mój jest młodszy o rok a podchodzi odpowiedzialnie. Za to miałam starszego o 4 lata faceta i był z niego nieodpowiedzialny dzieciak. Myśle że reguły nie ma.
Bo niby ten co ma np. 24 lata bedzie mniej odpowiedzialny od tego co ma 30 ?? żart.
Mój kolega ma 33 lata a wciąż jest na etapie piaskownicy. Nie wiem kiedy on dorośnie..
Przeciez pisalam ze wiek do konca o niczym nie swiadczy
wiem, ze są faceci ktorzy maja ta 30 na a zachowuja sie jak dzieci.
Pisze ze z
reguly faceci starsi podchodza powazniej do spraw zwiazanych ze
slubem i zalozeniem rodziny. Nie pisze, ze tak jest
zawsze
Facet, facetowi nie równy.