najgorsze dla mnie to te parte:P
najgorsze dla mnie to te parte:P
ooo tak dla mnie też, nic mnie tak nie bolało jak te parte
Mnie bóle złapały o 23 i jak jechałam do szpitala to miałam co 5 minut i już rozwarcia 5cm więc podobnie jak Sajuri. Samo nacięcie i szycie nic nie bolało, a po porodzie chyba z 3h poszłam się wykąpać bo wcześniej wolałam się wyspać póki nie miałam małej przy sobie
Poród był ciężki jak dla mnie tzn kazały mi rodzić leżąc na boku, koszmar jakiś normalnie tak bolało, że powiedziałam, że nie rodzę i idę do domu
Nie wspominam już nawet o tym, że jak wróciłam do domu to mnie szwy tak uwierały i tak się naciągały, że umierałam dosłownie leżałam jak śledź bo każdy ruch to był koszmar



















