Jak to jest z Waszym eks ;)
#401
Napisano 22 września 2010 - 21:33
#402
Napisano 22 października 2010 - 12:05
A mój chłopak to z ostatnią swoją eks rozstał się w gniewie, ostatnio ją spotkaliśmy na ulicy to nawet cześć nie odpowiedziała
#403
Napisano 16 listopada 2010 - 16:20
#404
Napisano 17 listopada 2010 - 14:15
czesto widuje jego bliskich
mójmaż urodził sie w tym samym roku i tego samego miesiaca co eks
moj numer domu jest taki sam jak eksa
długo by pisać.
wiec siła rzeczy...czasem sie pomyśli.
Choc przyznam że chciałabym nigdy go nie wspominać..
#406
Napisano 03 stycznia 2011 - 21:38
gdyby zyczenia sie spelniały , tez bym o to poprosiła dobra wrozkesiła rzeczy...czasem sie pomyśli.
Choc przyznam że chciałabym nigdy go nie wspominać
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#407
Napisano 14 kwietnia 2013 - 14:10
na fb mam z grzeczności
nawet mnie to nie interesuje.
#408
Napisano 14 kwietnia 2013 - 14:16
Numer telefonu posiadam, na facebooku mam.nie posiadam numeru telefonu
Wiadomo, kiedy czegoś potrzebuje np "wróć tak strasznie tęsknię" to pisze, ostatnimi czasy to nawet często pisał, ale odkąd u niego wielki come back to cisza
Najchętniej wolałabym go nie widzieć i nie słyszeć
Keep calm and become a doctor
// Mission completed
#409
Napisano 14 kwietnia 2013 - 14:18
#410
Napisano 14 kwietnia 2013 - 14:21
#411
Napisano 14 kwietnia 2013 - 17:51
Raz się nawet spotkaliśmy w 3 i D. go polubił
#412
Napisano 14 kwietnia 2013 - 18:38
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt
#413
Napisano 01 listopada 2013 - 18:16
Zero kontaktu, zero wracania do tego co było.... I w sumie tak mi dobrze. Jakoś nawet nie przyszło mi do głowy żeby ponownie się do niego odzywać i jemu jak widac też.
I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...![]()
#414
Napisano 01 listopada 2013 - 21:36
Ja miałam przez jakiś czas kontakt, ale był coraz rzadszy i właśnie chyba zdałam sobie sprawę, że już całkowicie się urwał. ![]()
Nie jest mi jakoś szczególnie szkoda, ale są chwile, w których uśmiecham się do wspomnień, czy myślę nad tym jak bardzo się od czasu naszego związku zmieniliśmy. Nie tęsknię za nim wcale, ale w sytuacjach, kiedy przypadkiem o nim słyszę, włącza mi się małe zainteresowanie, jak np. kiedy dowiedziałam się, że zrobił doktorat- pomyślałam "ale super, spełnił NASZE marzenie". No bo marzyliśmy o tym wspólnie.
Użytkownik Aspirynkaaa edytował ten post 01 listopada 2013 - 21:37
-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?
-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! 
#415
Napisano 01 listopada 2013 - 21:51
I fajnie, że tak jest. Jeśli kontakt sam jakoś wygaśnie, ale człowiek potrafiłby na ulicy stanąć i zapytać: co u Ciebie z zainteresowaniem w środku to jest ok.
Ale to chyba zależy od powodu rozstania i okoliczności. Bo jeśli nie było złej atmosfery i jakiejś krzywdy to nie widzę powodu dla którego miałabym urywać kontakt na drugi dzień po zerwaniu i całkowicie (w sensie nie chce widzieć/wiedzieć itp). Wtedy życzy się dobrze tej osobie i cieszy to, że mu się w życiu układa.
Niestety jeśli człowiek rozstaje się w gniewie i bólu to jest inaczej. Wtedy wiadomo, że nie szuka się kontaktu.
Zależy też od tego ile się z tą osobą było i jak było. Czy było to coś ważnego czy nieistotnego z punktu czasu. Bo ja mam taki związek za sobą, że mimo jakiegoś czasu dzisiaj nie mam czego wspominać, bo to było takie płytkie. I szczerze to mnie totalnie facet nie interesuje czy życie czy nie itp. A mam osobę, z którą nawet się nie zaczęło, a skończyło, ale to było coś co we mnie zostanie. I z nim nadal mogę iść na kawę i pogadać.
Użytkownik Riia edytował ten post 01 listopada 2013 - 21:52
Każdy z nas urodził się ateistą
#416
Napisano 01 listopada 2013 - 22:25
Ale to chyba zależy od powodu rozstania i okoliczności.
U mnie jakoś super nie było. Między nami była duża różnica wieku i on chyba nie do konca zdawał sobie sprawę, że ja byłam tak właściwie jeszcze dzieciakiem. No i wtedy czułam się skrzywdzona i zerwałam, chociaż on przez długi czas próbował wszystko naprawić.
Ale czas mijał, ja dorastałam
i tak po prostu przestałam się gniewać, a zaczęłam rozumieć.
-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?
-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! 
#417
Napisano 01 listopada 2013 - 22:36
No i wtedy czułam się skrzywdzona i zerwałam, chociaż on przez długi czas próbował wszystko naprawić.
Ale czas mijał, ja dorastałam
i tak po prostu przestałam się gniewać, a zaczęłam rozumieć.
Bardziej chodziło mi o jakąś krzywdę typu zdrada, chorobliwa zazdrość, jakieś złe traktowanie itp. Bo mało kiedy to dwie osoby tak świadomie w tym samym czasie chcą rozstania. Więc zazwyczaj ta jedna osoba jest smutna, zła, pokrzywdzona.
Tylko właśnie Ty dzisiaj to rozumiesz, ale masz z nim pewnie dobre wspomnienia. To pewnie takiej krzywdy typu złe traktowanie/zdrada nie zrozumie się nawet po latach. I nawet jeśli złości już dawno nie będzie, a facet kompletnie nie będzie już cię obchodził to raczej ochoty na jakikolwiek kontakt się nie ma i raczej nie myśli się w sposób, że fajnie że spełniają się jego marzenia.
Chociaż ja to jestem kompletna noga ze związków
To w sumie nie wiem.
Każdy z nas urodził się ateistą
#418
Napisano 02 listopada 2013 - 02:45
Ja miałam przez jakiś czas kontakt, ale był coraz rzadszy i właśnie chyba zdałam sobie sprawę, że już całkowicie się urwał.
To dokładnie tak, jak ja. Na początku spotykaliśmy się raz na jakiś czas i fajnie nam się rozmawiało. Przedostatnio widzieliśmy się chyba w lipcu, ostatnio jakieś dwa tygodnie temu przypadkiem na imprezie i już nawet nie miałam ochoty z nim rozmawiać. Chyba ostatecznie kontakt straciliśmy.
#420
Napisano 02 listopada 2013 - 16:57
Ja z moim eks całkiem częsty kontakt miałam niecały rok temu. Właściwie to on zaczął się do mnie odzywać, kiedy jego dziewczyna rzuciła go dla byłego.
Chciał powrotu, błagał, prosił, ale nic z tego nie wyszło. Zresztą ja byłam wtedy już w związku z K i nie były mi w głowie romanse z byłym. Niemniej jednak serduszko zakuło.
Teraz nie mamy już żadnego kontaktu, jego była dziewczyna do niego wróciła. Obecnie siedzi za granicą i dzięki Bogu nie muszę go oglądać
Keep calm and become a doctor
// Mission completed
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Jakie rośłiny do ogrodu w szeregowcu |
|
|
|
Jak dbacie o twarz |
|
|
|
Jak ustalić numer księgi wieczystej po adresie lub numerze działki? |
|
|
|
Siłownia. Jak sie ubrać? |
|
|
|
Konsolidacja wszystkich rat w jedną niższą – jakie banki warto sprawdzić? |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych















