Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Jak to jest z Waszym eks ;)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
460 odpowiedzi w tym temacie

#401 frezja

frezja
  • Użytkownik
  • 117 postów

Napisano 22 września 2010 - 21:33

to zalezy ktory ex.. z moim ostatnim to nie za wesolo bo oboje rozstalismy sie z przyczyn prawno-emigracyjnych wiec bylo duzo lez i cierpnienia. Niestety potem zrobilo sie jeszcze gorzej wiec obecnie zyjemy w gniewie ( udawanym przez niego) bo woli sie do mnie nie odzywac i byc oschly niz byc w stosunkach przyjacielskich wiedzac ze nie mamy szansy byc znowu razem.

#402 madziara

madziara
  • Użytkownik
  • 18 postów

Napisano 22 października 2010 - 12:05

Ja z najdawniejszymi "eks" w ogóle nie mam kontaktu. Jednego, że jest z mojej miejscowości to czasem spotkam na ulicy, więc wymieniamy tylko "cześć" Ale to były tylko takie epizody w moim życiu. Z moim najnowszym eks mam dobry kontakt i cieszę się tym. Jako że studiowałam "przez Niego" w jego miejscowości, zaproponował mi już po rozstaniu, że nadal mogę u Niego nocować podczas zjazdów. Nawet powiem, że w końcu zaczęliśmy ze sobą rozmawiać :mrgreen: Ostatnio jak byłam odebrać dyplom to umówiliśmy się na obiad, a tak to tylko smsy nam zostały. Jest informatykiem i w razie w zawsze mi pomaga :)
A mój chłopak to z ostatnią swoją eks rozstał się w gniewie, ostatnio ją spotkaliśmy na ulicy to nawet cześć nie odpowiedziała ;-) Tylko nie rozumiemy czemu po ponad roku jeszcze nie powiedziała swojej mamie ze się z nim rozstała (świat jest mały i zawsze życzliwi znajomi coś doniosą ;) A jeszcze poprzednia była to czasami pisze do niego jakieś smsy, o których On mi pewnie tylko czasem mówi. Mam wrażenie, że obie się z niego nie wyleczyły. A z jedną rozstał się ponad rok temu, a z drugą ok. 4 lata temu. Dodam, że obie znałam, bo my się z moim lubym długo znamy :)

#403 Etinietiette

Etinietiette
  • Użytkownik
  • 332 postów

Napisano 16 listopada 2010 - 16:20

kontaktów z nim nie utrzymuję, nawet nie wiem czy sobie już kogoś znalazł ;-)

#404 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 17 listopada 2010 - 14:15

myśle że ciezko tak nie mysleć o eksie w moim przypadku nie jest to takie łatwe.
czesto widuje jego bliskich
mójmaż urodził sie w tym samym roku i tego samego miesiaca co eks
moj numer domu jest taki sam jak eksa :lol:
długo by pisać.
wiec siła rzeczy...czasem sie pomyśli.
Choc przyznam że chciałabym nigdy go nie wspominać..
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#405 filipinka

filipinka
  • Użytkownik
  • 204 postów

Napisano 03 stycznia 2011 - 21:24

z moim byłym widuję się na co dzień, ale nie mówimy sobie nawet głupiego "cześć". Rozstaliśmy się skłóceni i tak jakoś wyszło. Nie jest mi żal. Najchętniej bym o nim zapomniała :-x
Dołączona grafika

#406 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 03 stycznia 2011 - 21:38

od prawie pol roku zero kontaktów z eks , wysłam mi zyczenia na swieta odesłałam i koniec tematu.

siła rzeczy...czasem sie pomyśli.
Choc przyznam że chciałabym nigdy go nie wspominać

gdyby zyczenia sie spelniały , tez bym o to poprosiła dobra wrozke :D z eksem z czasów liceum mam od niedawna kontakt tzn czasem pisze z nim na gg .

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#407 Torii1988

Torii1988
  • Zbanowani
  • 8 196 postów

Napisano 14 kwietnia 2013 - 14:10

nie posiadam numeru telefonu anie nie widuję
na fb mam z grzeczności ;) ale nie subskrybuję go więc nie wiem co u niego
nawet mnie to nie interesuje.

#408 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 14 kwietnia 2013 - 14:16

nie posiadam numeru telefonu

Numer telefonu posiadam, na facebooku mam.
Wiadomo, kiedy czegoś potrzebuje np "wróć tak strasznie tęsknię" to pisze, ostatnimi czasy to nawet często pisał, ale odkąd u niego wielki come back to cisza ;-)

Najchętniej wolałabym go nie widzieć i nie słyszeć ;-)

Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#409 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 14 kwietnia 2013 - 14:18

ja nie mam nic i mi z tym dobrze :) w końcu spokój :) i mogę się skupić na kimś innym :)

#410 malwitka

malwitka
  • Użytkownik
  • 1 213 postów

Napisano 14 kwietnia 2013 - 14:21

Dawno go nie widziałam to fakt. Rozstaliśmy się w dobrych relacjach. Z tego co mi wiadomo to ułożył sobie życie. Jego nr wykasowałam, żadnych kont społecznościowych nie posiada ja z resztą także, więc nie wiem co u niego. Nie kontaktujemy się. Myśleć o nim raczej mi się zdarzy to chyba normalne, ale było minęło, miał swoje 5 minut.

#411 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 14 kwietnia 2013 - 17:51

Ja się przyjaźnię z moim ex. Oboje jestesmy zdania, że nie wyszło to trudno, to nie było to i dlatego nikt do nikogo nie ma żalu i relacje są zdrowe i poprawne.

Raz się nawet spotkaliśmy w 3 i D. go polubił :)

#412 89kasienka89

89kasienka89
  • Użytkownik
  • 5 825 postów

Napisano 14 kwietnia 2013 - 18:38

Ja na początku po rozstaniu miałam w sumie częsty kontakt, potem jakoś się rozwiało. Teraz nie kontaktuje się wcale, ja mam nowe życie i nie mam potrzeby.
Miłość, marzenia, uczucia i myśli,
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt

#413 palomka

palomka
  • Użytkownik
  • 2 338 postów

Napisano 01 listopada 2013 - 18:16

Zero kontaktu, zero wracania do tego co było.... I w sumie tak mi dobrze. Jakoś nawet nie przyszło mi do głowy żeby ponownie się do niego odzywać i jemu jak widac też.


I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...smileys-hearts-339319.gif

 


#414 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 01 listopada 2013 - 21:36

Ja miałam przez jakiś czas kontakt, ale był coraz rzadszy i właśnie chyba zdałam sobie sprawę, że już całkowicie się urwał.  ;-)

Nie jest mi jakoś szczególnie szkoda, ale są chwile, w których uśmiecham się do wspomnień, czy myślę nad tym jak bardzo się od czasu naszego związku zmieniliśmy. Nie tęsknię za nim  wcale, ale w sytuacjach, kiedy przypadkiem o nim słyszę, włącza mi się małe zainteresowanie, jak np. kiedy dowiedziałam się, że zrobił doktorat- pomyślałam "ale super, spełnił NASZE marzenie". No bo marzyliśmy o tym wspólnie. 


Użytkownik Aspirynkaaa edytował ten post 01 listopada 2013 - 21:37

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#415 Riia

Riia
  • Użytkownik
  • 1 901 postów

Napisano 01 listopada 2013 - 21:51

@Aspirynkaaa

I fajnie, że tak jest. Jeśli kontakt sam jakoś wygaśnie, ale człowiek potrafiłby na ulicy stanąć i zapytać: co u Ciebie z zainteresowaniem w środku to jest ok.

 

Ale to chyba zależy od powodu rozstania i okoliczności. Bo jeśli nie było złej atmosfery i jakiejś krzywdy to nie widzę powodu dla którego miałabym urywać kontakt na drugi dzień po zerwaniu i całkowicie (w sensie nie chce widzieć/wiedzieć itp). Wtedy życzy się dobrze tej osobie i cieszy to, że mu się w życiu układa.

 

Niestety jeśli człowiek rozstaje się w gniewie i bólu to jest inaczej. Wtedy wiadomo, że nie szuka się kontaktu.

 

Zależy też od tego ile się z tą osobą było i jak było. Czy było to coś ważnego czy nieistotnego z punktu czasu. Bo ja mam taki związek za sobą, że mimo jakiegoś czasu dzisiaj nie mam czego wspominać, bo to było takie płytkie. I szczerze to mnie totalnie facet nie interesuje czy życie czy nie itp. A mam osobę, z którą nawet się nie zaczęło, a skończyło, ale to było coś co we mnie zostanie. I z nim nadal mogę iść na kawę i pogadać. 


Użytkownik Riia edytował ten post 01 listopada 2013 - 21:52

Każdy z nas urodził się ateistą


#416 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 01 listopada 2013 - 22:25


Ale to chyba zależy od powodu rozstania i okoliczności.

U mnie jakoś super nie było. Między nami była duża różnica wieku i on chyba nie do konca zdawał sobie sprawę, że ja byłam tak właściwie jeszcze dzieciakiem. No i wtedy czułam się skrzywdzona i zerwałam, chociaż on przez długi czas próbował wszystko naprawić. 

Ale czas mijał, ja dorastałam  ;-)  i tak po prostu przestałam się gniewać, a zaczęłam rozumieć. 


-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#417 Riia

Riia
  • Użytkownik
  • 1 901 postów

Napisano 01 listopada 2013 - 22:36

No i wtedy czułam się skrzywdzona i zerwałam, chociaż on przez długi czas próbował wszystko naprawić. 

Ale czas mijał, ja dorastałam  ;-)  i tak po prostu przestałam się gniewać, a zaczęłam rozumieć. 

Bardziej chodziło mi o jakąś krzywdę typu zdrada, chorobliwa zazdrość, jakieś złe traktowanie itp. Bo mało kiedy to dwie osoby tak świadomie w tym samym czasie chcą rozstania.  Więc zazwyczaj ta jedna osoba jest smutna, zła, pokrzywdzona.

 

Tylko właśnie Ty dzisiaj to rozumiesz, ale masz z nim pewnie dobre wspomnienia. To pewnie takiej krzywdy typu złe traktowanie/zdrada nie zrozumie się nawet po latach. I nawet jeśli złości już dawno nie będzie, a facet kompletnie nie będzie już cię obchodził to raczej ochoty na jakikolwiek kontakt się nie ma i raczej nie myśli się w sposób, że fajnie że spełniają się jego marzenia.

 

Chociaż ja to jestem kompletna noga ze związków :) To w sumie nie wiem.


Każdy z nas urodził się ateistą


#418 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 02 listopada 2013 - 02:45


Ja miałam przez jakiś czas kontakt, ale był coraz rzadszy i właśnie chyba zdałam sobie sprawę, że już całkowicie się urwał.

To dokładnie tak, jak ja. Na początku spotykaliśmy się raz na jakiś czas i fajnie nam się rozmawiało. Przedostatnio widzieliśmy się chyba w lipcu, ostatnio jakieś dwa tygodnie temu przypadkiem na imprezie i już nawet nie miałam ochoty z nim rozmawiać. Chyba ostatecznie kontakt straciliśmy.



#419 Jula

Jula
  • Użytkownik
  • 1 273 postów

Napisano 02 listopada 2013 - 11:50

My nie mamy kontaktu w ogóle. Praktycznie odkąd rezwaliśmy. Chyba poczuł się mega urażony, że to ja podjęłam decyzję o zakończeniu związku. Trudno, mamy siebie na fb ale jakoś nie czuję zbytnio zainteresowania tym, co się u niego dzieje. 


er3mjw4zst9mivdb.png


#420 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 02 listopada 2013 - 16:57

Ja z moim eks całkiem częsty kontakt miałam niecały rok temu. Właściwie to on zaczął się do mnie odzywać, kiedy jego dziewczyna rzuciła go dla byłego.

Chciał powrotu, błagał, prosił, ale nic z tego nie wyszło. Zresztą ja byłam wtedy już w związku z K i nie były mi w głowie romanse z byłym. Niemniej jednak serduszko zakuło.

 

Teraz nie mamy już żadnego kontaktu, jego była dziewczyna do niego wróciła. Obecnie siedzi za granicą i dzięki Bogu nie muszę go oglądać


Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 






Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych