Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Praca


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1867 odpowiedzi w tym temacie

#801 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 23 lutego 2011 - 17:06

Esmeralda,fajnie,że masz pracę ;-)

Radzę sobie z nowymi obowiązkami, klienci zadowoleni, więc nie ma co narzekać :mrgreen:

I tak trzymać ;-) .

#802 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 23 lutego 2011 - 22:11

ESME gratuluję <jupi></span>


elizabeth, a Tobie co napisać? Byłam pewna, że sobie poradzisz doskonale ;)
A co do kierowniczki - pewnie niedługą ją wygryziesz :P

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#803 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 24 lutego 2011 - 08:23

elizabeth, bardzo miło się czyta o czyichś sukcesach :-) oby tak dalej :*

#804 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 24 lutego 2011 - 08:47

Radzę sobie z nowymi obowiązkami, klienci zadowoleni, więc nie ma co narzekać

I to najważniejsze <bravoo></span>
A takie złośliwe babsko, cóż.. najlepiej by było olać, czasem jest ciężko, o tez mam taka w pracy co się przyczepi, że żarówke ktoś za monca wkręcił na 2 pietrze.... <cenzurka></span> Ale olewając, robisz sobie dobrze, bo nie szarpiesz nerwów, a skoro wszystko cay, too gratuluję <flow1></span> :*
"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."

#805 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 27 lutego 2011 - 20:39

Pierwsza potyczka z szefem zakończyła się porażką. Generalnie wychodzi na to, że z umową na pełny etat mogę się pożegnać, bo "jest jak jest, bo utargi, bo on i tak prawie dokłada do sklepu, bo są już takie wydatki, że każde dodatkowe 200 zł jest ponad jego możliwości, bo... bo... bo..." Tak, mogłam się wykłócać, że to jego zasrany obowiązek, ale nawet nie zdążyłam się odezwać, gdy sprowadził mnie do parteru i poinformował, że jeśli mam coś innego na oku to on rozumie i na siłę nikogo trzymać nie będzie, ale wolałby wiedzieć o tym na tydzień wcześniej. Innymi słowy dał mi delikatnie do zrozumienia, że albo się zgodzę, albo się pożegnamy. a właściwie to przypuszczam, że by mu to było na rękę, bo na moje miejsce zatrudniłby kogoś za 1400 zł i nawet gdyby miał za tą osobę płacić składki od całego etatu to i tak byłby do przodu. A najbardziej wkurzyło mnie nie samo to, że tej umowy nie dostanę tylko fakt, że szef mi ja obiecał najdalej od lutego i nawet nie pofatygował się by poinformować mnie o tym, że sytuacja się zmieniła. Chyba liczył na to, że po prostu się nie odezwę. Tak więc co najmniej do jesieni "nie przewidujemy zmian w tej kwestii". Z pozytywnych rzeczy to wywalczyłam urlop w drugiej połowie sierpnia, mimo, że szefostwo właśnie cały sierpień będzie się urlopować. Teraz tylko ciekawa jestem czy przed wakacjami nie walniemy plajty, bo chyba właśnie do tego wszystko zmierza
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#806 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 27 lutego 2011 - 20:42

tigraa84, szukasz czegoś w międzyczasie? bo szef jest po prostu do pozazdroszczenia :/ Właśnie przez takich ludzi jak on przestałam się umawiać "na gębę" i wszystko na papierze od jakiegoś czasu wołam... No i co z tą klimatyzacją? coś osiągnęłaś w tej kwestii? czy dalej temperatura jak na zewnątrz?

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#807 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 27 lutego 2011 - 20:55

szukasz czegoś w międzyczasie?

Do czerwca jestem ugotowana, bo nie mam co zrobić z Małą <bezradny></span> Mam wszystko tak na styk dograne, że ni hu,hu. Od września w planach mam posłać ja do przedszkola, o ile oczywiście się dostanie, bo to wcale nie takie łatwe i tu właśnie m.in. potrzebowałam tej cholernej umowy- pracując na pełny etat miałam większe szanse :-/ Generalnie w tej chwili nie bardzo mam pole manewru, ale P. wie, że gdyby jakimś cudem słyszał gdzieś o czym co by mi godzinowo pasowało to ma mi dać znać

czy dalej temperatura jak na zewnątrz?


Na zewnątrz cieplej :lol: w środku nie zdążyło się nagrzać... i wiesz co? w nosie to mam, bo ja wracam na sklep a tam jest na tyle ruchu, że zimna się nie odczuwa a dziewczyny za kasą niech sobie radzą same skoro odezwać się nie potrafią a nawet, gdy ja mówię o tym głośno to udają, że ich to nie dotyczy. Bo najłatwiej narzekać po katach a później ręce umyć. A klimy nie włączą, bo to dodatkowe koszta a poza tym już wiosna idzie :lol:
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#808 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 27 lutego 2011 - 21:01

a poza tym już wiosna idzie :lol:

od jesieni już idzie :lol:

A jeśli byś szukała to czegoś z elastycznym grafikiem czy stałe godziny? Bo może jednak warto już się zaczać rozglądać... Przypadki chodzą po ludziach, i a nóż-widelec coś ciekawego znajdziesz na umowę, w normalnych warunkach i wcześniej ;-)

i tu właśnie m.in. potrzebowałam tej cholernej umowy- pracując na pełny etat miałam większe szanse

a p pracuje na umowę? (pogubiłam się w tych jego pracach już :lol: )

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#809 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 27 lutego 2011 - 21:07

Tigra84,nie zazdroszczę szefa,jak można być takim podłym :-/ .

Z pozytywnych rzeczy to wywalczyłam urlop w drugiej połowie sierpnia, mimo, że szefostwo właśnie cały sierpień będzie się urlopować. Teraz tylko ciekawa jestem czy przed wakacjami nie walniemy plajty, bo chyba właśnie do tego wszystko zmierza

Dobrze,że chociaż ten urlop masz.Dużo powodzenia życzę. ;*

#810 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 27 lutego 2011 - 21:14

a p pracuje na umowę?

Na 1/4 :mrgreen: Znaczy Paweł chciał mu umowę dać, ale z pewnych względów chwilowo nie chcemy (najpierw musimy wyjść ze wszystkich jego długów po wcześniejszym związku a jeszcze trochę tego zostało). Jego 1/4 mnie dyskwalifikuje, bo do tego by starać się o przyjęcie Wiki do przedszkola potrzebowałby co najmniej 1/2. Zresztą i tak lepiej startować mi z pozycji samotnej matki ;-) Rany, ile się trzeba nakombinować, żeby posłać dziecko do przedszkola to jest aż śmieszne

A jeśli byś szukała to czegoś z elastycznym grafikiem czy stałe godziny?

Do przemyślenia. Ogólnie tak czy inaczej mam zamiar się powolutku rozglądać, bo a nuż się coś trafi, ale póki nie jestem pod murem to będę robić co do mnie należy i nie pozwalać sobie wleźć na głowę.
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#811 ewelina344

ewelina344
  • Użytkownik
  • 694 postów

Napisano 27 lutego 2011 - 23:25

kończę prace o 17..szef mi przyjechał z tworem równo o 17 gdy już do domu szłam :-|..nigdy w sklepie nie pracowałam nie wiem jak przyjąc ten towar..no i mówię do niego ze ja mu pomogę..a on zaczął się śmiać i powiedział, że to ja mam go nosić, a on może mi pomóc :-| nosiłam z busa wielkie kartony z butami i ciuchami..takie ciężkie :-( masakra...
Dołączona grafika
Bo ja mam to coś, co oni kochają… A one nienawidzą.. :D
Dołączona grafika

#812 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 28 lutego 2011 - 06:35

ewelina344, cóż... Życie... Okrutne. Jednak ja na Twoim miejscu, po prostu wzięłabym torebkę o 17 i powiedziała "do widzenia", nie proponując pomocy. Dobrymi chęciami piekło wybrukowane, nadgorliwość gorsza od faszyzmu, a jak raz się zostanie, to potem nagle nadgodziny stają się Twoim obowiązkiem nie pisanym w umowie :roll: Mnie też tego nauczyło życie, więc posłuchaj starszej koleżanki i naucz się mówić NIE, nawet własnemu szefowi. Podejrzewam, ze boisz się o pracę, ale co to za praca gzie po pewnym czasie nikt Cie nie szanuje, tylko uważa się, że masz obowiązki, podczas gdy pracodawca ma same prawa? A dostałaś w końcu tą umowę?

tigraa <przytul></span>

#813 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 28 lutego 2011 - 08:36

no i mówię do niego ze ja mu pomogę..a on zaczął się śmiać i powiedział, że to ja mam go nosić, a on może mi pomóc :-| nosiłam z busa wielkie kartony z butami i ciuchami..takie ciężkie :-( masakra...

Chciałaś dobrze,a on cię wyśmiał,co za ludzie,co za życie.
Niestety,dochodzę do wniosku,że w dzisiejszym świecie trzeba mieć twardy tyłek i mocną głowę.

#814 kari

kari
  • Użytkownik
  • 589 postów

Napisano 28 lutego 2011 - 11:44

ewelina344 bardzo mi przykro, <pocieszacz></span> <przytul></span> . Czasem okrutni są ludzie!
Jak myślisz, że potrafisz, lub myślisz, że nie potrafisz,zawsze masz racje!

#815 ewelina344

ewelina344
  • Użytkownik
  • 694 postów

Napisano 28 lutego 2011 - 13:01

nie dam się wykorzystywać, jeśli będzie trzeba powiem Nie!

A dostałaś w końcu tą umowę?

wypełniłam kwestionariusz z danymi..ale umowy jeszcze mi żadnej nie dał...poczekam jeszcze i się upomnę w końcu...on pewnie zwleka z tym bo nie musi za mnie płacić.
Dołączona grafika
Bo ja mam to coś, co oni kochają… A one nienawidzą.. :D
Dołączona grafika

#816 kari

kari
  • Użytkownik
  • 589 postów

Napisano 28 lutego 2011 - 13:37

nie dam się wykorzystywać, jeśli będzie trzeba powiem Nie!

A dostałaś w końcu tą umowę?

wypełniłam kwestionariusz z danymi..ale umowy jeszcze mi żadnej nie dał...poczekam jeszcze i się upomnę w końcu...on pewnie zwleka z tym bo nie musi za mnie płacić.


No i tak trzymaj! Nie dawaj się wykorzystywać. ;-) ;-)

No a kiedy ma ci dać? Ahh jest nie w porządku :evil:
Jak myślisz, że potrafisz, lub myślisz, że nie potrafisz,zawsze masz racje!

#817 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 28 lutego 2011 - 13:50

poczekam jeszcze i się upomnę w końcu


ewelina344, ale Ty nie masz na co czekać! Jego obowiązkiem jest podpisanie z Tobą umowy NAJPÓŹNIEJ w dniu rozpoczęcia pracy. Ja wiem, że teoria jest teorią, a praktyka praktyką, ale żeby się naprawdę potem nie okazało, ze on zatrudnia pracowników na miesiąc a potem zwalnia nie płacąc ani złotówki...

#818 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 28 lutego 2011 - 16:12

<hura></span> <hura></span> <hura></span> <hura></span> <tancze></span> <tancze></span> <tuptup></span> <tuptup></span> <bravoo></span> <bravoo></span> <huraaaaa></span> <huraaaaa></span> <huraaaaa></span> <huraaaaa></span> <huraaaaa></span> <huraaaaa></span> <bananowy1></span> <bananowy1></span> <slonik1></span> <slonik1></span> <czirl1></span> <czirl1></span> <ookk></span> <ookk></span> <tancza3></span> <dens1></span> <dens1></span> <huraaaaa></span> <huraaaaa></span> <winner1></span>
Oficjalnie informuję, że jutro d 8 zaczynam stałą robotę, w normalnych godzinach, normalnie jestem ciągle w szoku <lol></span>

Wasze kciuki czynią cuda <hoho2></span> <rozyczka></span> <rozyczka></span> <rozyczka></span>

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#819 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 28 lutego 2011 - 16:15

Jak już się chwalisz to do końca Cenionka :-P Co, gdzie, jak??? Szczegóły proszę. A co z tą obecną pracą? No i gratuluję of kors :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#820 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 28 lutego 2011 - 16:22

Obecnej pracy nie cierpię z całego serca, jutro po 16 do nich się przejdę poinformować, że za współpracę dziękuję, czekam na wypłatę :P w sumie miesiąc popracowałam "aż" <umieraam></span>

Szczegóły proszę.

szczegół jest jeden, niezmiernie uciążliwy... robota na drugim końcu miasta, ciężko z dojazdem, trzeba będzie w prawko zainwestować :lol: Tylko najśmieszniejsze jest to, że jest to robota, przed którą tyle czasu się broniłam rękami i nogami - w biurze :lol: więc zacznijcie od jutra odliczać ile czasu mi zajmie rozpoczęcie narzekania :lol:

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych