Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Podsumujmy roczek


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
186 odpowiedzi w tym temacie

#121 Blondynka88

Blondynka88
  • Użytkownik
  • 1 351 postów

Napisano 01 stycznia 2014 - 16:59

U mnie ten rok nie był jakiś super.

Plusy to remont kuchni i pokoju, zmiana rodzaju ogrzewania domu.

Minusy- brak pracy u mnie i u mamy, śmierć cioci.

 

Mam nadzieję, że 2014 będzie o niebo lepszy- mama i ja znajdziemy pracę, mąż zmienia pracę i oby też była lepsza. 


nixqp2.png


#122 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 01 stycznia 2014 - 17:00

Od wczoraj próbuję podsumować ten rok w myślach i kiepsko mi wychodzi.  ;-)

Zaczął się fantastycznie, a w środku tak strasznie wszystko się zmieniło, że skutki odczuwam nadal. I teraz..znowu jest dobrze.  :->

W tym roku:

- płakałam ze szczęścia jak nigdy dotąd;

-utwierdziłam się w przekonaniu, że możemy wszystko;

-a potem brutalnie zostałam strącona na ziemię;

-pierwszy raz poczułam, jak bardzo można się bać życia;

-dostaliśmy niesamowicie mocną lekcję pokory wobec życia;

-wydaje mi się, że zamieniłam "prawie kobietkę" na "kobietę"  :oops: ;

- zamieniliśmy mieszkanie na dużo bardziej komfortowe;

-chyba ostatecznie przekonałam rodziców, że jestem dużą dziewczynką i umiem się sama zaopiekować sobą.

A najważniejsze, że przeszliśmy przez to wszystko razem i zbliżyło nas to jeszcze bardziej do siebie. Dobrze jest wiedzieć, że jest ktoś, kto będzie zawsze, niezależnie od wszystkiego. 

 

Uff..średnio wyszło podsumowanie. Z przyszłym rokiem wiążę duże nadzieje. Pod pewnymi względami na pewno będzie przełomowy (ślub, obrona magisterki w czerwcu) i mam nadzieję, że w tym odchodzącym roku zrobiłam wszystko, co w mojej mocy, żeby w przyszłym nasze plany się zrealizowały.  :-)


Użytkownik Aspirynkaaa edytował ten post 01 stycznia 2014 - 17:01

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#123 palomka

palomka
  • Użytkownik
  • 2 338 postów

Napisano 01 stycznia 2014 - 17:03

U mnie było hmm... chyba ok ;)

 

Plusy - kolejny rok z M. mimo spięć, przetrwaliśmy. Miałam w pracy i tylko w sumie de facto 2 miesiące byłam bezrobotna (więc nie źle), w ostatni dzień roku dostałam wiadomość o stażu. Minęły moje okropne bóle pleców. (i niech tak zostanie). Tata szczęśliwie zakończył pracę na kopalni i przeszedł na emeryturę :mrgreen:

 

Minusy - to chyba te spięcia z M. ale potrafiliśmy się ogarnąć zawsze.

 

Więc w sumie rok całkiem nie zły ;)


I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...smileys-hearts-339319.gif

 


#124 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 01 stycznia 2014 - 18:39

Nie mam powodów do narzekania na miniony rok, a jeśli jakieś były, chyba już o nich zapomniałam, bo teraz nic do głowy mi nie przychodzi.

 

Końcówka 2012 roku obrodziła u mnie wieloma nowymi znajomymi i cieszę się bardzo, bo w zeszłym roku te znajomości tylko się wzmocniły :)

 

No i minął kolejny rok mieszkania z M., a ja nadal jestem zakochana jak głupia :lol: Ci, którzy znają mnie długo nie mogą się nadziwić, bo podobno jeszcze nigdy tak się nie zachowywałam. Coś w tym jest ;-)

Kilka burz z piorunami za nami, ale coraz bardziej, a w ostatnim czasie jeszcze bardziej, niż bardziej myślę sobie, tak po cichu, żeby za bardzo nie zapeszać, że to chyba naprawdę TO ;-)

 

Strasznie jestem ciekawa, co zdarzy się w tym roku. Mamy kilka planów, sama nie wiem do końca, czy jestem zdecydowana, czy nie. Poczekam, zobaczę :P



#125 Lady Di

Lady Di
  • Użytkownik
  • 1 800 postów

Napisano 01 stycznia 2014 - 18:48

U mnie ten rok 2013 był okropny, najgorszy ze wszystkich, wiec ciesze się,ze się skończył :)



#126 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 01 stycznia 2014 - 18:49

U mnie też na plus :) zaczęłam trochę lepiej zarabiać, z R. jest wspaniale, zaręczyliśmy się, jeden z braci zaczął się lepiej uczyć i zachowywać, oprócz małych minusów jak ro zawsze, rok zaliczam do mega udanych :D


<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#127 Jogobella

Jogobella
  • Użytkownik
  • 1 174 postów

Napisano 01 stycznia 2014 - 19:23

Miniony rok nie należał niestety do najlepszych. Nie ukrywam, że cieszę, że jest on już za nami.
"Wiedzieć, że się wie, co się wie i wiedzieć, że się nie wie, czego się nie wie - oto prawdziwa wiedza." Konficjusz

#128 marcys

marcys
  • Użytkownik
  • 688 postów

Napisano 01 stycznia 2014 - 19:34

W moim przypadku miniony rok do najlepszych nie należał. W pracy zdecydowanie więcej obowiązków, konieczność zostawania po godzinach, mało czasu dla siebie i dla B. (m.in. przez to mieliśmy wiele poważnych spięć i trudnych momentów).

Pod koniec roku jak już kiedyś wspominałam B. miał wypadek samochodowy, którego skutki nadal odczuwa i pewnie jeszcze przez jakiś czas odczuwał będzie.

Mam nadzieję, że 2014 przyniesie nam więcej radości niż smutków i że wreszcie będziemy mogli spełniać nasze mniejsze i większe marzenia :)


fMCSp1.png
"Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono."


#129 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 01 stycznia 2014 - 21:09

Dla mnie 2014 jest rokiem przełomowym, kończę szkołę średnią i idę dalej w świat ;-)

 

Ten rok był całkiem dobry, jeżeli nie licząc choroby babci, która ciągnie się już za nami od 2 lat.

Z K całkiem dobrze, w szkole również. Poznałam bardzo fajnych ludzi, wakacje też były cudowne.


Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#130 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 01 stycznia 2014 - 21:46

minusy

:arrow: smierc bliskiej osoby

:arrow: coraz wiecej spięć w domu

:arrow: zepsuty piec centralnego ogrzewania

:arrow: dowiedziałam sie o przypadlosci, ktora bedzie ze mna wiecznie

:arrow: coraz wiecej problemów z bratanica

:arrow: brat sobie obciał palce

:arrow: pozar domu brata

:arrow: anemia wymagajaca leków

PLUSY

:arrow: Kilka dodatkowych dni przepracowałam i wiekszy komfort finansowy poczulam

:arrow: poszlam w koncu do lekarza i to na nfz, jest lepiej

:arrow: zmiana pracy

:arrow: ponad tydzien urlopu miałam


czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#131 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 01 stycznia 2014 - 21:51

Znów podsumowanie :lol: 

 

Nie mam na co narzekać. Początek roku ciężki, ale przeżyłam. Ba, cały ten dziwny okres skończył się wyjątkową niespodzianką, która trwa w najlepsze do teraz i choc czasem mnie wkurza, to nie chce zeby sie kiedykolwiek skonczyła :mrgreen: Od stycznia skonczylam ze znienawidzoną kancelarią i od razu mniej stresu w życiu sie zrobilo. Nie urwal mi sie kontakt z dziewczyną, którą w niej poznałam, a która jest świetna wariatką! Za to pomalu urywa mi sie kontakt z R., a szkoda, bo co jak co, ale nasze ploty u niej w kuchni zawsze na mnie bardzo pozytywnie oddzialywaly :P . W marcu dostalam propozyje pracy, a ze wyjatkowo jej potrzebowalam, to skorzystalam bez mrugniecia okiem. Poczatkowo myslalam, ze to tylko na chwile i jesli po szkoleniu trafie tam, gdzie sie obawialam ze trafie mialam rezygnowac zaraz po zakonczeniu obowiazywania lojalki. A że trafilam gdzie indziej, to teraz jaram sie nia jak glupia. I to nic, ze nikt nie rozumie co ja w niej robie. Mam dziką satysfakcje i nadzieje, ze kiedys moze uda mi sie wskoczyc szczebelek czy dwa wyzej :mrgreen:

Poza tym udalo mi sie w koncu przeprowadzic, zakupilam mundka i zaczelam czuc sie pewniej za kółkiem. I tylko na wigilie zrobil mi prezent i mocno domaga sie mechanika. I lawety :/ . Ale dam rade i temu :mrgreen:


*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#132 Olenka

Olenka

    Yeah!

  • Użytkownik
  • 8 138 postów

Napisano 01 stycznia 2014 - 22:24

2013 to dosyć duże zmiany w moim życiu.

 

-wyprowadzka ze Szcz.

-emigracja z kraju

-definitywne zakończenie związku

 

Ale najlepsze co mogło mi się przytrafić miało miejsce w ostatnich tygodniach roku <serduszka>  Znajomość, która przerodziła się w coś pięknego. Mam najkochańszego faceta pod słońcem i jestem bardzo szczęśliwa. <huraaaaa>

Liczę, że 2014 przyniesie kolejne pozytywne i duże zmiany w moim życiu.


“We all have two lives. The second one starts when we realize that we only have one”

#133 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 02 stycznia 2014 - 00:01

2013 - najgorszy rok mojego życia i mam nadzieję podobny się już nie powtórzy. Same tragedie, pogrzeby, wypadki i złe wiadomości.

Do tego na koniec roku odczułam boleśnie cały stres, który się nagromadził.

Jedyny plus, który kojarzę to cudowny urlop z Misiakiem.

 

Z rokiem 2014 wiążę duże nadzieję. W szczególności na to, że wiele spraw z 2013 zostanie zamkniętych. Możliwe też, że moje życie znowu się przeroluje, ale z póki co wie o tym garstka osób.

Mam nadzieję, że za rok pochwalę ten 2014 jako udany!


"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#134 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 02 stycznia 2014 - 14:12

Mój rok 2013 był spokojny, i nudny. W pracy bez zmian, w  życiu osobistym bez zmian, ani dobrze ani źle, w sumie nijako...Nie widzę też jakichś wielkich jego plusów czy minusów..

 

Mam nadzieję że rok 2014 będzie bardziej pozytywny ;-)



#135 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 02 stycznia 2014 - 15:13

U mnie pozytywnie raczej.

 

Z. D. jest lepiej niż było rok temu. Teraz jestem pewna, że chcę z nim być i się starać.

Zaręczyliśmy się. D. ma stałą pracę. Pierwszy rok studiów za mną. Cudowny urlop za nami.

Całe mnóstwo miłych chwil. 

 

Trochę  stresów było i chyba z niektórymi sobie nie radziłam, ale takie życie.



#136 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 03 stycznia 2014 - 06:45

Mnie sie minusów szukać nie chce :P wiem, że są, wiem, że będą ciągnąć się za mną jeszcze w tym roku, ale ogarniemy ;)
Najważniejsze, żem znalazła miłość, taką może nie od pierwszego wejrzenia, ale pierwszego pocałunku na pewno. Rzyganie szczęściem stało się codziennością i jest mi taaaaak dobrze. Znalazłam pracę, która mimo, iż do ambitnych nie należy to daje mi mnóstwo radochy, i do której lubię chodzić.
Zaczęłam żyć planami i marzeniami.
I skończyliśmy 4 latka Zuzu. Zuzu zakochana w wujku tak jak mamuśka, i choruje jakby rzadziej niż w zeszłym roku, i dalej chodzi wiecznie uśmiechnięta.
To był dobry rok, dla mnie mógłby sie nie kończyć :P
“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#137 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5 119 postów

Napisano 03 stycznia 2014 - 21:38


To był dobry rok, dla mnie mógłby sie nie kończyć

:mrgreen:

 

Rok pod znakiem spełniania marzeń :-)

Praca, która na początku dawała satysfakcję, wymarzony rower i wiele wyjazdów, Toruń, morze, a teraz wymarzony sylwester- w ostatni dzień 2013 upragnione narty :-) Udane wesela, komunia, spotkania z rodziną.

 

Związek z M. nadal kwitnie, choć pewne 2 akcje to wielki minus zeszłego roku.

Jedne znajomości na plus, jedno rozczarowanie...i nie potrzebna kłótnia z babcią. 

 

 

Oby ten rok przyniósł tyle samo pozytywów, albo i więcej :mrgreen:


Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...

#138 Riia

Riia
  • Użytkownik
  • 1 901 postów

Napisano 03 stycznia 2014 - 22:02

U mnie niestety rok do wymazania z pamięci. Najgorszy jaki miałam i oby nigdy się podobny nie powtórzył. Jeden jedyny plus jaki w nim się jeszcze załapał to fakt, że jestem zdrowa.

Ale zamykam rozdział i staram się nie rozgrzebywać niepotrzebnych rzeczy. Mam nadzieję, że ten będzie spokojny, może być nudny nawet. Po prostu chcę spokoju.


Każdy z nas urodził się ateistą


#139 89kasienka89

89kasienka89
  • Użytkownik
  • 5 825 postów

Napisano 04 stycznia 2014 - 11:56

U mnie rok minął jak minął. Związek dalej trwa, więc nie zaliczę tego ani do plusów ani minusów <lol> Po prostu ta kwestia przez rok nie uległa zmianie hehehee. Zmiana na plus to praca stała. Minusy to wyjazd przyjaciółki za granicę, nie obronienie magistra przez własne zaniechanie i wsio :) Nie chce się szukać czegoś na siłę :P


Miłość, marzenia, uczucia i myśli,
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt

#140 iwonaryki

iwonaryki

    Prawdziwa miłość , nie zna granic .

  • Użytkownik
  • 1 560 postów
  • Lokalizacja..
  • Wzrost:170
  • Włosy:Są jakie są :-p
  • Stan:Żoneczka.
  • Partner:Mój kochany Mąż :*
  • Nastrój:Zakochana
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 04 stycznia 2014 - 12:20

U mnie 2013 rok też nie należał do udanych ... jedyny taki wielki pozytyw to ślub mojej siostry , nasz upragniony ślub i nasze wspólne życie  :mrgreen: Jedynym takim minusem to są nasze ciągłe kłopoty  i co rok , a nawet z miesiąca na miesiąc jest coraz gorzej <bezradny> i nie zanosi się na poprawę .. ale trzeba ugryźć się w język i iść dalej jakoś przez życie .. 


Synek 13 lat , córeczka 7 lat , córeńka 6 lat .
[*]Nasz aniołek 04.06.2016r.[*]9tc
iv09vcqgirxd72tg.png
28.09.2013r. Ślub Cywilny ❤❤❤ .
26.11.2017r . Ślub Kościelny ❤❤❤.





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych