A jeśli byłaby tzw. wpadka
?
To wtedy Ci odpowiem na to pytanie
Myślę, że jednak nie każdemu to przechodzi.Wydaje mi się, że to przychodzi. Może nie z wiekiem ale z .... i tu brak mi słowa....
W takich sytuacjach trzeba brać pod uwagę jeszcze jedno:
nacisk ze strony rodziny,znajomych,itp. Wtedy takim osobom to nie przechodzi, ale pod wpływem ciągłej gadaniny tych osób, straszenia, że na starość będą same,itp... najzwyczajniej w świecie ulegają.
Z resztą takie sytuacje nie zawsze dobrze się kończą.
takimi tekstami już dawno przestałam sobie głowe zawracaćurodzi jako nastolatka to powiedzą że zmarnowała sobie życie, urodzi jako kobieta dojrzała- wstyd w tym wieku być w ciąży, nie chce w ogóle mieć dzieci- samolubna i egoistyczna...
Najlepszy jaki usłyszałam od koleżanki: "jak można nie mieć dzieci? przecież wszyscy mają. co to za rodzina bez dzieci? jak nie ma dzieci to nie ma rodziny."
ekhm... bez komentarza
[ Komentarz dodany przez: nie(d)oceniona: 2012-01-20, 18:55 ]
fragment dyskusji dotyczący podejścia kościoła do dzieci i rodziny przeniesiony tu: nasze-podejscie-do-wiary-i-kosciola-vt418,570.htm
















