Taka kolej rzeczy. Zresztą inną kwestią jest przyzwyczajenie moich rodziców i nasze do mieszkania osobno. Teraz po prostu nie daję rady dłużej z nimi mieszkać niż przez weekend. Oni mają swoje przyzwyczajenia, my też. Ciężko to pogodzić.
Wisienkowa absolutnie nie wmawiaj sobie, że nie będzie Was stać na najem albo na kupno mieszkania. To naprawdę nie są kosmiczne koszty a we dwójkę to na pewno dacie radę. My też myśleliśmy, że nie będzie nas stać na najem i kupno czegokolwiek a przeszliśmy i najem i teraz jesteśmy właścicielami wymarzonego domu. Całe życie przed Wami a marzenia trzeba mieć i czasem olać rzeczywistość, bo życie naprawdę potrafi zaskoczyć




















