Safira też ma fajne odcienie i odświeżacz koloru- kiedy kolor mi się trochę wypłukiwał to stosowałam go po umyciu jak odżywkę i rzeczywiście były efekty, jasne, że nie takie jakbym znowu kudełki pomalowała, ale kolor robił się trochę żywszy
No i pallete de lux- wiem, że większość tutaj strasznie na tą firmę narzeka, ale ja nie zauważyłam, żeby niszczyła mi włosy bardziej niżnne farby a kolor trzymał się naprawdę długo


















