znajoma ma 30 lat , jest pol roku ;po slubie 10 lat zwiazku i wlasnie jest w ciazy - pol roku staran. przez jakis czas byla bez pracy, teraz zaczela prace, ale jeszcze nie ma umowy, w pazdzierniku zaczela studia zaoczne, maz zarabia okolo 1600 zł. i czy to jest dobry czy zły czas
Kiedy czas na dziecko?
#461
Napisano 11 kwietnia 2012 - 21:00
znajoma ma 30 lat , jest pol roku ;po slubie 10 lat zwiazku i wlasnie jest w ciazy - pol roku staran. przez jakis czas byla bez pracy, teraz zaczela prace, ale jeszcze nie ma umowy, w pazdzierniku zaczela studia zaoczne, maz zarabia okolo 1600 zł. i czy to jest dobry czy zły czas
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#462
Napisano 12 kwietnia 2012 - 10:19
no właśnie człowiek chce, a życie często weryfikuje nasze plany. Są rzeczy od nas niezależne. Jak dla mnie to nie ma chyba najlepszego czasu na dziecko i bycie rodzicem. Znam koleżanke która ma jedno dziecko, chcieli mieć z mężem drugim, ale zaplanowali że najwcześniej będą starać sie o nie we wrześniu i okazało się że jest w ciążyktos by powiedziak, ze ma nestabilna sytuacje , ale kto jej zagwarantuje ze jak bedzie stabilna to uda sie zajsc w ciaze
Dlatego w życiu nie ma za bardzo co planować, bo róźnie bywa
#463
Napisano 12 kwietnia 2012 - 10:39
Dobrze napisane nigdy nie wiadomo kiedy najlepszy jest czas na dziecko, ja jak moje koleżanki zachodziły w ciążę w wieku 21 czy tam 25 lat to sie smiałam ze tak wcześnie a teraz one sa niezależne maja duże dzieci ktore zajmuja sie już soba a one maja czas dla siebie a ja pieluchy.
#464
Napisano 12 kwietnia 2012 - 11:41
Za maż wyszłam w wieku 27lat a tak sie skadła ze najpierw chciałam slub, pozniej dziecko
W ciaze zaszłam zas w wieku 31 lat. Mysle ze nic mi nie ucieklo
#465
Napisano 12 kwietnia 2012 - 16:58
Ale z drugiej strony kiedy Ty byłaś niezależna w młodym wieku to one miały pieluchyDobrze napisane nigdy nie wiadomo kiedy najlepszy jest czas na dziecko, ja jak moje koleżanki zachodziły w ciążę w wieku 21 czy tam 25 lat to sie smiałam ze tak wcześnie a teraz one sa niezależne maja duże dzieci ktore zajmuja sie już soba a one maja czas dla siebie a ja pieluchy.
#466
Napisano 12 kwietnia 2012 - 17:36
I to najważniejsze, żeby tak planować, aby było dla nas jak najlepiej. Zawsze w otoczeniu znajdzie się ktoś, kto będzie "zdziwiony" naszymi wyborami.Mysle ze nic mi nie ucieklo
Ty miałaś 31 lat i uważasz, że nic Ci nie uciekło, a ja mam 22 i często mam wrażenie, że już mi coś ucieka, więc chciałabym jak najszybciej- każda jest inna, każdej inaczej się życie układa, a przecież żadna nie robi źle.
Ważne, żeby maluch był chciany i kochany, żeby było za co go utrzymać, a nie co o tym sądzi np. wścibska sąsiadka.
-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?
-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! 
#467
Napisano 12 kwietnia 2012 - 20:32
tak sie skadła ze najpierw chciałam slub, pozniej dziecko
ja bym też tak chciała, podkreślam żebym chciała bo z tym to też różnie może być
Jakby mnie się tak zdarzyło to oczywiście przyjełabym to dziecko i kochała całym sercem, no tylko wiadomo że pokomplikowałoby to mi plany związane ze ślubem i weselem.Zdecydowanie wolałabym zajść w ciąże po ślubie.
dokładnie grunt to nie przejmować sie ludźmi zawsze znajdzie się ktoś kto będzie niezadowlonyZawsze w otoczeniu znajdzie się ktoś, kto będzie "zdziwiony" naszymi wyborami.
#469
Napisano 13 kwietnia 2012 - 08:11
u mnie akurat ciaza musiała byc planowana.I to najważniejsze, żeby tak planować, aby było dla nas jak najlepiej. Zawsze w otoczeniu znajdzie się ktoś, kto będzie "zdziwiony" naszymi wyborami.
No zdziwiona byla moja ciocia np. ze czemu nie odrazu po slubie dziecko
hym...tylko ze ja jako 22 latka myslalam o dzieckuTy miałaś 31 lat i uważasz, że nic Ci nie uciekło, a ja mam 22 i często mam wrażenie, że już mi coś ucieka, więc chciałabym jak najszybciej-
slub pozniej dziecko. Z eksem sie rozstałam , pozniej nie chciałam byc z nikimi, a meza poznałam majac 26 lat. A pozniej zycie potoczyło sie tak a nie inaczej i musielismy najpierw ku rozpaczy wielu osob - plany z dzieckiem przełozyc
bo zycie swoje.ja bym też tak chciała, podkreślam żebym chciała bo z tym to też różnie może być
#470
Napisano 14 kwietnia 2012 - 11:10
#471
Napisano 14 kwietnia 2012 - 12:19
Nawet się wybieram do apteki po kwas foliowy;)
chemiczna najważniejsze, że jest postanowienie a kupienie kwasu foliowego to już jakiś krok zrobiony ku temu. Ja też łykam od jakiegoś tyg kwas foliowyno to teraz pozostaje życzyć owocnych staranek
Postanowienie jest, chociaż ciągle jeszcze go nie zrealizowałam;)
Ale trochę zaczynam się łapań na takim myśleniu, że ciągle nie czas na dziecko, no bo praca, zbieranie na mieszkanie, samochód a w końcu złapie się na tym, że zaczyna być za późno
#472
Napisano 14 kwietnia 2012 - 12:54
Boszzzz, jak mnie wkurza jak moje ciotki gadają, że nie mają dziecka zaraz po ślubie to znaczy, że są bezpłodni, a jak już para nacieszy się sobą i zdecydują się na dziecko i się ono urodzi to mówią, że jest wyhodowane na hormonachu mnie akurat ciaza musiała byc planowana.I to najważniejsze, żeby tak planować, aby było dla nas jak najlepiej. Zawsze w otoczeniu znajdzie się ktoś, kto będzie "zdziwiony" naszymi wyborami.
No zdziwiona byla moja ciocia np. ze czemu nie odrazu po slubie dzieckojak bog nakazał.
#473
Napisano 14 kwietnia 2012 - 20:55
no przeciez nie bede rodzic dziecka tylko dlatego,ze inni by chcieli
jako matka czuje sie spełniona, drugi raz bym tak juz nie chciala, zreszta jak ogladam zdjecia Panicza zaraz po urodzeniu to sama sie dziwie ze sobie poradziłam bo przez pierwszych 30dni nikt mi nie pomagał
#474
Napisano 14 kwietnia 2012 - 21:02
Próbowaliście to krótko ucinać? Wyobrażam sobie jakie to musi być denerwujące, ale cóż.. jak nie będziecie reagowali, to znudzi im się i przestaną. Mam nadzieję. :->na każdej imprezie rodzinnej wałkowany jest ten temat.
Póki co dużo cierpliwości życzę. I siły do nie uginania się i bronienia swojego zdania. W końcu kto wie lepiej, co dla Was dobre niż Wy?
-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?
-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! 
#475
Napisano 15 kwietnia 2012 - 10:52
#476
Napisano 15 kwietnia 2012 - 11:10
przycinki ucinamy mąż mówi nie narażajcie sie moje zonie a ja mówie ze nie mam nic przeciwko ze ci co mi planuja sami jeszcze jedno dziecko mieli jak tak potrzebuja w rodzinie dziecia nastepnego
#477
Napisano 16 kwietnia 2012 - 17:06
#478
Napisano 16 kwietnia 2012 - 17:09
Lepiej tak, niż wcale. Chodzi o to, że najbardziej jest potrzebny właśnie na początku ciąży, zmniejsza ryzyko wad układu nerwowego u maluszka.zle i niebezpiecznie dla dziecka kiedy folik zacznie się przyjmować od 6 tygodnia ciąży ?
-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?
-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! 
#479
Napisano 16 kwietnia 2012 - 17:36
na ulotce też tak niby pisze, inni też tak radzą, że kwas foliowy powinno brac się min 3 miesiące przed planowaną ciążą. Chyba nic strasznego się nie stanie jak zaczniesz brać od 6 tygnajbardziej jest potrzebny właśnie na początku ciąży, zmniejsza ryzyko wad układu nerwowego u maluszka.
#480
Napisano 16 kwietnia 2012 - 17:43
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Kupiłyście kiedyś auto w komisie? |
|
|
|
Czy outsourcing IT sprawdził się w czasie pandemii? |
|
|
|
Kiedy projektowałyście kuchnię? |
|
|
|
Czas na ćwiczenia |
|
|
|
Po jakim czasie efekty na siłowni |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych


















