Temacik dla mam
#361
Napisano 14 sierpnia 2013 - 19:03
#362
Napisano 15 sierpnia 2013 - 11:30
Moje dziecko wlasnie co powiedzialo pierwszy raz MAMA. Powtorzyla je 3 razy az. Radosc wielka
#363
Napisano 15 sierpnia 2013 - 12:55
Moj Okruszek niestety tez nie garnie sie do mowienia
Wydaje mi sie, ze zanim wybija sie 4 wyjda jeszcze 3.teraz wychodza 4. Czemu nie trojki ? kiedy one wyjda ??
Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,
zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,
nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -
byłam gotowa za Ciebie umrzeć...
#364
Napisano 15 sierpnia 2013 - 14:09
Moje dziecko wlasnie co powiedzialo pierwszy raz MAMA. Powtorzyla je 3 razy az. Radosc wielka
Pewnie super uczucie
Każdy z nas urodził się ateistą
#365
Napisano 15 sierpnia 2013 - 14:30
tez uslyszalam od matki, ze "ona mi bron boze nie zaluje...", ale nie sluchalam, no musialam jesc, jesc, jesc
Sajurka, gratki
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
#366
Napisano 15 sierpnia 2013 - 19:04
zle napisałam. One juz wyszly.Wydaje mi sie, ze zanim wybija sie 4 wyjda jeszcze 3
Doczytalam jednak w necie ze ponoc czworki wychodza przed 3...
no baPewnie super uczucie
#367
Napisano 15 sierpnia 2013 - 21:02
u nas do dlugosci 3 nie byloDoczytalam jednak w necie ze ponoc czworki wychodza przed 3...
Znudzi Ci się jeszcze to "mamo"
Love Love Love
#369
Napisano 16 sierpnia 2013 - 07:45
Tobie już się znudziło ?
Jula, smoczkowej chodziło o co innego, jak przypuszczam
Później lawiny słów już nie daje się zatrzymać, a czasem dobrze by było móc to zrobić, bo dziecko jest szczere do bólu, również w stosunku do obcych, pierwszy raz napotkanych osób, które je potrafią zaczepiać
Natomiast potem słowo "mama", które słyszysz 1000 razy dziennie w kontekście, daj, pomóż, zrób, ale dlaczego nie mogę, jest nie tyle nudzące co męczące
#371
Napisano 16 sierpnia 2013 - 08:31
tak czasem są dni ,że wolałam bym zeby juz nie mowił nudne jest powtarzanie w kolo "tak to ptaszek" itp. Ale duzo od charakteru matki chyba zalezy ja szybko treace cierpilwość i "mamowania" mam czasem dośćTobie już się znudziło ?
Jula, od 2 miesiecy jestes mamusią wiec po zyjemy zobaczymy czy sie nudzisz nie bedziesz nie którymi sprawami zwiazanymi z wychowanie, pieknie i przyjemnie jest tylko w telenoweli, a udawac ze jest ok, mozna ale czy trzeba
Jestem pewna ,że znajdzie sie chociaz jeszcze jedna matka co tak mysli jak ja
Love Love Love
#372
Napisano 16 sierpnia 2013 - 09:16
Szkoda, że pojęcia zielonego nie ma co by chciala zjesc
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
#373
Napisano 16 sierpnia 2013 - 12:32
smoczkowa chyba rozumiem o co Ci chodzi z tym "mamowaniem" Dzisiaj byłam w rossmanie i była mama z synkiem i ten co chwile tylko "mamo, a co to" "mamo, a kup to" "mamo a po to wzięłaś" "chcesz mieć takie długie włosy mamo" Trwało to chwilę, a rzeczywiście miałam trochę dosyć i widziałam, że ta mama też
#374
Napisano 16 sierpnia 2013 - 13:21
pieknie i przyjemnie jest tylko w telenoweli, a udawac ze jest ok, mozna ale czy trzeba
Nie twierdze, że macierzyństwo składa się tylko z pięknych i przyjemnych chwil i wygląda jak w telenoweli, mimo że moje dziecko ma dopiero 2 miesiące. Po prostu mnie zdziwiło, że Cię "mamusiowanie" nudzi, więc zapytałam i tyle
#376
Napisano 19 sierpnia 2013 - 10:39
U mnie juz +5kg (przerażające zważając na to, że samo dziecko ma ok.300g)
Sajuri A usłyszeć słowo mama to na pewno coś pięknego
#377
Napisano 19 sierpnia 2013 - 12:08
oo to też; potrafiłam 8-10 kanapek zjeść na kolacjęzwiększony apetyt zaobserwowałam już w II trymestrze
ale z czasem się unormowało
szczególnie słodycze
U mnie się spowrotem unormowało. Widocznie był taki okres wzmożonych potrzeb.
Ze słodkości - musi być codziennie budyń (na drugie śniadanie jest) i kostka-dwie czekolady. Zaopatrzyłam się w gorzką
Kupiłam dzisiaj wagę, aż dziwne, bo pomimo wielkiego apetytu dalej jest +5,5 kg.
#379
Napisano 30 sierpnia 2013 - 15:24
Cora niestety daje mocno popalic. W nocy nie chce spac w lozeczku, spi z nami, wierci sie, kopie, lozko mamy wielkie a lecimy z niego
Nie mowie ze sie nie wyspiam wogole, ale i tak czesto sie przebudzam, bo malej smoczek wypada .
Ciagle by na mnie wisiala .Nawet zasypianie po kapieli to musi byc za raczke.
Owszem, umie sie bawic sama, nie powiem. Ale i zabawe czesto przerywa by przytulic sie. ciezko cos przy niej ugotowac - wiec gotuje wieczorem, ciezko posprzatac - sprzatam jak maz w domu juz jest. Do tego drzemki zrobily sie kiepskie - spala w lozku - 3h.
Teraz we wozku , godzine. Dlugo zasypia.( dzis nie spala wcale.) A i do tego pakietu jeszcze byle jak je.
Mleko, kaszka, chlebus z czyms. Jakis jogurt, sloiczek ale nie zawsze. Zupe - ale nie zawsze
dzis to juz wogole przeszła sama siebie. Dzien na nie chyba ma
Ale podobno 2 latek juz fajniejszy.
A 3 latek szczegolnie. Wiec czekam
#380
Napisano 30 sierpnia 2013 - 18:10
Ale podobno 2 latek juz fajniejszy.
A 3 latek szczegolnie. Wiec czekam
Sajuri, a ja zawsze powtarzam, ze tak fajny, jak sie odpowiednio wychowa- nic samo się nie zrobi.
Smoczek wypada i Emi się budzi- odzwyczaić od smoczka. W wózku tylko spać? Przetrzymać pare razy- konsekwentnie i koniec. Co do uwieszenia- takie etapy są i koniec. Akurat z tym ostatnim to cieszyć się i chłonąć każdy moment, mimo, że jest męczący- potem będziesz tęsknić za tym
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Szukam dla siebie czegoś nowego ze sklepu |
|
|
|
Impreza integracyjna dla pracowników w firmie |
|
|
|
cwiczenia silowe dla kobiety |
|
|
|
Prezent dla mamy |
|
|
|
Prezent dla szwagierki |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

















