Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Czy wierzycie w miłość na całe życie?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
114 odpowiedzi w tym temacie

#61 plisiaczek

plisiaczek
  • Użytkownik
  • 18 postów

Napisano 16 stycznia 2014 - 19:41

@plisiaczek staraj się bardziej uzasadniać swoje wypowiedzi, aby posty nie były jednozdaniowe  ;-) 

Przepraszam, już się poprawiam  :-)

 

Uważam, że aby oboje partnerów byli spełnieni w miłości powinni się starać,wzajemnie szanować,troszczyć się o siebie i dbać jednocześnie o swoje własne potrzeby. Wtedy związek ma szansę na długotrwałe istnienie. 



#62 gogi

gogi
  • Użytkownik
  • 627 postów

Napisano 30 stycznia 2014 - 09:14

Oczywiście,że wierzę...ale czy tak będzie...czas pokaże.Poznałam swojego mężulka 30lat temu,miłość wybuchła ogromna,miałam 15lat on 16.Po dwóch latach tzw.chodzenia...ups...bach...ciąża i ślub.Rodzice załamywali ręce i nie wróżyli przyszłości,odradzali ślub...ale my uparci jak osły wywarliśmy presję na staruszkach(wtedy 40-paro-latkach) i poszli z nami do sądu po pozwolenie na ślub...wtedy musiałbyć najpierw cywilny a potem kościelny.Sąd musiał pozwolić bo my nieletni do ślubu byliśmy(ja 17lat zamiast 18 a D. 18lat zamiast 21).Potem ślub cywilny się odbył i zamieszkaliśmy razem z moimi rodzicami(czego nie polecam ,róznice pokolen),pare m-cy później urodziłam syna a rok później zabrali mi męża do wojska...kiedyś facet musiał przejsc wojsko(chyba,ze chory albo nie teges... :roll: )

Po wojsku czyli  po1,5roku,bo drugi synus sie zdążył urodzić :-P  ślub kościelny i wyprowadzka na swoje w opolskie klimaty(z dolnośląskich klimatów) i tak małżeństwo trwa,miłość kwitnie chociaż dziś to trochę inna miłość,dojrzała,mądrzejsza,bez uniesień.Oczywiście,że,aby kwitła miłość musi czasem zagrzmieć w związku i wiatr też musi zawiać a zamiast miodu i łyżka dziegciu potrzebna.Ale wszystko to do jednego kotła idzie a do tego jeszcze potrzeba trochę szacunku,tolerancji dla inności partnera,akceptacji jego wad(cóż,któż ich nie ma?)W tej całej miłości i trzecie dziecko przyszło do nas,takie zaplanowane(synowie to wpadki ale jakżesz cudowne) i dziewczynka!

I jak tu nie wierzyć w wieczną miłość do grobowej deski???No jak??

 

A cały myk polega na tym,żeby jedno było mądrzejsze od drugiego i poszło czasem na ustępstwa i kompromisy,niech sobie PAN myśli,że wszystkim rządzi i zawiaduje.... ;-)

 

A i tak GO kocham...ON mnie też...co odczuwam każdego dnia...naprawdę,dziś na przykład dostałam malutki liścik,był pod poduszką a w nim tylko dwa słowa. :-)



#63 Maddie77

Maddie77
  • Użytkownik
  • 158 postów

Napisano 31 stycznia 2014 - 19:48

Ja myślę, że jeśli spotka się odpowiednią osobę to miłość na całe życie jest możliwa :) Należy również pamiętać, że trzeba dbać o związek, jeśli chcemy aby przetrwał.



#64 Mala__Di

Mala__Di
  • Użytkownik
  • 34 postów

Napisano 05 lutego 2014 - 10:54

Wierzę w miłość na całe życie i mam nadzieję, że moja właśnie taka będzie :-) uważam, że jeśli obie osoby troszczą się o związek, to jest to możliwe


Użytkownik Mala__Di edytował ten post 05 lutego 2014 - 10:55


#65 pattkaaa21

pattkaaa21
  • Użytkownik
  • 63 postów

Napisano 15 lutego 2014 - 15:42

My z moim K jesteśmy od 8 lat razem, jak zaczynaliśmy być ja miałam 14, a on 15. W tej chwili nie umiemy żyć bez siebie. Mieszkamy razem od 3 lat, pracujemy razem i w ogóle czas spędzamy non stop razem. I nam to nie preszkadza :-). 1 lutego się zaręczyliśmy, w 2015 ślub, a w 2016 <serduszka> dziecko


dodam jeszcze, że nie kłócimy się teraz, chociaż jesteśmy temperamentni. Jedyne kłotnie jakie były to na początku, ale to takie dziecinne



#66 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3 496 postów

Napisano 23 lutego 2014 - 08:19

@gogi fajnie piszesz - podoba mi się Twój styl :)

 

Ja wierzę w miłość na całe życie, ale ta wiara została już nieco nadszarpnięta przez doświadczenie. Z moim pierwszym poważnym partnerem byłam przez sześć lat, zaręczyliśmy się. Ale jednak zakończyło się to rozstaniem. Jednym z wielu z naszym związku, tyle że trwałym. Kiedyś byłam taką nastolatką w związku, była głupią zazdrośnicą, chciałam mieć wszystko podane na tacy. Zakończenie tego etapu nauczyło mnie czegoś i teraz patrząc przez pryzmat i mnie, moich rodziców, mojej siostry, która jest starsza, wiem że inaczej podchodzę do mojego teraźniejszego związku. Przede wszystkim dojrzalej. Patrzę na moją o prawie dekadę starszą siostrę, która zaczęła być ze swoim mężem za małolata i dziwię się jak można być zazdrosnym o jakieś pierdoły, dziwię się też niektórym jej problemom w związku, które dla mnie odgrywają drugoplanową rolę... Czasem myślę, że przeszłam na inny, wyższy pułap, a czasem że może życie już mi coś odebrało?

 

W każdym razie, po tych metafizycznych wywodach, nadal wierzę w tę miłość, nadal wierzę że moje teraźniejsza miłość jest na całe życie :-)


<ookk>


#67 Rysia

Rysia
  • Użytkownik
  • 36 postów

Napisano 23 lutego 2014 - 16:50

Czy wierzę w miłość na całe życie? Hmm... To właśnie od wiary w taką miłość należy zaczynać. Co nam po płomiennym uczuciu, jeżeli z góry założymy sobie, że "potrwa to tylko przez jakiś czas". Miłość to nie tylko hormony, to także umysł! :)


Rzadko kiedy kobieta wybacza mężczyźnie zazdrość; jeśli nie jest zazdrosny, nie wybacza mu nigdy.

 

Pisuję teksty o bajkach  - https://kartunsy.pl/author/marineczka/

 


#68 ZuziaDD

ZuziaDD
  • Użytkownik
  • 504 postów

Napisano 23 lutego 2014 - 18:26

choć ostatnio miałam wiele wątpliwości w tym temaci to jednak tak.

Ale... to niekoniecnzie musi oznaczać wierność. W taka słitaśną  milość od ślubu w wieku 20 lat po grób i bez ostrych zawirowań po drodze nie wierzę. Nie zawsze druga strona musi o tym wiedzieć, moze być to przelotny romans, po którym ktoś uświadamia sobie, że tak naprawde kocha swoją połowice i nie chce nic więcej tylko gdzieś się pogubił, moze skok w bok po pijaku, może nawet separacja, albo rozwód i powrót po klatach - wszystkie te opcje znam i patrząc na te pary teraz - 50letnie nie pomyślałabym, ze za nimi tak burzliwa historia. 


"...Tańczyły jak promienie na porannej wodzie, a pozostałe po nich złote nitki, odpryski bursztynowych ozdób i strzępy słoneczników..."

#69 babeczka

babeczka
  • Użytkownik
  • 210 postów

Napisano 05 marca 2014 - 11:43

Oczywiście,że istnieje miłość na całe życie,znam kilka takich przypadków,ale czy dzisiaj można kogoś takiego spotkać,który będzie nam wierny i kochał tylko nas? Czasami my sobie coś zakładamy,planujemy,a życie i tak pisze nam swoje scenariusze,nie koniecznie zgodne z naszymi wcześniejszymi założeniami. Ale taka miłość jest możliwa ,jeśli ją się będzie pielęgnowało,urozmaicało,a para będzie się dogadywała pod każdym względem,będzie wobec siebie lojalna,szczera,uczciwa ,a każdy nawet najmniejszy problem będzie rozwiązywała od ręki.Wówczas to będzie możliwe:)

#70 Ruda_Kaś

Ruda_Kaś
  • Użytkownik
  • 5 postów

Napisano 06 marca 2014 - 00:21

Wierzę! Mam nadzieję, że i mój taki będzie. Z początku nie układało się dobrze, ale potem jakoś się dotarliśmy i jest świetnie. Oby jak najdłużej!  ;-)



#71 taig

taig
  • Użytkownik
  • 3 postów

Napisano 09 czerwca 2015 - 22:18

wg mnie taka miłość istnieje 



#72 Olga1

Olga1
  • Użytkownik
  • 15 postów

Napisano 21 września 2015 - 18:52

Oczywiście, że wierzę w miłość do końca życia, ale istnieje ona pod warunkiem, że obie strony się starają i chcą siebie zawsze i wszędzie. Jeżeli jedna ze stron przestaje się starać, to już niestety nie ma szans na uratowanie związku. Zawsze patrzę z podziwem na ludzi starszych, którzy przeżyli ze sobą całe życie. Co więcej ludzi, którzy nie opuścili siebie z powodu choroby, czy innych złych chwil. Trzeba na prawdę kochać, żeby być gotowym na takie poświęcenie. 



#73 I.Ryba

I.Ryba
  • Użytkownik
  • 10 postów

Napisano 19 października 2015 - 09:56

Mi się wydaje, że istniej, poprostu jest bardzo rzadko spotykana, zależy to także od świata, w którym żyjemy. Moja babcia zawsze mówiła, że oni jakieś zepsute rzeczy najpierw próbowali naprawić, a nie wyrzucać. Gdyby każdy stosował tej zasady, to takich związków miłosnych na całe życie byłoby więcej. 



#74 mozajka

mozajka
  • Użytkownik
  • 1 postów

Napisano 15 listopada 2015 - 14:22

Ja wieżę, jestem z tych co jak się zakochują to na całe życie. 



#75 Appia

Appia
  • Użytkownik
  • 121 postów

Napisano 25 listopada 2015 - 16:20

Wierzę, zdecydowanie wierzę. Mam nadzieję, że moja taka jest.  :-)



#76 malaczarna

malaczarna
  • Użytkownik
  • 68 postów

Napisano 05 grudnia 2015 - 17:43

Wierzę. Jak najbardziej. Mam nadzieję, że w końcu taką przeżyję :)



#77 beata_m

beata_m
  • Użytkownik
  • 84 postów

Napisano 12 grudnia 2015 - 17:33

Oczywiście, że wierzę. Małżeństwem jesteśmy już dwanaście lat, a znamy się od trzynastu. Mimo, że po drodze bywało różnie - raz lepiej, raz gorzej, to miłość nadal w naszym związku nadal występuje. Oby tak dalej.



#78 ala26

ala26
  • Użytkownik
  • 9 postów

Napisano 23 grudnia 2015 - 11:07

ja znalazłam swoją drugą połówkę,pasujemy do siebie idealnie i nie wyobrażam sobie życia z kimś innym



#79 basia35

basia35
  • Użytkownik
  • 7 postów

Napisano 29 grudnia 2015 - 08:27

Mimo, że wiele złego doświadczyłam ostatnio ze strony mężczyzn to nadal uważam, że istnieje cos takiego jak prawdziwa milosc. Jesli by nie istniala to do czego bysmy dazyli? Swiat bylby bez tego strasznie posty i smutny a my nie potrafilibysmy sie w tym wszystkim odnalezc. Czasem potrzeba duzo czasu zeby znalezc ta odpowiednia osobe.



#80 malaczarna

malaczarna
  • Użytkownik
  • 68 postów

Napisano 02 lutego 2016 - 11:44

Wierzę w to, jedynie pod warunkiem, że ludzie dobiorą się odpowiednio zgodnie z charakterem, sposobem bycia i spędzania czasu. No i oczywiście dbają o ten zwiążek. 







Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych