jesteśmy szczęśliwymi rodzicami jak również szczęśliwym małżeństwem
Ślub w młodym wieku
#101
Napisano 18 lutego 2010 - 11:20
jesteśmy szczęśliwymi rodzicami jak również szczęśliwym małżeństwem
#102
Napisano 18 lutego 2010 - 11:55
#103
Napisano 18 lutego 2010 - 15:51

"....a ja się śmieje kiedy ludzie mówią mi o tych królach zza dalekich mórz...a ja sie śmieje wtedy odpowiadam im: nie mam nic oprócz paru pięknych snów...."
#104
Napisano 18 lutego 2010 - 19:39
Co do tego ze najlepiej zamieszkac przed slubem a nie pakowac sie od razu w slub , kiedys mało kto mieszkał przed slubem razem i małzenstwa sie udawały.
Co do tego ze trzeba sie ileś czasu znac aby decydowac sie na slub , sa ludzie którzy decyduja sie na slub po pol roku znajomosci , a sa tacy co po kilku latach i nie zawsze ci drudzy maja szczesliwszy związek.
Mysle ze to nie jest kwestia wieku , sa osoby gotowe do tego kroku w wieku 20 lat ale sa takie któe w wieku 30 jeszcze nie sa.
no własnie takie przypadki pokazuja ze wszystko moze sie udać.Ja miałam 19 lat jak wychodziłam za mąż fakt że biorąc ślub byłam w ciąży urodziłam córeczkę w styczniu była nasza 10 rocznica ślubu nigdy nie żałowałam tego że wyszłam za mąż mając 19 lat
Duzo mlodych ludzi nie wie czym jest małzenstwo i dlatego sa potem te rozwody.
Co do Wweroniki , która planuje slub, jesli czuje ze to odpowiedni moment to ja nie widze problemu .
Znam kilka par , ktore brały slub majac 19-20 lat i teraz sa ze soba około 15 lat i sa szczesliwym małzenstwem .
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#105
Napisano 28 lutego 2010 - 16:52
moja kuzynka miała 18 , on 22 i są razem 8 lat i dalej sie kochają
#106
Napisano 21 kwietnia 2010 - 12:56
#107
Napisano 16 maja 2010 - 15:57
Moim zdaniem ślub w młodym wieku ma szansę przetrwać tak samo jak ślub ludzi bardziej dojrzałych (takich po 30-stce)
A co do poznania tej osoby, to powiem Wam szczerze ze człowiek poznaje drugiego człowieka całe życie, nie trzeba być ze sobą ileś tam lat żeby można było brać ślub, my z mężem byliśmy bardzo krótko przed ślubem bo zaledwie 4 miesiące ale czuliśmy że trafiliśmy na odpowiednie osoby!!!
No i jak do tej pory się nie zmieniły nasze zdania co do nas
NAwet ostatnio rozmawialismy co byśmy zrobili gdyby mozna było cofnąć czas to stwierdziliśmy że postąpilibyśmy tak samo
#108
Napisano 25 czerwca 2010 - 15:43
#109
Napisano 08 lipca 2010 - 07:54
#110
Napisano 09 sierpnia 2010 - 21:21
#111
Napisano 19 września 2010 - 18:11
cyt.
Sajuri nie nazwałabym ucieczką chęć zamieszkania z osobą ktorą strasznie kocham
ale ja nie watpie w to że go kochasz...
tylko że piszesz iz w domu nie masz łatwej sytuacji stad moje tylko przypuszczenie ze moze chcesz TAK szybkoi w tak młodym wieku zareczyć sie ( poza miłoscia ) aby z tego domu sie wyrwać...
#112
Napisano 21 września 2010 - 09:40
#113
Napisano 21 września 2010 - 20:40
#114
Napisano 23 września 2010 - 17:58
#115
Napisano 21 sierpnia 2012 - 22:29
#116
Napisano 22 sierpnia 2012 - 19:47
Zawsze planowałam ślub koło 20, a w wieku 25 lat, to chciałam mieć przynajmniej jedno dziecko. Nie wyszło, ale nie uważam, że ślub w młodym wieku, to coś złego.
Ja myślę, że to "za wcześnie" nie odnosi się w Twojej historii wcale do wieku.Wyszłam za mąż, gdy miałam 20 lat. Za wcześnie.
Śmiem przypuszczać, że raczej problemem było tu to, że
Dla mnie to bardzo, bardzo za wcześnie.wzięliśmy ślub w niecały rok po poznaniu
-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?
-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! 
#117
Napisano 09 grudnia 2012 - 15:18
i chęć ucieczki z domu...czułam presję rodziców i tegoż wychowana, żeby wziąć ślub, bo ileż można uprawiać seks bez ślubu
To jedyne powody dla których chciałabym wziąć ślub.
Dlatego mi się nie spieszy, bo studia, on pracuje dorywczo i szans na to nie ma.
Poza tym jesteśmy razem, kochamy się i jest ok, po co to zmieniać
#118
Napisano 09 grudnia 2012 - 16:18
czemu???Dla mnie to bardzo, bardzo za wcześnie.
Moja babcia wzieła slub ( ciocia zreszta tez ) po chyba 3-4 miesiacach znajomosci . Ciocia nadal z wujkiem maja sie dobrze i jest to udane małzenstwo , babcia z dziadkiem byli ze soba az do smierci.
tez zgodne.
A znam pary co znajły sie 6 -8 lat slub i rozwod po np. roku jak kuzyn meża.
Ja byłam w 5 letnim zwiazku wydawało mi sie że znam faceta na wylot a jednak.
Osobiscie nie uwazam ze im dłuzej chodze tym lepiej znam i szansa na udany zwiazek lepsza.
natomiast dobrze zamieszkac razem przed slubem jesli to mozliwe. Moze wowczas nie ma tego dcierania sie w mieszkaniu razem po slubie.
Jesli chodzi o slub w młodym wieku, dla mnie np. 19 - 23 lata to za wczesnie. Ale jesli sie kochaja - to ok.
#119
Napisano 09 grudnia 2012 - 19:25
Bo kilka miesięcy to za mało, żeby być pewnym i podjąć świadomą decyzję. Szczególnie jeśli się połączy młody wiek ( gdzie człowiek nie zawsze siebie zna do końca) z byciem razem tak krótki okres czasu. I ja nie mówię, że to nie ma szansy przetrwać, bo uważam, że ma, bardziej mam na myśli to, że jest większe prawdopodobieństwo, że po prostu się nie uda. A małżeństwo to dla mnie decyzja jedna w życiu, nie chciałabym podejmować jej pochopnie.czemu?
Zaraz mnie zgromią romantyczki i marzycielki, ale im dłużej żyję, tym częściej widzę, że sama miłość to zbyt mało.
Babcia i ciocia to jednak z innego pokolenia chyba. :->Moja babcia wzieła slub ( ciocia zreszta tez ) po chyba 3-4 miesiacach znajomosci . Ciocia nadal z wujkiem maja sie dobrze i jest to udane małzenstwo , babcia z dziadkiem byli ze soba az do smierci.
tez zgodne.
A znam pary co znajły sie 6 -8 lat slub i rozwod po np. roku jak kuzyn meża.
Wtedy nawet jeśli było coś nie tak, to ludzie się z tym godzili, a teraz po prostu się rozwodzą. Ale to już zejście z tematu, więc już kończę.
Może patrzysz tylko przez to, jaka Ty byłaś i swoje doświadczenia. Ja wiem, że w wieku 20 lat byłam tak samo gotowa na ślub, jak jestem teraz.dla mnie np. 19 - 23 lata to za wczesnie
Teraz mam 22 i też uważam, że to jak najbardziej odpowiedni wiek.
Dlatego jak wyżej napisałam- wiek ma niewielkie znaczenie, bo każda z nas jest inna.
-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?
-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! 
#120
Napisano 09 grudnia 2012 - 23:33
Podpisuję się pod tym całkowicie !!I ja nie mówię, że to nie ma szansy przetrwać, bo uważam, że ma, bardziej mam na myśli to, że jest większe prawdopodobieństwo, że po prostu się nie uda. A małżeństwo to dla mnie decyzja jedna w życiu, nie chciałabym podejmować jej pochopnie.
Nie wyobrażam sobie wiązać się z kimś do końca życia po roku znajomości. Kurde, to nie jest żaden wyścig, a jednak bardzo poważna decyzja na całe życie.
Nie oszukujemy się, że po kilku miesiącach znajomości możemy kogoś poznać bardzo dobrze. Zwłaszcza gdy nie przebywamy z tą osobą na co dzień. Dla mnie są rzeczy, które muszą nastąpić po sobie - znajomość, zamieszkanie razem, zaręczyny
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Problem ze zmarszczkami na czole w młodym wieku |
|
|
|
Ślub po 50-tce |
|
|
|
Kwas foliowy...czas zacząć przyjmować już w wieku nastu lat. |
|
|
|
Do szkoły w wieku 6 lat |
|
|
|
Zrównanie wieku emerytalnego |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych





















