cwiczenia silowe dla kobiety |
|
|
|
Prezent dla mamy |
|
|
|
Prezent dla szwagierki |
|
|
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych