Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

zdrada


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
564 odpowiedzi w tym temacie

#361 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 03 stycznia 2011 - 22:47

ta adrenalina

to skocz sobie ze spadochronem

Ja też nie rozumiem, jak można się tak zapędzić i zacząć zdradzać... Sumienie chyba by mnie zeżarło, jeśli ktoś nic nie czuje, to znaczy, że nie ma sumienia. Jeśli mój partner by mi nie odpowiadał to z jakiś przyczyn bym po prostu skończyła znajomość, nie oszukując go na boku, a sama, będąc wolna, mogłabym robić, co mi się żywnie podoba :roll: Takie proste, a jednak takie trudne dla wielu...

#362 Janek

Janek
  • Użytkownik
  • 6 postów

Napisano 25 maja 2011 - 17:42

Kobiety czesto zdradzaja a narzekaja ze faceci to swintuchy ktorzy by poszli z piersza lepsza gdyby nadarzyla sie okazja. Dlaczego tak jest? Co o tym myslicie?

#363 monia66

monia66

    szczęśliwa mamusia

  • Użytkownik
  • 3 169 postów

Napisano 25 maja 2011 - 17:53

Cieżko mi odpowiedzieć na to pytanie. Ja bym od chłopaka którego naprawdę kocham nie odeszła do innego. Nie wiem sama dlaczego tak się dzieje, im dłużej nad tym myslę tym bardziej mnie to zastanwia. Kobiety narzekają , że faceci są niewierni ale same też nie są wierne i nie mówi tu bynajmniej o wszystkim. Niektóre kobiety są wierne i naprawdę oddane swoim chłopakom/ mężom.

Człowiek jest tylko człowiekiem i tak naprawdę człowiek nigdy nie będzie doskonały.
Nawet kobieta, od faceta wymaga wierności a sama zdradza <bezradny></span>

201407101662.png


#364 slavek44

slavek44
  • Użytkownik
  • 1 250 postów

Napisano 25 maja 2011 - 18:13

wedlug mnie dzieje sie tak w mysl zasady - najlepsza obrona jest atak . I mimo ze niby slaba plec to jednak facet gorzej wychodzi jesli kobieta zdradzi . Mowia o tym psycholodzy i chyba chodzi w tym o to , ze facet wstydzi sie przyznac ze , kobieta zdradzila i dusi to w sobie

#365 harry84

harry84
  • Zbanowani
  • 890 postów

Napisano 25 maja 2011 - 18:25

ze facet wstydzi sie przyznac ze , kobieta zdradzila i dusi to w sobie

To zależy od faceta. Mnie kobieta zdradziła i nie kryłem się z tym specjalnie, była jaka była i zrozumiałem, że z miłości w parę sekund można przejść do nienawiści. A też nie ma sensu mierzyć wszystkich jedną miarą, są kobiety różne... pech chciał, że trafiłem na taką a nie inną, fakt faktem namieszała mi w życiu.

Dlaczego tak jest? Co o tym myslicie?

Widzisz... dalej nie wiem dlaczego tak się zdarzyło. W moim mniemaniu byliśmy szczęśliwi, nie było kryzysu, dołka, cichych dni... widocznie niektóre kobiety, ale także faceci tak mają... nieumiejętność dochowania wierności i tyle. Nadarza się okazja to hulaj dusza...

Wiem, że w życiu bywa różnie, ale dla mnie podstawą jest wierność i na dzień dzisiejszy nie wyobrażam sobie zdradzić bo i sam zdrady nie wybaczam.
"Każdy może być ojcem, ale trzeba być kimś naprawdę wyjątkowym, żeby być tatą..."
Dołączona grafika
www.rakszyjki.pl> STOP rakowi szyjki macicy

#366 kashira

kashira
  • Użytkownik
  • 5 282 postów

Napisano 25 maja 2011 - 18:35

nieumiejętność dochowania wierności


to dotyczy obu płci i nie widze roznicy. Roznice sa miedzy poszczegolnymi ludzmi i ja tak na to patrze. Nie wiem czy kobiety udaja moralne, ale co to za roznica, kazda zdrada boli zdradzonego. Moim zdaniem po prostu nie powinno sie uogolniac, bo tak samo jak kobiety zdradzaja i faceci ;-)

Wiem, że w życiu bywa różnie, ale dla mnie podstawą jest wierność i na dzień dzisiejszy nie wyobrażam sobie zdradzić bo i sam zdrady nie wybaczam.


tez tak uwazam :-)
I o ile moze probowalabym wybaczyc zdrade to wiem ze nie moglabym zapomniec i to co chwila wracaloby, a po co sobie truć zycie? Choc nigdy nie bylam zdradzona to wydaje mi sie ze zdrada = rozstanie...
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#367 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 25 maja 2011 - 21:15

Choc nigdy nie bylam zdradzona to wydaje mi sie ze zdrada = rozstanie...

Ja uważam podobnie. Sama też nigdy bym nie zdradziła bo sumienie chyba nie dało by mi spokoju i wcześniej czy później (jak nie od razu :P ) sama bym się do tej zdrady przyznała ;-) .
Zdrady partnera raczej bym nie wybaczyła bo nie potrafiła bym później sypiać z kimś, kto spał wcześniej z inną, całował ją, będąc w tym czasie ze mną w związku. Choć ktoś tutaj może stwierdzić, że np. przede mną miał inną, całował ją, a teraz JA z nim jestem no ale jest różnica...

#368 slavek44

slavek44
  • Użytkownik
  • 1 250 postów

Napisano 25 maja 2011 - 21:24

ANONIMKA - rozumiem Cie i rozumiem co masz na mysli . Wiem ze w obecnych czasach moge uchodzić za dziwaka , ale uznaje ze sex , pocalunki to z osoba ktora kocham . Zdrada to cos ponizej pasa

#369 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 25 maja 2011 - 21:26

Wiem ze w obecnych czasach moge uchodzi� za dziwaka , ale uznaje ze sex , pocalunki to z osoba ktora kocham . Zdrada to cos ponizej pasa

Jak się kogoś nie kocha tylko jest się tym kimś zauroczonym itp. może pocałunki niech będą :P . Ale jeśli jest się z kimś w stałym związku, kocha się tą osobe to wtedy nawet pocałunki jak dla mnie to zdrada. Zresztą... głupi flirt to już zdrada dla mnie ;-)

#370 slavek44

slavek44
  • Użytkownik
  • 1 250 postów

Napisano 25 maja 2011 - 21:40

ANONIMKA - flirt jesli to tylko sposob prowadzenia rozmowy , bez mysli ze moze wyjsc poza rozmowe , to jeszcze ujdzie . Bo wiesz , rozmowa to tylko rozmowa . Czy moge napisac Ci cos na pw ?

#371 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 10 czerwca 2011 - 10:55

Choc nigdy nie bylam zdradzona to wydaje mi sie ze zdrada = rozstanie

ja byłam...oj , nawet nie wiedziałam ze mozna tak dobrze i pieknie kłamac cały rok..
ale dla mnie zdrada - to rozstanie.Niby czemu mam byc z kims kto mnie zawiodł..??
Mówi sie że powinno sie dać szanse, że kazdy popełnia błedy, że widocznie cos w zwiazku było nie tak...
no ok, ale sa osoby co zdradzaja bo własnie ta ADRENALINA. Kreci ich to, i tyle :roll:
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#372 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 10 czerwca 2011 - 11:13

Mówi sie że powinno sie dać szanse, że kazdy popełnia błedy, że widocznie cos w zwiazku było nie tak...

dla mnie zdrada - to rozstanie


Sajuri - nie generalizujmy ;-) Wszystko też zależy co dokładnie kryje się za tą zdradą - czy jest to pewien okres czasu w którym facet żył podwójnym życiem czy jest to jedna noc spędzona z inną kobietą. Mimo, ze to i to zdrada, to i tak myślę, że to całkiem co innego <bezradny></span>

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#373 malutka316

malutka316
  • Użytkownik
  • 218 postów

Napisano 10 czerwca 2011 - 11:35

Ja nie byłam zdradzona tak dosłownie..
Ale kiedyś spotykałam się z chłopakiem, i coś tam iskrzyło a tu nagle on oświadcza, że się całował z koleżanką na imprezie.. Zabolało.. I mimo, że nie byliśmy jeszcze razem i chodziło jedynie o pocałunek jakoś to przeżyłam..

ale teraz nie wiem czy bym potrafiła wybaczyć coś takiego.. i nawet więcej czyli seks..
`Ludzie wybierają to co przyjemniejsze dlatego piją kawę z mlekiem, wódkę z sokiem oraz kochają ciałem a nie duszą!`

#374 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 10 czerwca 2011 - 12:17

Ja jednak będę generalizować, bo nie wyobrażam sobie, że mogłabym być z kimś, kto kiedyś mnie zdradził, choćby to miała być tylko jedna noc. Myślę, że miałabym takie psychiczne blokady przed jakimkolwiek kontaktem, że dalsze życie razem byłoby niemożliwe. Tym bardziej, że jestem bardzo, ale to bardzo pamiętliwa i złych rzeczy (dobrych z resztą też) nie zapominam nigdy.

#375 malutka316

malutka316
  • Użytkownik
  • 218 postów

Napisano 10 czerwca 2011 - 12:21

Ja jednak będę generalizować, bo nie wyobrażam sobie, że mogłabym być z kimś, kto kiedyś mnie zdradził, choćby to miała być tylko jedna noc. Myślę, że miałabym takie psychiczne blokady przed jakimkolwiek kontaktem, że dalsze życie razem byłoby niemożliwe. Tym bardziej, że jestem bardzo, ale to bardzo pamiętliwa i złych rzeczy (dobrych z resztą też) nie zapominam nigdy.


popieram, ja tez bym właśnie nie mogła już zbliżyć się do kogoś po zdradzie...
`Ludzie wybierają to co przyjemniejsze dlatego piją kawę z mlekiem, wódkę z sokiem oraz kochają ciałem a nie duszą!`

#376 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 10 czerwca 2011 - 12:45

czy jest to jedna noc spędzona z inną kobietą

wybaczyłabys ? bo ja owszem. Ale nie umiałaby byc z kims takim. Bo to znaczy ze w sexie tez mu nie dobrze ze mna. Choc napewno zdrada emocjonalna jest gorsza.

ale to bardzo pamiętliwa

ja nie, latwo tez wybaczam. Ale byc bym nie umiała poniewaz mam problemy z zaufaniem ogromne
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#377 harry84

harry84
  • Zbanowani
  • 890 postów

Napisano 10 czerwca 2011 - 14:33

oj , nawet nie wiedziałam ze mozna tak dobrze i pieknie kłamac

Też nie sądziłem, że można mieć tak porozciągane sumienie...

ale dla mnie zdrada - to rozstanie.

Miłość jak dla mnie momentalnie zamienia się w nienawiść. Czy zdradę da się wybaczyć... ja nie potrafię. W każdym razie o kontynuowaniu związku nie ma mowy!

czy jest to pewien okres czasu w którym facet żył podwójnym życiem czy jest to jedna noc spędzona z inną kobietą.

Ja uważam, że większej różnicy nie ma... to tak samo silny cios czy to się ciągnie przez jakiś czas czy to jednorazowy wyskok. Uważam, że zaufanie zostaje przekreślone raz na zawsze... i jeżeli nawet ratuje się ten związek, wybacza... to i tak uważam, że nigdy już nie będzie tak samo, takich rzeczy się nie zapomina... a skoro coś nie gra, to tak na prawdę nie można być do końca szczęśliwym... zawsze ta zdrada będzie w tle.
"Każdy może być ojcem, ale trzeba być kimś naprawdę wyjątkowym, żeby być tatą..."
Dołączona grafika
www.rakszyjki.pl> STOP rakowi szyjki macicy

#378 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 10 czerwca 2011 - 19:39

Ło matko... Ale zdradził Was ktoś kiedyś, że tak mówicie?

Bo ja jednak twierdzę, że jesteśmy tylko ludźmi, i jeżeli się kocha i chce się ten błąd naprawić- to można zawalczyć o związek. Mi udało się tą walkę wygrać... Było cholernie ciężko, ale kiedy patrzę na męża, na Misię śpiąca obok- wiem, że zrobiłam dobrze, że warto było...

[ Dodano: 2011-06-10, 20:40 ]

to i tak uważam, że nigdy już nie będzie tak samo, takich rzeczy się nie zapomina..


Jako osoba zdradzona mówię- bzdura. Chyba, że się to w sobie mocno pielęgnuję- ale wtedy nie ma co próbować ratować związku...

#379 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5 119 postów

Napisano 10 czerwca 2011 - 20:00

Ja twierdzę, że lepiej się rozstać i nie wybaczyć niż wybaczyć, a później wypominać i być nieszczęśliwym. Znam dobrze kogoś, kto był w takiej sytuacji- on ją zdradził, ona wybaczyła a on później był chorobliwie zazdrosny i niszczył jej życie, bo na każdym kroku doszukiwał się dowodu na to, że ona się chce na nim odegrać. Wniosek- chcesz być dobra i ratować związek a i tak wyjdziesz na tym jeszcze gorzej <bezradny></span>
Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...

#380 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 10 czerwca 2011 - 20:02

Ło matko... Ale zdradził Was ktoś kiedyś, że tak mówicie?

Chyba nie. I wiadomo, że póki co mogę sobie jedynie gdybać, ale po prostu nie potrafię wyobrazić sobie, że mogłabym być z kimś, kto zdradził. Na tyle , na ile znam siebie myślę, że po czasie pewnie bym wybaczyła, ale wątpię, czy znów bym zaufała. Jak już wspominałam, mimo, że staram się z tym walczyć, jestem strasznie pamiętliwa i jeśli ktoś mnie skrzywdzi, co jakiś czas ta pamięć odzywa się z wielką siłą i potrafię wtedy robić najgorszą rzecz, czyli wypominać, rozdrapywać, rozgrzebywać. Do osób, które kiedyś w jakiś sposób mnie zawiodly zaufania nie odzyskałam, a kontakty ograniczyłam, dlatego po zdradzie o zaufaniu mogłabym już chyba zapomnieć.
Choć mam nadzieję, że nigdy nie będę musiała się o tym przekonywać.





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych