Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Facet młodszy czy starszy?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
671 odpowiedzi w tym temacie

#1 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 15 maja 2007 - 18:59

dziewczyny - z jakim facetem teraz jesteście? młodszym czy starszym od siebie?
a może zdarzały Wam się w życiu sytuacje, że spotykałyście się z kimś dużo starszym lub dużo młodszym? Jakie wrażenia? doświadczenia? z jakim lepiej się dogadujecie i czujecie? czy były/są między Wami jakieś konflikty wynikające właśnie z różnicy wieku?

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#2 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 15 maja 2007 - 21:59

Ja jestem obecnie z facetem starszym o 2 lata i jest mi z tym dobrze ;) jakoś chyba zawsze dobrze sie dogadywałam z facetami starszymi, powiem wręcz, że szczególnie z takimi 7 lat starszymi ;) ale nigdy nie byłam z takim starszym facetem. z młodszym nie byłam nigdy - co najwyżej z równolatkiem. Ale równolatki zawsze jednak gdzieś w tyle za mną zostawali z psychiką... Zasadniczo jednak uważam, że taka różnica jaka jest między mną a Piotrkiem jest idealna i pewnie dlatego na gruncie wieku żadnych konfliktów między nami nigdy nie było :)

#3 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 16 maja 2007 - 08:44

Czuje sie wywolana do tablicy ;-)
Jest miedzy nami tak jak juz pisalam 12 lat roznicy. Nie jest to dla mnie zadnym szokiem, gdyz przed Misiem spotykalam sie z facetem starszym o 10 lat, i to wtedy przezylam ten "szok" :shock: 10 lat roznycy!!!Myslalam o tym, ze to sporo itd...Ale bylo to uczucie tylko z mojej strony :-/ To ja sie staralam, to ja planowalam spotkania...W koncu mnie zostawil :-| Czulam sie okropnie bo chcialam mu zapewnic przyszlosc ze mna itd. Myslalam, ze on chce sie ustatkowac. Pomylilam sie.
Cierpialam, ale jak mi to kolezanka powiedziala "Na stara milosc najlepsza jest Nowa milosc" :mrgreen: Wtedy nie wyobrazalam sobie tego, jak mozna spojrzec na innego...Ale stalo sie . Pojawil sie moj Mis Okazalo sie jest jest jeszcze starszy od tamtego. I powiedzenie kolezanki stalo sie faktem ;-) na dzien dzisiejszy moge to samo powiedziec kazdemu.

Czy sa konflikty? Sa. Ale to jak w kazdym zwiazku. Nie ze wzgledu na wiek. Nawet nie wiem co to sa konflikty spowodowane roznica wieku :roll: Zyjemy razem, jest dobrze, on mysli sporo o przyszlosci co dla mnie jest wazne, bo ja tez nie chce zwiazkow na kilka tygodni czy miesiecy. Naprawde swietnie sie rozumiemy, ja jestem spokojna o przyszlosc jak i o terazniejszosc i wiem, ze on wlasnie takiej osoby szukal :mrgreen:

No cuz, poprostu jesem zakochana <zakochany></span>

#4 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 16 maja 2007 - 21:38

madziu, a jeszcze mam takie pytanko.... czy Twoi najbliżsi nie mieli nic przeciwko Waszemu związkowi? z tego co piszesz, to wyjechałaś "za nim" do Szwecji w wieku 19 lat z dużo starszym facetem... Nie bali się, przyjęli to spokojnie, czy jednak mieli jakieś "ALE" ?

#5 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 17 maja 2007 - 08:28

Czuje sie wywolana do tablicy ;-)

i prawidłowo ;)

on mysli sporo o przyszlosci co dla mnie jest wazne, bo ja tez nie chce zwiazkow na kilka tygodni czy miesiecy.

a takie pytanie mi przyszło do głowy: gdyby się oświadczył? jesteś na to przygotowana? facet w jego wieku może już myśleć o ślubie!!

Teraz wrecz przeciwnie...kazdy jest na TAk :roll: i to jest dla mnie cholernie trudne do zrozumienia :-x wszyscy zadowoleni, kazdy go szanuje...nie umiem tego opisac <bezradny></span>

to się nie zastanawiaj dlczego tak jest, tylko po prostu się z tego ciesz :) akceptacja partnera przez rodzinę i przyjaciół jest bardzo ważna, zdecydowanie łatwiej i przyjemniej się wtedy żyje :)
a dlaczego go zaakceptowali....mi się wydaje, że po prostu nie mieli innego wyjścia. ględzili na początku, kiedy Wasz związek dopiero rozkwitał, mieli nadzieję, że tym swoim ględzeniem i marudzeniem odetną Cię od niego. a teraz, kiedy już z Nim jesteś dłużej, kiedy razem mieszkacie, poza krajem....odpuścili sobie ;) i nie mieli innego wyjścia jak tę sytuację polubić :)

ja o swoich przygodach z młodszym i starszym - skrobnę wieczorkiem, bo teraz zmykam do pracy ;)

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#6 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 17 maja 2007 - 09:17

a takie pytanie mi przyszło do głowy: gdyby się oświadczył? jesteś na to przygotowana? facet w jego wieku może już myśleć o ślubie!!


Daj Panie Boze <zawstydzony></span>
To moje najwieksze marzenie :-P
Chociaz tak jak pisalam w innym temacie, narazie mozliwosci brak :-/

#7 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 19 maja 2007 - 21:45

no więc tak.
Marcin jest młodszy o 4 miesiące, więc to żadna różnica. jest mi z Nim cudnie :) ale to nie dlatego, że ma tyle czy tyle lat. ta drobna różnica wieku nie ma dla mnie znaczenia. nie tęskno mi do faceta starszego o rok czy dwa. jest po prostu dobrze :)

ale miałam w życiu przygodę zarówno z facetem dużo starszym (13 lat) jak i młodszym 4 lata.
ten starszy...kolega ze studiów. chyba najbardziej imponowało mi to, że jest właśnie o tyle starszy, że dojrzały, że ma już całkowicie poukładane życie i zainteresował się właśnie mną - 21 latką wchodzącą w świat intymności, uczuć, bliskości....świetnie się nam rozmawiało, bawiło, spędzało razem czas....tylko, że on traktował mnie niezobowiązująco...a ja zaraz chciałam, żeby się deklarował....znajomość skończyła się szybciej niż się zaczęła...

no i ten młodszy. lekarstwo na zranione moje serduszko. bardzo skuteczne lekarstwo. rozwinęło się z tego dosyć głębokie uczucie, zarówno z jednej i z drugiej strony. ale za dużo przeciwności - przede wszystkim jego rodzice, którzy byli od początku b. mocno anty - Madzia. mnóstwo nieporozumień wynikających z jego niedojrzałości, brakiem obycia w towarzystwie. on chciał iść na dyskotekę, ja miałam sesję na głowie. ja się złościłam, że On idzie z kolegami, On, że ja z nim nie idę. i mnóstwo innych. były wzloty i upadki. dni przepełnione szczęściem, radością, uniesieniem, wiarą, że coś z tego będzie :) a zaraz potem dopadało mnie zrezygnowanie i myśli: po co to wszystko?? zakończyło się po wakacjach, w czasie których przebywałam ze starszymi ludźmi, i jak wróciłam, to On wydawał mi się taki....dziecinny....ale b. miłe wspomnienie :)

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#8 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 23 maja 2007 - 12:31

Ja zawsze gdy poznawalam jakiegos chlopaka, i byl tylko pare latek starszy, to okazywal sie totalnym dzieciakiem :evil: (bez urazy dla nikogo!!! ) Poprostu na takich trafialam.

Teraz kiedy miedzy mna a Miskiem jest duza roznica wieku, czuje sie bezpieczniej i pewniej. Ja jestem jeszcze czasem jak dziecko, czegos nie wiem albo nie daje sobie z czyms rady np. w sprawach urzedowych :-> ...On mi zawsze pomaga :-)

Ale tez widze, ze z czasem staje sie doroslejsza przy nim i nie jestem juz taka pusciutka, glupiutka dziewczynka ;-)

#9 evelin

evelin
  • Użytkownik
  • 24 postów

Napisano 23 maja 2007 - 12:34

moj Marek jest starszy o 2 lata i to dla mnie jest najbardziej optymalna roznica wieku
wiele juz experymentowalam w zyciu i jednak te 2 lata jak najbardziej mi pasuja

#10 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 23 maja 2007 - 12:35

Ja jestem jeszcze czasem jak dziecko, czegos nie wiem albo nie daje sobie z czyms rady np. w sprawach urzedowych :-> ...On mi zawsze pomaga :-)

u nas też tak jest, pomimo, że Misie jest te 4 miesiące młodszy. Wszystko potrafi załatwić, zawsze więcej wie ode mnie w takich formalnych sprawach do załatwienia i dzięki temu czuję się przy Nim zdecydowanie pewniej i lepiej :)

ale to nie zawsze jest kwestia wieku, ale raczej charakteru.

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#11 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 23 maja 2007 - 12:36

Wlasnie, ja tez sie ciesze, ze moj jest taki obrotny, wszystko potrafi zalatwic i umie gadac z ludzmi ;-) W czym ja czuje sie niepewnie <bezradny></span>
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.

#12 Guest_niki_*

Guest_niki_*
  • Gość

Napisano 23 maja 2007 - 22:19

przeważnie miałam chłopaków w tym samym wieku albo rok-dwa starszych, więc może nie ma takiej rozpiętości wiekowej, żeby było co porównywać. Misiek jest rok starszy i tak jest ok. Też chyba mu jakoś lepiej idzie załatwianie urzędowych spraw, a to się uśmiechnie, a jak potrzeba to powie zdecydowanym tonem, co chce.Ot taki prawdziwy facet.

#13 _eta

_eta
  • Użytkownik
  • 275 postów

Napisano 27 maja 2007 - 19:29

ja jestem z facetem starszym o 3 lata i nie mogłabym być z młodszym od siebie... dla mnie są dziecinni... jak to w każdym związku są dnie piękne i smutne no ale takie jest życie :)
Dołączona grafika

Dołączona grafika

#14 evelin

evelin
  • Użytkownik
  • 24 postów

Napisano 27 maja 2007 - 20:32

_eta, a widzisz.. a znam kobiety w moim wieku ktore maja chlopow 25 letnich i mowia ze nikt inny tak sie nie dopasowal do nich jak wlasnie mlodszy partner (same maja ok 40)

#15 _eta

_eta
  • Użytkownik
  • 275 postów

Napisano 27 maja 2007 - 20:57

evelin,
skoro one maja 40 a oni 25 to panna szuka przygody albo jest mało dowartosciowana szukaja szczęścia u młodszego - głupszego...
Dołączona grafika

Dołączona grafika

#16 Diablica666

Diablica666
  • Użytkownik
  • 1 419 postów

Napisano 27 maja 2007 - 22:32

Nigdy nie miałam mlodszych facetów odemnie zawsze byli starsi minimóm dwa lata najstarszy był odemnie jakieś 11 lat starszy :roll: i długo z nim nie wyrobilam (za poważny i zbyt arogancki) a aktualnie jestem dwa latka z facetem starszym odemnie o 7 lat i dogadujemy sie wspaniale :mrgreen:
Dołączona grafika

#17 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 28 maja 2007 - 15:41

skoro one maja 40 a oni 25 to panna szuka przygody albo jest mało dowartosciowana

nie koniecznie... starsza kobieta może młodszego faceta wiele nauczyć... No ale ogólnie, to także uważam, że to jest już zbyt rażąca różnica wieku...

#18 _eta

_eta
  • Użytkownik
  • 275 postów

Napisano 28 maja 2007 - 18:34

Kociak,
porostu sobie go dobrze wychowa :)
Dołączona grafika

Dołączona grafika

#19 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 29 maja 2007 - 06:09

A ja na temat zwiazkow w ktorych facet jest mlodszy...nie moge sie wypowiedziec.
Nie wiem co kieruje takimi kobietami, ktore wiaza sie z duzo mlodszym mezczyna <bezradny></span>
Ale jedno co wiem, to to ze dziwnie sie patrzy na takie uklady ;-)
Ale jesli to dziewczyna jest z facetem duzo starszym od siebie to jest juz inaczej :roll: tez znajda sie przeciwnicy, ale juz inaczej to wyglada <bezradny></span>

Taki ten swiat juz jest :->
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.

#20 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 29 maja 2007 - 07:23

szukaja szczęścia u młodszego - głupszego...

no z tym twierdzeniem, to chyba coś nie tak :shock: młodszy nie oznacza głupszy :!: niejeden 40latek mógłby się wiele nauczyć od fajnego 25latka :)

Nie wiem co kieruje takimi kobietami, ktore wiaza sie z duzo mlodszym mezczyna <bezradny></span>
Ale jedno co wiem, to to ze dziwnie sie patrzy na takie uklady ;-)

a ja tam nie widzę w tym żadnego problemu. niech sobie będą starsze z młodszymi, młdszy ze starszymi, najważniejsze jest aby ludziom było ze sobą dobrze i żeby się potrafili dogadać, a nie tam przejmować ile jest między nimi różnicy wieku :)

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych