Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

zdrada


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
564 odpowiedzi w tym temacie

#341 chez

chez
  • Użytkownik
  • 140 postów

Napisano 13 lutego 2010 - 14:42

i co??


I to, że w jakim celu się spotkasz na randkę z nowo poznanymi facetami? Rozumiem, że można wyjść z jakimś kolegą co się go długo znam ale nie z nowo poznanym facetem. To jest zachowanie typowe dla 16-18 latek. Dorosła kobieta mając chłopaka nie powinna się spotkać. Przynajmniej ja tego nie toleruje i moja dziewczyna twierdzi tak samo. A kobiety które tak robią to omijam z daleko bo po prostu nie są warte mojej uwagi.

A skoro taka dziewczyna nie widzi w tym nic nie normalnego to dostaje tekst: "Po co przyszłaś? Wracaj do swojego nowo poznanego faceta" i koniec rozmowy.

Ufam sobie i rodzicom. Kobiecie w pełni zaufam jak będziemy na emeryturze.

#342 malenka

malenka
  • Użytkownik
  • 3 174 postów

Napisano 13 lutego 2010 - 14:58

Przynajmniej ja tego nie toleruje i moja dziewczyna twierdzi tak samo.

no to się dobraliście idealnie ;-)

dla mnie nie ma w tym nic złego a Twoje podejście to zwykła przesada. Jeśli nic poza rozmową nie było. Człowiek jest istotą społeczną i to normalne, że chcę poznawać nowych ludzi i się z nimi spotykać. To że jesteście w związku nie znaczy, że nie jesteście dwiema odrębnymi jednostkami, które mają prawo do wolności czynów i swobody.
Wuluzuj!!

Kobiecie w pełni zaufam jak będziemy na emeryturze

to po co w ogóle się wiążesz?? Żeby się męczyć? Żeby ciągle coś podejrzewać?? Rzucać oskarżenia?? Po co??
"So I find a reason to shave my legs Each single morning..."

#343 chez

chez
  • Użytkownik
  • 140 postów

Napisano 13 lutego 2010 - 15:05

Wuluzuj!!


Nie mów mi co mam robić bo nie od tego tu jesteś ;-)

to po co w ogóle się wiążesz?? Żeby się męczyć? Żeby ciągle coś podejrzewać?? Rzucać oskarżenia?? Po co??


o nic nie podejrzewam i nie rzucam oskarżeń do osoby która na to nie zasłużyła. Ufam jej w 99% procentach. Nie męczę się. Wiążę się po to aby kochać i być kochanym.

Skończmy tą dyskusję bo ona do niczego nie prowadzi. Ty masz swój świat ja mam swój i niech tak zostanie. Gdyby nie forum to pewnie bym w ogóle z Tobą nie gadał i niech tak pozostanie.

Pozdrawiam!

#344 malenka

malenka
  • Użytkownik
  • 3 174 postów

Napisano 13 lutego 2010 - 15:12

Nie mów mi co mam robić bo nie od tego tu jesteś

mogłabym to samo powtórzyć stosunku do Ciebie ;-)

o nic nie podejrzewam i nie rzucam oskarżeń do osoby która na to nie zasłużyła

rzeczywiście dwa spotkania ze znajomym na których do niczego nie doszło... powód do robienia akcji "wielkie rozstanie" :roll:

Gdyby nie forum to pewnie bym w ogóle z Tobą nie gadał i niech tak pozostanie

i doszliśmy do momentu w którym mam pewność, że rzeczywiście masz jakiś kompleks ;-)

Pozdrawiam również.
"So I find a reason to shave my legs Each single morning..."

#345 chez

chez
  • Użytkownik
  • 140 postów

Napisano 13 lutego 2010 - 15:18

i doszliśmy do momentu w którym mam pewność, że rzeczywiście masz jakiś kompleks


Tak mam. Mam małe piersi <bezradny></span> Kobieto daruj sobie najazdy na mnie.

Czyli podsumujmy:

Twoje życie:

Masz chłopaka, spotykasz się też z innymi chłopakami bo w końcu trzeba poznawać nowych ludzi. Później będzie chwila zapomnienia pod wpływem emocji bo w końcu jesteśmy ludźmi i każdemu może się zdarzyć zdrada. Chłopak Ci wybaczy i życie jak w Madrycie.

Moje życie:

Mam dziewczynę, nie spotykam się na randki ona też nie. Mamy tylko siebie i spotykamy się w gronie znajomych. Nikt nie zdradza nikogo i jesteśmy szczęśliwi. Życie jak w Madrycie.

Co nas łączy? Oboje mamy szczęśliwe życie. Tylko jak widać każdy inaczej pojmuje to zdanie.

Tak można podsumować nasz rozważania i dalej nie będę tego komentował bo to na prawdę nie ma sensu.

#346 malenka

malenka
  • Użytkownik
  • 3 174 postów

Napisano 13 lutego 2010 - 15:23

Masz chłopaka, spotykasz się też z innymi chłopakami bo w końcu trzeba poznawać nowych ludzi. Później będzie chwila zapomnienia pod wpływem emocji bo w końcu jesteśmy ludźmi i każdemu może się zdarzyć zdrada. Chłopak Ci wybaczy i życie jak w Madrycie.

wspaniale, ze znasz moje życie lepiej ode mnie ;-)

randki

naucz się rozróżniać randki od spotkań. To Ci się może przydać ;-)

najazdy na mnie.

to nie jest najazd. to wniosek.

;-)
"So I find a reason to shave my legs Each single morning..."

#347 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 13 lutego 2010 - 15:29

prywatne dyskusje przenieście na pw :!:

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#348 zuza_18

zuza_18
  • Użytkownik
  • 1 postów

Napisano 06 grudnia 2010 - 15:42

Mam pytanie... jestem z facetem ponad rok....nigdy nie zdradzilam...zawsze staralam sie byc wporzadku ale od jakiegos czasu intenswnie mysle o zdradzie...Problemy ktorch nie mozemy jakos rozwiazac daja mi do myslenia i chcialabym jakiejs jednorazowej odmiany ... czy to normalne? czy kazda kobieta jak i mezczyzna mysla o romansie? Czym to moze byc spowodowane i co w takiej sytuacji powinnam zrobic? Prosze o odpowiedz

#349 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 06 grudnia 2010 - 15:52

zuza_18, myślę, że jeśli myślisz o zdradzie to powinnaś zakończyć dotychczasowy związek... Widocznie coś się skończyło. To nie jest tak, ze to odmiana- potem z tym żyjesz, patrzysz człowiekowi w twarz i udajesz, ze wszystko ok? Dla mnie to nie fair.

Dla mnie to nie normalne- owszem zdrada się zdarzyła, ale nie była zaplanowana- zdrada obustronna, oboje wiemy o tych drugich. Jeśli ktos planuje zdradę, to po prostu miłość do obecnego partnera wygasła- moje zdanie.

#350 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 06 grudnia 2010 - 15:57

Zuza18,jeśli juz po roku myslisz o zdradzie to zakończ ten związek.Czegoś w nim brakuje skoro takie myśli przychodzą ci do głowy.Nawet nie wiesz jak planujesz sobie obciążyć sumienie.Ciężko potem żyć z takim grzechem i z osobą ,którą się zraniło.

Jeśli ktos planuje zdradę, to po prostu miłość do obecnego partnera wygasła



#351 ewelina344

ewelina344
  • Użytkownik
  • 694 postów

Napisano 06 grudnia 2010 - 16:13

to jeśli ja mam takie myśli..nie chodzi tu o sex bardziej o flirt..albo o pocałunek...jak poznam jakiegoś przystojniaka...fajnego...to znaczy ze, jestem w złym związku??.czegoś brakuje?....nigdy do niczego nie doszło..jestem wierna przez 7 lat :mrgreen: ale...takie myśli przechodzą mi przez głowę...nie wiem czemu tak jest...myślę, że dużo dziewczyn tak ma :mrgreen: bo to tylko na marzeniach pozostaje...chyba nie jest coś nie tak, ze mną?
Dołączona grafika
Bo ja mam to coś, co oni kochają… A one nienawidzą.. :D
Dołączona grafika

#352 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 06 grudnia 2010 - 16:18

ewelina344, co innego myśleć- o kurcze ale przystojniak, a co innego- o rany jaki przystojniak, chętnie bym się z nim przespała- jeśli będąc w "szczęśliwym związku" myśli się w ten drugi sposób, to jednak jest coś nie tak... A że przez 7 lat czy 10 nie doszło w związku do zdrady, nie świadczy o tym, ze jest szczęśliwy- mogła się po prostu okazja nie nadarzyć :-P ;-)

#353 dajmira

dajmira
  • Użytkownik
  • 621 postów

Napisano 06 grudnia 2010 - 17:00

zgadzam się z Marzycielką, dla mnie związek to dwoje ludzi świadomych swoich uczuc, jeśli choć jedno mysli o zdradzie to nie jest to zdrowe. zuza_18 byc może to jeszcze nie ten facet, na pewno byłoby uczciwe gdybyś zakonczyla ten związek skoro masz ochote na figle z kimś innym. Na Twoje pytanie"czy to normalne" odpowiem jak najbardziej NIE, moze nie dorosłaś jeszcze do prawdziwych uczuc , bąź nie cenisz partnera...
Dołączona grafika

#354 frezja

frezja
  • Użytkownik
  • 117 postów

Napisano 06 grudnia 2010 - 23:25

ja tez sobie czasami mysle o innych facetach i ze bym chciala jeszcze kiedys spotkac jakiegos przystojniaka i zeby mnie tak zbałamucił w sypialni, ale potem patrze na mojego niezwykle seksownego meza i mysle sobie "powalilo cie dziewczyno" :)

#355 chez

chez
  • Użytkownik
  • 140 postów

Napisano 07 grudnia 2010 - 16:54

to jeśli ja mam takie myśli..nie chodzi tu o sex bardziej o flirt..albo o pocałunek...jak poznam jakiegoś przystojniaka...fajnego...to znaczy ze, jestem w złym związku??.czegoś brakuje?.


Tak. Gołym okiem widać że nie wyszalałaś się a masz na to ochotę. Z każdym rokiem będzie to coraz mocniejsze aż w końcu przyjdziesz do swojego faceta i powiesz o zdradzie z tłumaczeniem "Nie wiem jak do tego doszło".

myślę, że dużo dziewczyn tak ma


Nie tłumacz tak sobie tego i nie usprawiedliwiaj się sama przed sobą.

czy to normalne?


Nie. Inne użytkowniczki Ci napisały dlaczego.

#356 ESMERALDA

ESMERALDA
  • Użytkownik
  • 549 postów

Napisano 09 grudnia 2010 - 11:51

Myślę podobnie jak dziewczyny że powinnaś zakończyć ten związek , skoro już po roku planujesz zdradę bo pojawiły się problemy

Problemy ktorch nie mozemy jakos rozwiazac daja mi do myslenia i chcialabym jakiejs jednorazowej odmiany

Ta "odmiana " jak piszesz w niczym tobie nie pomorze problemy trzeba starać się wspólnie rozwiązywać .

.Nawet nie wiesz jak planujesz sobie obciążyć sumienie.

Pomyśl , czy umiała byś później spojrzeć swojemu partnerowi w oczy i przyznać się do zdrady .

Bywa że zdarzają się zdrady nieplanowane ale na pewno

Ciężko potem żyć z takim grzechem i z osobą ,którą się zraniło.



#357 ona*zakrecona

ona*zakrecona
  • Użytkownik
  • 2 postów

Napisano 03 stycznia 2011 - 20:03

Nie piszę tego by mnie ktos oceniał.....wiem ,że to co robię nie jest w porządku..ale nie umiem z tego zrezygnować. Trwam tak od 3 miesięcy jesteśmy młodzi ja jeszcze narzeczona..on od roku żonaty ..super seks..adrenalina...etc...
Ale nie o to chodzi..ostatnim razem kiedy szłam na spotkanie z kochankiem....wiadomo w jakie miejsce :-) dotarło do mnie (wystarczyło się rozejrzeć) ilu ludzi zdradza? niby się o tym nie mówi w pokojach,, na godziny" ruch jak w Paryzu na wsi...
Ile z Was kobitki było w takich sytuacjach..jak sobie z ty radzić ..wiem,że na pewno niejedna z Was ...trzeba sie tylko przyznać....Podejdźcie do sprawy obiektywnie bez wypisywania Ty taka czy owaka.... dyskusje czas zacząć...

#358 filipinka

filipinka
  • Użytkownik
  • 204 postów

Napisano 03 stycznia 2011 - 20:17

Nie mam potrzeby zdrady. Nie rozumiem jak można być w związku i jednocześnie spać z innym mężczyzną. To tak jakby seks z naszym stałym partnerem był beznadziejny. Może niepotrzebnie oceniam bo mnie o to nie proszono :-P ale musiałam wyrazić moje zdanie.

Chociaż z drugiej strony... ta adrenalina. Lubię to uczucie... no już bo się zapędzę :oops: :lol:
Dołączona grafika

#359 Konfeti

Konfeti
  • Użytkownik
  • 100 postów

Napisano 03 stycznia 2011 - 20:39

ja to tez nie mogę pojąć jak to można zdradzać. Jest się z osobą którą się kocha, a tu na boku ktoś inny ;/
Ja osobiście nie czułam takiej potrzeby aby zdradzić, i na pewno nie będę tego potrzebowała :)
Najpiękniejszym ubraniem kobiety są ramiona kochającego mężczyzny, a biżuterią...jego pocałunki ... ;)

#360 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 03 stycznia 2011 - 21:03

ona*zakrecona, a ja bym zadała sobie pytanie, skoro jest mi tak potrzebna tego typu adrenalina, a mój facet mi tego nie zapewnia to po co unieszczęśliwiam i siebie i jego?

Nie jesteś w stałym (zalegalizowanym) związku a już zdradzasz....co potem?
Ciekawe czy Twój partner też ma tak lekkie podejście do zdrady.
Miło byłoby gdyby takie osoby się ze sobą wiązały.

Wiadomo, że jak jesteś z kimś te 10-20 lat możesz chcieć jakiejś zmiany (co nie znaczy, że usprawiedliwiam takie słabości), ale w narzeczeństwie? Każdemu może powinąć się noga...ale jednorazowa zdrada pod wpływem impulsu czy czegoś tam to dla mnie nie to samo, co świadome notoryczne zdrady.... :roll: Wiesz że ranisz i dobrze Ci z tym. <bezradny></span>





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych