Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

gogi

Rejestracja: 29 sty 2014
Poza forum Ostatnio: 29 gru 2015 15:48
*****

#608935 Pogaduszki lipcowe :)

Napisane przez gogi w 15 lipiec 2015 - 10:40

Witam w lipcu! :-)
@Anonimka...sto lat dla Synalka,zdrowka i niech rosnie chlopak na pocieche rodzicom. :-)

U mnie nic nowego.Praca,dom,praca.Czasem dzialka albo wyjazd do wnuczki.W miniona niedziele zostala wnusia ochrzczona i juz spokojniejsza jest w dzien ;-) Wczoraj skonczyla juz 3 miesiace.
Jestem na etapie przygotowan do wyjazdu na wczasy.Jutro ostatni dzien w pracy przed urlopem a w piatek wieczorem wyjazd...Miedzywodzie przygotuj sie,nadchodze ;-)
Oszczednosciowy wariant zycia nadal funkcjonuje u nas bez zastrzezen.Pieczywo tylko domowe,koszty zycia zmniejszone i swiat sie nie zawalil. :-)
Co do innych spraw...to w innym miejscu :-)
Poza tym dzis u mnie beda pierogi z jagodami...mniam.
Radosnego dnia WSZYSTKIM bez wyjatku forumkom,tym w kraju i tym za granica; tym w pracy i tym na urlopie...hej! :-)


#606252 Pogaduchy kwietniowe :)

Napisane przez gogi w 01 kwiecień 2015 - 20:20

Witam kwietniowo!
Dzisiaj nabralam Pana meza...pracowalam nad tym zartem kilka dni.Przez kilka dni uskarzalam sie na zle samopoczucie,mdlosci,zawroty glowy.Pozyczylam od corki kolezanki pozytywny test ciazowy i udalo sie.Nabral sie!!! Potrzymalam Go kilka godzin i przyznalam sie do zartu. :-) Zezloscil sie,popukal w czolo i prawie obrazil.No co...w koncu dzis prima aprilis!
Zarty typu masz dziure w bucie albo plame na tylku juz mnie nie rajcuja,wymyslilam wiec oryginalniejszy zarcik.
A niedawno uslyszalam ,ze Robert Leszczynski nie zyje i to juz zartem nie jest ,lubilam Go sluchac,smutne. :-(
Ide polezec w wannie...papapa


#602690 Nasze postępy w odchudzaniu się.

Napisane przez gogi w 14 grudzień 2014 - 07:52

@magdaaaaa...wzielam sobie do serca Twoje slowa,zawzielam sie i nareszcie sa efekty.Moze szalu nie ma ale zmotywowalam sie,pozbieralam do kupy.
Waze od wczoraj 63,9kg a w pasie mam 84cm.
Staranniej ukladam jadlospis,trzymam sie zasad,nie lawiruje tylko naprawde odzywiam.
Teraz juz pojdzie szybciej...trzymajcie kciuki,jak trzeba to zgancie,czasem kopniak w doope jest potrzebny :-)


#600801 Mam dwie krechy!!!

Napisane przez gogi w 11 listopad 2014 - 09:28

@malwitka...gratulacje,to piekny czas dla kobiety,pozdrawiam :-)


#599262 Pogaduchy pazdziernikowe 2014

Napisane przez gogi w 06 październik 2014 - 19:21

Witam! <hello>

Okazuje się,że nic nie jest tak ważne jak zdrowie i życie oraz miłość.

Po raz kolejny jest dowód na to,że nie warto szarpać się z życiem.

I ,,nudne" życie jest najpiękniejsze i najbardziej wartościowe.I niestety nie dla wszystkich długie.

Postanowiłam o tym pamiętać i nie zawracać sobie głowy niepotrzebnymi ,,spinkami".

Jestem zdrowa,mam rodzinę,wszyscy są zdrowi...mam pracę,mieszkanie,nie głoduję i mam w co się ubrać,jestem kochana i kocham...czego chcieć więcej?

Dziś nie tryskam optymizmem,jest mi smutno i mam doła.To przejdzie,to nic...moje dzieci  mają matkę,moje wnuczątko będzie miało babcię,mój mąż ma żonę...inni mają gorzej.Są sierotami,nie mają kochanej osoby przy sobie.

Dzień jak dzień...dla mnie.Jestem za to wdzięczna,najbardziej jak tylko można.

Spokojnego wieczoru... <byebye>




#598568 Cześć Cześć

Napisane przez gogi w 22 wrzesień 2014 - 08:30

@Liwka...witaj! :mrgreen:




#593746 Pogaduchy czerwcowe 2014

Napisane przez gogi w 26 czerwiec 2014 - 14:52

Jeszcze raz ja...na chwilkę...otóż...

powiem wam,że ostatnio moje zdrowie szwankuje...zaniepokoiły mnie różne objawy <co>  więc postanowiłam odwiedzić mojego lekarza pierwszego kontaktu,w celu otrzymania stosownych skierowań na potrzebne według mnie badania.Od jakiegoś czasu(ale nie bardzo dawno)bardzo szybko się męczę,nawet marsz do pracy z pociągu przyprawia mnie o ,,trzepotanie" serca...a,że moja zastawka nie do końca normalnie funkcjonuje od urodzenia,to pomyślałam o kardiologu...nic  z tego...termin za rok mam <cryyy> .Do tego doszły wahania nastrojów i kłopoty z koncentracją oraz zapominaniem(pamięć zawsze miałam niemal absolutną).Często ostatnio robi mi się słabo,i nie jest mi zimno a zawsze byłam zmarzluchem.Powiedziałam o tym lekarzowi a ten wysłał mnie do ginekologa i endokrynologa.I dał skierowanie na badania.Pani ginekolog zleciła dziwne badanie poziomu FSH <co> ...kurczę pomyślałam...o coś się dzieje...ciąża albo rak jak nic.Zapytałam o to i usłyszałam...UWAGA!...-właśnie weszła pani w okres premenopauzalny-...tadam!O jacież pierniczę!Menopauza?!Już?!Teraz?! <cryyy>

No jak to możliwe?Przecież ja taka młoda,piękna i zgrabna jestem,że o światłym intelekcie i otwartym umyśle nie wspomnę <sun_> .Ja i...menopauza? <umieraam>

Myślałam,że z krzesła spadnęz wrażenia.Lekarka wyjaśniła mi,że to nie jest jeszcze menopauza,bo miesiączkuję a pierwszy etap PRZED...no i wszystko jasne.ciepło mi bo uderzenia gorąca mam choć rzadko narazie ale jednak.Serce wali nie z choroby,która narazie nie daje o sobie znać bo prowadzę się niezwykle porządnie i higienicznie. <sun> ale z przekwitania...O w mordę!Zapominam się i dekoncentruję?...to normalne.Wahania nastrojów?...jak najbardziej.No nie mogę w to uwierzyć,że to już.Niby przypuszczałam,niby żartowałam na ten temat...ale takie to było...niby.

A w sumie na co ja liczyłam?Na wieczną młodość ,,durną i chmurną"?Wszak mam dorosłe dzieci,więc o co chodzi?

No tak właściwie to tylko oto,że skupiając się na galopie za pieniędzmi,pracy,obowiązkach  itd  itp  nie zauważyłam przemijającego czasu.

Postanawiam  to zmienić.Muszę mieć czas dla siebie,na swoje potrzeby,pragnienia i pasje.Bo życie do jasnego gwinta mi pryśnie sprzed nosa a ja nawet połowy swych marzeń nie spełnię.Ot co.

Tak więc zbieram się do kupy,spinam poślady,bo czas umyka.To już NAPEWNO(potwierdzone przez lekarza) premenopauza.

Więc i Wy skoncentrujcie się na sobie od czasu do czasu,bo nawet nie wiecie jak szybko i Was dopadnie...ta cała PRE- albo ...już...MENO-




#593239 Witam

Napisane przez gogi w 11 czerwiec 2014 - 21:25

Witaj @lukrecjaaa! 8-)




#587932 sztuczne rzesy

Napisane przez gogi w 24 marzec 2014 - 09:07

U kogoś podobają mi się takie mega wielkie i gęste i do tego jeszcze długaśne...ale siebie nie widzę.Mam możliwość skorzystania z zabiegu po kosztach...siostra mojego pana męża zajmuje się tym na codzień,może kiedyś spróbuję.Póki co opanowałam sztukę malowania rzęs tak,by były gęste,długie i jak skrzydła motyla...da się to zrobić tuszem.Najpierw warstwa tuszu na całe rzęsy,potem druga warstwa na zewnętrzne kąciki(o rzęsy w tych kącikach mi chodzi) i na koniec trzecia warstwa tylko na same końcówki rzęs na całej długości powieki.Maluję tak górne a dolne 2 warstwy po całości.Jeśli ktoś chce to może na początku na całość dwie warstwy tuszu a reszta po jednej.Ale kolejność musi być zachowana...efekt...motyla!gwarantowany!mnie się to udaje a mam dość krótkie rzęsy,delikatne.Polecam.




#586965 Jaki rocznik jesteś ??

Napisane przez gogi w 14 marzec 2014 - 07:14

@viola...z mojego też malutko <hmm> a gdzież są te ryczące 40-tk???i!!!No gdzie????Dinozaury,jaszczury,mamuty!!!No gdzie????!!!lalalallaala <lol>