Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Nasze postępy w odchudzaniu się.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1201 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 01 lutego 2007 - 11:53

Właśnie, dziewczęta. Jak to u was jest z tym odchudzaniem? Praktykujecie: :) czy może wręcz przeciwnie, staracie się przytyć? A może obsesyjnie liczycie ile kalorii ma ta zielona sałata z kawałkiem pomidora? Jakie macie metody na to, żeby zrzucić parę kilo.... Głodzicie się, czy raczej zapisujecie się na basen i siłownię?
Ja się odchudzam od kiedy pamiętam. Nie cały czas, ale co najmniej kilka razy w ciągu roku zaczynam i po 2 tygodniach kończę moją walkę o szczupłą sylwetkę :D Z moja silna wolą to trochę kiepsko jest...
Powiem tak, kiedyś jeszcze w liceum BARDZO schudłam. Ze słodkiego pączuszka zrobiłam się laska... Ale wtedy jadłam praktycznie same jabłka i dosłownie kawałek obiadu. Teraz moje odchudzanie polega na tym, że po prostu ograniczam jedzenie, powstrzymuję się od pożerania codziennie czegoś słodkiego... A najlepiej wychodzi mi odchudzanie jak się w ogóle nie odchudzam... Kiedyś moim marzeniem było zejście do wagi 54 kg. Ale sądziłam, że nigdy takiej mieć nie będę...Najniższa moja waga to było ok.56 kg. Teraz nawet nie wiem kiedy, a okazało się, że właśnie zeszłam do mojej "wyśnionej" wagi nawet nie wiem kiedy i jak ;) Teraz moim celem jest utrzymanie tej wagi... No ale i tak wypadałoby popracować nad sylwetką. Chciałabym się zapisać na aerobik, ale we Wrocławiu jest to dość spory wydatek, a do tego w momencie ferii czy przerwy na uczelni, zajęcia by mi po prostu przepadały... Co też mi się nie widzi... A jest to forma sportu, która mi chyba najbardziej odpowiada :D
A jaki Wy macie pogląd na odchudzanie,a może też na przytycie... A może po prostu nie zwracacie na to uwagi?

#2 Little My

Little My
  • Użytkownik
  • 76 postów

Napisano 01 lutego 2007 - 17:09

Teraz nawet nie wiem kiedy, a okazało się, że właśnie zeszłam do mojej "wyśnionej" wagi nawet nie wiem kiedy i jak


to pewnie przez sesję ;)

Ja zawsze byłam chudzielcem, te moje nóżki jak pajączki, ale przynajmniej biustu mam kawałek ;) w każdym razie wpierdzielałam wszystko i w każdych ilościach, ale nie myślcie sobie że szczupłe dziewczyny omija problem np. rozstępów, cellulitu czy innych defektów :-( wydaje mi się że to problem m.in. jedzenia różnych świństw faszerowanych chemią, bo jakoś moja babcia, żywiąca się całe życie kapuchą i innymi warzywami z pola nie miała pojęcia co to jest cellulit. Byc może jest to moje błędne myślenie w każdym razie teraz zwracam większą uwagę na to co jem. Nie kupuję coli i gotowych dan do odgrzania w mikrofali, nie uzywam kucharków i innych polepszaczy smaku zawierajacych całą gamę E-ileśtam i przede wszystkim jem malutkie porcyjki ale regularnie. Jeśli chodzi o sport to aerobik mnie nudzi, wolę basen, potem saunę, piesze wycieczki po górach :-)
Optymista wierzy, że cały świat stoi przed nim otworem, pesymista również, ale ...dobrze wie co to za otwór

#3 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 01 lutego 2007 - 21:17

A ja się odchudzam całe życie. Najdłużej udaje mi się wytrwać w postanowieniu ok. miesiąca, i potem wszystko pada, i za jakiś czas zaczynam od nowa i tak to się kręci. Prawda jest chyba to, że im mniej się o tym myśli - tym prędej się zgubi zbędne kilogramy. Też miałam okres w życiu, że wogóle nie zwracałam uwagi na to jak jem i co jem, i też tak jakoś fajnie zeszczuplałam :-) A teraz próbuję zrzucić jakieś 3 kilo i nie mogę. Udało mi się co nieco przed świętami, ale jak to w święta wiadomo... :-/
Jesli chodzi o sporty - to jedynie erobik, na który teraz nie chodzę, bo odkładamy kaskę na mieszkanie i każda stówa w miesiącu to dla nas b. dużo. Robię sobie jego namiastkę w domu - jeźdżę na takim domowym rowerku i ćwiczę brzuszki, i jak tylko ograniczę jeszcze bardziej słodycze, to powinno się udać do wiosny osiągnąć zamierzony cel!!

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#4 Diablica666

Diablica666
  • Użytkownik
  • 1 419 postów

Napisano 01 lutego 2007 - 23:15

Ja również odchudzam się odkad tylko pamiętam ,miałam taki okres ze strasznie przytyłam i to w bardzo krótkim czasie (wina hormonów) ważyłam 76 kg przy wzroście 156 ale wzielam się za siebie i w 2 latka zeszło do 61 .Planuję jeszcze zgubić 8 kilo ale co tu kryć cieńko mi to idzie :-/ .Nie jem smażonego(oprócz warzyw na patelnie z odrobną oliwy),ograniczam cukier i słodycze, jem tylko ciemne pieczywo , makaron pełnoziarnisty , muesli i oczywiście warzywa i owoce .Ostatnio strasznie brakuje mi motywacji do ćwiczeń ale podejżewam że jak tylko zrobi się cieplej to mi przejdzie . A narazie jedyny ruch jaki praktykuję to długie spacery z psiurem i czasem rowerek.
Dołączona grafika

#5 Guest_niki_*

Guest_niki_*
  • Gość

Napisano 02 lutego 2007 - 16:53

do tej pory nie mialam wiekszych problemow z waga, srednio 54 kilo przy 170 cm, ale gdzies od roku naptrzemiennie tyje i chudne, ostatnio przewaznie tyje, bo lykam leki hormonalne i mam ochote rzucac sie na wszystko co jest do jedzenia. w domu czasami sobie cwicze brzuszki, a tak brak mi towarzystwa do cwiczen. czekam az mi przyjdzie rowerek, to na pewno wezme sie ostro za siebie.
nie polecam drastycznego odchudzania sie, czyli ogolnego niejedzenia, bo juz mi raz wystarczylo jak wyladowalam w przychodni...za to skuteczne jest jedzenie jajka rano, piersi kurczaka z brokulami na obiad i szpinaku na kolacje zagryzanego chlebkiem wasa

#6 koteczek

koteczek
  • Użytkownik
  • 54 postów

Napisano 02 lutego 2007 - 19:09

A ja ostatnio stosuje diete MŻ i nawet nieźle mi idzie :-D a po godzinie 18 staram się nic juz nie jeść :mrgreen:

mam do zgubienia ok 10 kg - znaczy się chciałabym je zgubić :-P
Kasia - mama ARECZKA

Dołączona grafika

Dołączona grafika

#7 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 03 lutego 2007 - 15:50

A ja ostatnio stosuje diete MŻ

co to za dieta?? bo posuzkuję jakiejś dobrej.

mam do zgubienia ok 10 kg

no co TY Kasiu!! to chudzina by z Ciebie się zrobiła straszna!!

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#8 koteczek

koteczek
  • Użytkownik
  • 54 postów

Napisano 03 lutego 2007 - 18:55

mam do zgubienia ok 10 kg

no co TY Kasiu!! to chudzina by z Ciebie się zrobiła straszna!!


chyba nie :oops: ostatnio nieźle mi sie przytyło :cry: nawet niektórzy złośliwcy pytali czy nie jestem znowu w ciąży :-/
Kasia - mama ARECZKA

Dołączona grafika

Dołączona grafika

#9 koteczek

koteczek
  • Użytkownik
  • 54 postów

Napisano 03 lutego 2007 - 18:56

A ja ostatnio stosuje diete MŻ

co to za dieta?? bo posuzkuję jakiejś dobrej.


MŻ czyli Mniej Żreć :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Kasia - mama ARECZKA

Dołączona grafika

Dołączona grafika

#10 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 03 lutego 2007 - 20:50

MŻ czyli Mniej Żreć

a to dobre :mrgreen:

ostatnio nieźle mi sie przytyło

upssss :roll:
to rzeczywiście ta Twoja "dieta" wydaje się być rozsądna ;-)

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#11 koteczek

koteczek
  • Użytkownik
  • 54 postów

Napisano 03 lutego 2007 - 22:45

no niestet musze ograniczyć jedzenie, ale narazie mi nieźle idzie i jakoś się pomału do tego mniejszego jedzenia przyzwyczajam :)
Kasia - mama ARECZKA

Dołączona grafika

Dołączona grafika

#12 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 03 lutego 2007 - 23:10

ja w zasadzie dbam o to, żeby za dużo słodyczy nie jeść no i nie jeść po 18 ;) ale czasami coś słodkiego przekąszę :) jak np mama ciasto upiecze ;) to jak tu się powstrzymać??? Grunt, to umieć zachować we wszystkim umiar. Moim zdaniem najgorsze są tzw głodówki... Bo po nich bardzo szybko robi się efekt jojo i jest jeszcze gorzej niż przed ową głodówką :P dlatego nie polecam tego typu "diety" :D

#13 Xantia

Xantia
  • Użytkownik
  • 228 postów

Napisano 03 lutego 2007 - 23:14

A ja ostatnio stosuje diete MŻ

co to za dieta?? bo posuzkuję jakiejś dobrej.


MŻ czyli Mniej Żreć :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:


hahahaha uniwersalna rada ktora bedzie zawsze na czasie :D
nigdy nie przestane cie kochac :******** [`]

#14 Toska

Toska
  • Użytkownik
  • 37 postów

Napisano 05 lutego 2007 - 22:28

Witajcie:)
Jestem tu nowa i na poczatku chciałabym się przywitać:)
Jeżeli chodzi o odchudzanie to dla mnie temat rzeka :-D <bezradny></span> odchudzam się od zawsze,z mniejszym lub większym rezultatem <bezradny></span>
Moją największą słabością są słodycze :oops: ale jak wpadne w ciąg bez cukru to nawet po kila miesięcy potrafie wytrzymac.Przerabiałam juz chyba wszytskie diety świata..I Powiem wam szczerze najwięcej(ok 10 kg) schudalam na diecie niskoweglowodanowej(malo chleba,ziemniaków,makaronu),zero słodyczy,duzo wody i warzyw.Do tego codzinnie bieganie po lesie:)
Dołączona grafika

#15 Toska

Toska
  • Użytkownik
  • 37 postów

Napisano 05 lutego 2007 - 22:35

pOLECAM TE ĆWICZENIA NA BRZUCH

Załączone miniatury

  • efwEIDER.jpg

Dołączona grafika

#16 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 05 lutego 2007 - 23:01

pOLECAM TE ĆWICZENIA NA BRZUCH

słyszałam już o nich dużo...muszą w końcu się za nie wziąć :) tylko to jakoś trzeba przez 40 dni bez przerwy je stosować, prawda?

#17 Toska

Toska
  • Użytkownik
  • 37 postów

Napisano 05 lutego 2007 - 23:10

cwiczenia te nalezy wykonywac przez 6 tygodni,codziennie:)
ilośc serii i powtórzen przedstawia zamieszczona przeze mnie tabelka:)
ja najdłuzej wytrwałam do 20 dnia ,i było widac efekty.Cwiczenia te jednak sa dośc trudne.tzn boli brzuch i trzeba duzo wytrwalości
Dołączona grafika

#18 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 06 lutego 2007 - 10:09

ciekawy pomysł te ćwiczenia :)
ja jednak narazie będę tryzmała się swoich brzuszków. przed świętami jak byłam konsekwentna w niejedzeniu słodyczy i kolacji, ćwiczyłam brzuszki i jeździłam na takim rowerku, to schudłam i to całkiem szybko :-) po około 3 tygodniach wchodziłam już w spodnie, których wcześniej nie mogłam dopiąć. myślę, że teraz będzie podobnie. konsekwentna w ćwiczeniach potrafię być, kolacji też nie jem, tylko te słodycze!! ale od wczoraj nie jem ;-) musi się udać tym razem!!

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#19 Toska

Toska
  • Użytkownik
  • 37 postów

Napisano 06 lutego 2007 - 10:37

Madzia witaj:)
no ja potrafie ze slodyczy zrezygnowac,gorzej z cwiczeniami,i obiadami :oops:
Dołączona grafika

#20 koteczek

koteczek
  • Użytkownik
  • 54 postów

Napisano 07 lutego 2007 - 00:07

ja w tych ćwiczeniach wytrzymałam tydzień :oops: niestety to trzeba miec silna wolę i być konsekwentnym mnie tego zabrakło :-P
Kasia - mama ARECZKA

Dołączona grafika

Dołączona grafika





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych